The Hundred-Foot Journey, 2014

To było fajne, podobało mi się. nie łatwo zrobić coś dobrego. taka prosta historia, ale fajne było. dobrze, że to obejrzałem. to wszystkim się podoba. ocena 7,2 więc ludzie to lubią. nawet fajnie. ponad 20 tys. oceniło. to tyle o tym.
Ciut szkła widziałem. trochę muzy też.
no i jest 23.01 to kładę się spać. rano o 6 chciałbym wstać. nie uda się. spałem po 15 minutach. w nocy budziłem się dwa razy. prąd odłączyłem. było ciemno. zaraz spałem na nowo. no i do rana spałem. rano jeszcze zasypiałem. sny miałem. tylko chyba ostatni pamiętam.
Było w modlinie. koło klubu garnizonowego. jadłem tam. siedze przy stoliku i jem zupę. no i zjadłem. pan naprzeciw mnie mówi, że przyniesie mi ją jeszcze raz. no i to zrobił. no to zjadłem. potem jem drugie danie. to samo się powtarza. jem drugi raz. ale Ewa Farna się pojawia i ona też mi przynosi jedzenie. też to jem. tak to pamiętam.
Rano leżałem długo. słyszałem jak tata bułki przyniósł. pewnie była 6. ja leżałem sobie. może i zasnąłem. o 7 budziki zadzwonił i nie wstałem, ale udało się o 7.21. może jutro uda się wcześniej. łóżko całe obsiiane. nie wiem dlaczego. ja nawet o 23 jestem w łazience. to nic nie daje. łóżko mokre. no i o 8 zrobiłem śniadanie. zjadłem na niani. Val miała faceta. on do Fran się przystawiał. a C.C. opuściła Maxa. na koniec wróciła. potem czytałem. prawie 200 stron. nie podoba mi się. do 14 czytałem. nawet sranie miałem o 13.20. to siku nie robie. do 17 pewnie tylko. mam chwilę spokoju. włączyłem skype bo Jola była. gadałem z nią dwie godziny. nie tak źle było. po tym poszedłem do taty. posiedziałem u niego chwilę. obejrzałem tylko teleexpress i jaka to melodia. no i wróciłem do siebie. jakoś obejrzałem 1 z 10. nie tak łatwo. więcej w łazience. ale odcnek słaby. po tym zrobiłem kolację. no i film obejrzałem. no i jestem w łóżku. pewnie szkło obejrzę. może muzy trochę. tak dzień minął.
Nic się nie ściąga. nawet nie 100 mb. tak naprawdę to twin 56 mb. filmy nic. nie ma łatwo. to twin nie wiem czy do końca roku się ściągnie.
z Jolą rozmawiałem 2 godziny. to mnie kosztowało 4 gb. Jola mnie zobaczyła i mówi czy jestem Rambo. nie wiem czy on miał bandamkę. nie pamiętam. oglądałem to w styczniu. Jola mnie zaskakuje. ona pamięta dokładnie co jej mówiłem w 2008 roku. nawet ja tego nie pamiętam. jeszcze ją popytam o to kiedyś. to było o 2012 roku. ona od tego roku nie miała faceta. no sporo. ja wtedy myślałem o końcu świata, który nie nastąpił. może mi przyśle książkę do hiszpańskiego. może ciut się pouczę. teraz będę czekał aż zadzwoni. nie wiem ile miesięcy. ona mi się nie podoba, ale lubię z nią rozmawiać. Jola mówiła, że nie ma faceta 4 lata. mówiła, że może mieć nawet 40 latka. miała kiedyś nawet młodszego dwa lata. tak w skrócie rozmawialiśmy.
jutro to będę czytał. jakoś mi dzień minie. może jajka kupię. no zobaczę. obym tylko dziś zasnął. chce o 7 wstać. dziś się udało to może już będę tak wstawał. chcę o 6. to może tyle.

Operator, 2015

Myślałem, że tak słabych filmów to nie mam. juz wiele miesięcy nic takiego nie ściągam. ale się trafiło. film ma ocene tylko 4,4. oceniło tylko 400 osób. nie warto tego oglądać. słabizna straszna. pani pracuje na 911. no i łapie przestępców. głupia historia. takie wymyślają. mi się nie podoba bardzo. tylko strata czasu. cudem było krótkie.
Kolejkę obejrzałem. legia i lech wygrały. wisła mocno w plecy. po tym już tylko muzyka.
no i o 23.04 kładę się spać. obym tylko spał po 15 minutach. udało się, spałem szybko. zaraz się obudziłem. było ciemno. trochę czekałem na sen. jeszcze do rana spałem. rano na pewno się wcześnie obudziłem. zasypiałem jeszcze. sny miałem chyba. nie wiem do końca.
chyba giełda mi się śniła. chciałem w coś zainwestować. nie mogłem. nie miałem oczu. nie widziałem. chyba na miedź chciałem postawić. na spadek. nie mogłem kwoty wpisać. to się działo na Przybosia.
Rano leżałem długo. zawsze tak jest. budzik w końcu zadzwonił o 7. nie wswtałem.
jakoś o 7.41 wstałem. łóżko nie obsikane. ale pampers mocno. no i zrobiłem śniadanie. obejrzałem nianie. nawet było ciut śmiesznie. no i po tym czytałem. o 10.20 skończyłem. nie podobało mi się. ja pamiętam, że tu była tajemnica jakaś. nic takiego nie było. 10 lat temu było dobre. nie teraz. no i po tym trochę pisałem. jedną stronę mam. nie takie złe. jest dopiero 11.42. mam masę czasu. pewnie coś poczytam. no i Kanta wstęp przeczytałem. potem trochę tv. no i przed 15 poszedłem do taty. tam oglądałem tv. tylko viasat. potem teleexpress. na koniec jaka to melodia. nawet miałem sranie o 17. to nie robiłem siku dwie godziny. no i po tym wróciłem do siebie. dalej tv oglądałem. no i na koniec 1 z 10. odcinek był średni. po tym zrobiłem kolację. no i zjadłem na filmie. po filmie się ogoliłem. udało się bez krwi. jeszcze na chwilę do wanny wszedłem. no i jestem już w łóżku. ciut us open ogladam. choć mnie nie interesuje. pewnie na muzę przełączę. może na szkło. jak się skończy to o 23 pójdę spać. obym spał. tak po 15 minutach najlepiej. może się uda.
Wczoraj się ściągało, dziś już nic. tylko 110 mb. tylko dwa filmy do końca. oby tylko nic nie dodawali. nic nie będę ściągał. tak lepiej.
Jutro to będę czytał. no tylko to. na kolację film obejrzę. jakoś dzień minie.

The Danish Girl, 2015

Nie podobało mi się bardzo. nie bawi mnie zmiana płci. kogo to dotyczy. no nikogo. była nagość i tego nie lubie. nagi pan i nagie panie. nie lubię na to patrzyć. film się podoba. ludzie to lubią. ocena 7,2 to coś. sporo oceniło. ponad 40 tys. to sporo, ale to nie dla mnie. już koniec wakacji. oglądam o 19.30 nie o 18. nie wiem jak będę spał. no zobaczę dziś.
Rajd obejrzałem Kopecky wygrał. sami czesi na mecie. Lukaniuk wyleciał na ostatnim odcinku. cały rajd jechał świetnie. nawet Bryan odpadł. rajd nie taki zły. jeszcze dwa.
Ten odcinek o kubie mniej mnie interesował. jakoś obejrzałem.
Jakoś się ogoliłem. trochę krwi było.
po tym było szkło. mało patrzyłem. muzy słuchałem. dalej leci. zaraz pojdę spać. rano chcę wstać.
no i o 23 położyłem się spać. zamknąłem oczy i spałem. może minute to trwało. no i spałem. obudziłem się to było ciemno. prąd tylko odłączyłem. no i spałem dalej do rana. rano nie spałem. tata przyniósł bułki to spałem. obudziłem się jak wychodził. pewnie była 6. ja leżałem tylko. budzik o 7 nie wstałem. dopiero o 8 jakoś wstałem. łóżko nie obsikane. ale pampers bardzo ciężki. sny miałem, ale mało pamiętam.
Było u nas Ulica Kargoszyńska gdzieś. chyba chodziłem. po co nie wiem. nic nie wiem. Mała Mii moze była, może chciałem by była. tylko to wiem.
wstałem to zrobiłem śniadanie. nianie obejrzałem. same powtórki były. takie sobie. po tym już tylko czytałem. prawie przeczytałem. tylko 40 stron do końca. nie wiem czemu 10 lat temu mi się podobało. po tym umyłem głowę. no i poszedłem do taty. tam oglądałem viasat history. po tym teleexporess i jaka to melodia. no i po tym wróciłem do siebie. tak muzy słuchałem tylko. no i 1 z 10 obejrzałem. odcinek słabiutki. po tym zrobiłem kolację. no i obejrzałem film. no i teraz muza leci. często słucham. po tym obejrzę podsumowanie kolejki ekstraklasy. potem pewnie dalej muza. no i o 23 położę się spać. jakoś może zasnę. w sierpniu było dobrze. oby w 15 minut. no zobaczę jak to będzie.
ostatnio nic się nie ściągało. ale dziś sporo. będzie jak nic 1 giga. 3 filmy może będą.
jutro to skończę czytać. mało stron. dwie godziny i po będzie. po tym będę pisał. też koniec książki. chce to mocno napisać. trochę o muzyce. to lubię. to chyba tyle dziś.

Ruch 0 – 2 Legia

W końcu wygrali. nawet nie usiebie. w końcu dobrze. Nikolić dwie bramki. grali lepiej niż Ruch. no wygrali i fajnie. liga jest najważniejsza. trzeba mieć mistrza co roku. w innym meczu nawet lech wygrał. nie są już ostatni. zobaczymy jak będzie za tydzień. rywal nie wielkich lotow.
Film o Kubie był dobry. warto wiedzieć jak tam się żyje. bilet na autobus 6 groszy. kilo cukru 7 groszy. emerytura 26 złoty na miesiąc. nie ma samochodów. tylko takie z 47 roku, albo z 50 roku. lodówka kosztuje 3 lata pracy. no fajnie mają. ja jestem dla nich milionerem. to fajne było. jutro druga część. Agnieszka grała to ciut ten jej finał oglądałem. czekałem na rajd. pierwszy set 6-1. mogło być do 0. wygra jak nic. nie oglądam dalej. Rajd obejrzałem. Kajto nie jechał. problem z samochodem. Kopecky prowadzi tylko ma 0,5 s. przewagi. oby on wygrał jutro.
no i jest 23.31 to kładę się spać. po 15 minutach spałem. raczej do rana. jak prąd odłączyłem to nie wiem. obudziłem się to było ciemno chyba. spałem dalej do rana. rano leżałem. jeszcze jakimś cudem o 7 zasnąłem i miałem sen. w sumie dwa. było tak.
w nocy śniła mi się Ania Krutczenko. Łukasz do mnie pisze. coś mowi, że ona może miała romans z Wojtkiem. ja mu piszę, że nie. to działo się w pracy na Mikołajczyka
w drugim śnie jestem w domu na Przybosia. robię śniadanie w pokoju. źle zrobiłem. było mięso a ja tego rano nie jem. idę z tym do telewizora. tam w pokoju są wszyscy. nawet Angela. ja jakoś siadam na kanapie. kładę talerz z kanapkami. ale ich nie ma. połowa mi wyleciała gdzieś. ale ja nie widzę. jednego oka nie mam. tyle pamiętam.
rano trochę leżałem. jakoś o 7.29 wstałem. nie tak źle. budzik mam w niedziele na 8. zjadłem śniadanie na Cejrowskim. potem obejrzałem jak to działa. no i znowu boso. po 11 byłem u taty. tv ogladałem. jakoś mineło. po teleexpressie wróciłem do siebie. zrobiłem kolację. no i zjadłem na meczu. mecz się skończył. obejrzę relację z rajdu. wiem, że Kopecki wygrał. lepiej, że Lukaniuk wyleciał i go nie było. Kajto ma znowu mistrza. jeszcze dwa rajdy we wrześniu. no obejrzę. rajd obejrzę. po tym film o kubie. na koniec się ogolę. no i pewnie szkło. po szkle pójdę spać. jakoś może zasnę. choć dziś lek, po którym nie zawsze śpie. tak dzień minął.
jutro będę czytał. tyle ile się da. jakoś mi dzień minie.

Star Wars: The Force Awakens, 2015

Słabizna straszna. tak naprawdę o niczym. tego się spodziewałem. tylko te filmy z lat 70-tych były dobre. to co potem powstało i teraz to słabizna. mi się nie podoba wcale. ale to cały świat kocha. ocena u nas to 7,6. więc każdemu się podoba. oceniło prawie 160 tys. osób. film zarobił 2 miliardy $. a nie dla mnie. to głupie i o niczym było. tylko Han Solo zginął i to coś. tak ważnej postaci nie będzie. nie dla mnie to było. no ale chciałem obejrzeć. no i to zrobiłem. fatalne bardzo. nuda straszna. to nie gwiezdne wojny. z tymi prawdziwymi nic wspólnego.
Red mafia jakoś obejrzałem. takie sobie. było o złocie bolszewików. stalin główna postać. nie podobało mi się. ostatni odcinek i mam spokój. po tym się ogoliłem. nie tak źle. ale coraz mniej ostre. jakoś się golę. cudem odcinek twin mam. nawet fajnie. powoli to idzie. Barum się zaczyna jutro. ciut poczytałem. jutro obejrzę. czytałem co Kajto mówił. jakoś szkło obejrzałem.
no i o 23 idę spać. po 15 minutach spałem. może szybciej. chyba się budziłem bo prąd odłączyłem. do rana spałem. jakoś wcześnie. nie zasypiałem na nowo. snu nie pamiętam żadnego. pewnie coś mi się śniło. ale nic nie wiem. rano długo leżałem. tata bułki przyniosł o 6 gdzieś. ja wstałem dopiero o 7. nie tak źle, ale wolałbym wcześniej śniadanie zrobiłem na 8. obejrzałem planete dinozaurów. boso nie ma. nie było takie złe. nie pamiętam nazw tych dinozaurów. ale były większe niż T-rex. po tym pojechałem do mamy. tam siedziałem z babcią. babcia umiera. mało dni zostało. zjadłem tam też obiad. po nim wróciłem do siebie. zaraz sprawdziłem wynik rajdu. Kajto nie jedzie. Bryan jest 4. tak sobie. no i obejrzałem teleexpress. po tym kolacja i film. film taki sobie. teraz obejrze jeszcze film o kubie. jestem ciekaw co będzie. po tym pewnie szkło. nic innego nie ma. na koniec co było na rajdzie barum. no i spać. jakoś może zasnę.
Nic się nie ściąga. nawet nie 100 mb. nic nie poradze. tak musi być. przynajmniej transfer mi nie idzie.
jutro pewnie cały dzień będę u taty. jakoś to przeżyję. wieczorem legia gra. jakoś obejrzę. tak to minie. na dziś to tyle.

Michiel de Ruyter, 2015

Nie dla mnie ten film. co mnie ten człowiek interesuje. to historia holandii. nie dla mnie. co mnie interesuje jakie oni wojny toczyli. to nie polska, która mnie interesuje. nie dla mnie to było. film się średnio podoba. ocena 6,5 to nie ta źle. oceniło tylko 1 tys. osób. no tak sobie. jakoś obejrzałem, ale dla mnie to nuda. nic się nie działo.
Red mafia taka sobie. czasy Breżniewa. nie lubię tego. nie mam nic do roboty. dużo czasu to obejrzę planete dinozaurów. takie filmy to lubię. planeta dobra. widziałem w 2010 roku. ciut pamiętałem. te latające dinozaury. reszty nie pamiętałem. odcinek dobry. niedługo obejrzę wszystkie. szkło jakoś obejrzałem. takie sobie, ale nic innego nie ma.
no i jest 23.01 to kładę się spać. zasnąłem szybko. krótko to trwało. nic nie słyszałem. no i spałem. obudziłem się pewnie o 1. miałem sen, ale nie pamiętam. dalej spałem do rana. budziłem się na nowo. ale zasypiałem jeszcze. miałem sny. nie pamiętam. rano tata przyniósł bułki to nie spałem. ale rano o 7 spałem. budzik mnie obudził. miałem sen, ale nic nie wiem. jeden sen ciut pamiętam.
byłem w pracy, coś załatwiałem. może to bank był. nic nie pamiętam. to było jakoś na pułtuskiej.
Rano jakoś o 7.36 wstałem. nie tak źle. powinno być wcześniej, ale spałem o 7. no i o 8 zrobiłem śniadanie. obejrzałem nianie. było średnio. dla mnie nie śmieszne. no i po tym czytałem. nie podoba mi się wcale. to nie jest detektywistyczne. kiedyś wieki temu było świetne. książka też przyszła to ją mam. czytałem do 14.35. po tym poszedłem do taty. no i tam ogladałem viasat history. na koniec teleexpress. no i wróciłem do siebie. kolację ledwo zrobiłem. nie mogę jajek obrać. no jakoś zjadłem. film obejrzałem. film się zaczał to sranie miałem. ale jestem cały obsikany. pampers do wyrzucenia. po filmie obejrzę jeszcze red mafia. ostatni odcinek. potem nie będzie co robić. jakoś będę siedział. no szkło obejrzę. jakoś to minie. po tym położę się spać. może jakoś zasnę. ostatnio jest dobrze. tylko chcę rano wstać. najlepiej o 6. pewnie się nie uda. może o 7. no nie wiem. obym tylko spał. może sen będę pamiętał, ale nie wiem. to jest trudne.
Dziś nic się nie ściąga. nawet nie 100 mb. ale mam zwczoraj odcinek twin. nic dziś nie idzie. filmy nic. bardzo mało. tak sobie. chciałbym pizze mieć. to się nigdy nie ściągnie.
Jutro sobota. będę u taty cały dzień. jakoś mi dzień minie. jakoś to przeżyje. ale w tv nie będzie nic do oglądania. to raczej tyle dziś.

Suite Francaise, 2014

Dla mnie ten film to nuda. dla mnie o niczym. ta historia powstała w czasie wojny. jakoś udało się to opublikować. ale mnie to nudzi. podoba się, ocena 7,2 coś daje. ludzie to lubią. oceniło tylko 5 tys. osób. więcej nie będzie. to już dwa lata. nie dla mnie to było. nuda i grałem w karty tylko.
rad mafia jak zwykle taka sobiel. była wojna. mafia w wojsku. same głupoty. jakoś obejrzałem.
Jakoś się ogoliłem. nie było krwi więc dobrze. no i teraz nie mam co robić. jakoś szkło obejrzę. choć mi się nie chce. nic nie będzie. skype włączyłem. Jola jest, ale jak nic nie zadzwoni. jakoś szkło obejrzałem, takie sobie.
no i była 23 to położyłem się spać. spałem po 10 minutach. no i do rana spałem. obudziłem się to było ciemno. jeszcze zasypiałem. dzięki temu sny miałem.chyba trzy, ale tylko jeden pamiętam.
Byłem w Warszawie. jechałem samochodem do sklepu, który byl na pradze. nie wiem jak się nazywał. we śnie nazwa była. no i jechałem. chyba seicento. jak wisłę przejechałem to szedłem tam pieszo. nie znałem drogi. chciałem ją jakoś sprawdzać. do sklepu nie dotarłem. sen się skończył.
Rano leżałem długo. budzik o 7 i nie wstałem. jakoś o 8 wstałem. to zrobiłem śniadanie. obejrzałem nianie. to była kreskówka dla dzieci na święta. takie sobie. po tym czytałem do 13.50. pierwszą część skończyłem. takie sobie jest. jeszcze jehowi przyszli i mi godzinę zabrali. ciut po tym popisałem. skończyłem to. 4 strony aż. trochę dużo. no i przed 15 poszedłem do taty. tam oglądałem viasat history. potem na koniec teleexpress. no i po tym wróciłem do siebie. zrobiłem kolację. no i obejrzałem film. w trakcie było losowanie ligi mistrzów. legia tak sobie trafiła. ale real będzie w stolicy. chyba pierwszy raz. no trochę popatrzę w tv. nie wygrają żadnego mecu. może jakiś remis. no nie wiem. to się skończyło. zaraz red mafia obejrzę. po tym nie będzie co robić. nawet w tv nic nie będzie. coś porobię. no nie wiem. na koniec pewnie szkło. nic innego nie ma. tak to się skończy. może jakoś zasnę. koło 16 chciało mi się spać. może i zasnę. tylko bym rano o 7 wstał. wątpie by się udało.
Dziś trochę się ściąga. ale tylko filmy. twin i pizza nic. tak to jest.
jutro będę czytał. tylko to cały dzień. dzień mi szybko minie. to raczej tyle.

Risen, 2016

To takie sobie. o chrystusie i chciałem obejrzeć. ale o tym w piśmie nie ma. może coś jest. jakoś wątpie. można obejrzeć. ale takie sobie. to ma ocene 6,4 więc średnio się podoba. oceniło tylko 4 tys. osób. ale to nowe jeszcze. może ktoś obejrzy jeszcze. trochę wątpie. w kinach nic takiego nie pokazują. trochę strata czasu. mogę skasować. więcej miejsca na dysku będzie.
Red mafia była o łupach wojennych. jak to kradli w trakcie wojny. nawet Źukow był. takie sobie w sumie.
no i mecz był. legia szybko straciła bramkę. jeden gol i dogrywka, może karne. nie grają dobrze. irlandczycy mają szansę. cudem dwie gramki mają. jeszcze druga połowa. druga nie była łatwa. grali w 10. pod koniec irlandczycy mocno się odsłonili. brak jednej bramki. legia miała szanse. w końcu w 91 strzelili. no i po 21 latach mamy ligę mistrzów. no będę oglądał. raczej nic nie wygrają. papierosa zapaliłem. ledwo się udało. cienkich nie mogę palić. pali mi palce.
po meczu położyłem się spać. była 23.07. no i po 15 minutach spałem. do rana, nic się nie budziłem. prąd dopiero rano. obudziłem się wcześnie, ale zasypiałem jeszcze. czekałem aż tata bułki przyniesie. tak było, ale i po tym spałem. budzik o 7 i nie wstałem. dopiero o 8. a sny pamiętam takie.
ktoś mi mowi, że kochałem jakąś Agnieszke. ja mówię, że znałem tylko Jarmoniuk i Gurzkowską. ich nie kochałem. tyle tylko wiem.
w drugim śnie był tata u mnie. robił coś w łazience. wodę spuszczał jak zawsze. ja jestem w łóżku. krzyczę do niego by się wynosił. wstaje z łóżka i idę do łazienki. nie mogę chodzić nawet we śnie. ledwo idę po ścianach. patrzę co w łazience. nie pamiętam. widzę płyn jakiś wylany do umywalki. tyle pamiętam.
Rano wstałem o 8. łóżko nie obsikane. to dobrze. zrobiłem śniadanie. obejrzałem nianie. było takie sobie. Fran miała randkę. tylko ten pan to jakaś mafia. tyle rozumiałem. po tym już tylko czytałem. skończyłem o 14.15. robot zabił. ale to człowieka wina. on był oskarżony. średnio to się skończyło. rano książkę kupiłem. kolejna bitwa. ciut pisałem po tym. stronę napisałem. nawet mi się podoba. no i po 15 poszedłem do taty. tam oglądałem polsat news. na koniec teleexpress. wróciłem do siebie. miałem sranie w drodze. jakoś się nie obsikałem. no i zrobiłem kolację. film obejrzałem. no i tak dzień minął. jeszcze obejrzę red mafia zaraz. potem się ogolę. no i tylko tv. nic nie będzie więc tylko szkło mam. po tym spać. obym tylko spał. nie wiem jak będzie. chcę rano o 7 wstawać i nie udaje mi się. no zobaczymy jutro.
nic się nie ściąga. filmy mało. może 100 mb tylko. no twin i pizza nic. tak to jest.
jutro bedę czytał. dużo stron jest i nie wiem czy do piątku mi się uda. jakoś dzień minie. obym tylko spał.

See No Evil 2, 2014

To druga część. pierwszej cudem nie widziałem. nie ma sensu. to bardzo słabe. nie chce horrorów. nie wiem jak to ściągnąłem. już tak od dawna nie robię. to się nikomu nie podoba. ocena tylko 4,3. oceniło 1,800 osób. takie sobie. strata czasu tylko. obejrzałem to tylko bo legia zaraz gra i mecz chcę obejrzeć. to była słabizna.
Red mafię obejrzałem. to takie sobie jest. wcale mnie nie interesuje. to było w zsrr w roku 83 gdzieś. po tym się ogoliłem. jakoś się udało. krwi nie było. i już nie mam nic do roboty. tylko bym spał. szkło obejrzałem. jako tako.
no i jest 23.02. no to kładę się spać. jakoś może zasnę. no i spałem po 15 minutach. obudziłem się rano. było ciemno i leżałem. chciałem spać jeszcze. to się nie udało. budzik zadzwonił o 7. nie wstałem. chciało mi się spać. no to zasnąłem. jeszcze cudem miałem sen.
Byłem na przybosia. w pokoju, w którym mieszkałem. oglądam tam tv. mwcz patrzę. siatka jest, kobiety grają. chyba serbki. nie pamiętam z kim. był remis. Kasia się pojawiła i rozmawiam z nią. ona mi mówi o szkole o lekcjach chyba rosyjskiego. ja jej miałem powiedzieć, że chce chodzić. mowiłem jej o książce Martwe dusze Gogola. opowiadałem jej o tym. że ktoś kupował dusze by być bogatym. no i nie wiem bo budzik obudził mnie o 8.
no to jakoś wstałem. łóżko ciut wilgotne. zrobiłem śniadanie i obejrzałem nianie. było ok. średnio śmieszne. była wycieczka kibbucu. tam Fran straciła dziewictwo. ale uważała by Maggie nie straciła. po tym czytałem. byłem ciekaw mocno co było dalej. no i Baley wie coś wićej. ja nie. spotkał córkę twórcy robota. nadal nie wiem kto zabił. czytałem do 15. no i po byłem u taty. coś leciało w tv. nawet nie wiem. nic nie było. o 17 teleexpress. jakoś obejrzałem. no i wróciłem do siebie. zrobiłem kolację. obejrzałem film. takie sobie. nie lubię horrorów.. jestem po. teraz obejrzę red mafia co wcale fajne nie jest. po tym na koniec mecz legii. po meczu położę się spać. może się uda zasnąć. choć nie wiem bo obudziłem się o 8. trochę późno. ale sen pamiętałem.
Ściąga się mało. chce twin i pizze ale to nic. trochę tylko filmy.
jutro skończę czytać. dowiem się kto zabił. tak mi minie dzień. nie wiem czy tata kupi bułki. dobrze bym wstał o 6. nie wiem czy się uda. nie wiem jak będę spał. może to tyle. czekam na mecz. nawet na nim zapale.

Straight Outta Compton, 2015

Film nie taki zły. kto wpadł na pomysł tego. wielcy muzycy. ja mało tego słucham. ciut tylko. jedną piosenkę tylko znałem. robią dobrą muzę. to się podoba na całym świecie. Dr. Dre każdy zna. Ice Cube też. to o nich był ten film. nie takie złe. bardzo długie tylko. aż 2,5 godziny. jakoś obejrzałem. tylko co chwila przerwa na łazienkę. było miło. to ciekawe było. porobili kariery ogromne.
Obejrzałem serial red mafia. nie podoba mi się to. takie sobie. trochę o zsrr. co tam się działo. po tym na koniec oberzałem relację z rajdu. Rajd ok. Ogier wygrał. ale drugie miejsce sordo. wygrał je przewagą 0,1 sekundy. taka przewaga to się nie zdarza. po tym nic nie było to szkło oglądałem. jak się skończyło to polożyłem się spać.
No i spałem gdzieś po 15 minutach. coś o 2 się obudziłem. tylko prąd odłączyłem. zaraz spałem dalej do rana. rano się budziłem i zasypiałem. nie słyszałem jak tata bułki przyniósł. miałem sny. ale nic nie pamiętałem. starałem się. leżałem długo. chciałem pamiętać. no nic z tego.
w końcu o 8 wstałem. łóżko nie obsikane. zrobiłem śniadanie. obejrzałem nianie. Max napisał sztukę. każdy ją czytał. byli w Holywood. byli na planie Dr quin. jakoś obejrzałem. po tym już tylko czytałem. książka ok. tu ktoś zabił robota. Baley chce wiedzieć kto. ja nie wiem. może sieę dowiem jakoś. no wątpie. nawet miałem sranie. nic nie pomogło. do łazienki co 10 minut. ile litów ja robię. piłem 14 godzin temu. czemu tak nie wiem. o 15 umyłem głowę. no i poszedłem do taty. tam siedziałem. visat history leciało. mi się spać chciało. jakoś siedziałem. na koniec teleexpress. po tym wróciłem do siebie. kolację zrobiłem. no i zjadłem. film obejrzałem. teraz obejrzę jeszcze red mafia. po tym pewnie szkło. nic nie ma już. jak się skończy to położę się spać. może i zasnę. w dzień trochę mi się chciało.
Ciut się ściąga. nie tak dużi. twin nic. pizza nie ma szans. nigdy tego nie będę miał. filmy tylko trochę.
jutro to będę czytał. wieczorem legia gra to obejrzę. jakoś dzień minie. to raczej tyle. chce mi się pisać. nie mam czasu na to.