Polska 0 – 3 Rosja

W plecy wysoko. nie spodziewałem się tego. rosja jest słaba i nic nie wygrywa i my nawet w kraju nie możemy ich pokonać.
paliłem 25 minut. dekalog genialny. ja na miejscu Jandy urodził bym to dziecko, choć to nie jej męża. Janda genialna. Bardini też świetny. no i po tym spać. paliłem ciut to może zasne. no i zasnąłem szybko i spałem tylko do 1.50. miałem dwa sny. cudem jesze spałem do rana, znowu dwa sny. jakoś chyba o 5 nie spałem i wstać nie mogłem. ledwo o 7.15 wstałem. snów nie pamiętam za bardzo.
był sen z Ewą Farną. kręciłem ją kamerą. było dużo ludzi. nic nie wiem.
nad ranem cudowne lata. Kevin był w szkole i chyba nie spuścił wody w łazience. potem oglądałem ten serial na śniadanie. nie pamiętam jaki odcinek. tyle tylko wiem.
tata nie przyszedł to sam zrobiłem śniadanie. no i seks na tym. obejrzałem sobie a tata wcale nie przyszedł. po tym czytanie. dwa rozdziały tylko. włączyłem kompa by coś zarobić bo przez noc straciłem 6 tys. msze obejrze też. chciałem zarobić i 2 tys. w plecy. boże ciało w tv patrzyłem. mama zadzwoniła to pojechałem do niej. ojciec o 10 nie wstał z łóżka. od 11 u mamy. msze w tv ogladałem. po tym familiada. po tym mama wróciła z kościoła. były urodziny Artura. zrobił szaszłyki i były świetne. dużo zjadłem. no i na 19.30 wróciłem do siebie. siatki i dekalogu nie obejrzałem. zaraz siatka znowu. tylko się ogole. ledwo się udało. ledwo zęby tak ręka się trzęsa. przy goleniu pianka z podłogi. no jakoś się udało. po tym mecz. jakoś obejrzałem. cały mecz fajka. po meczu bloga napisałem. po tym był czas na dekalog. no i po tym spać. obym tylko spał. paliłem to może się uda.
nic się nie ściąga.
jutro obym rano wstał. będę czytał ile się da. od 13 siatka. wieczorem trzy kolory. dekalog przed snem. jakoś dzień minie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.