granie

Szedłem sobie z Szają i kimś jeszcze, nie wiem kim. doszliśmy do 17 stycznia. myślałem, że skręcimy i pójdziemy do lokalu Szaji by grać. szliśmy dalej. mineliśmy okrzei. dochodziłem do sienkiewicza.
w drugim śnie to samo. gdzieś doszedłem. mogłem grać, ale nie wiem w co. wiele to nie wiem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.