Polska 1 – 2 Francja

Zasnąłem na meczu. przegrywaliśmy 2-1. przed chwilą sprawdziłem, że przegraliśmy 3-2. mecz średnio oglądałem. przełączałem na mistrzostwa by sprawdzać jak młot nam szedł. no i mamy dwa medal jak panie. siatkę lubię, ale ten mecz taki sobie. to o nic jest, no ciut patrzyłem.
mistrzostwa ciut patrzyłem i nic ciekawego nie było. o 23 położyłem się spać. jakimś cudem zasnąłem. budziłem się dużo, ale spałem. jeden sen ciut pamiętam.
coś napisałem, nie wiem co. miałem promotora chyba i pisałem w książce coś o nim. nie pamiętam.
po śnie jeszcze spałem. coś koło 6 się obudziłem i czekałem na budzik. jakoś zadzwonił to wstałem. ogoliłem się i pianki nie mam. no ciut mam. jakoś udało się ogolić choć ledwo stałem. łóżko ledwo pościeliłem. leżałem tylko aż tata przyszedł i mówi, że śpię. mam zamknięte oczy to śpię. zjadłem to co tata zrobił. na seksie był ślub. płyta nie chciała działać. ledwo działa, co3 minuty ją czyszcze. cudem udało się obejrzeć. po tym chciałem czytać, ale spać się chciało. 20 stron tylko się udało. tylko leże z zamkniętymi oczyma i nie zasypiam. od 13 ciut mistrzostwa a i tak spać chciałem. o 14 przyszedł tata. no to wprowadził mnie i zjadłem obiad. sranie mnie złapało i ledwo robię bo nie mogę stać. po tym jakoś wróciłem do siebie. tylko leżeć bo chcę spać i nie zasnę. nawet w nocy nie zasnę. leżałem tylko bo spać, teleexpressu nie widziałem. mecz w siatkę już patrzyłem. dwa sety się udało i rosja prowadziła. tata przyszedł i zrobił kolację. no to zjadłem. mecz był średni. rosja łatwo wygrała. po tym łazienka. ledwo się myję tak się ręka trzęsie. muszę prawą. no i po tym był nasz mecz. opóźniony o pół godziny. ciut piłki patrzyłem. legia tylko remis miała. w 17 minucie strzelili i było dobrze. nie wiem jak się skończyło. sprawdzę potem. zasnąłem coś o 22.40. papieros jednak coś dał. obudziłem się o 1. spałem dalej, nawet lapka nie wyłączałem. rano misiałem się obudzić o 4 bo wieki leżałem. sen jeden ciut pamiętałem. pisałem w nim piosenkę dla jakiejś dziewczyny. by ze mną była. rano leżałem wieki. myślałem, że już budzik dzwonił i jest po 10. tak nie było. w końcu zadzwonił to wstałem i ogoliłem się. tak mi minęło.
przez całą noc sporo się ściągnęło.
dziś nie wiem co będę robił. siatke popatrzę. jakoś będzie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.