Wołyń, 2016

Dla mnie nuda, ale mi żaden film już się nie podoba. świetnie zrealizowane, świetny scenariusz, ale dla mnie nuda. trudny temat. mieliśmy ciężkie czasy wtedy. rosjanie i niemcy nic dobrego nie robili. ukraińcy jeszcze naszych zabijali. pomysł na film świetny, tylko mi nic się nie podoba. na każdym filmie się nudzę. Arek to ocenił na 9 i podobnie inni oceniają. film ma 8,0 to się bardzo podoba. taka ocena bywa rzadko. mi się nie podoba nic.
za bardzo to nic nie widziałem. ciut skoków o tyczce. biegu nie. położyłem się o 23 chyba. szybko zasnąłem. ciut spałem, ale tylko do 4. będzie mi się chciało spać. jakiś sen miałem, ale nie pamiętam. jakaś dziewczyna była i bałem się z nią rozmawiać. nie wiem kim ona była. o 4 się obudziłem i tylko leżałem. jakoś o 7 wstałem i się ogoliłem. ledwo to robię bo ledwo chodzę. olądałem powtórkę mistrzostw z wczoraj. jakie medale przeczytałem w necie. tata zrobił śniadanie i zjadłem na seksie. płyta słabo działa i z przerwami oglądam. cudem się udało dziś. jutro jak będzie to nie wiem. jakoś zjadłem, po tym zęby i czytanie. na razie nie chce spać, ale pewnie po 9 będę chciał spać. w nocy nic nie spałem. no i spać się chciało do 12. ciut czytałem. tylko 20 stron. ale już statki tylko. obejrzałem też powtórkę z wczoraj jak to dwa medale były. na 14 do taty na obiad. ledwo zjadłem. sensacje widziałem. na encyklopedie wróciłem do siebie. leżałem tylko. nic nie śpię w nocy i dziś może trzy godziny będę tylko spał. teleexpress ciut widziałem, bardziej extra tylko. melodię też jakoś. tata był u mnie i umywalkeę mi odepchał bo woda mi stała jak się myłem. wodę spuścił z 10 razy nie wiem po co. ja to nic nie mogę. myślę tylko. tylko to mogę. w 2004 roku czytałem blogi i dlatego piszę swój. był chłopiec i świetnie pisał. miał dziewczynę i o niej. była dziewczyna, która pisała. pamiętam, że podpisywała się analyze. nie pamiętam już co pisała. tego bloga nie ma. opisywała swoje życie. nie miała łatwo. pewnie miała z 19 latek tylko. ja może komenty dawałem. no nic nie wiem, tyle lat już. jestem ciekaw co u niej. nigdy się nie dowiem tego. ojciec mi też powiedział, że jedzie znowu do sanatorium. będzie jego trzecie w tym roku. jak ja to przeżyje to nie wiem. może umrę do tego czasu. liczę na to a to się nie dzieje. nie umieram. nic nie śpię i żyje a nie chcę. już zacząłem kolację robić. masłem chleb posmarowałem i tata przyszedł i skończył. no i zjadłem na filmie. tata na filmie przyszedł i powiedział, że jutro go nie ma. jakoś przeżyje. i tak przeleżę pół dnia bo nic w nocy nie pośpię. po filmie łazienka. ręka tak się trzęsie, że ledwo zęby myje. pisałem o tym już tysiąc razy. po tym łóżko. ledwo ściele. muszę stać i chodzić przy tym a ja nie mogę. w łóżku bloga napisałem. nie chce mi się pisać. to też trudne, ale jeszcze po to żyję by coś zapisać. teraz lech gra puchar i przegrywa 0-3. to dla nich koniec. po tym ciut popatrzę mistrzostw choć dziś o medale nie walczymy. po tym spać. po tym leku jakoś zasnę, ale tylko do 4 będę spał i cały dzień będę kimał i nie zasnę. rzez to nic nie przeczytam. no obym ciut spał. może jakiś sen zapamiętam. ostatnio śnił mi się Smarzowski a dziś jego film obejrzałem. może po to mi się śnił, tego nie wiem. dzień się kończy. ja lubię tylko rano. wieczorów nie lubię.
ściąga się mało. kobra ciut idzie. na friends nie mam co liczyć.
jutro obym rano wstał. ogolę się jakoś. codziennie muszę. seks ledwo obejrzę. to mój ostatni raz z tym serialem. za 10 lat płyty nie będą działać. obym czytał. pewnie się nie uda. mam też jutro wymianę cewnika. muszę rano to załatwić. jakoś dzień minie. koniec tygodnia się zbliża i na to czekam bo siatka będzie. to może tyle. zawsze chcę dużo pisać i dziś się udało. chciałbym coś wiedzieć o analyze a nie dowiem się o niej nic.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.