Mother’s Day, 2016

Ściągnąłem tylko dla Aniston i nie było warto. słabizna straszna. to ma ocene 6,4 więc średnio się podoba. dla mnie nuda, w karty cały czas grałem. ale Aniston fajna, tylko ma 48 lat. jak miała 36 podobała mi się bardziej. filmu nie warto oglądać, strata czasu tylko.
obejrzałem idola do końca i słuchałem muzy do 23.15. zasnąłem na 3 części sensacji. no i spałem. obudziłem się o 2 i szybko spałem dalej do rana. rano mase się budziłem. snów miałem mase i mało pamiętam.
jeden był w modlinie. między blokami snooker był i oglądałem, chyba Trump grał z Higginsem. tyle tylko wiem.
w drugim coś było, że trzeba w kogoś było rzucić czymś to odpadał. a chyba w tym zaszedłem daleko.
tylko to pamiętam. rano leżałem wieki. o 6 ktoś zadzwonił do drzwi albo mi się to śniło. leżałem i jakoś o 7.20 wstałem. sny zapisałem. wyrzuciłem pampersa i pakowałem się. przed 8 robiłem śniadanie, ale tata przyszedł i skończył. no to zjadłem na seksie. było fajne, Carrie dwa razy przespała się z Bigiem a ma faceta, którego kocha. po tym łazienka i przygotowania do wyjazdu. o 9.35 tata mnie zawiózł. o 12.30 mnie przyjeli i miałem pokój. dużo gadałem pani doktor o moim stanie. długo to trwało. jakoś mnie przyjeła na 4 tygodnie. zjadłem obiad. wszystko wywaliłem na podłoge. w domu też tak robie. przynieśli drugi obiad to zjadłem. ciut wrc poczytałem i jeszcze pewnie poczytam. neta cudem mam, początkowo nie było i bałem się jak przeżyje. mam w pokoju 2 panów. każdy moim ojcem lub dziadkiem mółby być. no poczytam jeszcze. jak przyjechałem to od razu sranie. nie było papieru, ale cudem wziąłem. ciut wrc poczytałem jeszcze. była jakaś u mnie i mam iść na ćwiczena to czekam. ćwicznia nie łatwe. magnes łatwy. gimnastyka trudna. po tym o 17 kolacja. mało, ale zjadłem. tacie mówiłem by mi kupował to będę miał co jeść. mieszkam z fajnymi panami i mam o czym gadać. fajne robmowy były. teleexpressu ciut widziałem. 1z10 może się uda. udało się bo to tu lubią. obejrzałem i było średnio. po tym film. po filmie prysznic. zapomniałem ręcznika. jakoś się wytarłem, ale na sale nago. po tym bloga napisałem. sensacje jeszcze obejrze i spać. obym spał. nie paliłem fajki i nie wiem jak będzie. no i o 7 chce wstać. zobaczymy jak się uda.
friends nic. allo 9 mb. filmów nie ma.
jutro to rehab cały dzień. ciut może poczytam wrc. jakoś dzień mi minie. to tyle.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.