Lechia 1 – 3 Legia

Nie tak zle bylo. udalo sie wygrac. nawet w gdansku. nie tak zle. choc do pierwszej bramki to grali tak sobie. ale piast znowu wygral wiec to nic nie daje. dzis udalo mi sie obejrzec. ogladalo tylko 70 osob. tydzien temu bylo 15 tys. ogladajacych i nie dzialalo wcale. dzis z tym bylo ok. mecz nie taki zly. zobacze co bedzie za tydzien. tez obejrze.
Wczoraj na koniec obejrzalem szklo. jakos to minelo. jak sie skonczylo to polozylem sie spac.
Zasnalem szybko. pewnie tak na oko 10 minut. tak lubie. no i sobie spalem. do 2 to spalem. obudzilem sie i tylko prad odlaczylem. minuta i spalem dalej. no i do rana spalem. tak cos kolo 5 sie obudzilem.
sen jeden zapamietalem. troche malo z niego. bylo tak.
Nic nie pamietam tak naprawde. chyba chodzilo o gielde. ktos akcje jakies kupil. moze to bylo pko. nie wiem do konca. ale bylo tak, ze tylko ta osoba kupila. nikt inny nie handlowal niczym. kupil za duzo. nie pamietam za ile. moze 3 mln.
tata o 5 byl i przyniosl mi bulki. nie lubie tak. wole sam kupowac. wczesnie przychodzi. ja nie spalem, ale wstalem dopiero o 7. snooker sie zaczal. no to ogladalem. po 3 frame’ach poszedlem zrobic sniadanie. no i zjadlem ja na tym snookerze. mecz byl sredni. Selby nie mial szans. tak myslalem, ze tak bedzie. ogladalem i bylo 5-1 dla Higginsa. to sie skonczylo o 10. no to poszedlem do taty. chcialem jechac na cmentarz. ale tata nie bo za zimno. rano lepiej bo nie bylo by tyle ludzi. no i czekalem. cos tam w tv ogladalem. o 12.30 jak mial sie zaczac snooker to tata chcial jechac. no to pojechalem. ale miejsca tam do zatrzymania nie bylo. tyle ludzi bylo. wiedzialem, ze tak bedzie. zatrzymal sie tylko bo ja jestem niepelnosprawny. no i chodzilismy po cmentatrzu. jakos chodzilem, choc tata co 10 metrow mowil mi bym siadal na lawkach. nie wiem po co. przeciez chodzilem sam. na grobach bylem wszystkich. dziadek ma nowy pomnik. podoba mi sie. spojrzalem jeszcze na Sylwie Beate. bo ona zmarla w 84 roku. nie moge sie z tym pogodzic. ona miala tylko 19 lat. jakas watpie by kiedykolwiek sie kochala juz z jakims chlopcem. to bylo za wczesnie. kurcze ja mialem tylko 4 lata. jakos wrocilismy. no i bylem u siebie. u taty bardziej. obejrzalem familiade. nie wygrali. slabo bylo. nie ogladalem snookera bo nie bylo sensu. Selby i tak nic nie gral. koniec obejrzalem tylko. ostatni frame. no i Higgins lekko wygral. potem juz ogladalem siatkowke. liga juz gra. mecz byl sredni. ja myslalem, ze jastrzebie juz nic nie wygra. jakos wygrali. ale 3-1. troche walki bylo. ale jak gra Muzaj. on chyba ma 19 lat. no tak mysle. za jakis czas bedzie w reprezentacji jak nic. no tak mysle. od 17 obejrzalem slownik. jako tako. tak srednio patrzylem. po tym zrobilem kolacje. od 18 byl mecz. no to obejrzalem. mecz byl jako tako. obejrzalem jakos. po meczu jeszcze sie ogolilem. jest ok. nie zacialem sie wiec dobrze. no i jestem juz w lozku. troche popatrze jeszcze na mecz w siatke kobiet. choc to mnie nie bawi. no alw obejrze. filmu ogladac zadnego nie bede. moze jutro.
Facebook mi dziala. nie tak zle. szukam dziewczyn, ktore kiedys mi sie podobaly. tylko Gosie znalazlem. mam jej foto. tylko to chcialem. Ania i Marta nie do znalezienia. moze kiedys mi sie uda. troche watpie.
Dzis tez wyslalem sms’a do Ani. nie pisalem do niej z 7 lat. nie wiem czy dobry numer mialem. te 7 lat temu taki miala. nic nie odpisala wiec to nie jej nr. no tak mysle.
Dzis dodali jeden film tylko. sciagnal sie. tylko to. Niania wcale. tak sobie. dobrze, ze filmow nowych nie ma. pby predko nic nie bylo.
Inso nawet byla chwile na skype. nie zadzwonila. tak sobie. ja za nia tesknie i to mocno. sam do niej nie zadzwonie bo nie chce jej zawracac glowy. bedzie chciala to sie odezwie. ale ja o niej mysle caly dzien. nie ma chwili bym o niej nie myslal. modle sie o nia caly dzien.
Dobra chyba tyle. popatrze na tem mecz. raczej policzanki to wygraja. pierwszego seta juz maja.

Effie Gray, 2014

To bylo takie sobie. no nie podobalo mi sie wcale. to byla dziewczynka, ktora miala z 21 lat. no i ona wyszla za maz. no i miala meza. niby normalnie. ale oni nigdy sie nie kochali. no nigdy. wiec ona chciala uniewaznienia tego malzenstwa. no mnie to nie bawilo wcale. ludziom tez sie to nie podoba. tak sobie. to ma ocene tylko 6,2 wiec jest slabo. na imdb nie wiem jak. ocenilo to tylko 1,300 osob. tez nie tak wiele ogolnie slabo. tylo strata czasu. tylko to.
Wczoraj obejrzalem sobie szklo. jakos to minelo. nie zasnalem na tym. ale bylo nie tak zle. jak sie skonczylo to polozylem sie spac.
Zasnalem szybko. tak na oko to 15 minut. dlugo sensacji nie sluchalem. oby i dzis tak bylo. no pospalem troche. obudzilem sie po 2. na nowo zasnalem szybko. tylko wtedy prad odlaczylem. no jako tako. to mi pasuje. szybko zasnalem. teraz juz spalem do rana. nie tak zle bylo. nie wiem, o ktorej sie obudzilem. no chyba wczesnie. sen jeden pamietalem. ale malo z niego. tak naprawde to nic. sen byl taki.
Nie pamietam za bardzo. jakas wojna chyba byla. choc bardziej to film o tym krecillem. szukalem dwoch kandydatow do tego filmu. ale nic nie pamietam.
Tyle zapamietalem. praktycznie nic nie pamietalem.
Rano wstalem o 7. od razu poszedlem po bulki. no i kupilem. wrocilem do siebie i zobilem sniadanie. snooker juz byl. dzis zaczelo sie od 7. a pisali, ze od 7.30. dwa frame’y stracilem. ogladalem sobie. poczatkowo bylo remisowo. o 8 zjadlem sniadanie. ogladalem dalej. ale juz Gilbert mial przerwage. to sie skonczylo chyba o 9.30. to czytalem sobie. sporo przeczytalem. dzialania 2 armii WP. walczyli sobie na luzycach. 5 tys. polakow zginelo. to bardzo duzo. wygrali i przeniesli ich do czechoslowacji. tam jeszcze walczyli. choc bylo juz po wojnie. juz bylo dawno po smierci Hitlera. tylko 30 stron mi zostalo na poniedzialek. szybko to skoncze. nawet fajnie. od 12.30 byl znowu snooker. no i sobie ogladalem. ale nie bylo wali wcale. ten Taj troche walczyl, ale malo. skonczyl sie na 9-5 dla Gilberta. to bedzie jego pierwszy final w zyciu. watpie by wygral. obejrze troche w niedziele. skonczylo sie wczesnie to czytalem sobie dalej. juz te walki w czechoslowacji skonczylem. tylko zakonczenie zostalo. jak skonczylem to wlaczylem laptopa. sciagnalem sobie film z youtube. dobrze, ze to tam bylo. ogladalem to w 2011 roku. bylo swietne. to jest o Sennie. podobalo mi sie bardzo. obejrze to jeszcze w tym roku. troche siedzialem w necie. nie fajnie. kolejny film dodalem do kupienia. juz sa 4 na listopad. nie fajnie. one sa po 4 pln, ale nie mam miejsca. kiedy to sie skonczy. kiedy juz o tym nie bede myslal. dzis tez dostalem serial dom. no i fajnie, ze mam. tylko musze na to kupic pudelko jakies. kupie w nastepnym tygodniu na pewno. tak czas mijal. obejrzalem troche sensacje. choc nie do konca. obejrzalem teleexpress. po nim troche jaka to melodia. ta pani wygrala 3 razy. zgarnela 40 tys. calkiem ladnie. niezla jest. po tym ogladalem troche siatkowki. liga sie zaczyna to patrzylem. Resovia pierwszego seta przegrala, ale cos czuje, ze oni wygrali. nie ogladalem bo 1 z 10 sie zaczelo. dzis byl final. niezle bylo. podobalo mi sie. skonczylo sie ok, ale myslalem, ze kto inny wygra. choc ta pani, ktora zdobyla wczesniej 500 pkt. w programie to nie weszla nawet do finalu. tym bylem zaskoczony. ale i tak te 10 tys. pln zgarnela. nalezalo jej sie. to sie skonczylo to zrobilem kolacje. no i zjadlem na filmie, ktory wcale mi sie nie podobal. takie sobie bylo. tylko strata czasu. jakos obejrzalem. jak sie skonczylo to sie wykapalem. glowe umylem. na koniec jeszcze obcialem paznokcie u stop. to jest bardzo trudne. nie moge tego robic. nawet sedes mi sie rozwalil jak to robilem. jakos to zrobilem. no i jestem juz w lozku. jeszcze szklo obejrze. no i pojde spac. chyba bede spal.
Wszysto mi sie sciagnelo. tylko ta niania jest. ale troche sie sciaga. dzis 3 odcinki. nie tak zle. mam juz 110. jeszcze do konca 35. moze do konca roku sie sciagnie. bardzo bym chcial. i tak pol roku juz to sciagam.
Jeszcze o Inso na koniec. mysle o niej caly dzien. marze o niej caly czas. musimby byc razem. inaczej byc nie moze. ja mam cale jej zycie zaplanowane. chce tylko by byla szczeslia. tylko to. chce by ze mna mieszkala. jak sie jej spodoba to bedzie ze mna. a jak nie to odejdzie. wroci sobie do anglii. kiedys moze jej to powiem. watpie by ona chciala byc sama. a jest juz 3 lata. nawet dzieci mam zaplanowane. nawet imiona tyxh dzieci. dobrze, ze ona tego nie czyta. by sie pewnie przestraszyla. tak ogolnie to tesknie za nia. nie dzwoni. nie ma jej caly dzien bo jest w pracy. mam nadzieje, ze w weekend zadzwoi. no zobacze.
Dzis tez czytalem sms’y. Ani mi je wysylala. boze jak ona mnie kochala. no musiala. z tego co czytam to tak to widze. mam moje ulubione. ale dziwie sie, ze pisala mi takie rzeczy w 2009 roku jak juz dwa lata nie bylismy razem. to bylo ciekawe. dobrze, ze ja to wszystko mam zapisane. ona na pewno nie. a ja mam.
moze i starczy. jutro legia gra wiec wieczorem to obejrze. jakos tam bedzie.

En Solitaire, 2013

Gdyby ten film byl o gorach to by mi sie podobal. a bylo o morzu i tak sobie wyszlo. ja rozumiem ta walke. nie jest ona latwa. no i walczyl. udalo mu sie. ale mnie to nie bawi wcale. nie podobalo mi sie. taki sobie. to sie nawet podoba. ma ocene 6,5. no jako tako. ale to nic. ocenilo to tylko 170 osob. to jest bardzo malo. no nikt tego nie widzial. a to juz ma dwa lata. nikt na to nie patrzy. na imdb jest troche lepiej. ale i tam duzo osob tego nie widzialo. ocena tam troche nizsza. film nie dla mnie wcale. no jakos obejrzalem. troche strata czasu. no jak zawsze. codziennie trace te 1,5 godziny. nic mi sie nie podoba. no i predko mi sie nic nie spodoba. tak sobie jest.
Wczoraj byl mecz w siatke. no to sobie ogladalem. Resovia grala. byl super puchar. no i resovia przegrywala 2-0. moglo byc ciekawie to ogladalem. no i tak wyszlo, ze Resovia odrobila, no i bylo po 2. byl piaty set. troche obejrzalem. ale nie do konca. pod koniec zasnalem. nie wiedzialem kto wygral. rano dopiero sprawdzilem, ze lolos. nawet dobrze bo ja nie lubie jak Resovia wygrywa. oni wszystko wygrywaja. wczoraj na szczescie przegrali. nie obejrzalem tego bo spalem. a specjalnie pozniej bralem lek na sen. zasnalem sobie. obudzilem sie o 23.50. jakos tak. wylaczylem tylko telewizor i polozylem sie spac.
zasnalem szybko. sensacji moze wysluchalem z piec minut. no i sobie spalem. obudzilem sie chyba po 2. jakis sen mialm, udalo sie zapamietac. ale niewiele. zaraz zasnalem na nowo. tym razem spalem chyba do 4.45. obudzilem sie znowu. myslalem, ze to juz koniec spania. ja sie zawsze tak budze ostatnio. mialem tez sen i go pamietalem. lezalem sobie dalej. nie bede wstawal o 5. nie ma po co. ale tak sie stalo, ze zasnalem jeszcze. nie wiem jak to sie stalo. ja tak nie zasypiam nigdy. tym razem zasnalem. nawet sen mialem. udalo sie go najlepiej z wszystkich zapamietac. reszte zapomnialem. obudziem sie dopiero o 6.45. nie moglem o 7 wstac.
a te sny byly takie.
Chyba w pierwszym snie chodzilo o jakis rajd. mialem go obejrzec. mialem na niego pojechac. ale co to mial byc za rajd to nie wiem.
Ostatni sen przed 7 byl taki. bylem w wielkim magazynie. bylem tam kierownikiem. pracowaly ze mna osoby, z ktorymi pracowalem w tp. byl Pniewski, Kalinowski i Rynkowska. te pamietam. co tam sie robilo to nie wiem. ja pilnowalem wszystkiego. ale ci co tam pracowali to nie wiem. chcialem kogos zrobic po moim. moze Ziolko. w tp nigdy bym tak nie zrobil. sen sie konczyl i ja wszystko zamykalem. mialem klucze i zamykalem. no i chyba pozamykalem wszystko i sen sie skonczyl.
jeszcze jeden sen mialem, ale juz sobie go nie przypomne. nie ma szans.
wstalem o 7.15 dopiero. zrobilem sniadanie sobie. od 7.30 ogladalem snookera. gral Allen sobie. jako tako, ale on nie wygra. byl decider i przegral te 6-5. ten Un-Nooh jakos go pokonal. mecz dlugo trwal. jeszcze po tym pokazali Marco Fu. tez przegral jakos. byl znowu decider. w ostatniej parti Fu przegral 71-69. skonczylo sie dopiero po 11.30. poszedlem wtedy po zakupy. chcialem kupic pomidora i jajka. na pasach prawie mnie ktos nie zabil. stoje sobie. samochod sie zatrzymuje to przechodze. ale za nim jechaly jeszcze dwa. jeden mnie zdmuchnal. drugi ledwo sie zatrzymal. pisk opon byl. jakos przeszedlem. ta pani, u ktorej kupuje sama powiedziala, ze o malo mnie nie zabili. kupilem co chcialem. muzy tez posluchalem. wrocilem do siebie. no i ogladalem od nowa snookera. tym razem gral Selby i Robertson. mecz byl dlugi i to bardzo. ogladalem sobie. no i Selby wygral. tak myslalem. w drugim meczu, ktorego nie ogladalem gral Higgins. tez wygral dosc latwo. to skonczylo sie o 16.30. wtedy poszedlem do taty. u niego tylko obejrzalem teleexpress. po nim jeszcze Cejrowskiego. no i wrocilem do siebie. nie chcialem tam siedzie. nie lubie za bardzo. wole byc u siebie. u siebie obejrzalem 1 z 10. to byl ostatni odcinek. jutro final. obejrze sobie. dzis bylo slabo. pkt. duzo nie bylo. jakos obejrzalem. po tym zrobilem kolacje. no i zjadlem na filmie. film taki sobie. po filmie jeszcze sie ogolilem. no i juz jestem w lozku. jeszcze szklo obejrze i pojde spac. moze uda sie na tym szkle zasnac. chcial bym. nie wiem czy sie uda. jutro musze wstac o 7 i pojsc po bulki. moze sie uda. mam nadzieje. tata idzie do pracy. bedzie teraz pracowal od poniedzialku. zwolnili go i zatrudniaja na nowo. bo tam nikt nie chce pracowac. nie wiem czy to dobrze. moze jakos da rade. ale jakos watpie. tak sie dzien konczy. jakos to minelo. rano jeszcze jehowi dzwonili. chcieli przyjsc, ale ich splawilem. no i tyle. tak to minelo.
Sciaganie nie tak zle. wczoraj sciagnely sie trzy odcinki nianii. nie tak zle. nawet dwa serialu zmiennicy. juz mam 4. nawet fajnie. kiedys sie sciagnie. dzis nawet dwa nianii. to sie moze sciagnie do konca roku. bardzo bym chcial. tak z 40 jeszcze do konca. nie tak malo.
Jeszcze o Inso dwa slowa. tesknie za nia mocno. chcialbym by zadzwonila. ale ona caly dzien jest w pracy i nie moze. moze sie uda w weeknds. nie wiem. ale chce ja ogladac. tylko bym sie nie zakochal. nie bedzie dobrze jak to sie stanie. modle sie do Boga co 5 miniut bysmy byli razen. tak bym tego chcial. musimy byc razem. nie wiem jakim cudem ona jest sama 3 lata juz. ona jest przeciez sliczna. czy tylko mi sie podoba. nie wiem. czytalem nasze rozmowy z 2008 roku. ona miala wtedy 16 lat. tragicznie pisalem wtedy. nie moge tego czytac. bylem w niej zakochany i to jak. ona pisala fajnie. ale mam tylko 3 rozmowy. nie tak duzo. fragmenty tylko czytalem. pisala, ze sie depilije. depilowala sobie brwi. powiedziala, ze wszedzie sie depiluje. jak bede mogl to zapytam dokladnie gdzie. bo cos czuje, ze w majtkach tez. mlode panny tak robia. Patrycja tak robila. srednio mi sie to podoba. kobiety maja tam male wloski i mi sie to podoba. oby tylko tego nie czytala. chyba tego nie czyta. po co miala by to robic.
chyba starczy. tylko zeby rano wstac. zobacze jak bede spal.

Escobar: Paradise Lost, 2014

Interesowal mnie ten Escobar. srednio to wyszlo. troche o nim bylo. ale chcialem dowiedziec sie wiecej. wiec nie podobalo mi sie. a to nawet sie podoba. ocena 6,6 to nie tak malo. nawet jest ok. ale tylko 2 tys. osob to ocenilo. i tak jako tako. ogladam takie gdzie jest jeszcze mniej. no i takie sobie bylo. nie podobalo mi sie jak wszystko.
Wczoraj przed snem obejrzalem sobie szklo. bylo srednio. zasnalem tak naprawde gdzies o 22.45. jakos o 23.05 sie przebudzilem i polozylem sie spac.
Zasnalem w minute. nic z sensacji nie slyszalem. o Inso nie pomyslalem. spalem zaraz. obudzilem sie chyba o 2.30. nawet jakis sen mialem, ale nie udalo sie nic zapamietac. chwila i spalem dalej. juz do rana. zle nie bylo. no i obudzilem sie przed 5. troche wczesnie. tak moze byla 4.45. jako tako. wole pozniej. tak lezalem sobie. snu nie pamietalem zadnego. noc jakos minela. nie tak zle. oby i dzis tak bylo.
Wstalem dzis o 6.59. wstalem to zrobilem sniadanie. nie jadlem go do 8. tak sobie czekalem. od 7.30 byl snooker to ogladalem. gral Murphy. tak sobie bylo. on jest dobry przeciez a przegral az 0-6. nie wiem jak to sie stalo. bylo bez walki. Higgins latwo wygral. na to wyglada, ze on tu wygra. za dobrze gra. ten mecz sie skonczyl szybko to pokazali Robertson. tez latwo wygral. choc troche walki bylol. potem byla przerwa to czytalem ksiazke. skonczyla sie operacja berlinska. koniec wojny. jutro poczytam co 2 armia WP zrobila. moze w dwa dni to przeczytam. chcial bym. czytalem to 1,5 godziny. jak czytalem to myslalem o dwoch filmach. no i dodalem je do kupienia. kupie w listopadzie. w tym miesiacu wydalem ponad 400 pln na filmy. trochee duzo. zostalo mi 100 pln. duzo wydalem. nie moge wiecej kupowac i tyle. musi byc koniec. potem od 12.30 ogladalem dalej snookera gral tym razem Selby. jakos wygral choc nie mial latwo. chyba 6-3 sie skonczylo. obok gral Allen i on wygral 6-0. tego nie ogladalem. Selby gral do 15.30. no to poszedlem wtedy do taty. tam siedzialem i cos tam ogladalem. glownie to tvn24. no i teleexpress tez obejrzalem. potem troche jaka to melodia. jedna piosenke znalem. ta dziewczyna tez i wygrala dzieki temu 10 tys. po tym grala legia to obejrzalem pierwsza polowe tego meczu. nawet wygrali. ale grali tak sobie. po meczu poszedlem do siebied. juz 1 z 10 obejrzalem u siebie. ten odcinek byl slaby. nic sie nie wydarzylo takiego. po tym zrobilem kolacje. zjadlem i obejrzalem film, ktory byl taki sobie jak zawsze. jeszcze jak ogladalem to przypomnial mi sie film amores perros. tez moze kupie. on byl genialny. choc ogladalem go z dwa lata temu. te wczesniejsze z rana to tak. requiem nie widzialem z 10 lat. trainspotting widzialem niedawno w tv chyba. ale kupie je. wiele jeszcze bym chcial kupic, ale nie moge. koniec i kropka. i tak mam 130 filmow. to nie malo. tak ten dzien sie konczy.
Przelyk mam zatkany strasznie. ledwo przelykan. oko mam tylko prawe. lewego oka nie mam wcale. patrze na wszystko tylko prawym okiem. nie wiem czemu. bylo tak po tisercinie. nie biore go juz dlugo. czemu tak jest znowu to nie wiem. nie fajnie. nic nie moge robic. oka tylko nie ciagne jak czytam. a tak to mam caly czas zamkniete.
Inso pojawila sie przed chwila na skype. niech nie dzwoni. jeszcze sie w niej zakocham. nie chce jej kochac. nie bedziemy razem. choc tak bardzo tego chce. modle sie o to do Boga co chwila. chcialbym z nia byc bardzo. do konca zycia. takie rzeczy mi sie nigdy nie spelnialy. zawsze bede sam. do konca zycia sam. nigdy nikogo nie poznam. a ja tylko chce Inso. tylko ja. nie wiem jak bedzie. bede sie modlil dalej. to, ze sie odezwala po 7 latach wymodlilem. moze cos bedzie.

Body/Ciało, 2015

Nie podobalo mi sie wcale. takie sobie bylo. aktorsko ladnie. ale to nic nie dalo. Gajos jest dobry. ale ma juz 76 lat. nadal pracuje sobie. film ma ocene 6,7 i to nie jest tak malo. nawet sie podoba. ale mi sie nic nie podoba. ocenilo to sporo bo az 16 tys. osob. to duzo jak na tak nowy film. ta historia prokuratora, ktory ma corke anorektyczke wcale do mnie nie przemawia. wiadmo bo mi sie nic nie podoba i koniec. nic mi sie juz nie spodoba. ostatnio ogladalem cos dobrego w sierpniu. tez mi sie poczatkowo nie podobalo. ale pod koniec zmienilem zdanie i to diametralnie. a to bylo slabe. nie wiem za co ten film dostal glowna nagrode w berlinie. takie sobie. nic specjalnego.
Wczoraj przed snem napisalem maila do Agmieszki. maila mi przyjelo wiec on jeszcze istnieje. moze ona to kiedys przeczyta. potem juz obejrzalem tylko szklo. jakos minelo. jak sie skonczylo to polozylem sie spac. zasnalem w 5 minut. nic sensacji nie posluchalem. o Inso tez nie pomyslalem nawet chwili. no i sobie spalem.
Bylo ok w miare. ale tej nocy chyba sie budzilem. moze dwa razy. nie wiem do konca. wiecej niz jeden sen zapamietalem wiec musialem sie budzic. nawet laptopa wylaczylem od pradu. ale zle to zrobilem. troche za wczesnie. to sie okazalo rano. ogolnie to spalem do rana. chyba sie wczesnie obudzilem bo o 7 latwo wstalem. a sny z tej nocy byly takie.
W jakims miescie bylem, nie wiem gdzie. duze nie bylo. chodzilem sobie po nim. tam bylo tak, ze na obrzerzach byly dzikie zwierzeta. kazdy je ogladal sobie. one sobie same biegaly i nie byly zamkniete. pamietam tylko, ze raz one weszly do miasta i wszyscy sie bali. to byly jakies grozne zwierzeta. ale nic sie nie stalo. pamietam jeszcze jakas dziewczyna byla. cos od niej chcialem. ale nic nie wiem.
drugi sen mialem cudem nad ranem. byl w moim miescie. chyba chodzilo o to, ze Golcowie beda tu nargrywac piosenke. no i robili to jadac samochodem.. to ja z tata jechalem za nimi. no i jedziemy 17 stycznia. patrze na predkosciomierz i jest 110 km/h. a za nami jedzie jakas ciezarowka. nie wiem jakim cudem tak szybko. tyle z tego pamietam.
tak ta noc minela. oby i dzis bylo tak dobrze. obym tylko szybko zasnal.
Bez problemu wstalem o 7. nie tak zle. jutro tez tak. no i zrobilem sniadanie. zapisalem sobie sny. od 7.30 ogladalem snookera. gral Murphy i latwo wygral 6-1. zjadlem tez sniadanie. w tym czasie gral tez Selby. koniec jego meczu obejrzalem. on wygral 6-1, ale jego mecz byl dluzszy. potem byla przerwa to czytalem sobie. juz jest operacja berlinska. dwie polskie armie biora w tym udzial. jutro poczytam dalej jak to bylo. dzis byl tylko wstep. skonzylem czytac po 12. no i snooker sie zaczal. no to ogladalem dalej. tym razen gral Robertson. jakos wygral chyba 6-3. no nie tak zle. w tym czasie zjadlem tez chipsy od mojej sis z bananow. nie lubie tego. jakos to zjadlem. jak gral Robertson to byl tez mecz Dinga. nie ogladalem go, ale sprawdzilem wieczorem w necie jak to sie skonczylo i on przegral 5-6. no to nie gra juz. jak to sie skonczylo to poszedlem do taty. no i tam siedzialem. cos tam ogladalem w tv. obejrzalem teleexpress jak zawsze. po tym fragment jaka to melodia. nie lubie tego. ale byla jedna piosenka dire straits i myslalem, ze jej nie mam. sprawdzilem i mam. ja wszystko mam. potem obejrzalem jeszcze Cejrowskiego. odcinek nie taki zly. no i wrocilem juz do siebie. bylo wczesnie. ale chcialem zmienic posciel na zimowa. no i zmienilem. mam ciepla koldre juz. moze byc. nie zmarzne. w tamtej jak wchodzilem do lozka to bylo zimno. na koniec obejrzalem 1 z 10. odcinek byl genialny. kazdy mial ponad 100 pkt. a ten co wygral mial 262. to sie rzadko zdarze. podobalo mi sie. no i po tym zrobilem kolacje. no i film obejrzalem. kolacje jadlem dlugo. ponad pol godziny. jakos zjadlem. film mi sie nie podobal jak zawsze. skonczylo sie jakos. bylo krotkie nawet. po tym jeszcze sie ogolilem. krew leciala jak zawsze. nie tak mocno. no i jestem juz w lozku. blog prawie napisany. skoncze to obejrze jeszcze szklo. no i pojde spac. obym tylko spal ladnie. rano o 7 musze wstac. moze bedzie dobrze.
Filmy tylko dwa do sciagniecia. nie tak zle. jutro jeden z nich bede mial. ten ostatni nie predko. oby tylko nic nowego nie dodawali. niania sie ciut sciagala. kilka mega tylko. no i tyle o sciagniu.
Jeszcze o Inso dwa zdania na koniec. teraz pisze o niej codziennie. czekalem na nia 7 lat. taki jestem cierpliwy. jeszcze poczekam. ona musi byc moja. musimy byc razem. nie wiem jak, ale musimy. zawsze tak bylo w moim zyciu, ze jak chcialem byc z Dorota, Marta, Gosia, Karolina. to one zawsze kogos mialy i nie moglem z nimi byc. nic nie moglem. Ania tez miala meza. Asia tak samo. co ja moglem. a Inso jest sama. nie wiem jak. ona trzy lata jest sama. nie kochala sie z nikim trzy lata. to jest nic bo ja tylko 6 lat. jest sam. musi byc moja. nie wiem co zrobie. kiedys to jej powiem jak zadzwoni. ja raczej nie bede chcial jej zawracac glowy. obym sie tylko w niej zakochal. to sie na pewno stanie. tylko by i ona pokochala mnie. to sie nie wiem czy uda. ja chce ja kochac nie dlatego, ze jest sliczna. chce ja kochac za to jaka jest. nie wiem czy ona mnie pokocha za to jaki ja jestem. boje sie troche. no ale czekam na nia juz 7 lat. no i bede czekal do konca zycia.
dobra starczy. mialo byc o Inso dwa zdania. a jest tego najwiecej. no ona jest wazna. nie pojawia sie na skype. moze w weekend zadzwoni.

La giovinezza, 2015

Pojechalem specjalnie do kina na ten film. nie bylem w kinie z dwa lata. ten film ma ocene az 7,9 i ocenilo go 11 tys. osob. nie tak malo jak na film z tego roku. a wcale mi sie nie podobalo. nuda straszna. taka o 80 letnich panach historia. nie dla mnie. po filmie jeszcze byla dyskusja. nie zostawalem na niej. wrocilem do domu. na imdb to jest jeszcze slabiej ocenione. tam jest tylko 7,2. nie wiem czemu w polsce tak wysoko. no i tam ocenilo tylko 5 tys. w polsce tez wiecej. nigdy tak nie bywa. no mi sie nie podobalo wcale. nie chodze juz do kina i koniec. nie bede placil za film, ktory mi sie nie podoba. w domu tez mi sie nic nie podoba, ale mam przynajmniej to za darmo. nawet nagosc w filmie byla. nie lubie tak. choc jedna pani, ktora grala miss universe byla niezla. jakie piersi. no szacunek. choc ja wole miseczke a. ona to chyba miala c. nie wiem do konca. film mi sie nie podobal i tyle. nie fajnie.
Wczoraj przed snem ogladalem wieczor wyboryczy. wyniki takie sobie. PiS wszystko wygralo. i to jak. nie podoba mi sie tak wcale. nie bedzie dobrze. 4 lata trzeba zyc. ja glosowalem na Petru i mu sie udalo. nie tak zle. ktos dla mnie w sejmie bedzie. Korwin byl bardzo blisko. tylko 0,1% mu zabraklo. jego mi nie zal. ale lewica sie nie dostala i troche mi szkoda. choc ja Millera nie lubie wcale. jakos to obejrzalem. sporo o tym mowili. dalej mowia, ale juz nie patrze. skonczylem ogladac o 23 no i polozylem sie spac. balem sie, ze nie zasne. wcale nie chcialo mi sie spac.
no ale sie polozylem i sobie lezalem. sluchalem tych sensacji, ale nic nie slyszalem bo myslalem tylko o Inso. tak sobie o niej mazylem. wiec sobie marze, ze ona chce sie ze mna kochac. a ja mowie jej. you must joking right. you thing that you’re so special. all girls in bed are the same. you’re so special. I don’t think so. tak sobie po angielsku o niej marze. ona raczej tego nie przeczyta i dobrze. tego nikt nie czyta przeciez. na koniec jej jeszcze mowie. you know I can kiss you. only that. because I don’t know if you kiss wright. like I like. tak to sobie myslalem. marze o niej odkad sie pojawila na nowo. jakos zasnalem. sensacji raczej nie slyszalem. chyba po zamachu na hitlera zasnalem bo dalej juz nic nie pamietam co bylo. no i spalem. nie obudzilek sie ani razu. nie tak zle bylo. tylko rano sie obudzilem. byla dopiero 5.30. troche wczesnie. jeden sen tylko udalo sie zapamietac. teraz sie nie budze to jest tylko jeden. on byl taki. malo pamietalem.
Jechalem pociagiem. sporo ludzi bylo. bylo bardzo pozno. no i jade. obok mnie siedzi jakis starszy pan. mowi, ze nie ma biletu. nie chce by ktos sprawdzal. ja mialem bilet, ale mowie mu, ze jest noc i nie beda sprawdzac.
Tyle zapamietalem. dobre i to. jako tako. no i sobie rano lezalem. bylo wczesnie. nie chcialem jeszcze wstawac. chcialem o 6.30. ale jak sprawdzilem godzine to byla juz 6.50. no to wstalem. troche pozno by isc po bulki. pojechalem samochodem. szybko wrocilem. jeszcze budzik nie dzwonil na 7. bulki kupilem. jako tako. no i sobie zrobilem sniadanie. czekalem do 8 nim zjem. zawsze tak jem. snooker zaczal sie o 7.30. no to sobie ogladalem. gral Robertson. udalo mu sie wygrac 6-2. nie tak zle. jego pierwsza wygrana w tym sezonie. po tym meczu poszedle kupic wedline. no i kupilem. troche muzy posluchalem. musze o tym napisac w ksiazce. bardzo chce. wedlina nie kosztowala nawet 5 pln. wrocilem do siebie i przeczytalem o jagdtigerze. w pol godziny sie wyrobilem. przeczytalem o tym i wiem, ze nie bylo sensu tego robic. nie byl wykorzystany wcale. tragedia byla. do niczego nie byl wykorzystany ten pojaz. jeszcze dostale film. jeszcze tylko k-pax. dzis dwa. sprawdzilem czy dzialaja po polsku. tylko sa napisy. jako tako. snooker sie zaczal na nowo. no to ogladalem. Ding gral teraz. jakos wygral, tez 6-2. ale nie byl to latwy mecz. jak to sie skonczylo to zrobilem sobie kolacje. bym nie musial robic jak wroce z kina. na koniec obejrzalem teleexpress. jeszcze przed wlaczylem laptopa by filmy sie sciagaly. no i pojechalem do kina. troche wczesniej. no bo marzylem sobie, ze jak bede czekal to spotkam jakas dziewczyne z lat 93-95. bedzie palila papierosa i ja od niej kupie jedego i zapale. juz nie pamietam kiedy palilem. moze trzy tyhodnie. no nie wiem. to marzenie sie nie spelnilo. moje marzenia nigdy sie nie spelniaja. ludzi ogolnie w kinie bylo sporo. ponad 20 naliczylem. myslalem, ze bedzie tylko 5. bylo sporo. ale film wcale mi sie nie podobal. czekalem tylko na koniec. jakos sie doczekalem. jak sie skonczyl to wrocilem do siebie. na kolacje obejrzalem film szalona milosc. to co mysla rosjanie o putinie jest chore. on sie rozwiodl z zona i ma 40 lat mlodsza dziewczynke, ktora mu urodzila juz chyba troje dzieci. ale to co oni o nim mowia jest chore. kochaja go jak cara. a on carem nie jest. mowia, ze krym jest i byl zawsze rosyjski. a to nie prawda. on nawet nigdy nie byl ukrainski. ten film nie byl taki zly. no obejrzalem. do lazienki jeszcze i do lozka. juz prawie napisalem. tylko szklo obejrze i pojde spac. moze zasne jakos. jutro tez chce o 7 wstac. oby sie udalo.
dzis rano patrzylem na film mechaniczna pomarancza by kupic. no i mozna kupic. nie tak drogo. ale ja nie moge. nie mam juz miejsca. te dwa dzis dodalem i miejsca juz na filmy nie mam. jeszcze kiedys kupie ten wrog u bram i raczej koniec. nic wiecej.
Dzis nawet sie sporo sciagalo. dodalem film cia i sie sciagnal. nie tak zle. jeszcze jeden odcinek. no i jeden film sie zaraz sciagnie. nie tak zle dzis. jutro juz bede krocej sciagal.
Jeszcze o Inso dwa slowa. Modlilem sie do Boga 7 lat by ona wrocila. no i jest. wrocila. jest 3 lata sama. ie wiem jak. ona sama nie wiem. ale moge po tych 7 latach znowu z nia troche rozmawiac. ciesze sie, ze ona sama chce. wczoraj sama do mnie zadzwonila. boje sie troche tych rozmow. bede tak na nia patrzyl i jeszcze sie zakocham. co wtedy nie wiem zrobie. jak mi sie ktos podobal to zawsze one kogos mialy. Dorota nie byla sama. a jej nawet powiedzialem, ze ja kocham. miala juz meza. Marta, Gosia, Karolina wszyskie nie byly sane. nie mialem szans na nic. ale Inso jest sama. ale ze mna nie bedzie nigdy. tak mi szkoda. tak chce ja kochac. i ona by mnie kochala. to sie nie stanie jak nic. bede do konca zycia sam. tak bym chcial z nia byc. jak bym byl zdorwy to zaraz bym do anglii pojechal. znalazl bym prace i z nia mieszkal. moze by sie zakoczala. ale tak nie moge. co miesiac musze do lekarza. sm nie jest latwe. moze jakos do niej pojade i ja spotkam. no nie wiem. chyba starczy o niej. duzo teraz o niej pisze.
Facebook mi nie dziala. a chcialem do Agnieszki napisac wiadomosc. ale nie dziala i nie moge. moze uda mi sie maila do niej napisac. no zobacze. nie mam z nia kontaktu juz z 10 lat.
moze starczy dzis. pojde spac i cos czuje, ze bede o Inso myslal. jak nic, nie chce troche. ona o mnie nie mysli wcale.

Legia 0 – 1 Lech

No i przegrali. tak sobie bylo. relacja w necie prawie nie dzialala. nie moglem wcale ogladac. nie ma sensu. nie wiem czy bede dalej ogladal. ciezko bylo. bramki nie widzialem. ale to nie legia strzelila. troche atakowali. ale to wszystko bylo na darmo. no i to, ze wczoraj piast przegral w koncu to nic nie dalo. no tak sobie. nie fajnie.
Wczoraj przed snem nie mialem co robic. szkla nie bylo. troche siatkowki ogladalem. tyle ile sie dalo. no i skra wygrala. tak latwo nie bylo. ale 3-1 wygrali. skonczylo sie to nie mialem co robic. sluchalem muzy w tv tylko. praktycznie tylko to. no i o 23 polozylem sie spac.
ale spac nie chcialo mi sie wcale. balem sie, ze nie zasne. nie bylo tak zle. zasnalem chyba w pol godziny. bylo nawet szybko. zamachu na hitlera nie slyszalem jakos. no i sobie zasnalem. dlugo nie spalem. obudzilem sie i patrze na zegarek. byla 2.30. no i co tu robic. nie wiedzialem. lezalem sobie dalej. moze zasnalem. czas jakos szybko minal. bo jak sprawdzilem godzine nastepnym razem to byla juz 5.30. troche minelo. lezalem dalej. chyba juz nie spalem. tak sobie lezalem do rana. czas mijal. sny staralem sie pamietac. nie wiem do konca jak z nimi bylo. z tym modlinem to bylo na pewno. ale ta gra to nie wiem. te sny to byly takie.
Sen byl w modlinie. tam kiedys bylo kino. i tam mial chyba Stalin przyjechac. wiec stalo mase wojska na powitanie. nie wiem czy i ja tam bylem.
jeszcze mialem cos takiego, ze gra mi sie chyba snila ze starej komorki. tam sie skacze i zbiera diamenciki. watpie bym o tym snil. ale watpie bym o tym myslal.
Tyle z tego spania. jakos tam bylo. obym tylko dzis spal normalnie. moze sie uda. bo jutro tez o 7 chce wstac.
Wstalem o 8. tak mialem wstac. ale to bylo pozno bo zmiana czasu byla. no i od razu pojechalem na wybory. no ik zaglosowalem sobie na partie Petru. jakas tan pani byla na drugim miejscu i na nia. nie wiem kim ona jest. w lewicy panie byly za nisko. no wiec Petru. bylo bardzo duzo ludzi na glosowaniu. a byla dopiero 8. jestem ciekaw jaka bedzie frekwencja dzis. moze te 50% bedzie. mam nadzieje. potem pojechalem do biedronki. no i zrobilem zakupy. na dwa tygodnie mam. tylko 16 pln wydalem. nie tak zle. no i wrocilem do siebie przed 9. zrobilem sniadanie zaraz. Cejrowskiego zaczalem ogladac. no i sobie patrzylem. sniadanie zjadlem. do 12 ogladalem. dwa nowe odcinki byly. takie srednie troche. po 12 ogladalem juz relacje z power statge z rajdu. bylo ciekawie. tak sie skonczylo, ze Ogier nie skonczyl i rajdu nie wygral a powinien. za to Mikkelsen wygral pierwszy raz w zyciu. Latvala drugi. Kubica nawet 10 i to niespodzianka. myslalem, ze nie dojedzie. dobrze jechal. ale bledy robi i jest slabo tak naprawde. po tym ogladalem snookera. turniej sie zaczyn. Bingham gral. no i te 6-1 wygral. gladko poszlo. po tym troche siatkowki kobiet patrzylen. juz nawet nie wiem kto gral. chyba Impel wygral. jak one graly. no i potem siedzialem sobie. czekalem na mecz. mialem skype wlaczone. laptop chodzil juz od 12. no i tak sie stalo, ze Inso sama do mnie zadzwonila. widzialem, ze jest dostepna. nie chcialem jej zawracac uwagi. no i gadalem z nia pol godziny. widzialem jak wyglada. zaskoczyla mnie i to bardzo. widzialem jej fotki z facebooka. to nie prawda, ona tak nie wyglada. dzis ja zobaczylem i widzialem jak jest sliczna. boze jaka ona nadal jest ladna. nie ma blond wlosow, ale jest piekna i to jak. mam nadzieje, ze tego nie przeczyta. sporo rozmawialismy. no o zyciu troche. Inso mi mowi, ze jest sama od 3 lat. nie wiem jakim cudem ona jest sama. taka ladna, no nie wiem. nie byla z facetem 3 lata. troche dlugo, ale do moich 6 lat jej troche daleko. dowiedzialem sie, ze ona Michaela lubila troche. mowila, ze mogla by sie kochac z nim. a jak ja jej powiedzialem, ze sie calowalem z 14 letnia dziewczyna to powiedziala mi, ze jestem pedofilem. zawsze mialem te 10 lat starsze ode mnie dziewczyny. tak to bylo. nie lubie dzieci tak naprawde. wiec pedofilem nie jestem jak nic. milo mi sie z nia rozmawialo. nie ma miejsca by o tym pisac. jak z Inso rozmawialem to tata mi napisal, ze nie wraca do polski. nie wpuscili go do samolotu. no bo nie mial dokumentow. nie wiem jak bo przeciez tam jakos polecial. jedzie do polski samochodem. nie wiem ile to bedzie go kosztowac. jakos wroci. jeszcze po tym obejrzalem teleexpress. no i zrobilem kolacje. mecz obejrzalem. ale nic nie dalo sie patrzec. wkurzalem sie na to. no ale jakos obejrzalem. na meczu troche z Ann pisale. tak troche. byla przerwa to sie ogolilem. udalo sie. po meczu sie umylem troche. no i poszedlem do lozka. no i sobie tego bloga napisalem. nie bylo tak latwo z tym bo sporo sie stalo.
Dzis laptop caly dzien chodzi. nic sie prawie nie sciagalo. dopiero jak mecz byl to sciagnal mi sie drugi odcinek zmiennikow. nie tak zle. wczoraj jak spalem to sciagnela sie niania. jako tako.
Ostatnio Inso pisala mi o moim starym laptopie „it’s such a creepy and spooky stuff…” to jest laptop z 2008 roku. ja go tylko trzymalem dla Inso. bo kiedys z nia na nim rozmawialem. myslalem, ze te rozmowy sa zapisane. wczoraj sprawdzilem, ze nie no to dzis go wystawilem na olx. moze go ktos wezmie. nie chce nic kasy za niego. tych rozmow z Inso nie ma wcale. znalazlem jedna na laptopie i moze z trzy rozmowy z chata. musze to poczytac kiedys.
moze wszystko. nie wiem do konca. czuje, ze czegos zapomnialem. ale tak musi byc. jutro ide do kina o 18. film bedzie dobry. ocene ma 7,9. musi mi sie spodobac. taty nie ma i musze jutro o 7 wstac. moze sie uda. po wedline tez musze jutro pojsc.
jeszcze jest tak, ze wyciagnalem gazete o sd. kfz. 186. chce to przeczytac. to taki niby najlepszy czolg niemiecki. tylko oni nie zrobili ich nawet 100. to rosjanie na to odpowiedzieli produkcja IS-2. no i ponad 300 tys. ich zrobili. to gdzie tu sto. przeczytam sobie jak sie da.
to moze i tyle. chyba starczy. jeszcze do Inso napisze, ze jest sliczna. niech to wie. musi wiedziec.

Insurgent, 2015

To nie podobalo mi sie i to bardzo. takie sobie. to tak naprawde film dla dzieci w wieku 18-19, tacy to ogladaja. ma ocene 6,6. jeszcze jako tako. ocenilo sporo bo 47 tys. osob. a to przeciez jest z tego roku. na imdb ocenilo jeszcze wiecej. tam jest 110 tys. to juz nie jest malo. a mi sie wcale nie podobalo. taka historia o niczym dla mnie. taka walka o nic tak naprawde. kto to wymysla takie historie. no nie wiem. tylko strata czasu. no nic wiecej. jakos obejrzalem. mialem co innego, ale to wybralem bo bylo troche krotsze i bede mogl po tym obejrzec siatkowke. zaraz sie moze zacznie. na to czekam. mialo sie zaczal o 20 a jest juz 15 po i nadal sa reklamy.
Wczoraj mialem obejrzec szklo. ale byla siatkowka wiec ja ogladalem. skra grala i jakos cudem wygrala w piatym secie. no to potem przelaczylem ns szklo. ale nie bylo. dzis tez nie bedzie bo te wybory sa. tak sie zabezpieczaja troche. ale nic nie obejrzalem bo juz o 22.30 spalem.
tak sobie. nie lubie tak wczesnie zasypiac bo rano sie obudze. jakos sie obudzilem o 23. wylaczylem tylko telewizior. zamknalem oczy i juz spalem. teraz tak zasypiam. nie tak zle. no i spalem troche. chyba nie dlugo. obudzillem sie i spojrzalem na zegarek. byla 2.30. no tak to widzialem. bylem zly, ze tak rano. cala noc mnie czekala. myslalem, ze zasne jeszcze. ale tak sie nie dzialo. lezalem sobie. w koncu po godzinie spojrzalem na zegarek. nie widzialem dobrze. ale wydawalo mi sie, ze jest 6.30. czyli o 2.30 sie nie obudzilem tylko o 5.30 moze. zaraz trzeba bylo juz wstawac. jeden sen z tej nocy zapamietalem. choc nie wiem tak do konca czy to mi sie snilo. ale moze bylo tak.
Nie wiem do konca co mi sie snilo wydaje mi sie, ze mecz w siatke. grala zaksa i prowadzila 2-1. ogladalem to i wiedzialem, ze zaksa przegra, ale jak to sie skonczylo to nie wiem. pewnosci, ze to mi sie snilo to nie mam.
Tyle z tego spania. tak to zapamietalem.
Rano o 7 wstalem. troche wczesnie. jeszcze bylo ciemno. poszedlem po bulki. no i kupilem je. bylo ich jeszcze 10. kupilem i wrocilem do siebie. byla 7.30 i nie mialem co robic. w weekendy robie sniadanie o 9. nie mialem co robic to otworzylem facebooka. zalozylem tam konto. to tylko by zobaczyc Inso. Zaraz setka osob mnie dodala do znajomych. nie chce tego. nie bede tego otwieral. pierwsza byla moja sis. juz o 7.30 w tym siedziala. otworzylem te konto, ale Inso nie znalazlem wcale. ale szukalem i nic. za to pierwsza wyswietlila mi sie Ania. nie dodalem jej. tylko spojrzalem na jej maila. mogl sie przydac. to porobilem i wylaczylem laptopa. ogladalem tv. ale tak rano nic nie bylo. tak o 9 zaczal sie Cejrowski, no to ogladalem. no i sniadanie zjadlem. obejrzalem to do konca. choc znam te odcinki na pamiec. tylko nie ma nic innego do ogladania. do 12 to ogladalem. potem od 13 byl rajd. obejrzalem to. wiem jak Kubica zlapal kapcia. to jego blad byl. to sie skonczylo to ogladalem familide. ale nie patrzylem. staralem sie do Ani napisac maila. no i jej wyslalem. tak jak ten adres zapamietalem. ale to nie to ktos mi odpisal wieczorem. wiec nie napisze jej tego. szukalem jej na fejsie, ale nie moge znalezc. po familiadzie obejrzalem wielka gre. no nie tak zle. znalem odpowiedz tylko na jedno pytanie. jak to sie skonczylo to obejrzalem jeszcze jak dziala wszechswiat. kiedys to ogladalem. tylko nic nie pamietalem. po tym byl slownik. tez obejrzalem. po slowniku jeszcze na koniec tv teleexpress. no i obejrzalem. po tym zrobilem kolacje. no i sobie film obejrzalem. nie podobalo mi sie wcale. jutro na szczescie mecz. jak sie uda obejrzec. w tamtym tygodniu bylo ciezko. nie wiem jak bedzie jutro. film ogladalen. jeszcze Inso pokazala sie na skype to do niej napisalem by mi dala swojego fejsa. no i mi dala. popatrzylem sobie na nia. na jej zdjecia. takie sobie sa. juz nie blad wlosy wiec tak sobie. a jak otwieralem konto to zobaczylem konto Eli Burzynskiej. te 10 lat temu bardzo mi sie podobala. ale jest juz po 30 i jest taka sobie. zobaczylem tez, ze Baki wyszla za maz. nawet ona tak a ja jestem juz prawie 40 lat sam. najwazniejsze, ze Inso znalazlem. wiem, ze ona jest Kunegunda na drugie. tego nie wiedzialem. pewnie dlatego nie moglem jej znalezc. film jakos obejrzalem. po tym sie mylem troche. no i juz jestem w lozku. jeszcze ten mecz obejrze. jak sie skonczy to pojde spac.
filmy sie slabo sciagaja. prawie nic nie idzie. no troche tak, ale malo. dzis tylko 800 mb. no jako tako. ale wolno to idzie.
chyba wszystko. moze nic nie zapomnialem. choc jeszcze o Inso bym cos napisal, ale moze jutro. oby tylko ona tego nie czytala.

Belle, 2013

Nawet to mi sie nie podobalo. tak wyszlo. takie sobie bylo. to ma ocene 7,2 wiec powinno mi sie spodobac. ludziom sie podoba przeciez. ocenilo to 4 tys. osob. no na imdb troche wiecej. ona byla czarna i ja oczekiwalem czegos innego. myslalem, ze z powodu koloru skory bedzie miec problemy. moze i troche miala. ale tak naprawde to nic. nawet chcieli sie z nia zenic i to biali panowie. ona miala kase i o wiele zmienialo. no i przez to jakos mnie to nie zachwycilo. takie sobie bylo. moze jutro bedzie lepiej. mam nadzieje.
Wczoraj obejrzalem sobie ten mecz legii. tak sobie bylo. nie wygrali. cudem remis odratowali. nie graja dobrze. no i jak sie skonczylo to polozylem sie spac. na meczu wzialem jednak ta druga tabletke na sen. bo wcale nie chcialo mi sie spac.
No i sie polozylem. tylko jedna tabletka i nie moglem zasnac. lezalem tak godzine. juz czechoslowacja sie zaczela. godzina minela a ja nadal nie spalem. ale chyba zasnalem bo potem nic nie slyszalem co bylo. zamachu na Heydricha nie slyszalem. ale jeszcze na sam koniec sie obudzilem raczej. byla 1 wtedy. wysluchalem jak zabito Canarisa. no i sobie lezalem dalej. chyba jakos zasnalem bo noc tak naprawde minela szybko. bylo nie tak zle. nawet jeden sen udalo mi sie zapamietac. choc myslalem, ze to nie sen. moglem tylko o tym mysec, ale watpie. juz bym wolal jak tak myslec o Inso. a sen byl taki,
Nie wiem czy to byl sen. moglem nie spac cala noc bo nie bralem nic na sen tak naprade. ale pamietam, ze gralem w kosza sobie. to byla moja szkola srednia. ja jedyny bylem tam niski. wszyscy powyzej dwoch metrow. ale punkty zdobywalem. asystowalem czasem. nie bylo tak zle. to skonczylo sie gdzies o 6.30.
Tyle z tego spania. spalem wiec nie tak zle. dzis juz wzialem normalnie na sen wiec bede spal. no mam nadzieje.
Po bulki rano musialem isc. wstalem o 7.30 i poszedlem sobie. no i bulki kupilem. wrocilem do domu i jeszcze bylo wczesnie. zapisalem sobie co mi sie snilo. czekalem do 8. o tej robie sniadanie. no i zrobilem. zjadlem i obejrzalem friends. jako tako. potem juz tylko czytalem. dzis bylo o walkach polakow na pomorzu. troche tej walki bylo. niemcy sie nie poddawali choc nie mieli juz zadnych szans tak naprawde. udalo sie Gdansk zdobyc. nie tak latwo, ale sie udalo. najwiecej problemu bylo w kolobrzegu. tam ponad 10 dni walczyli. zginelo polakow 1,200. nir tak malo. niemcow nie bylo tam tak malo. walczyli juz o nic. ale taki rozkaz Hitlera. 8 tys. sie poddalo. no i polacy pomorze zdobyli. straty tak na okolo 5 tys. nie tak malo wcale. tak po 15 skonczylem czytac. jak czytalem to przyszly filmy. sprawdzilem je sobie i trzy sa po polsku wiec ok jest. jeszcze jak czytalem to przyszli jehowi. no i czytali pismo swiete. a ja z nimi. troche to trwalo. w koncu na szczescie poszli sobie. potem juz siedzialem w necie. rano tez wlaczyl sie skype. tam Inso mi napisala tak. ja jej wysylalem jej zdjecia z 2008 roku. ona na to tak „o moj boze bylam sliczniejsza niz teraz” no tak napisala. nie wiem jak wyglada teraz. ale wtedy byla piekna. podobala mi sie bardzo. no tak mi napisala. tata po 15 do mnie zadzwonil. troche z nim pogadalem. juz niedlugo wraca. troche porozmawialem. po tym obejrzalem teleexpress. po tym grali w siatke. to tez troche popatrzylem. do konca nie ogladalem. zaczelo sie 1 z 10 no i obejrzalem. ale odcinek byl taki sobie. wiele pkt. nie bylo. jakos obejrzalem. po tym zrobilem kolacje. no i obejrzalem film. kolacja mi smakowala. w piatki jem jajka i to lubie. film jakos obejrzalem, ale takie sobie. po tym sie ogolilem. nie tak zle. dzis juz krew nie leciala. z tym ok. teraz patrze troche na siatkowke. skra gra i prowadzi 2-1. ale cos czuje, ze bedzie piec setow. jak to sie skonczy to poloze sie spac. chyba zasne.
dzis tez sie cos sciagalo. jeden film sie sciagnal. nie tak zle. tylko 3 zostaly. ale sciagnal sie odcinek zmiennikow. zaraz sprawdze jak dziala. to kilka miesiecy sie sciagalo.
Dzis tez dostalem kase. to kupilem dom i dekalog. to juz koniec. mam juz wszystko i nic wiecej nie kupie. moze rapa nui. ale to jest nie do kupienia. wiec nie kupie.
to chyba tyle. jutro znowu musze o 7 wstac. dzis Inso i Ann na skype nie bylo wiec nic nie pisalem.

Colt 45, 2014

Nie podobalo mi sie wcale. takie sobie bylo. ja nie lubie takich filmow. to ma ocene tylko 6,2 wiec zbytnio to sie nie podoba. no i mi nie moglo. to ocenilo 1,500 osob. to nie jest tak duzo. slabe to bylo i tyle. takie troche policyjne. ja malo na to patrzylem. wolalem juz pisac sobie z Inso. troche pisalem, ale tak naprawde malo. chcialbym wiecej. to sie raczej nie uda. film slaby.
Wczoraj zaczalem ogladac szklo. dlugo nie popatrzylem. zaraz zasnalem. byla moze 22.30. wiecej juz lekow na sen nie biore. bralem dwie tabletki i dzis wezme tylko jedna. moze zasne. no przekonam sie. jakby sie cos zmienilo. pospalem z godzine. obudzilem sie i polozylem sie spac juz na dobre. wylaczylem wszystko, zamknalem oczy i juz spalem. dlugo nie spalem. jak sie zasypia tak wczesnie to i wczesnie sie czlowiek budzi. no i obudzilem sie o 4.30. fatalnie troche. ale cudem udalo mi sie zapamietac jeden sen. mialem farta. a sen mi sie podobal. to moje dawne dzieje jak bylem dzieckiem. sen byl taki.
Pojechalem do modlina. na gorke bo tam byl kosciol. chcialem tam wejsc. nie moglem bo bylo pozamykane. no to chcialem znalezc ksiedza. tam proboszczem jak mialem 5 lat byl ks. Pacek i jego szukalem. chyba nie znalazlem. nie wiem czy on zyje jeszcze. jak mialem te 5 lat to mi sie wydawal stary. w tym wieku kazdy jest stary.
Tyle z tego snu. nie byl taki zly. a rano obudzilem sie o tej 4.30 i nie mialem co robic. no to sobie lezalem i czekalem na 8. nie zasnalem drugi raz. mialem nadzieje, ale nici z tego. doczekalem sie tej 8. dlugo to trwalo. jakos wytrzymalem. wstalem o 8.20. no jako tako. zrobilem sniadanie. no i zjadlem sobie. obejrzalem friends. odcinek taki sobie. po tym juz czytalem ksiazke. caly dzien czytalem. od 9 do 15. tak kazdy dzien. dzis bylo o zdobyciu warszawy i potem reszty polski. niemcy nic nie robili. nie mieli kim. na koniec byl jeszcze wal pomorski. tez w miare latwo poszlo. niemcy nie walczyli tylko sie wycofywali. jutro bede czytal dalej. to sie dzialo styczen luty 45. jutro bedzie dalej. jak czytalem to kolejna prezesylka do mnie przyszla. jak skonczylem to sprawdzilem. mam juz wojne domowa. wiec wszystkie seriale jakie chcialem. no i film dostalem american beauty. tylko on jest tylko po angielsku. no i musze kupic jeszcze raz. ale nie predko. nie wiem co z tym zrobic. a mialo byc po polsku. tak bylo napisane. mialem laptopa wlaczonego i skype. no to pisalem do Ann i Inso. jak sie pojawily to troche do mnie pisaly. ale nie tak duzo. Inso mi troche powiedzial. ja jej powiedzialem, ze mam jej 25 zdjec. to ona na to, ze sama tyle swoich nie ma. podala mi tylko daty, ktore zdjecie jaki rok. tak myslalem, ale juz wiem na 100%. wyslalem tez jej moje foto. jako tako powiedziala o nim. ja jej nie widzialem do tej poru. moze kiedys zobacze. no nie wiem. podobala mi sie z nia rozmowa. ja lubie z nia pisac i to bardzo. ale zniknela i nie skonczylismy. moze wroci jeszcze, ale nie wiem. tata tez zadzwonil do mnie i troche z nim rozmawialem. jutro znowu. tak mi czas mijal. obejrzalem teleexpress. po tym byl rajd katalonii. patrzylem troche. pierwszy odcine. Kubica nawet 5, no jako tako. Ale Ogier juz zaczyna. pewnie wygra ten rajd. jak to sie skonczylo to zrobilem kolacje. mialem obejrzec 1 z 10, ale nie bylo bo dzis graja. lech gral i wygral. nawet niezle. a nie grali w poznaniu. teraz legia bedzie grala i sobie obejrze. jak sie skonczy to pojde spac. moze jakos zasne. no nie wiem. tak to dzien sie konczy. jutro nowy i musze wstac o 7 by kupic pieczywo. moze sie uda. zalezy jak bede spal.
Wczoraj dodali 16 filmow do sciagniecia. dodalem tylko 5. mialy slaba ocene. dzis jeden mi sie sciagnal. Rano dodali tez Cejrowskiego. tez sie sciagnelo. juz 6 odcinek. mialem farta i jeden odcinek niani sie sciagnal. tylko szkoda, ze nie trzecia seria.
Jakos ten dzien minal. no jako tako. mecz obejrze i ide spac. obym tylko rano wstal. moze sie uda.