Wisła 1 – 4 Legia

Mecz słabiutki, no niby o nic. nuda tylko, trochę bramek było, ale nuda. no obejrzałem bo legia. oszczędność filmów też. jakoś to zmęczyłem. nie było na co patrzeć.
po blogu łazienka. ledwo zęby myje tak ręka się trzęsie. głowę też umyłem. no i tv patrzyłem. anita właśnie rzuciła 77,90. to daleko, raczej na złoto. no i dwa medale w młocie były. całkiem fajnie. kobre obejrzałem i takie sobie. ciut komedia, ale kryminał. świetnie zarane. po tym spać. no i spać nie mogłem. wieki leżałem, pewnie do 2 gdzieś. ciut spałem jednak i obudziłem się o 4.45 i nie wstane bo spać się chce. nadal się chce. co ja spałem. jeden sen ciut pamiętam.
byłem na pkp i był konkurs na najlepszy film u nas. było kilka i oglądałem. chyba nic mi się nie podobało. nie wiem na co stawiałem. wygrał film Smarzowskiego. tyle tylko wiem.
rano wstałem jakoś. udało się ogolić. ledwo stoje i ledwo się golę. lece na ściany. po tym ciut leżałem bo spać się chciało. wstałem i zrobiłem śniadanie. no i zjadłem na seksie. po tym ciut czytałem. tylko 4 strony bo spać. nic w nocy nie spałem. tak leżałem do 13 i nawet sekundy nie spałem, ale się chciało. o 13 przeczytałem dwie kartki. po tym tv. sensacje i encyklopedia. po tym polska 17. tata wrócił o 16. będę miał kolację jakoś. no i teleexpress. po tym legia grała. w 10 minut było 2-0. tak średnio patrzyłem. w przerwie tata zrobił kolację. jakoś zjadłem. po tym łazienka. jakoś zęby myje. staram się tak by dłoń się nie trzęsła i średnio mi to wychodzi. po tym bloa napisałem. teraz mistrzostwa popatrzę. na złoto mamy szansę. może się uda kobre przed snem. no zobaczę. dzień się kończy i cały dzień spać się chciało a w nocy nic nie spałem. dziś co innego na sen to może pośpię. jutro cały dzień przeleże i nic nie poczytam.
ciut się kobra ściąga, ale daleko do końca.
jutro obym rano wstał. pewnie cały dzień spać będę chciał. nic nie poradzę. nie chce żyć. to nie mój świat. może mi się coś przyśni fajnego.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.