Dekalog VII, 1988

to mój ulubiony odcinek. ocena 7,5 tylko. najniżej oceniony ze wszystkich. dla mnie genialne. ukraść dzieco. Linda tylko 36 lat. młodszy ode mnie. ja to lubie mocno.
Zasnąłem na meczu bułgarii, nie wiem jak się skończyło. no spałem do 2. potem spałem dalej do rana. pewnie do 5 tylko. rano nie mogłem wstać. dopiero o 8.45 wstałem. snów miałem mase, ale tak długo rano leżałem, że już nic nie pamiętam. śniadanie zjadłem o 9. po tym sonda, świetne było. po tym łazienka i oglądanie siatki. o 12 poszedłem do taty i dalej siatka. kanada pokonała italie. obiad nawet zjadłem i o 15 wróciłem do siebie. tv ciut patrzyłem. od 17 siatke. rosja wygrała łatwo. Jola zadzwoniła i nie przyjedzie a ja czekam na nią. tylko dla niej żyje, ale nie będzie jej. nie ma czasu i ja nic nie moge. marzyłem tylko, że ją pocałuje, ale tylko moge marzyć. po tym tata zrobił kolacje. zjadłem na dekalogu. po tym łazienka. no i bloga napisałem. zaraz siatke popatrze, oby wygrać to zagramy w finale. po meczu spać. wątpie czy zasne bo za późno wstałem. obym spał jakoś i o 7 chce wstać.
jeden odcinek chmur mam. friends nic.
jutro obym o 7 wstał. na śniadanie seks. po tym siatka i ciut poczytam. jakoś dzień minie. komentów nie ma to mi smutno, ale nikt tego nie czyta to nic nie poradze. to tyle dziś.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.