Legia 2 – 0 Lech

Dobrze, że ten mecz w stolicy, udało się wygrać. mistrz bliżej, ale jeszcze są mecze. 4 drużyny dalej walczą.
sensacji tych w życiu nie widziałem. może 12 lat temu, ale nic nie pamiętałem z tego. po tym ciut wspinania i spać. położyłem się spać o 22.40. zasnąłem jak wyłączyli światło i tv. jakoś spałem, ale się budziłem. rano o 4.50 się obudziłem i cudem zasnąłem jeszcze. sen miałem i ciut pamiętam.
ide sobie wyzwolenia najpierw. nie mam balkonika i cewnika. ide do centrum. w połowie drogi spotykam Anie z mężem. troche rozmawiam, ale nie pamiętam. coś o tym, że na giełdzie mase zarabiam mówiłem. miałem balon i troche leciałem nad ziemią. tyle pamiętam.
rano leżałem wieki, nie mogłem wstać. dopiero o 7.55 jak śniadanie dali. zjadłem i leki wziąłem. sny po tym zapisałem. no i od 10 rehab to czekałem. jakoś dałem rade. sam sobie robie ćwiczenia bo oni o mnie nie myślą. no i po tym obiad. wpadłem na pomysł do książki, musze napisać. obiad zjadłem i po tym ćwiczenia. uporałem się z tym przed 15. mam czas na pisanie. napisałem 1,5 strony i podoba mi się. nie wiem jak to skończyć. przeczytam i poprawie jutro. no i po tym 17 to kolacja i teleexpress. jakoś zjadłem i obejrzałem. po tym ciut jaka to meloldia. no i piłka bo nie miałem co. a nie chciałem pisać bo nie wiem co. musze się przespać i może będę wiedział. w meczu jaga po dwóch karnych 0-2 w plecy. drugiej połowy nie widziałem bo 1z10. słaby odcinek. po tym film o obronie leningradu. świetne było a jaga 0-4 i dobrze. po tym legia grała. w przerwie łazienka i umyłem głowe. no i druga połowa. druga połowa ok. po tym bloga napisałem. nie chciało mi się spać to sensacje i po tym spać.
dali 3 filmy, ale słabe to nic. friends nic. dodałem dokumenty bo się kończą.
jutro rano się ogole. po tym rehab. pewnie idola pp tym obejrze. nie wiem co pisać. może coś mi się przyśni.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.