Going in Style, 2017

To nie dla mnie historyjka. panowie po 80 lat napadają na bank. dobrze zagrane, ale historyjka średnia. to się podoba wszystkim i jest za co, ale dla mnie średnie.
07 takie sobie, po tym spać i prędko nie zasnąłem. wieki leżałem. jakoś się udało i ciut spałem. do rana spałem. bardzo wcześnie nie spałem i wieki leżałem. o 7 nie wstałem. o 8 dopiero bo tata przyszedł na śniadanie. jakoś zjadłem i seks obejrzałem. ledwo te płyty działają. po tym ciut czytałem, ale spać się chciało i leżałem. Derbin zadzwonił o 12. ciut gadałem i po tym dalej ciut czytałem. 100 stron za mną. ciut tv. no i na obiad poszedłem do taty. jakoś zjadłem a to łatwe nie jest bo nie mam dłoni. u taty chciało mi się spać, ledwo zjadłem i tv nic nie widziałem. o 16 wróciłem do siebie. spać się chciało i tylko leżałem z zamkniętymi oczyma. nawet na sekundę nie zasne. tata przyszedł o 18.40 i zrobił kolację. jakoś na filmie zjadłem. film zleciał i łazienka. zęby jako tako. ciut czasem boli. cudem udało się lewą ręką. po tym do łóżka. jakoś posłałem a to też nie łatwe. teraz nic dla mnie nie jest łatwe. bloga jakoś napisałem. zaraz kobre obejrzę. musze to pokasować. na koniec 07, też chce mieć to za sobą. no i po tym spać. nie wiem jak zasne. lek brałem to zasnę pewnie koło 1. obym o 6.58 wstał. muszę się tego nauczyć. w lutym tak wstawałem.
mało się ściąga. kobra ciut. filmy dają, ale nie dodaje. nie chce już nic oglądać.
jutro nie wiem co zrobię. zależy od spania. chcę książkę skończyć. może wozy się uda. coś porobię, pewnie będę pół dnia leżał starając się spać.

Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej, 2017

To jest fajne i do tego polskie. za dużo golizny dla mnie. tego nie lubie. tej Boczarskiej włoski łonowe nie podobają i się, ale piersi ładne. pomysł na film dobry. nawet miło się patrzyło.
Kobra nie podobała mi się. po tym ciut muzy jeszcze. no i spać o 23.30 i nie zasnąłem na sensacjach. po nich już spałem tylko po to obudzić się o 00.45. spałem 15 min. i sen miałem, ale nie wiem już co to było. jakoś spałem jeszcze. sen miałem i nie wiem nic. rano o 7.30 wstałem by leżeć dalej i nadal spać się chce. o 9 dopiero zjadłem śniadanie. dalej chciałem spać. przelew zrobiłem tacie za chleb. był snooker i nie widziałem bo spanie. Ali i Kyren grali, nie wiem kto wygrał. leżałem tak do 11.20 i wtedy poszłem do taty. spać się chciało i ledwo siedziałem. nic w tv nie widziałem. familiade się udało i sonde. obiad zjadłem. tata ma tylko ryż. po sondzie siatka kobiet. po pierwszym secie wróciłem do siebie. no i niemki wygrały. po tym był mecz polek. dwa sety wygrały i tata przyszedł zrobić kolację. no i film obejrzałem. w trakcie sprawdziłem, że polki wygrały 3-0. po filmie łazienka. nie chodziłem nic. no za balkonikiem tylko. w łazience ledwo stałem. ledwo zęby umyłem. głowę ledwo. jakoś się ogoliłem, ale wyprostowany stać nie mogłem. nowe ostrza to jestem ogolony. po tym ledwo łóżko pościeliłem. no nie chodzę. w łóżku już dobrze. bloga jakoś napisałem. jeszcze 07 obejrzę i spać. koniec sensacji na sen. chce spać. może będzie lepiej.
ciut kobra idzie.
jutro obym rano wstał. jak będę jakoś spał to będzie dobrze. nie chce cały dzień być senny. chce ciut poczytać. dzień jakoś minie.

Czechy 1 – 3 Polska

Nasze jakoś wygrały a łatwo nie było. miałem legie obejrzeć, ale grali o 18 a myślałem, że będzie o 20.30. jakoś wygrali i nie widziałem. polki średnio i jutro z koreankami trzeci raz przegrają. ta siatka kobiet taka sobie, dla mnie to za wolne jest. jakoś to zmęczyłem.
07 takie średnie. pan z sm zabił żone. to niemożliwe bo kto by za niego wszystko robił. po tym spać i nie zasnąłem szybko. jakoś później ciut spałem. sny miałem i nic nie pamiętam. jak się budzę to paniętam dopóki nie zasnę na nowo. sny dwa może były. w jednym chyba jakiś chłopiec. do rana ciut spałem. pewnie o 5 się obudziłem i leżałem wieki. ledwo o 7.20 wstałem by leżeć dalej. ledwo o 9 zjadłem. po tym leże dalej bo chce się spać. leżałem tylko i o 12 poszedłem do taty by mieć tylko zamknięte oczy. tak oglądałem tv. muza leciała. nic nie widziałem. familiada była i nie widziałem. po tym zjadłem zupe i wróciłem do siebie. sonde obejrzałem. po tym poszedłem wyrzucić pampersa. ledwo chodzę. ciut tv patrzyłem. nic nie było. dopiero od 16 siatki kobiet ciut patrzyłem. o 17 słownik, ale nie udało się bo sranie mnie złapało a ja nie mogę robić. prawie cały program straciłem. po tym słowo na niedziele. ja to lubie. po tym golenie. ledwo to robie. nie mam kubka do wody. no i nie jestem ogolony. zarost został a goliłem się, ostrza nie ostre. po tym wróciłem do siatki. był piąty set. koreanki jednak wygrały. po tym kolacja. tata przychodzi bardzo wcześnie i ja sam nie mogę zrobić. zrobił to zjadłem na 07. to takie sobie. wielu aktorów już nie żyje. no nie takie złe. jakoś obejrzałem. po tym siatka bo meczu nie było. po meczu do łóżka i bloga napisałem co też nie jest łatwe. dzień powoli się kończy. zaraz kobre obejrze i spać. spać za bardzo to nie będę. na meczu zapaliłem. nie podoba mi się to. robię to by spać, ale to chyba nic nie da. kiedyś pomagało, ale już nie.
kobry się sporo ściągnęło. musze to obejrzeć i pokasować.
jutro nie wiem co zrobię. jak nic nie będę spał i pewnie pół dnia przeleże tylko. obym rano wstał. pewnie się nie uda. chcę o 6.58. będę u taty ciut. jehowi dzwonili bym u nich był i nie chce bo będę leżał tylko chcąc spać. musze się ogolić jutro znowu. cały zarost mam po dzisiejszym goleniu. wieczorem coś obejrze i dzień mi minie. to chyba tyle.

Jigoku de naze warui?, 2013

Jakie to jest tragicznie o niczym. no kręcenie filmu. tylko to straszna głupota. to ma ocene tylko 6,2 i oceniło tylko 800 osób. nie warto tego oglądać. nuda na maksa. ja nic takiego nie lubie. no nuda straszna. ledwo to zmęczyłem.
w 07 nie wiem nidy kto zabił. po tym spać. dwie tabletki wziąłem i nie zasnąłem szybko. jakoś później spałem. budziłem się jak zawsze. sen jakiś wiem.
były dwa sny na armii krajowej. na zakupy szedłem do biedronki. może do carrefoura też. w biedronce kupowałem coś. dwie butelki coli tylko pamiętam. kasjerka mi to przynosiła. były jeszcze inne sny, ale nie wiem.
rano wieki leżałem i przysypiałem czasem. ledwo o 8.30 wstałem. ciut czytałem. o 11.20 skończyłem. książka taka sobie. ciut tv patrzyłem. od 13 wróciłem do siebie bo tata był. nic prawie nie wziąłem i trzeba było po to jeździć. chyba mam wszystko. u taty byłem i obiad zjadłem jakoś. ciut sensacji widziałem. ciut bilarda na polsacie. po 15 byłem już u siebie. patrzyłem tv, ale spać się chciało to mało widziałem. ciut teleexpress, po tym melodia. po tym obciąłem paznokcie. tylko mnie to wkurwia bo nie mogę tego robić. nie mam palców. po tym tata przyszedł i zrobił kolacje. ja sam chce i mogę, tylko nic nie pokroje na chleb. mogę tylko masłem smarować. tata zrobił i jakoś zjadłem. film nuda straszna. po filmie łazienka. ledwo zęby umyłem. po tym do łóżka i bloga napisałem. jeszcze 07 nie wiem po co skoro nigdy nie wiem jak się kończy. zapale też bym spał, ale nie chce palić. jakoś dzień minął.
film się ściągnął. kobra ciut idzie. na friends nie ma co liczyć.
jutro nie wiem jak będzie. obym rano wstał to mleko zjem. potem będę u taty ciut. wieczorem legia gra, jakoś mi dzień minie.

Split, 2016

Dla mnie to nuda. to o niczym jest. nie lubię takich historyjek. to prawie horror. dla mnie głupie. to się podoba każdemu bo ocena 7,3 i oceniło ponad 70 tys. osób. dla mnie głupia historyjka o niczym. dziewczynki też takie sobie. wynudziłem się na maksa.
Nie zasnąłem na sensacjach. i tak słabo to słysze. potem jakoś zasnąłem i ciut spałem, ale rano wieki leżałem. w końcu o 6.45 poszedłem do łazienki, ale i tak dalej leżałem. tylko chce spać i nie moge. leżałem wieki. po 10 poczytałem ciut książki. może poczytam dalej bo nie mam co robić. tylko trzy rozdziały dałem rade. poszedłem na tv i nic nie widziałem bo spać, ale nie śpie. sensacje widziałem. Angela wróciła i mi jeść dała. po tym teleexpress jakoś i melodia. po tym golenie. ledwo się udało. wody mase wylałem. po tym ledwo kolacja. nie stałem i nie chodziłem. jedzenie do łóżka na siedząco. z dziadkiem ciut gadałem i film. Łukasz zadzwonił i chce mnie na spotkanie jehowych. a ja nie chce. nic nie śpie i będę u nich chciał spać a nie zasne. film jakoś zmęczyłem. po tym jakoś doszedłem do łazienki. jakoś zęby umyłem a nie jest łatwo. po tym do łóżka i bloga napisałem. nie mam łatwo bo nie ma światła. tu nie mam jak włączyć. no i dzień minął na leżeniu. tylko chce spać i sekundy nie śpię. wziąłem dwie tabletki na sen i nie będę spał wiele. no ciut tak. snu nie zapamiętam. dziś były chyba trzy i nic nie wiem. w jednym jakieś dziewczyny, ale nic nie wiem. dziś nie pośpie też. rano nie wstane jak nic. jak wstane to i tak potem będę cały dzień leżał. w tv nic nie ma. dzień się kończy. przez to, że nie śpie to wcale nie chce żyć a nie umiem umrzeć.
ciut się kobra ściąga i film.
jutro pewnie przeleże cały dzień. może uda się ciut poczytać. śniadania nie zjem. nie będzie łatwo. zawsze jest trudno. nie mam na nic siły. ciut pomysłów do książki mam a nie pisze.

Beauty and the Beast, 2017

To taka bajeczka. to dla dzieci bardziej niż dla mnie. wynudziłem się na maksa. to się podoba bardzo bo ocena 7,5. dla mnie nuda. nie chce już nic oglądać. chce tylko spać.
Na sensacjach nie spałem. potem czasem spałem i czasem nie. snów miałem mase i nic nie wiem. tylko takie małe coś.
chyba w modlinie to było. szedłem gdzieś. byłem u kogoś w mieszkaniu. pamiętam tylko, że jakiś film był. miał 3 części. pierwsza 55 rok. druga 95. trzeci nowy. nie wiem co to było.
rano nie mogłem wstać. leżałem tylko. rano tylko spuściłem mocz i dalej lezałem. nic nie jem. ciut wstałem o 11.30 a spać się chce. znowu musiałem cewnik spuścić a nic nie pije. ciut tv patrzyłem i nic nie było. ciut poczytałem. po tym znowu tv. nic nie było, sensacje i encyklopedie widziałem. obiadu nie przywieźli to Angela dała mi jej. jak zjadłem to obiad dali, zjem jutro. po tym legia grała. pierwszej połowy nie widziałem bo spać. było w plecy 0-2. drugą połowę widziałem i legia miała 1-2. było dobrze przed rewanżem, ale w 94 stracili gola. źle się skończyło. po tym zrobiłem kolacje. no i film obejrzałem. nuda tylko. na filmie miałem telefony. Łukasz chce bym pojechał do jehowych w piątek a ja nie chce bo nie wstane. po filmie zęby. wszystko we krwi. no tak myje. bardziej dziąsła niż zęby. po tym do łóżka i bloga napisałem. jako tako. nie chce mi się pisać, ale tylko po to żyje. zaraz 07 obejrze. po tym spać i jak nic nie zasne. już mi się chce spać, ale mało będę spał. tylko leżę z zamkniętymi oczyma. śpie może 3 godziny a to za mało by się dobrze czuć. ledwo chodzę. z każdym dniem jest trudniej. chce do siebie wrócić. u mnie będzie lepiej.
ciut się ściąga film. kobra mało. film dali słaby to nie dodałem go.
jutro pewnie będę cały dzień leżał. chce rano wstać i czytać. śniadania nie zjem. sis mi zjadła ser a ja nie kupie bo nie chodzę. nie mam siły, tylko chce spać. chce być rano wyspany a tak nie będzie.

Get Out, 2017

Dla mnie to nuda. niby horror a tego nie lubie. głupia historia, która się podoba. 40 tys. to wysoko oceniło. dla mnie nuda. cudem to zmęczyłem.
Zasnąłem na sensacjach i sen miałem. nic nie pamiętam. całą noc się budziłem i jakoś zasypiałem. snu nie pamiętam żadnego. było snów wiele. rano bardzo wcześnie się obudziłem i godziny leżałem. sprawdziłem godzine i była 6.45 a myślałem, że 12. wstałem dopiero o 8.20. nic nie jem. ciut poczytam sobie. mało czytałem. nawet nie 50 stron. to napisanie nie jak chce. ciut tv też patrzyłem a tam nic nie ma. patrzyłem i nic nie było. chciałem gdzieś pójść i podłoga bo nie mogę chodzić. tracę równowage. niby oglądałem starając się spać. zupe zagrzałem, Angela nalała to zjadłem. były sensacje i encyklopedia i ja nie obejrze bo chce spać. teleexpress ledwo widziałem. no nie cały. po tym miałemv sranie i ledwo robie. to nie chce ze mnie wyjść. po tym melodie już widziałem. po tym ogoliłem się. cała pianka w zlewie. jakoś się udało, ale ledwo to robie. po tym ledwo kolacje zrobiłem. ledwo zjem. no i film obejrzałem. takie sobie było. jakoś zjadłem. po tym zęby. dziś się udało lewą ręką. po tym łóżko i bloga napisałem. zaraz 07 i po tym spać. będzie 22 i spać. chce spać i rano wstać. coś czuje, że nie pośpie za wiele.
film się ściągnął z wczoraj. dali nowy. kobra nic.
jutro obym rano wstał. no obym tylko spał. nie wiem czy jeść. może coś zjem. legia gra i chce obejrzeć. obym spał to obejrze. jakoś dzień minie.

07 zgłoś się odc. 9

To jest srednie. nudzą mnie te śledzctwa. fajnie nakręcone, ale mnie wszystko nudzi. połowa serialu za mną.
Jakoś zasnąłem, ale nie na sensacjach. budziłem się mase. snów miałem dużo a tylko dwa pamiętam.
byłem z Maćkiem i jakąś muze kupowaliśmy, ale nie wiem co. sepultura była, ale co kupiłem to nie wiem.
prowadziłem jakąś statystyke. ile osób wyjechało do niemiec. takie rzeczy, ale nie wiem.
rano nie mogłem wstać. co się śniło zapisałem w południe. śniadania nie jadłem. zaraz obiad a ja chce spać. Daniel zadzwonił i spotkałem go. ciut gadał o zjeździe jehowych w płocku. chce bym tam był a ja nie pojadę bo będę spał. po tym był obiad i ledwo zjadłem. ziemniaki z podłogi. potem tv patrzyłem z zamkniętymi oczyma. cały dzień spać. nawet chmury pokazują i nic z tego nie pamiętam. teleexpress był i nie widziałem bo spać. melodie się udało. Grażyna dała naleśniki to zjadłem. zęby umyłem i nic nie jem. dziś tylko obiad, jutro pewnie nic. po tym obejrzałem 07. takie sobie. po tym będą wichry. ostatni odcinek. no i po tym spać. pewnie spać nie będę i cały dzień jutro będę leżał. ledwo bloga pisze. nic mi się nie chce. obym jakoś spał.
ciut film i kobra się ściąga.
jutro pewnie wstane o 12. nic nie zrobie. nic nie przeczytam. pewnie nic nie zjem. żyć mi się nie chce, ale nie umieram. to może tyle. nie mam siły na nic.

Nebel im August, 2016

Dla mnie nuda choć to na faktach i tak było. w nazistowskich domach opieki zabito 200 tys. dzieci. to nie fajne, no takie czasy były. dla mnie nuda. to się podoba, ale tylko 700 osób to oceniło. mi się nic nie podoba. tak już mam. nic nie chce patrzeć. tylko sport, ale to nie jest codziennie.
Zasnąłem jakoś a sensacji nic nie słysze. jakoś spałem do 6.30. snów miałem wiele i mało pamiętam.
byłem w modlinie i tam chodziłem. czegoś szukałem. po wojskowych budynkach chodziłem. samochód stary znalazłem i miał tylko 2 tys. przebiegu.
byłem też w pracy na 913. miamętam tylko, że Dorota tam była, ale na imię miała Jadwiga.
tyle tylko wiem. jeszcze miałem inne sny, ale nie wiem. rano leżałem wieki. dopiero o 8 wstałem. na 9 miałem jajka to zjadłem. po tym ciut tv. zadzwonił Łukasz i zabrał mnie do jehowych. nie było tam tak źle. świetne fragmenty pisma. na 13 wróciłem i magików widziałem. po tym obiad. jakoś zjadłem, rosół świetny. widziałem familiade. po tym sonde choć to kiedyś widziałem. odcinek świetny. po tym ciut muzy. po tym do kompa, ale spać się chciało to leżałem. poszedłem na tv i nic nie widziałem bo spać się chciało. o 18 tv nie działało bo chmury. deszcz pada. chleba w biedronce nie ma za bardzo. może Angela coś kupi. no i chleb jakiś jest. ja się ogoliłem. ledwo się udało. ciut krwi jest. ostrza nie ostre wcale. ledwo się udało. ledwo zrobiłem kolacje. prawie pociąłem się nożem. ogórkow nie pokroje. nic nie zrobie. chleb niedobry. jakoś zjadłem na filmie. film dla mnie nuda. choć nawet ciekawy, ale dla mnie wszystko nuda. po tym łazienka. zęby ledwo prawą ręką. lewą nie moge. boli bardzo jak lewą chce. po tym do łóżka. no i bloga napisałem jakoą. zaraz 07 i spać. spać mi się chce i na sensacjach nie zasnę. no ciut pośpię. jak nic rano nie wstanę. moja sis miała być a nie ma jej jeszcze. oby jej nie było bo jutro chce wichry obejrzeć.
ciut się ściąga. dali jeden film. horror, ale ściągam bo ma wysoką ocene. kobre jedną mam.
jutro to pewnie poczytam ciut. nie pisze bo mam mało pomysłów. nie będę pisarzem a chce nim być. kto to by czytał. tak jak bloga nikt nie czyta to i moich książek też nikt. choć mi się podoba co pisze. dobra to tyle. obym tylo spał.

Legia 1 – 1 Korona

Tylko remis a była szansa. mecz taki sobie jak każdy. no oglądam bo co robić. już to lepsze niż film. filmy też nuda. jakoś to dałem rade obejrzeć.
jakoś po sensacjach spałem. nadal nie wiem o czym to jest. spałem tylko do 5. no i leżałem tylko. jeden sen ciut pamiętałem.
Byłem w nowym dworze. chodziłem tam z kimś. była biblioteka. były bitwy, ale nie interesowały mnie. były małe książeczki i dwie kupiłem. nie wiem o czym były. na cene patrzyłem i tylko 4 pln, ale zapłaciłem 10 pln za sztukę. tyle wiem tylko.
rano leżałem wieki. nie chciałem wstawać. dopiero o 8.30 zwlokłem się z łóżka. o 9 zjadłem płatki na mleku. po tym patrzyłem jak kazaszki pokonały nasze. po tym leżałem bo spać się chciało. nic w tv nie widziałem. o 13 przyjechała Angela i wzięła mnie do mamy. zupę u niej zjadłem jaką miałem. nic mama nie robiła. familiade się udało. po tym anne german dwa odcinki. po tym na dworzu siedziałem. spać się chciało. na 17 wróciłem do domu i słownik widziałem. po tym teleexpress i słowo na niedziele. po tym cudem udało się włączyć kompa. meczu nie obejrze bo mama kąpanie wymyśla. drugiego worka nie wziąłem i może być kłopot jak ten będzie przeciekał. nie podoba mi się tu. kolacje jakoś zrobiłem, ale bez ogórka. nie pokroje. no i 07 na kolację. 07 takie sobie. i tak nie wiem kto Drabik zabił. po tym ledwo zęby. z każdym dniem jest trudniej. no i mecz lechia – cracovia ciut widziałem. po tym mama mnie wykąpała. nago mnie ogląda. paznokcie mi obcieła. mam nowego pampersa babci i jest za duży. po tym cudem legie obejrzałem. po meczu bloga napisałem. no i idę spać. pewnie prędko nie zasne. obym rano wstał, ale pewnie się nie uda.
tylko 150 mb się ściągnęło. tylko kobra.
jutro jakoś dzień minie. ciut tv popatrzę. pewnie będzie się chciało spać bo nie będę w nocy spał wiele.