Jaga 0 – 0 Legia

Tu też remis. mecz taki sobie. sto razy wole siatke. dwa remisy i nadal nic nie wiadomo. może za tydzień coś będzie.
sensacje obejrzałem, ale spać się chciało i mało widziałem. kiedyś to widziałem. po tym spać. oni oglądali boks, ale ja sekunda i spałem. budziłem się ciut, ale spałem do 5. sen jeden ciut pamiętam.
było pod miastem. może sokołówek. chciałem pisać i to robiłem, ale pracowałem. jakąś firme miałem. pracował chłopak z kawiarenki. nie pamiętam co to za praca. książke wydałem i nikt nie kupował. chyba dziewczyna była, ale nic nie wiem.
rano o 7.20 wstałem. śniadanie zjadłem. kakao mi dali a chce herbate, cudem mi zmienili. no i może uda mi się pójsc do biedronki. poszedłem o 8 i zamknięte to wróciłem czytać. o 9 poszedłem znowu i kupiłem cole i paste. po schodach wszystko mi spadło. telefon i książka. jak wróciłem to czytałem od nowa. 40 za mną. czekałem na obiad. no i zjadłem i po tym do sklepu loda kupić. jakoś
zjadłem. czekałem na familiade. muzy słuchałem i po tym magicy. fajne było. obym nie zapomniał. sztuczki pamiętam, dwie może. chce napisać o tym. Joli napisałem na skype, że jej wszystko dama mase mam. może coś powie. pewnie nie. ona nie chce być ze mną. a ja chce ją kupić sobie. familiade się udało. po tym sonda. rajd wygrał Ogier. tak sobie. patrzyłem wyniki 3 dni. sondy nie chciało mi się, czekałem na lecha. grali i na remis było. kolacje zjadłem, tylko 4 kromki. teleexpress ciut widziałem i mecz na remis. po tym łazienka. ręce tak się trzęsły i dziąśła bolały mocno. wkurwiony byłem na to. po tym legia. też na remis. po tym napisałem bloga. no i ciut popisze książki bo mam pomysły na piosenki i sztuczki. ciut popisze i na koniec sensacje. obym ładnie spał. rano o 7 chce wstać. oby się udało.
film jeden dałem i mam go. obejrze kiedyś. allo i friends nic.
jutro obym o 7 wstał. od razu się ogole. po śniadaniu może uda się poczytać ciut. potem rehab. obym tę dziewczynę spotkał i zapytał o imie. tylko to chce. zobacze jak ze złotem będzie. może ciut zarobie. Alibaba Group ta firma ma świetne wyniki i bym kupił. zobacze jutro. to tyle.

Polska 3 – 0 Iran

Nie było problemu, ładnie wygrali. irańczycy nic nie walczyli.
wszystko mi się skasowało co cały dzień pisałem. wczoraj sensacje, widziłem to setki razy. po tym ledwo zasnąłem. jakoś spałem. 2 pobudka i sen, ale nie wiem. spałem do 5.45 i sen miałem, ale znowu nic. wstałem o 6. ciut w necie czytałem. o 7 się ogoliłem i teraz o 22 wyglądam jakbym nie golił się 3 dni. śniadanie zjadłem i po tym ćwiczenia. po tym biblioteka. książki mam i ciut czytałem. jak to działa widziałem. obiad zjadłem. po tym familiada, ale spać mi się chciało i nie widziałem. po tym ciut czytałem. no i kolacja, no i teleexpress. ciut piłki widziałem. o 19film fajny o gułagu. po tym siatka. no i tyle. zaraz sensacje i spać.
filmy mam. allo ciut i friends nic.
jutro chce do biedronki i ciut czytać. piłki ciut popatrze. dzień minie.

Patriots Day, 2016

To fajne jest. dawne dzieje. nie lubie muzułumanów. mają głupie myślenie. trochę osób zabili i niewinne dziecko nie wiem za co. oni sobie myślą, że idą do nieba a nidzie nie idą. tylko umierają jak każdy. film podobał mi się. ocena 7,1 to w miarę to lubią. tylko 10 tys. ocen. dla mnie fajne, warto obejrzeć.
obejrzałem idola, fajne było. godzina programu dwie godziny, tylko reklamy. o 23 położyłem się spać. 5 minut i spałem. pobudka o 2 pewnie i sen miałem. do 5 jeszcze spałem bo już przychodzą. sen rano też miałem, ale nic nie wiem. leżałem sobie od 5. po 7 wstałem. muzy słuchałem. na śniadanie miód. nie łatwo było go posmarować na kanapki. Bartek mówił bym lał. też nie łatwo, ale jakoś zjadłem. po śniadaniu muza. no i ćwiczenia, ale unikam. 15 min. orbitrek. 10 min poduszka. po tym leżałem na materacu i udawałem. wróciłem do pokoju i idę znowu zaraz. po tym obiad. złoto rośnie, to sprawdzam. rajd się zaczął i wyniki patrze. na ćwiczeniach pisałem w głowie piosenke o dziewczynie. nie ma jej dziś. zwrotke mam i refren. musze zapisać bo zapomne. obiad zjadłem i czekałem na ćwiczenia. po dwóch odcinkach Latvala pierszy. drugi Kris. Ogier daleko. muzy słuchałem. po tym rehab od 14. no i po magnesie miałem stolec. tydzień czekania. na ćwiczeniach ona była, ale nie zapytałem o imię. chyba Marta i ma męża. o piosence ciut myśle. napisze by nie zapomnieć
I met her at work. she was quite cute. blond but not beach witch I like. I wonder about her name.
jakoś tak. wróciłem o 15.15. posiedziałem w necie. poszedłem do sklepu. cudem po schodach z balkonikiem wszedłem. kupiłem wafle. po tym siedziałem na dworzu bo ciepło. ciut gadałem z panią i panem. na kolacje wróciłem do siebie. no i zjadłem, sporo było. no i teleexpress. po tym jaka to melodia. po tym łazienka. płukanka do zębów codziennie wylana i ja wkurzony na to. takie mam dłonie. ciut popisałem jeszcze i nie wiem co dalej. rajd sprawdzam cały dzień. na razie Tanak liderem. na sekundy się tną. po tym 1z10. było ok. z giełdy mam 10 tys. po tym film. po filmie łazienka. wziąłem prysznic i ciut chłodniej, ale w łóżku gorąco. nie wiem jak będę spał. jeszcze sensacje i po tym spać.
filmy się ściągnęły. tylko friends i allo nic.
jutro rano rehab. może popisze. no nie wiem już co. jakoś mi dzień minie. siatka jutro i nie wiem czy uda się obejrzeć. to tyle chyba.

No Escape, 2015

Nie podobało mi się, takie sobie. dla mnie nuda. to ma ocene 6,7. nawet się podba, ale ja musze oglądać lepsze. jakoś to zniosłem. nie bawiło mnie wcale.
obejrzałem sensacje. widziałem to kiedyś. o 23.10 położyłem się spać i od razu spałem. troche się budziłem. rano chyba 4 razy. sny miałem dwa, ale budziłem się to kilka razy śniło mi się to samo.
Stałem na bramce w szczypiorniaka. słabo broniłem. graliśmy z zsrr. albo taka była moja flaga. tylko taką widziałem. jakoś mecz trwał.
w drugim śnie było co innego, ale mało pamiętam. to było obok torów. coś się działo, ale nic nie wiem.
leżałem rano wieki. pewnie o 5 się obudziłem. wstałem o 7 bez problemu. kompa włączyłem i sny zapisałem. po tym o 8 śniadanie. po śniadaniu łazienka. goliłem się, ale pianki już nie mam. musze kupić jakoś. do końca to się nie ogoliłem. zarost jest na brodzie. po tym ćwiczenia. szybko je zrobiłem. zmywam się. 20 min. orbitrek i po 10 piłka i drabinki. po tym wrócłem do siebie i czekałem na obiad. zjadłem jakoś. nowy jest 22 lat. słucha disco polo. czekałem drugą runde ćwiczeń. skończyłem to szybko. jakie dwie fajne panny były. dwie blond. ale śliczne. jutro będą to popatrzę. po tym idola obejrzałem. nie udało się, zawiesiło się i chciałem od nowa, ale tylko reklamy. jutro obejrze. no i po tym teleexpress i kolacja. jakoś zjadłem, ale mało było. teleexpress widziałem. po tym jaka to melodia. po tym łazienka. czekałem na 1z10. ciut popisałem, ale nie to co wczoraj bo tam nie wiem co. popisałem o piosenkach pół strony. 1z10 słabe, tylko myślałem o dziewczynie z dziś. no i film obejrzałem. złoto sprawdzam co chwile i mocno leci w dół. nic nie zarobie. strace troche. film nuda. po nim do łóżka i bloga napisałem. idola patrzyłem, ale nie wiem czy się uda bo nie leci. po tym spać. obym tylko o 7 wstał.
filmy się ściągają. friends i allo nic.
jutro rehab. ciut może popisze. może zapytam tę dziewczyne o imie. to tyle.

Legia 2 – 0 Lech

Dobrze, że ten mecz w stolicy, udało się wygrać. mistrz bliżej, ale jeszcze są mecze. 4 drużyny dalej walczą.
sensacji tych w życiu nie widziałem. może 12 lat temu, ale nic nie pamiętałem z tego. po tym ciut wspinania i spać. położyłem się spać o 22.40. zasnąłem jak wyłączyli światło i tv. jakoś spałem, ale się budziłem. rano o 4.50 się obudziłem i cudem zasnąłem jeszcze. sen miałem i ciut pamiętam.
ide sobie wyzwolenia najpierw. nie mam balkonika i cewnika. ide do centrum. w połowie drogi spotykam Anie z mężem. troche rozmawiam, ale nie pamiętam. coś o tym, że na giełdzie mase zarabiam mówiłem. miałem balon i troche leciałem nad ziemią. tyle pamiętam.
rano leżałem wieki, nie mogłem wstać. dopiero o 7.55 jak śniadanie dali. zjadłem i leki wziąłem. sny po tym zapisałem. no i od 10 rehab to czekałem. jakoś dałem rade. sam sobie robie ćwiczenia bo oni o mnie nie myślą. no i po tym obiad. wpadłem na pomysł do książki, musze napisać. obiad zjadłem i po tym ćwiczenia. uporałem się z tym przed 15. mam czas na pisanie. napisałem 1,5 strony i podoba mi się. nie wiem jak to skończyć. przeczytam i poprawie jutro. no i po tym 17 to kolacja i teleexpress. jakoś zjadłem i obejrzałem. po tym ciut jaka to meloldia. no i piłka bo nie miałem co. a nie chciałem pisać bo nie wiem co. musze się przespać i może będę wiedział. w meczu jaga po dwóch karnych 0-2 w plecy. drugiej połowy nie widziałem bo 1z10. słaby odcinek. po tym film o obronie leningradu. świetne było a jaga 0-4 i dobrze. po tym legia grała. w przerwie łazienka i umyłem głowe. no i druga połowa. druga połowa ok. po tym bloga napisałem. nie chciało mi się spać to sensacje i po tym spać.
dali 3 filmy, ale słabe to nic. friends nic. dodałem dokumenty bo się kończą.
jutro rano się ogole. po tym rehab. pewnie idola pp tym obejrze. nie wiem co pisać. może coś mi się przyśni.

Sing Street, 2016

To fajne jest. takie niby nic a wszystko ma. muza nie dla mnie, ale fajna. miło grali. miłość była. tylko ta dziewczynka 94 rok. nie w moim typie. miło się patrzyło. w takcie filmu wpadłem na pomysł piosenki polish girls. obym nie zapomniał.
pisałem sporo i na ekstraklase się spóźniłem, ale ciut widziałem. no po tym spać. jakoś zasnąłem i spałem. o drugiej pobudka. jakoś zasnąłem i spałem do rana. rano mase się budziłem.
cudowne lata chyba 3 razy. mało pamiętam. tylko Kevin był i coś robił. chyba zakupy. jechał samochodem. tyle tylko wiem.
następny sen to roboty drogowe. chyba pod warszawą. szeroka droga dwu pasmowa. tam kładziono asfalt. robiono też coś pod drogą. tam jacyś ludzie pracowali pod ziemią. samochody nie mogły jeździć bo droga rozkopana. czasem jeden pas otwierałem. dużo się działo, ale nie pamiętam.
tyle tylko wiem. rano leżałem wieki. tylko zasypiałem. to się skończyło i leżałem nie mogąc wstać. ledwo o 7.30 wstałem. no śniadanie zjadłem. wędlina się kończy. no i po tym czekałem na rehab. o 10 zmienili mi cewnik. po tym ćwiczenia. 5 min. steper i 45 min. orbitrek. po tym masaż kręgosłópa. po tym obiad. po obiedzie ćwieczenia. tylko dłonie i nie robili mi nic innego. to po 70 minutach wróciłem do siebie. muzy ciut słuchałem. pisałem książkę. sztuczki za mną i muza bo bez tego nie żyje. Angela była i wędline mi dała. nóż też mam. ręczniki nie wiem po co, chusteczki nie wiem po co. kolacje zjadłem. ciut teleexpresu słyszałem. ciut po tym tv patrzyłem. napisałem dwie strony i koniec. jutro karaoke musze skończyć. 1z10 widziałem i fajne, po tym film. po filmie ogoliłem się, ale nie moge. mało się goli, ostrza nie ostre. rano będzie duży zarost. po tym do łóżka i bloga napisałem. jeszcze sensacje obejrze. ten odcinek widziałem 12 lat temu. nie wiem o czym to. po tym coś porobie i o 23 spać.
18 mb się ściągnęło allo. friends nic.
jutro rehab cały dzień. ciut może popisze. legia gra i będę chciał obejrzeć. jakoś mi dzień minie. obym tylko spał. chyba się uda.

Pitbull. Niebezpieczne kobiety, 2016

Nawet nie takie złe a myślałem, że słabizna będzie. nawet się podoba bo ocena 6,9. 100 tys. oceniło więc popularne. to o kobietach i pewnie dlatego mi się podobało. Maja fajnie. Kulig bardzo mi się podoba. Alicja taka sobie, za nią nie przepadam. film nawet dobry.
film o zamachu na papieża fajny i po tym sensacje. na sensacjach prawie spałem, nic nie widziałem. no i spałem gdzieś do 2. na nowo ciut trwało nim zasnąłem. no i spałem do rana. rano obudziłem się chyba 3 razy bo tyle snów było.
byłem w domu na przybosia i śniadanie robiłem. bułka była i sera słabo. kroiłem go jakoś i małe plasterki były.
potem byłem w pracy w tp. patrze na liste jak pracuje i kto tam jest. pracowałem 31-18. nie wiedziałem co to znaczy. Ewe Włodowską widziałem. na liście był Czarny i Magda Malicha. Był Łukasz Czarnomski nie wiem jak. powiedzieli mi, że się rozwiódł i wrócił. tyle z tego wiem.
Była w pracy też Bogusia Niekraś. ona mnie zapytała czy mam film na dvd. nie pamiętam jaki. ja jej powiedziałem, że mam tylko muzyczne filmy jak Amadeusz. tyle wiem.
takie sny były. leżałem sobie. w końcu pielęgniarka o 6.30 wygnała mnie z łóżka bym się mył. to ubrałem się i mocz spuściłem. wróciłem do łóżka. do 7.10 poleżałem. kompa włączyłem i sny zapisałem. czekałem na śniadanie. no i zjadłem. sam o 9 poszedłem na ćwiczenia. wróciłem o 10.40 bardzo zmęczony. odpoczywałem ciut. no i obiad zjadłem, dalej odpoczywałem i czekałem na rehab. po obiedzie było łatwo. jak wróciłem to zadzwoniłem do taty i jest w szpitalu. miałem mase czasu to mogłem pisać. pół strony napisałem i sztuczka za mną. jeszcze jedną może jutro. kolacja z podłogi bo mi wszystko spada. ciut teleexpressu widziałem. płyn do płukania zębów znowu wylany. wczoraj i dziś tak sprawny jestem. myślałem o książce. jeszcze jedną sztuczke dopisałem. cudem pamiętałem. miałem maila do Julity to jej wysłałem co pisze. może przeczyta. Ela i Ann nie, może choć ona. po tym 1z10. było dobre. po tym film. nie nudziłem się mocno. po filmie łazienka. tylko głowe umyłem i do łóżka. bloga tam napisałem. no i tyle. obejrze pewnie podsumowanie kolejki. sensacji nie. może ciut poprawie co pisałem. myśle o tym i wiem co.
4 mb tylko dziś allo.
jutro cały dzień rehab. ciut na pewno popisze. jakoś mi dzień minie.

Legia 6 – 0 Bruk Bet

Łatwo wygrali i dobrze, ale mało widziałem. wszyscy wygrywają i nie wiadomo jak się skończy.
Wczoraj przed snem pisałem. w godzine mam strone. musze to sprawdzić dziś. długo nie kładli się spać i było światło to pisałem. o 23.15 spać się położyłem. nie było łatwo zasnąć. ledwo sensacje słyszałem. przeleciała połowa i spałem. ciut się budziłem, ale spałem. rano mase się budziłem. snów miałem dużo, ale nie pamiętam wszystkiego.
Ania z zielonego wzgórza chyba. tam było dużo dzieci. nie pamiętam już. chyba coś było pisane, no nie wiem.
było coś na blokach na ściegiennego. tylko nie wiem. coś tam się robiło i chyba sprzedawało.
był sen z grą. nigdy w nic takiego nie grałem. to był market garden chyba. miałem wojsko i atakowałem. sama piechota, czołgów nie. od południa były bunkry i nie mogłem. od północy atakowałem i też były bunkry, ale jakoś dawałem rade. tyle pamiętam.
jeszcze coś było, ale nie wiem. wstałem dopiero o 7.42 jak przynieśli śniadanie. zjadłem sobie. po tym zapisałem sny. ciut w necie poczytam i wrc. ciut czytałem. potem ciut poprawiłem to co pisałem wczoraj. nie wiem co pisać i kończe to. muzy ciut posłuchałem. tego co Mad słucha. nie dla mnie troche. wszyscy śpią a po 9 jest. dalej poczytam sobie. do 10.20 prawie wrc za mną. tylko jeden artykuł i koniec. jutro skończe. muzy słuchałem i czekałem na obiad. miałem ciut czasu to wrc skończyłem. obiad był o 11.40 to zjadłem. jakoś się udało, ale talerz zupą na podłodze. cudem zjedzone było. ten stolik na jeden talerz a kładą dwa to spadło. nie ma 12. poczekam na familiade. list do efezjan przeczytałem, ale to nie to. giełde sprawdziłem i mam 5,600 pln. udało się a to od tygodnia nie działało. familiade i sonde widziałem. po tym mecz lecha patrzyłem. wygrali sobie, do stanu 2-0 widziałem. o 17 kolacja, mama przyszła i mi zrobiła a ona nie umie. na kanapki tyle kładła, że to wieża babel była. wszystko na podłoge. tak sobie zjadłem. po tym mame odprowadziłem i ona mi mase do picia kupiła. umyłem jakoś zęby, ale bolało. krzywde sobie robie. no i po tym legia. legia prowadziła 2-0 i neta straciłem. nic nie działało. cudem sieć przywróciłem, ale przeglądarka nie działa. cudem to zrobiłem jakoś, ale nadal nie działa. ostatnie 10 min. meczu widziałem i jedną bramke. ciut się udało. następny w środe. może się uda. po meczu ogoliłem się jakoś. łatwo nie było, wcale nie ostre. po tym wszystkim jakiś dokument i na koniec sensacje. tak się dzień skończy.
tylko 9 mb allo dziś.
jutro cały dzień rehab. czytać nie mam co. może popisze. dalej sztuczki i muza. jakoś mi dzień minie.

La La Land, 2016

Film świetny i dużo osarów mu dali, ale to fajne. ja lubie muzyke. tu jazz i też fajnie. o miłości też i fajnie. takie filmylubie. słabo słysze bo tu oglądają tv cały czas. no ciut słyszałem a tu ważna muza była. podobało mi się a miałem co innego.
obejrzałem sensacje i na tym chciało mi się spać. po tym zasnąłem i spałem do 1.30. wtedy położyłem się do łóżka i spałem do rana. rano się budziłem i zasypiałem. tylko jeden sen ciut pamiętam.
to było chyba w indiach, tak myślałem. pojechałem ścigać terrorystów. u kogoś byłem i rozmawiałem z nim o tym. poszedłem na miasto. ide i kogoś spotkałem. każdy był dla mnie terrorystą. kogoś chyba zabiłem, tylko on chyba był robotem. oni byli wszędzie i atakowali i ja też. niszczyłem te roboty i miałem pomoc. miałem rakiety, wszystko miałem bo roboty nie łatwo zabić. one potrafiły się przekształcać. ukrywały się w budynkach i w nich je niszczyłem. tyle pamiętam.
jeszcze może coś było, ale nie wiem. rano leżałem wieki, nie mogłem wstać. ledwo o 7.42 wstałem. od razu śniadanie. po tym sen zapisałem. zaraz zęby i ciut poczytam w necie i wrc. jakoś to będzie. zaraz były ćwiczenia. jakoś dałem rade. sranie miałem w trakcie a w żadnej łazience nie ma papieru. jakoś zrobiłem i sedes cały zapchany, nie mogłem spuścić tego, dwa razy nic. jakoś ćwiczyłem. po tym wróciłem i ciut czytałem. był obiad to zjadłem. dalej czytałem i sporo za mną. zaraz familiada i sonde też może się uda. familiada tak a sonda nie, ale to i tak widziałem już kiedyś. spać mi się chciało i leżałem do kolacji. zjadłem sobie, mam wędline to mam co jeść. nie tak źle. nie było co robić to ciut meczu widziałem. działa canalplus. śląsk prowadził. ruch to pewnie spadnie. o 19 film obejrzałem. film fajny. po filmie prysznic i do łóżka. bloga napisałem. ciut piłki słucham. lek na sen późno wziąłem i nie wiem jak zasne. wczoraj łatwo zasnąłem, ale rano nie mogę wstać. obym spał i rano wstał.
friends nic. allo 18 mb. filmów nie ma.
jutro obym o 7 wstał. poczytam ciut. pisać chce, mam pomysły, ale poczytam. wieczorem legia. jakoś dzień mi minie. teraz sensacje, widziałem to mase razy.

Jestem mordercą, 2016

Takie filmy robimy rzadko. to było świetne i bardzo mi się podobało. tylko czy ten pan był winny to wątpie. dowodu na to, że zabił 12 kobiet nie było, ale komuniści go skazali i zaraz zabili. może to był on bo po jego śmerci nikogo nie zabijano. no nie wiem. dowodu na to, że zabił nie było i komuniści nie mieli prawa go zabić, ale oni zabijali wielu za nic. film świetny.
wczoraj obejrzałem sensacje. nigdy tego nie widziałem, było o katyniu i fajne. skończyło się o 22.40 to położyłem się spać. na trzeciej części sensacji zasnąłem. no i spałem gdzieś do 2. obudziłem się i wszystko obsikane. cewnik się rozłączył. jakoś zasnąłem i spałem jeszcze. do rana spałem, ale mase się budziłem. snów miałem mase, dwa ciut pamiętam.
w jankach oba sny. w pierwszym wracałem samolotem z napisaną piosenką. nie pamiętam jaka. chyba o tym, że nie wolno mnie kochać. w drugim śnie pracowałem i chyba samochody sprzedawałem. nie pamiętam tego. był jakiś chłopak i dużo sprzedawał a ja nic. myślałem, że mnie zwolnią. te samochody nie miały silników. no miały, ale inne. spotkałem tam Sylwie chyba Pawłowską. nie widziałem z 15 lat. ona była sama. tak jest i teraz. ma z 36 lat i nie wyszła za mąż. tyle pamiętam.
rano leżałem wieki, nie mogłem wstać. przed 8 wstałem i zjadłem śniadanie. po tym zapisałem sny. ciut w necie poczytałem i na rehab. nie było łatwo ćwiczyć. w przerwie obiad i ciut czytałem. znowu ćwiczenia. nie łatwo, musze się trzymać bo się przewracam. po tym do pokoju. tata przyjechał. dał mi chusteczke i ładowarke. ciut z nim gadałem, ale on narzeka, że nie chodzi i umiera. tv ciut po tym popatrzyłem. nawet encyklopedi ciut widziałem, ale spać mi się chciało. no i kolacje zjadłem. wędline swoją jadłem. teleexpress widziałem i czekałem na 1z10. po teleexpressie czytałem wrc i fajne było. troche się dowiedziałem. połowa za mną. mogłem się ogolić, ale trudno. 1z10 ok, ale mało pkt. po tym film. film świetny i po filmie się ogoliłem. łatwo nie jest, wcale nie ostre, ale jakoś daje rade. teraz zaraz obejrze sensacje, widziałem ten odcinek setki razy. chce to skasować. po tym spać. może i zasne, ale bym spał lepiej niż dziś. no i jutro po 7 musze wstać. no obym spał i tyle się nie budził.
friends i allo nic. filmy dali 3. dodałem jeden Wajdy choć słaby, ale jego moge obejrzeć.
jutro ciut poczytam wrc. rehab też będzie. jakoś mi dzień minie.