The Big Red One, 1980

Kupiłem to bo chciałem obejrzeć. to klasyka kina jest. tak sobie mi się podobało. wojny nie są łatwe. to ma ocene 7,1 i tylko 2 tys. oceniło. dla mnie ciut nuda. jakoś to zmęczyłem a to prawie 3 godziny.
wojne obejrzałem, już dłuższe odcinki. po tym encyklopedia i spać. chyba na sensacjach zasnąłem. no i spałem do rana. mase się budziłem. niem mołem wstać po nowym leku. tata przyszedł przed 8 i ja w łóżku. przyszedł później i też śpie. wstałem dopiero o 10. sny jakieś miałem, ale pamietam tylko ostatni z 9.
byłem w krakowie. z tatą chyba. pod kioskiem. ktoś podchodzi i chce kupić bilet na autobus. rozmawiam z nimi. mówię jak jest w warszawie z biletami. tyle wiem.
wstałem o 10 i zrobiłem śniadanie. no i seks. ten odcinek widziałem. pogubiłem się i dlatego. no widziałem to. po tym ciut czytałem, ale tylko 50 stron. jehowi też byli. po tym poszedłem do taty na obiad. zjadłem jakoś, po tym ciut tv a tata spał. ja po 15 wróciłem do siebie. ciut tv patrzyłem, ciut się modliłem. teleexpress widziałem i po tym melodie. było o Ray’u. kiedyś widziałem. po tym kolacja. tata przyszedł i zrobił. po tym film. po filmie łazienka, po tym do łóżka. bloga napisałem. jeszcze wojna i spać. jakoś dzień minął. za późno wstałem. dziś tylko tisercin. może zasne, no wątpie. tylko rano chce wstać.
ciut się ściąga. chmury ciut. kobra troche, mam trzy odcinki, ale to długo potrwa.
jutro obym tylko rano wstał. potem u taty ciut. na kolacje film europa. jakoś dzień minie.

The Third Miracle, 1999

Dla mnie nudna historyjka, nie dla mnie, no nuda. fajnie zagrane i świetnie zrobione a nie dla mnie. to wszystkim się podoba, ale mało oceniło. dla mnie nuda.
no i na sensacjach nie zasnąłem. troche po tym leżałem nim spałem. no ciut spałem. o 2 się nie obudziłem. do 5 tylko spałem. chyba już nie spałem, tylko leżałem. jeden sen ciut pamiętam.
grałem chyba w kosza w szkole średniej. mecz z dziewczynami. one nic nie grały i chyba wygrały. to jakiś przekręt był. tyle wiem.
rano leżałem wieki i ledwo o 7.40 wstałem. tata przyszedł i zrobił śniadanie to zjadłem na seksie. po tym ciut czytałem i łóżko przyszło. tylko jak to skręcić to nie wiem. ojciec nic nie zrobi bo umiera. po tym do lekarza o 9.30. czekałem do 12. ciut czytałem. wróciłem do siebie po 12 i dalej czytałem. książka jest dobra, ale ja napisałbym to inaczej. Wroński na koniec chciał się zabić. dziś prawie 90 stron. jutro dalej. obym tylko to skończył. po 14 włączyłem tv. zaraz pójdę do taty. obejrzałem jeszcz wojne. Anula jaka śliczna była. po tym poszedłem do taty. tv grało i nic nie patrzyłem bo spać. tata wrócił późno bo prądu nie było. jak był to zrobił pierogi to zjadłem. posiedziałem jeszcze i na teleexpress wróciłem do siebie. teleexpress i melodie widziałem. po tym ogoliłem się. pianka tylko z podłogi. wszystko mi leci. ciut krwi było, nie zawsze się uda. po tym czekałem na kolacje. tata zrobił to zjadłem na filmie. po filmie łazienka, nawet w wannie byłem. po tym łóżko i bloga napisałem. popatrze jeszcze wojne i spać. obym spał. dziś dwie tabletki i obym na sensacjach spał, ale chce też o 7 wstać. oby się udało.
chmury mam, jeszcze odcinek i koniec. dodałem kobre. chce obejrzeć. może się ściągnie.
jutro czytanie. jehowi też będą. jakoś dzień minie.
o Joli ciut myślę. byłem z nią i widze, że ona nie dla mnie. sama to mówi. myślę też o Karolinie Kubickiej. nie wiem czy żyje. bardzo chora była, nawet konta na fejsie nie ma. no wspominam ją. trochę dla niej pisałem.

Robinson Crusoë, 2003

Wiem o czym książka i film ciut inny. czytałem wieki temu. film ponad 3 godziny i wynudziłem się na maksa. to mnie nie bawi. taka sobie historyjka. jakoś zmęczyłem, długo trwało.
Nie zasnąłem na sensacjach. leżałem wieki. pewnie dopiero od 1 spałem. no i ciut spałem. o 5 nie spałem, ale może dosypiałem jeszcze. jakiś sen miałem, ale rano tyle leżałem, że nie wiem. ledwo o 7.40 wstałem. tata przyszedł i zrobił śniadanie to zjadłem na seksie. nawet fajne. po tym czytałem jak mogłem. ciut spać się chciało, ale 96 stron za mną. o 14 skończyłem i obiad był to poszedłem do taty zjeść. ciut sensacji widziałem. o 15 wróciłem do siebie. muzy ciut słuchałem, no i teleexpress. po tym melodia. no i kolacja. tata zrobił i zjadłem na filmie. w przerwie łazienka. po filmie łóżko i blog. jeszcze ciut posiedze, może wojna i spać. pewnie nie uda się zasnąć. nigdy się nie udaje i nidy spać mi się nie chce. no chce zasnąć i rano wstać.
ciut chmury idą. dali 3 filmy i nic nie chciałem, ale jeden oskarowy dodałem.
jutro łóżko ma przyjść. do lekarz też. no i chce czytać ile się da. jakoś dzień minie.

Big Love, 2012

Jaka to nuda. niby o miłości, ale nuda. dla Pociechy tylko to obejrzałem i nie było jej nawet 10 sekund na ekranie. dziewczyny nawet ładne. cycki ładne. nie ogromne jak lubie. nie lubie panienek w kinie nago, ta dziś ładna, ale nie lubie. film nuda straszna.
Dziś wichry znośnie. nic nie pamiętam z tego. po tym jeszcze wojna. jeszcze encyklopedia. o 22.45 spać i nie zasnąłem na sensacjach. jakoś później się udało. no i spałem ciut, ale się budziłem. rano o 5.30 nie spałem bo widziałem godzine. może jeszcze zasnąłem. w sumie snów miałem dużo, ale mało pamiętam.
gdzieś byłem. żołnierzem byłem. broniłem czegoś. jakiś domek. ktoś atakował. wszyscy zabici i tylko dowódca ranny. coś się działo, ale nie wiem. to wojsko miało nazwe deutsche marine corps chyba, ale to amerykanie byli. nie wiem w jakim języku był sen.
jeszcze w jakimś domu byłem i ktoś atakował. nic nie pamiętam.
jeszcze jakieś sny miałem. rano ciut leżałem i ledwo o 7.30 wstałem. zapisałem sny i tata przyszedł zrobić śniadanie. seks obejrzałem i było fajne. po tym już czytałem. ale spać się chciało i 1,5 godziny tylko leżałem. cudem 100 stron za mną. skończyłem to też tylko leżałem. tata zadzwonił o 15.30 to poszedłem do niego na obiad. tylko kasza. on tylko to i ryż robi. zjadłem jakoś i ciut programu o wojnie widziałem. po nim o 16.30 wróciłem do siebie. teleexpress i melodie widziałem. tata przyszedł i zrobił kolacje to zjadłem na filmie. po filmie łazienka. jakoś się ogoliłem bez krwi. po tym do łóżka i napisałem bloga. zaraz wojna i może encyklopedia. po tym spać. jakoś zasne, ale chce na sensacjach. pewnie się nie uda.
tylko ciut chmury się ściągają. friends nic i filmów nie dają.
jutro tylko obym o 7 wstał. będę spał to wstane. no i chce czytać ile się da. oby tylko nie chciało mi się spać. dzień mi jakoś minie.

Wojna domowa 1965, odc. 1 i 2

Ten serial jest dobry. kiedyś potrafili nakręcić. to dla dzieci troche. muzycznie fajne. gdzieś w 2010 roku widziałem. jeszcze jeden odcinek powichrach obejrze.
seks obejrzałem przed snem i już spałem na tym. ciut pamiętam, ale na końcu już spałem. no i o 23 zamknąłem oczy i spałem. chyba o 2 obudziłem się by odłączyć prąd. do rana spałem. rano myślałem, że budzik zadzwonił i nie wstałem. patrzyłem na zegarek i wstałem o 7.25. dopiero później zorientowałem się, że to dopiero 5.25. no i dobrze. snu nie pamiętam żadnego niestety. wstałem tak wcześnie i tylko leżałem do 8. tata zrobił śniadanie. no i zjadłem, seks obejrzałem. po tym czytałem. no i nie czytałem bo spać się chciało. tylko leżałem sobie. o 11 wstałem i ciut poczytałem. tylko 30 stron dziś. skończyłem o 13.30 i ciut tv patrzyłem. zamknięte oczy tylko. o 15 poszedłem do taty i zjadłem obiad. ciut tvp historia widziałem. na teleexpress do mnie i widziałem. po tym melodia. do Joli zadzwoniłem i kazała skasować fotki jakie dodałem. mówiła, że sis do niej pisała. same głupoty. melodie widziałem, jedna dziewczynka śliczna. po tym ciut siatki. tata przed 19 zrobił kolacje. to zjadłem na wojnie. po tym łazienka i napisałem bloga. zaraz wichry to obejrze choć to średnie. po tym wojne i spać. obym tylko zasnął. o 5 wstałem, ale cały dzień leżałem tylko. obym spał.
lapek chodzi od 13 i ciut chmury idą. friends nic.
jutro chce tylko czytać. obym tylko spał i czytał. na kolacje film big love. napisze do Madzi dwa słowa może. na giełdzie wszystko straciłem. mam tylko 500 pln. dziś jak bym inwestował cały dzień to miałbym 10 tys. nie chce tak zarabiać, tylko chce pisać. może to tyle.

Day 5 – 2 Maguire

Jedyny mecz jaki widziałem w Rydze. nie takie złe. Day mógł wygrać 5-0. jakoś wygrał pierwszy raz w życiu. ja to lubie. ciut dziś patrzyłem, ale tylko finał.
o 23.15 położyem się spać i nie zasnąłem na sensacjach. po tym leżałem sporo i jakoś się udało. spałem i o 2 nie budziłem się, ale nad ranem mase budzenia. o 7 budzik zadzwonił to spałem. ledwo o 7.50 wstałem. zjadłem śniadanie sobie. po tym siatka. Jola po 8 wstała i była urocza. snów miałem mase i nic nie pamiętam. tylko ciut ten ostatni z 7 rano.
leżałem z Jolą w łóżku. było w pokoju wiele osób. chciałem wstać, ale Jola sprawiła, że miałem erekcje. powiedziałem by mnie nie dotykała. tyle tylko pamiętam.
wstałem to patrzyłem siatke i słowenia wygrała wysoko. po tym snooker był i nie patrzyłem bo spać się chciało. zęby ledwo o 11 umyłem a Jola robiła frytki. zjadłem3 talerze. dla Joli o 11 to śniadanie. ciut snookera widziałem. z Jolą gadałem. ona nawet się myła i była w samym ręczniku. nic nie widziałem, tylko ciut jej nogi i ramiona. Jola o 15 wyjechała. może i dobrze. ja nie moge z nią być, z nikim nie moge. samemu lepiej, choć miło na nią patrzeć bo śliczna jest. po tym leżałem tylko bo spać się chciało. jakoś o 18 wstałem. ciut siatki patrzyłem. o 18.40 ogoliłem się i do zębów wylałem, często tak mam. o 19 tata przyszedł i zrobił kolacje a sam chciałem. no i czekałem na snookera. no i oglądałem sobie. kolacje zjadłem. zęby umyłem. po tym zapaliłem i powinniem zasnąć. zaraz seks popatrze bo nie wiem czego nie widziałem. po tym spać. obym łatwo zasnął. no i chce rano wstać. najlepiej od razu jak budzik zadzwoni.
komp długo chodził to ciut mam. dokument dali i mam. chmury jeden odcinek, jeszcze dwa. big love też mam, we wtorek obejrze.
jutro obym tylko rano wstał. będę chciał czytać ile się da. jak będę spał to uda się czytać. wieczorem wichry. dzień minie.
Jola była i tak średnio. super mi się z nią gadało. nie mówi wszystkiego. masturbuje się i nie mówi jak często a chce wiedzieć. ona jest śliczna. oczy ma piękne. lubie takie brwi. fajna cała. Cycki fajne. ale ciut za gruba, ale fajna. to tyle chyba.

Desert Flower, 2009

Film genialny, oglądałem 4 lata temu. to fajne jest i ja jestem ogromnym przeciwnikiem wycinania dziewczynkom łechtaczek. muzułumanie to idioci. tylko krzywdzą kobiety. nie wolno tak robić. Joli też się podobało.
spać położyłem się o 23.45 bo Jola tv patrzyła. nie zasnąłem na sensacjach. potem jakoś się udało i spałem. nie pamiętam bym się budził. rano się obudziłem i leżałem wieki. czekałem na budzik i nie dzwonił. może i dzwonił, ale nie wiem. leże wieki. ciut z Jolą gadam. patrze na zegarek i jest 10.30. nie wiem jak to się stało. wstałem razem z Jolą. ona do sklepu a ja zjadłem śniadanie. jeden niby sen ciut pamiętam.
siatka na plaży. chyba z włochami gram. jest piąty set. mało pamiętam. gra się toczyła. chyba przegrywałem 3-4 i serwisowałem, tylko tyle wiem.
wstałem to snookera włączyłem, ale to słabe mecze. nikt znany nie gra. no ciut patrzyłem. Jola wróciła ze sklepu i myła głowe. ja siatke patrzyłem. Słowenia i japonia w finale. wstane rano to obejrze. snookera nie patrzyłem. po siatce familiada. Jola poszła na poczte. wróciła to zamówiliśmy papu. jakoś zjadłem. muza tylko leciała. Jola gadała i robiła mi quizy, mamy podobne odpowiedźi. po tym powiedziała o filmie wywiad a ja mam na dvd to obejrzeliśmy. nawet ok. po tym zrobiłem kolacje. jak zjadłem to poszedłem z Jolą na dwór. pod rękę bo tylko tak chodze. siedzieliśmy i deszcz ciut padał. gadamy cały czas. wypaliła dwie fajki. wróciliśmy na film. obejrzeliśmy sobie. to świetne jest i ta aktorka śliczna. po tym do łóżka. ciut siatki popatrze i spać. obym tylko zasnął.
mało się ściąga. ciut chmury.
jutro może snookera popatrze. rano o 7.30 chce wstać i siatki ciut popatrzeć. jakoś dzień minie.

Teatr

Ten spektakl taki sobie. fajnie zagrane przez amatorki, ale fajnie zagrane. spaktakl nuda.
napisałem bloga i spać. nawet zasnąłem bo był papieros. spałem i co chwila się budziłem. o 2 a potem rano mase. snów było pewnie 5.
była jakaś impreza na dworzu. Jola i jej siostry były. Monika Pingielska była. były osoby ze szkoły. chyba chciałem się kochać. z Jolą i jej siostrami po kilka razy, ale nie mogłem się kochać bo miałem cewnik. chciałem Joli powiedzieć, że bez cewnika też nie mogłem bo miałem stulejke. tyle pamiętam. erekcje miałem jak się kochałem a to booli.
drugi sen podobny, ale inny ciut. było trochę inaczej. też sporo ludzi. były walki jakieś chyba, ale nie pamiętam.
rano ledwo o 7.32 wstałem. śniadanie późno bo gadałem z Jolą. zjadłem jakoś o 9. od 10 snooker i nic nie widziałem bo spać się chciało. od 11.30 widziałem jak Robertson wygrał, ale patrzyłem na Jole a ona spała. jak widzi jak na nią patrze to mówi nie patrz. fotek nie daje robić. gadaliśmy cały dzień. snookera nic nie widziałem. Joli bilard się nie podoba. Jakoś obiad zjadłem. Joli też przywieźli. na 18 do teatru i nuda była. Pauline widziałem. już ją zapomniałem. byłem tam z Jolą. to też nie dla niej. po tym wróciłem i Jola zrobiła papu to zjadłem. nie mogłem nic obejrzeć a Jola na fejsie z kimś gadała. po kolacji się ogooliłem i udało się. nic nie leciało na podłoge. po tym łóżko. bloga napisałem i z Jolą gadam. ciut snookera popatrze i spać.
nic się nie ściąga. no mało.
jutro cały dzień z Jolą. minie szybko.

Joll

No i jest. gadałem z Joll mase. na żywo śliczna. fajnie się gada. dała mi zapalić fajka. przeczytała rozmowe naszą z 2008 roku. czytała mi ciut. fajna jest i śliczna. cycki jakie duże.
Dekalog fajny, po tym spać i szybko spałem. ciut się budziłem, ale spałem. sny miałem, ale mało pamiętam.
ktoś mnie zapytał jaki jest nowy numer telefonu. stary 47 i ja mówię by dodał 8, ale potem pomyślałem, że może 6. tak było w warszawie 20 lat temu i ja to wiedziałem.
w drugim śnie była Jola. w pizzeri byłem i miałem dowóz. jade na aleksandrówke. miałem cinquecento. gadałem z Jolą, ale nie pamiętam.
rano mogłem wstać o 4, ale zasypiałem. ledwo o 7.50 wstałem. tata zrobił śniadanie to zjadłem na seksie. po tym łazienka i ciut czytałem. po tym ciut snooker i dalej czytałem. zadzwoniłem do Joli i jedzie do stolicy. może będzie u mnie. jehowi przyszli o 13. godzine z nimi gadałem, po tym ciut czytałem. no i przed 15 poszedłem do taty. u niego zjadłem tylko ryż. codziennie ryż. posiedziałem ciut i wróciłem do siebie. Joll zadzwoniła i jedzie do mnie, nie moge dać wiary w to. muzy ciut słuchałem. Jola dzwoniła i już jest, zaraz ją zobacze. Jola idzie i jest przy pks. już blisko. teleexpress widziałem. Jola powiedziała, że już jest to wyszedłem po nią i nic. Cudem ją później znalazłem. no i była u mnie. gadaliśmy sporo. kolacje zjadłem. filmu nie widziałem, tylko gadałem z Joll. zaraz spać.
nic się nie ściągało, no mało.
jutro cały dzień z Joll.

Salaam Namaste, 2005

Jaka to nuda straszna. wynudziłem się na maksa. hindusi nic dobrego nie zrobią. niby o miłości, ale nie tak trzeba. może i dobrze, ale ta historyjka mi nie pasi. to się każdemu podoba, ocena 7,5. no lubią to, ale tylko 5 tys. oceniło. dla mnie strata czasu, ledwo te dwie i pół godziny przetrzymałem.
wczoraj po dekalogu rajd i zasnąłem na tym. spałem ciut, ale się budziłem. o 2 i 4.30. jakoś spałem i sny dwa ciut pamiętam.
oba sny pod urzędem pracy. w pierwszym była chyba studniówka. przebierałem się w garnitur i było ciężko. bal w szkole nr. 5 był. jakąś liste miałem z opisem kto będzie. tyle wiem tylko.
drugi sen też tam. chyba koncert jakiś i nie wiem kto miał śpiewać. coś się stało i wszystko było zalane. ja to naprawiałem. nigdzie nie można było iść. do 17 stycznia nie. naprawiałem to jakoś. ciut mi się udało i tyle wiem.
rano leżałem wieki, nie mogłem wstać. ledwo o 7.45. tata przyszedł i zrobił śniadanie to seks obejrzałem. seks fajny, Carrie 35 lat. po tym ciut czytałem. książka świetna. ciut snookera widziałem. o 13.45 poszedłem do taty. tam obiad zjadłem. coś po 15 wróciłem do siebie. tv leciało, ale nic nie było. czekałem tylko na teleexpress. no i widziałem. z Jolą ciut pisałem, ma być jutro. po tym golenie i prawie się udało. na koniec wszystko na podłodze i ja wkurwiony. no i czekałem na kolacje. tata przyszedł i zrobił. no to film obejrzałem. film nuda. po tym łazienka. po tym do łóżka i bloga napisałem. komentów nadal brak. nikt tego nie czyta. zaraz dekalog i po tym spać. obym tylko zasnął. późno wstałem to nie wiem jak będzie. no i obym tylko spał i o 7 wstał. zobacze jak będzie.
ciut chmury się ściągają i ciut big love. friends nic i filmów nie dają.
jutro ciut poczytam, ciut snooker. jehowi przyjdą i pogadam z nimi. Jola ma przyjechać i zobacze jak to z nią będzie. jakoś dzień minie.