The Holiday, 2006

Wynudziłem się na maksa. nuda straszna a to każdemu się podoba. ocena 7,2 i oceniło 160 tys. osób. dla mnie nuda. świetne aktorki. tylko ja nie lubie komedi a to komedia niby romantyczna. nuda dla mnie. stracony wieczór.
o 22.45 skończyłem sensacje. to nuda była. położyłem się spać i zaraz spałem. chyba się nie obudziłem o 2, ale o 4 tak. leżałem dalej i chyba zasnąłem. może sen miałem, tylko myślałem że to nie był sen. tylko o tym myślałem, ale po co by o tym myśleć.
byłem w szkole średniej. na sali grałem w kosza. pkt. nie zdobywałem, tylko podawałem. kryto mnie mocno. tylko tyle wiem.
chyba jeszcze coś miałem, ale nie pamiętam. rano o 7 nie wstałem, spać się chciało. o 7.30 wstałem bo śniadanie, jakoś zjadłem. po tym leżałem, spać się chciało. o 10 przyszli i wygnali na rehab. no to ciut ćwiczyłem, ale się obijałem. po tym na masaż czekałem 40 minut. spotkałem dziewczyne z tepsy i ciut gadałem z nią. nie pamiętam jak się nazywa. nie widziałem jej z 15 lat. po masażu już był obiad. jakoś zjadłem, takie sobie. po tym czytałem ciut. po tym rehab. zabrali mi dwie godziny. starałem się obijać. o 15.30 wróciłem do pokoju. siedziałem sobie. kolacje dali to zjadłem. teleexpress i melodie widziałem. po tym łazienka. czekałem na film. nawet 1z10 widziałem. po tym film i nuda. po filmie łazienka i do łóżka. bloga napisałem i tyle. jeszcze czarne chmury przed snem. widziałem 10 lat temu w londynie. pewnie takie sobie. nic nie pamiętam. wtedy ściągnąłem z neta, teraz na cda. obejrze to spać. obym spał lepiej niż dziś. chce o 7 wstać.
dali 5 filmów a dodałem jeden. dali 4 odcinki twin i też ściągam.
jutro rano o 7 chce się ogolić. po tym rehab, może uda się ciut poczytać. musze do biedronki po cole bo nie mam i paste. jakoś dzień minie.
dziś na giełdzie straciłem 10 tys. miałem tylko 4 tys. z tego zrobiłem 10 tys. jeszcze kiedyś zrobie 5 tys. i wypłacam kase. nie chce na tym zarabiać. za kase pojade do irlandii na wycieczke. to tyle.

Doctor Strange, 2016

Dwie godziny strasznej nudy. to się podoba bardzo. ocena 7,4 i dużo osób widziało. dla mnie straszna nuda. nie lubie takich filmów. nuda na śmierć. no o niczym.
ledwo oberzałem sensacje, prawie spałem. końca nie widziałem. od razu po tym spałem. chyba do 4 tylko. chyba nie spałem już. jeden sen ciut pamiętam.
jade samochodem, niby prowadze. jedzie ktoś ze mną. dojechałem do diavolo. coś się działo, ale nie pamiętam.
rano wstałem o 7. przed śniadaniem cudem sranie. po tym śniadanie, ale mało zjadłem. mleko tak. dali biały ser i nie zjem bo leci na podłoge. wiadomości ciut i po tym łazienka. przy goleniu pianka na podłodze, ledwo zebrałem. jakoś się ogoliłem. lekarz był i nie wypuści mnie w czwartek. siatki nie popatrze. zaraz ćwiczenia. no i w drodze winda a tam lustro i widze, że cały we krwi. jakoś ćwiczenia zmęczyłem i ciut poczytałem. po obiedzie morfina. ide zaraz na masaż. po tym obiad. jakoś zjadłem. po tym czytałem. dziś 63 strony. obym w piątek skończył. po tym rehab, jakoś to zmęczyłem i wróciłem do pokoju. w necie ciut poczytałem. bardziej to pisałem. strone się udało. wątek skończony. jeszcze noc opisze jutro i potem pomyśle co dalej. kolacje zjadłem, ale mało. wędliny nie mam. może jutro kupie w biedronce. teleexpress widziałem i melodie. po tym łazienka. czekałem na 1z10. finał świetny. jeden błąd tylko. wszystko wiedzieli i brali pytania tylko na siebie. po tym film. film nuda. po filmie prysznic. no i po tym do łóżka. bloga napisałem. zaraz sensacje i spać. dzien minął.
dziś ściągnąłem sensacje, na których spałem wczoraj. jeszcze encyklopedie. friends i allo nic.
jutro rehab cały dzień. może ciut poczytam. pisać chyba nie. jakoś mi dzień minie.

Fantastic Beasts and Where to Find Them, 2016

Strasznie słabe to jest, nie dla mnie. całemu swiatu się podoba. ocena 7,2 i oceniło 115 tys. osób. nie wiem za co ludzie lubią książki Rowling jak to słabizna straszna. strata czasu tylko. nie lubie tak spędzać wieczorów.
siatka w plecy. po tym ciut muzy. na koniec sensacje i spać. na sensacjach zasnąłem. obudziłem się pewnie po północy. no i spałem dalej. ciut się budziłem, ale spałem. sny miałem i wszystko zapomniałem. rano wieki leżałem i zapomniałem sny. ledwo o 7.15 wstałem. o 7.40 śniadanie, zjadłem o 8 i pretensja. wiadomości nie słysze bo cały dzień i całą noc gra radio tak głośno, że nie słysze co mówią. przyciszył tylko na pogode a tego nie musze słyszeć bo widze. jakoś zjadłem, ale kaszanka była i tego nie jem bo ma krew. po tym czekałem na rehab. o 9 mnie wysłali. pół godziny się obijałem. wróciłem do pokoju. obejrzałem sensacje, na których zasnąłem i po tym znowu rehab. ciut poczytałem i masaż, po nim obiad. po obiedzie czytanie. mało do końca. po tym do pokoju bo spać mi się chciało. długo leżałem, chyba o Joli myślałem. o 15.30 poszedłem na ćwiczenia. jakoś je zmęczyłem. czytałem jeszcze. dziś 45 stron. jutro morfina. no i po tym kolacja. ciut zjadłem, pasta z jajka i cała podłoga w tym bo mi leci z rąk. no i teleexpress widziałem i po tym melodie. po tym łazienka i czekanie na 1z10. odcinek ostatni i fajny. jutro finał. po tym film. po tym łazienka, głowe umyłem. no i łóżko. bloga napisałem. jeszcze sensacje i spać. obym na tym zasnął. no i o 7 chce wstać.
nic się nie ściąga.
jutro rano golenie. potem rehab. może uda się poczytać. jakoś dzień minie. miałem w weekend 100 kometów a teraz nic. ciut na to czekam. lubie to. no i tyle dziś.

Korona 0 – 1 Legia

Jakoś wygrali, wcale łatwo nie było. Radović mógł mieć dwa gole, ale nic. wszyscy wygrali więc mistrz za tydzień.
sensacje obejrzałem. po tym ciut siatki. był piąty set i polki chyba przegrały. no i spać, ale pan tv oglądał. jakoś zasnąłem. no i spałem. ciut się budziłem. o 5 ciśnienie i nie spałem, ale zasnąłem jeszcze. snów miałem mase i mało wiem.
byłem w kościele. chciałem być księdzem. modliłem się do Boga albo do Jezusa. zgłosiłem się, że chce być księdzem. byłem potem w zakrysti. potem w starym kościele stało sporo osób, które też się zgłosiły jak ja. po mszy do domu. tata miał mnie zabrać samochodem, ale ja szedłem pieszo. we śnie miałem sm chyba. tyle z tego wiem.
drugi sen na łąkach. coś z jakimś komputerem robiłem chyba, nie pamiętam już tego.
tyle pamiętam. jeszcze jeden sen był, ale nie wiem. rano leżałem wieki. w końcu budzik zadzwonił i nie wstałem bo łazienka zajęta. jak była wolna to o 7.20 wstałem. łóżko zrobiłem i sny zapisałem. na śniadanie czekałem. było o 7.30 i zjadłem. po tym łazienka, golenie i czytanie. nie ogoliłem się, zarost mały. przeczytałem tylko rozdział bo goraco. może potem. siatki ciut popatrzyłem. przestało działać to do taty zadzwoniłem. nie miałem co robić to poszedłem czytać. działało tv to patrzyłem. nie dało się patrzeć, ciągle się wieszało to poszedłem czytać. 15 stron się udało. może po obiedzie ciut. boje się o laptopa. ciut tv patrzyłem i czekałem na obiad. obiad o 11.40 to jakoś jadłem. po tym o 13 magicy. w życiu tego nie widziałem, obym zapamiętał to napisze o tym. no i na familiade czekałem. jakoś obejrzałem, po tym czytanie. lekarza już czytam. po 45 minutach przerwa bo golenie. udało się jakoś, pewnie dalej poczytam. to nie ten pamiętnik Bułhakowa. nie złe, ale to nie to. zaraz kolacja. rajd znowu wygrał Nivette. wyniki cały czas śledziłem. kolacje zjadłem i teleexpress widziałem. po tym łazienka i mecz patrzyłem. jakoś wygrali, teraz siatke popatrze jak się da. bloga napisałem. na koniec sensacje i spać.
17 mega od 10 tylko. teledysk red hot mam. allo i friends nic.
jutro rehab, nie wiem czy uda się poczytać. będą nowe dziewczyny. chce by ta od piosenki wróciła. jakoś dzień minie.

The Revenant, 2015

to podoba się całemu światu. trzy oskary za to a dla mnie straszna nuda. to ma ocene 7,2 i oceniło 200 tys. osób. podoba się bardzo a dla mnie nuda. 2,5 godziny nudy. to dla mnie nie sztuka. ja mam inne oczekiwania. jakoś to zmęczyłem.
obejrzałem sensacje przed snem. skończyłem o 23.10 to położyłem się spać. chyba 5 minut i spałem. chyba się budziłem. no spałem do rana. o 5 mnie obudzili na ciśnienie. zasnąłem jeszcze i spałem. obudziłem się przed 7. sny ciut dwa pamiętam a było więcej. te dwa były fajne.
w modlinie było. jak film żywe trupy. horror troche. uciekałem przed trupami a one mnie gonili. nie byłem sam chyba. chciałem się ukryć w rotundzie chyba. uciekałem bo trupy były wszędzie. na nowy dwór biegłem. pociąg tam był i wsiadłem. trupy też za mną. walczyłem z nimi, ale chyba się nie udało.
drugi sen też modlin. był chłopak, który był mistrzem świata w rajdach. w tv go pokazywali. najpierw polsat, potem w 4. ciągle w tv. on opowiadał jak jeździł. mówił, że nie ma zapasu. chyba citroenem c3 jeżdził. no nie pamiętam już. to było w wrc i srawdzałem kiedy i chyba 2008 rok. chciałem o nim w książce napisać. tyle pamiętam tylko.
rano ledwo o 7.30 wstałem. wstałem to sny zapisałem i czekałem na śniadanie. jakoś zjadłem no i ćwiczenia. nie chciało mi się. chciałem czytać, myśle o Joli cały czas. po tym ciut czytałem, ale zaraz biedronka. kupiłem wędline i sok. zaraz obiad. po nim ciut poczytam i familiada. sprawdziłem, że jak to działa będzie i może uda się spojrzeć na to. obiad zjadłem i jak to działa fajne. po tym ciut muzy i dodałem ciut książki na bloga. na bloga wszedłem i dodałem notke. z niczego mam 80 komentów. podoba się co pisze. nawet się ciesze. muzy słucham. po obiedzie spać mi się chciało i nawet familiady nie widziałem. dopiero o 16 wstałem bo tata zadzwonił. siatki ciut popatrze bo zaraz kolacja. jakoś zjadłem i teleexpress widziałem. po tym łazienka. bloga sprawdziłem i 6 nowych komentów. tylko kwiecień. piszą mi wystrzałowo piszesz. to mnie cieszy. chce by ktoś ocenił fragment książki. film obejrzałem i nuda. po tym łazienka i do łóżka. bloga napisałem. siatki ciut popatrze bo polki grają. przed snem sensacje i spać.
dziś dwa odcinki allo mam. to tylko 10 mega. ciut friends też. cały dzień tylko 50 mega. filmów nie dają.
jutro obym o 7 wstał. ogole się rano. po śniadaniu będę czytał. obym spał i nie chciało mi się w dzień spać. wieczorem legia i po tym siatka. jakoś mi dzień minie.

my new book

to tylko mały fragment z książki. to jej koniec. tyle osób mnie czyta i się podoba to daje to i ktoś może mi powie czy to zmienić ciut to poprawie.
- no dobra. Ciut powiem. Widzisz Mad. Fajnie śpiewasz. Trochę jak Rihanna
- to chyba dobrze. Ona jest świetna
- Jako tako jest znośna do słuchania (choć bywają i te mniej znośne momenty). Głos ma raczej przeciętny. Umie zejść dość nisko, za to jej górki są śmieszne, bo dźwięki typu C5, D5 są osiągalne i przez mężczyzn. F5 to takie minimum jak dla mnie, a kiedy nie umie przytrzymać nawet D5, to chyba coś nie halo. W kilku piosenkach (wcale nie tak trudnych, z wysokimi partiami) obniża sobie tonację,
a i tak cholernie się męczy i atakuje wysokie dźwięki. Kolejna sprawa, to niepołączony falset. Słychać to w Love the way you are. Kiedy trzeba zaśpiewać tak na żywo, pojawia się problem – przestaje śpiewać pełnym głosem i szybko stara się ‚przeskoczyć’ w falset, co najczęściej kończy się nieczystością – albo za wysoko, albo za nisko, albo dźwięk jest brzydki.
- Nie oceniasz jej za dobrze
- No wiem, ale to tylko moja subiektywna ocena. Choć myślę, że wiele osób tak myśli. Ogółem jest w miarę dobrze, ale bez rewelacji. Wąska skala głosu, żadnych szczególnych rzeczy z głosem nie potrafi zrobić. Na tle wokalistek wysoko półkowych jest amatorką. Osobiście nie nazwałbym jej ‚artystką’. Piosenkarka – ok. Ale nie powinno się nadużywać tego słowa wobec osoby, która jest komercyjną marionetką i dostaje gotowy repertuar, który najczęściej opowiada
o niczym i nie wymaga w aranżacji niczego więcej od kręcenia półnagą pupą. Oczywiście nie twierdzę, że jej repertuar zamyka się tylko taką muzyką, ale chyba diwą jej nikt nie nazwie. Reasumując, w muzyce w jakiej ‚siedzi’ taki głos jej wystarczy i potrafi w miarę śpiewać, jednakże nie ma co jej nawet porównywać do wokalistek typu Christina Aguilera, Mariah Carey, Aretha Franklin, Whitney Houston i można by tak wymieniać. To są GŁOSY, a nie jakieś jęczenie z kozim wibrato. No i tak myślę o niej. Ale nie martw się. Masz fajny głosik i nie popełniaj jej błędów
- Sporo powiedziałeś. Dzięki za to. Fatalnie ją oceniasz
- Wiem, ale nie jest taka zła. Chyba mezzosopran i ma może trzy oktawy. Tak mi się wydaje, przy fortepianie nie sprawdzę. Trzy oktawy ma mało kto a ty masz dwie i to fajne. Jeszcze coś ci powiem, ale musimy być sami. Nie chce by ktoś to słyszał. Ann przede wszystkim i chłopcom to nie potrzebne
to tyle. może ktoś pezeczyta oceni i mi powie co myśli. jak będą komenty dodam jeszcze coś po angielsku i może ktoś coś powie.

Tracks, 2013

To nie takie złe, ale nie rewelka. ta dziewczyna i 4 wielbłądy na pustynie. 3 tys. km. nie wiem po co. ale przeszła to sama bez pomocy. był rok 77. mnie nie było jeszcze. na faktach filmy fajne. to ok, ale ta wędrówka ciut nudzi i grałem w karty. ale fajnie się ogląda. ocene ma 7,1. nie tak źle, ale mało kto widział.
po filmie ciut siatki. polki prowadziły 2-1 i nie patrzyłem dalej. sensacje obejrzałem, ale zasnąłem na tym. nic nie widziałem. obudziłem się o 00.15 i położyłem się spać. miałem sporo snów, ale tylko dwa ciut pamiętam.
koncert Wodeckiego był. grał na fortepianie. chciałem mu pomóc grać.
w drugim śnie byłem chyba w więzieniu. grałem tam w karty. coś tam było jeszcze, ale nie pamiętam.
rano wieki leżałem. wstałem o 7.15. zaraz śniadanie. jakoś zjadłem i wszystko mi leci na podłoge. jakoś jem. zaraz łazienka. zęby i golenie. krwi nie było. za godzine rehab. nie chce tu być. do domu chce. jakoś rehab zniosłem. 10 stron udało się przeczytać i obiad. ledwo zjadłem bo do taty zadzwoniłem i on 31 minut gadał, że nie może żyć. zjadłem to poszedłem ciut poczytać. 10 stron za mną. po tym magnes i ćwiczenia. o 14.30 byłem u siebie. nikogo nie ma to poczytam ciut. 10 stron się udało i włączono tv. poszedłem do biedronki. kupiłem cole i paste. po schodach z balkonikiem dałem rade a to nie łatwe. dużo czasu to czytałem na dworzu. 42 strony dziś się udało. deszcz pada. czekam na kolacje. jakoś zjadłem, śledź był. teleexpress i jaka to melodia widziałem. po tym łazienka i czekałem na 1z10. było fajne i pytania się skończyły. na giełdzie zarobiłem kase. mam w sumie 24 tys. po tym film. po filmie łazienka. napiłem się coli i łóżko. bloga napisałem. zobaczyłem, że mam mase komentów z kwietnia. podoba się co pisze i się ciesze choć to pisze tylko dla siebie. no lubie pisać. teraz popatrze siatki i na koniec sensacje z wczoraj.
dodałem sensacje bo nie obejrzałem wczoraj a skasowałem. friends 30 mega. allo nic.
jutro ciut rehab. po wędline pójde. będę czytał ile się da. może to tyle.

The Siege of Jadotville, 2016

Dla mnie to nuda. nic fajnego a każdemu się podoba. ocena 7,0 i nawet 4 tys. nie widziało. dla mnie nuda choć na faktach. nawet wojna, ale nuda.
sensacje nuda. do poniedziałku i koniec z tym. po tym spać. na sensacjach nie zasnąłem, ale jakoś później spałem. ciut się budziłem, ale spałem ciut. sny miałem, ale nie wiem. ostatni sen pamiętaM i był świetny.
byłem w domu chyba i pojechałem do katowic. chyba do lekarza. po tym wracam do siebie. do pracy w tp. najpierw szatnia. po tym na góre. pomyliłem sale i wchodze na 913. tam wszyscy z jakimi pracowałem. Waluś, Gunio, Beata i Agnieszka. źle wszedłem i idę na międzynarodową. tam kierownikiem Magalski. jakaś paczka do mnie przyszła. chyba coś z legią. zaraz wracam do Agnieszki i gadam z nią. pytam o maila. mówię, o liście od niej. tyle pamiętam.
po tym śnie obudziłem się o 4.15. lezałem dalej długo. ledwo o 7.15 wstałem. czekałem na śniadanie. no i było to zjadłem. dziewczyny były, ale Pauliny nie. czekałem na rehab. jednej ślicznej Beatce poprawiałem prace i nauczyłem ją robić w pdf. tak siedziała, że w nagrode jej cycki w staniku widziałem. w staniku, ale ciut widziałem. tylko prawą pierś bez sutia, ale lubie piersi mocno. tak nie widziałem już wieki cycków. ona chyba nie ma faceta. imię Beata Katarzyna. ćwiczenia olewałem. 15 min. orbitrek i pół godziny na materacu tylko leżałem. po tym ciut poduszka i steper. po tym masaż. czekałem na obiad tylko. po obiedzie czyhtanie, ale tylko 10 stron. wróciłem do siebie by widzieć Beatkę, ale nie było jej. weszła na minute zmierzyć ciśnienie i nie zapytałem o maila. więcej jej nie zobacze. jutro inne bedą. po tym ćwiczenia. ciut ćwicze, ale obijam się. po tym wróciłem do siebie. ciut w necie i tv patrzyłem. siatki ciut, myślałem o Beatce tylko. kolacje jakoś zjadłem. teleexpress i jaka to melodia widziałem. po tym łazienka. po tym zobaczyłem, że worek przecieka. powiedziałem to mi zmienili, ale podłoga obsikana. czekałem na 1z10. no i obejrzałem. po tym film i nuda. po tym bloga napisałem i do łóżka. może popisze ciut. na koniec sensacje. obym spał, niech będzie szybko, nie jak wczoraj. chce zasnąć na sensacjach i spać do rana. o 7 bym wstał i się ogolił. tak dzień minął.
ciut się ściąga. allo 3 mega. friends dałem po angielsku i ciut idzie.
jutro cały dzień rehab. oby nie było ślicznych dziewczyn bo nie poczytam. jakoś dzień minie. złoto mam 2$ na plusie. obym tylko zarobił. wszystko robie dla Joli. może tyle.

The Search, 2014

Dla mnie to nuda a każdemu się podoba. ocena 7,4 a dla mnie nuda. wojna fajna, ale historia chłopca nudna. w wojnie byłem za czeczeńcami, ale się nie udało.
przed snem sensacje. to nuda straszna, kiedyś widziałem. mało widziałem bo prawie spałem. no i o 23 spać. budziłem się ciut, ale spałem. coś po 5 się obudziłem. sny ciut dwa pamiętam.
byłem gdzieś i patrze tenisa. dziewczyny z tp były. kto grał nie wiem. jedna wygrywała 3-0 i przegrała seta. tyle z tego wiem.
w drugim śnie byłem w restauracji gdzieś. były komputery, siedze i jest sport. tam są jakieś zakłady a ja nie wiem. ktoś stawia za mnie a ja nie chce i przegrywam kase. potem wychodze i jade do domu. mam citroena c2 chyba. malutki był. chyba czarny. błądze po mieście i nie moge znaleźć drogi. tyle tylko wiem.
wstałem o 7.15. czekałem na śniadanie. no i zjadłem. wiadomości widziałem ciut. po tym łazienka, ale zaraz znowu. będzie golenie. dziewczyny są. ta ładna to Paulina, ale za wysoka dla mnie. golenie za trudne, pianka z podłogi. jakoś się udało. ciut pocięty, ale ogolony. ciut siatki kobiet patrzyłem i po tym rehab. udawałem pół godziny. drugie orbitrek i steper. na masaż czekałem 45 minut. po tym obiad. no i zjadłem jakoś. Paula była, tak na nią mówie, powiedziała mi, że ma 173 cm. wzrostu. taka duża to o stope nie pytałem, ale śliczna. na ćwiczeniach była śliczna jedna, ale o nic nie pytam. ona malutka i blond. malutkie stopy. dwa warkoczyki, no śliczna. nic do niej nie mówie bo ma faceta. po obiedzie czekałem na rehab. od 13 już, jakoś skończyłem. była jedna śliczna dziewczynka. nie blond a to nie ważne. brzydkie paznokcie. stopy boskie i cała niska. fajna była, o nic nie pytam. ona chyba sama. o 14 byłem u siebie i wolne. renty dostałem dwa koła i fajnie. tylko na giełdzie wszystko leci. strace z 5 koła. patrze na Paule i śliczna. usta boskie i szyja. spojrze jeszcze palce. siedzi tylko przy Bartku i z nim gada. zacząłem siatke patrzyć, ale spać mi się chciało i przeleżałem do kolacji. kolacje dali. jajko było i Paula mi wszystko zrobiła. jajko obrała i pokroiła. kanapki porobiła. zjadłem sobie. ona jest słodka i taka śliczna. teleexpress widziałem i po tym melodia. po tym łazienka. Paula powiedziała, że jest Borek. po tym siatka. dali lek na sranie to zrobiłem i 1z10 po tym. było fajne. dowiedziałem się, że słońce tak ogromne jest gwiazdą karłem. po tym film. film nuda. po tym prysznic i łóżko. bloga napisałem. no i dzień się kończy. meczu ciut widze, man u prowadzi 1-0. druga połowa już. jeszcze sensacje i spać.
la la land prawie mam. allo 12 mega.
jutro rehab. pogoda ma być to poczytam ciut. dziś padało. jakoś dzień mi minie. obym tylko spał i o 7 wstał. złoto cudem poszło w góre to coś zarobie i koniec. będę miał 25 tys. i nie chce więcej. wszystko robie dla Joli.

The Railway Man, 2013

Dla mnie to nuda. cały film w karty grałem. może i to ciekawe, na faktach, ale nuda. tylko to każdemu się podoba. ocena 7,2 i dużo ocenio.
poczytałem co pisałem, małe poprawki. po tym sensacje. to nuda, grałem w karty. po tym spać, 5 minut i spałem. ciut się budziłem, ale spałem do rana. sny miałem chyba dwa, ale zapomniałem. rano o 7 wstałem. śniadanie zjadłem, czekałem na rehab. wiadomości widziałem i bomba była. 19 osób nie żyje. na rehabie byłem. w przerwie apteka. po tym masaż i czekanie na obiad. po obiedzie czytałem. po tym magnes i ćwiczenia. nie chce mi się i unikam tego. od 14.30 mam wolne. czytałem ciut, 30 stron tylko. w sklepie byłem i wafle kupiłem. po schodach wszystko z balkonika na ziemie. wróciłem o 16 do pokoju. czekałem na kolacje. Angela przyszła z wędliną, ale z biedronki. dałem kase tylko, ale takiej nie chce. jakoś zjem. kolacja o 16.40 i zjadłem. teleexpress i jaka to melodia widziałem. po tym lodówka i wszystko na podłodze. wszystko mi leci. po tym łazienka. no i czekałem na 1z10. słabe było. po tym film i nuda. po tym łazienka i głowe umyłem. po tym do łóżka i bloga napisałem. jeszcze sensacje obejrze i spać. muzy posłucham. dzień się kończy.
la la land dali to ściągam choć widziałem, ale chce jeszcze raz. allo i friends nic.
jutro rano się ogole. po tym rehab. może uda się ciut poczytać. jakoś dzień mi minie.