Marco 1 – 5 Luca

Fu nic nie gra prawie, no gra, ale nic nie wygrywa. mecz nawet fajny, ja to lubie.
oglądałem snookera i Maguire prowadził 7-2. zasnąłem na tym i byłem na to gotowy bo tv sam się wyłączył. spałem gdzieś do 2 chyba. obudziłem się na chwile i spałem dalej do rana. rano się budziłem i myślałem, że to koniec, ale jeszcze zasypiałem. ciemno było i nie wiem, ktora była godzina. do rana jakoś spałem. sny miałem chyba dwa i ciut pamiętam.
byłem w jakimś pomieszczeniu, to firma jakaś. było trochę osób. tam chodziło o zarabianie na giełdzie. to na podłodze się robiło i wybierało w co inwestować. nie zawsze się dało. znajdowałem firmy, które mocno spadały i chciałem na to postawić, ale nie można było. nie pamiętam nazw tych firm. w drugim śnie byłem na wykładzie o zarabianiu na giełdzie. dużo osób było mi znanych. ja usiadłem obok dziewczyn czterech, nie wiem kim były. no i tyle pamiętam.
rano jakoś o 7.15 wstałem. przed 8 tata przyszedł i nalał mi mleko. zjadłem sobie w dwie minuty. było pyszne. po tym sonde obejrzałem. no i po tym jak to Maguire wygrał 10-2. ciut książki poorawiłem i dla Tatiany nie znalazłem miejsca, ale napisałem o niej. po tym pojechałem do mamy. tam obejrzałem mszę za Chrystusa. dziś zmartwychwstał, mówiłem mamie i Angeli o tym, że Chrystus zmarł 14 nisan i w tym roku to wtorek był. po tym słuchałem muzy cały dzień. tylko przerwa na familiade. muza fajna, leci Kozidrak i mówię mamie, że nalepszy głos w kraju a ona, że Maryla. mówię, że Beata lepszą ma skale niż Maryla, mama to nie wie. słuchałem muzy i chodziłem do łazienki. o 17 tata przyjechał i zabrał mnie do domu. dalej muzy słuchałem i ciut snookera patrzyłem. Wilson wygrał 10-6. fajne było, pod koniec tata przyszedł i zrobił kolację to zjadłem na filmie o arabii. nie takie złe. po tym się ogoliłem, dałem radę. po tym oglądałem snookera. no i zapaliłem jakoś, nie było łatwo. nie chce się zaciągać bo w fajce nie. żar mi o mało koca nie spalił bo z rąk mi wszystko leci. no oglądałem. w przerwie do łóżka i dalej patrzyłem. do 23 popatrzę i spać. koniec tego rano. obym tylko spał. paliłem to może się uda, ale wezme positivum jeszcze. jakoś zasne, tylko chce o 7 wstać.
dziś nic się nie ściąga. hitler nic. allo 9 mb tylko.
jutro rano sonda, potem może snooker ciut. potem jade do dziadka. jak wróce to może ciut meczu bo legia gra. snookera ciut i dzień mi minie. obym tylko dziś spał.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.