Liang 7 – 6 Stuart

Mecz jest dobry, fajnie grają, tylko straszne długo. 4 frame aż dwie godziny. nie obejrze tego do końca. jutro rano może się uda.
śniadanie zrobiłem. dżem do wyrzucenia. sex fajny. Carrie zostawia swoje rzeczy u Biga, jak to mi się podoba. tak mocno tego chce. Miranda nie produkuje jajeczek i nie może mieć dzieci. tylko jeden jajnik pracuje. słowo overy nie wiem co znaczy. no i nie wiem co znaczy numer dwa. Carrie powiedziała, że to zostawiła u Biga i nie wiem co to. fajne było. po tym już snookera patrzyłem. no i Fu przegrywając 1-7 wygrał 10-9. pierwszy decider w tych mistrzostwach i pierwszy jaki Fu wygrał. mecz świetny, po tym patrzyłem jak Ding grał. wyrywał 6-2. no i na żywo oglądałem. Higgins łatwo wygrał, jeszcze Wenbo grał i słabo. nie udało mi się kupić Herodota, to nie do kupienia jest, może biblioteka, będę szukał. tak o 15 poszedłem do taty. u niego zjadłem obiad, mama zrobiła. ciut snookera patrzyłem. tata mi obcinał włosy, nic nie było. mówił, że nie może patrzeć. posiedziałem dwie godziny i wróciłem do siebie. obejrzałem teleexpress i dalej snookera.Ding wygrał 10-5. po tym siatke patrzyłem. mecz fajny, liczyłem na jastrzębie. w drugim secie tata przyszedł i zrobił kolację to zjadłem. jastrzębie prowadziło 2-1, ale snookera oglądałem. jakoś w przerwie się ogoliłem, ale coraz mniej ostre, troche boli. jeszcze 6 tygodni tak musze, będzie ciężko. ogoliłem się to do łóżka i bloga napisałem. już była prawie 23. ciut jeszcze patrzyłem i spać. jakoś może zasne. pale to zasne. tylko chce o 7 wstać.
dziś tylko 144 mb się ściągnęło. film mało. allo kilka mega, hitler nic.
jutro snookera będę oglądał. wieczorem siatka. dzień mi minie jakoś. dziś była ładna pogoda, ale zimno. jutro pewnie też. znalazłem samoloty i wozy na chomiku. kiedyś to przeczytam. to może wszystko.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.