The Invisible Woman, 2013

Nie podobal mi sie ten film wcale. nuda straszna. gralem caly czas w karty. nic sie nie dzialo. a to moglo byc ciekawe. moglo mnie zainteresowac. tak sie nie stalo. ten zwiazek nie byl wcale opowiedziany. dla mnie za malo. to nic nie znaczylo. a film jest o Dickensie. srednio lubie jego ksiazki. on mial 45 lat i spotyal sie. no byl z 18 letnia dziewczynka. troche nienormalne, ale tak sie zdarza. wtedy rzadko. teraz nawet czesto. no nie podobalo mi sie wcale. nie wiem po co to Fines rezyserowal. nie fajne wcale. to ma ocene tylko 6,0. wiec zbytnio sie nie podoba. ocenilo to 2,500 tys. osob. jeszcze nie tak duzo. a to juz ma te dwa lata. nie fajne wcale.
Wczoraj obejrzalem sobie szklo. jakos to minelo. nie tak zle. srednio chce mi sie to ogladac. ale o tej godzinie nic nie ma innego. no obejrzalem. jak sie skonczylo to polozylem sie spac.
Tej nocy zasnalem szybko. bylo ladnie. tak z 15 minut i spalem. fajnie tak. no i sobie spalem. raz sie obudzilem i odlaczylem prad. na nowo spalem szybko. no i do rana to spalem. tak cos do 5 chyba. wtedy sie obudzilem. myslalem, ze jeszcze zasne. ale nie. tak sobie lezalem do 8. troche dlugo, ale nie chcialo mi sie wstawac. no i do tej 8 lezalem sobie. snu nie zapamietalem zadnego. jakby mi sie nic nie snilo. ale to niemozliwe. no nic nie pamietalem jak sie obudzilem. no i sobie lezalem rano.
Wstalem dopiero o 8.23. tak sobie. ale w miare rano. zrobilem sobie sniadanie. no i zjadlem na friends. potem juz tylko czytalem. tak 100 stron przeczytalem. no jako tak. wojna juz sie konczy. polacy ja przegrali. juz wodz naczelny i prezydent sa w rumuni. wojska tez troche. tak po 30 tys. w rumuni i wegrzech. czytalem do 15.10. jako tako. jutro bede czytal dalej. w piatek powinienem to skonczyc. tylko niech jehowi nie przychodza to skoncze. jak skonczylem to poszedlem do taty. tam siedzialem. ogladalem tv. taty nie bylo. wrocil dopiero po 16. no i cos tam ogladalem. obejrzalem sensacje. no i teleexpress. jako tako. potem troche siatkowki kobiet. po tym wrocilem do siebie na 1 z 10. ale nic nie obejrzalem bo siedzialem przed kompem. ale bylo duzo pkt. niezle nawet. po tym zrobilem sobie kolacje. no i zjadlem na tym filmie. porazka calkiem. szkoda, strata czasu tylko. no to juz po jest. juz w lozku. jeszcze szklo obejrze. choc teraz patrze jak polki graja w siatke. jest piaty set i nie wiem jak to sie skonczy. kto wie. cos czuje, ze nie wygraja. a wygrywaly 2:0. no i pewnie przegraja. po meczu obejrze jeszcze szklo. no i po nim poloze sie spac. zobacze jak dzis bede spal.
filmy sie nawet sciagaja. dzis chyba 4, nie tak zle. jeszcze moze cos sie dzis sciagnie. wczoraj sciagnelo sie ponad 2 gb. nie tak zle. dzis na razie tyko 1. dzis tez pojawil sie Cejrowski do sciagniecia. no to dodalem. ale to nowe odcinki. maja moze 3 tygodnie. a teksas ma juz ponad rok i nie ma tego wcale. troche dziwne.
o Ann jeszcze dwa slowa na koniec. ona dala mi swoje skype. ale ja je mam od 2009 roku. jakos do niej nie dzwonie. do nikogo nie dzwonie. ja z tego juz nie korzystam. jeszcze w 2009 roku troche dzwonilem. ale teraz nie ma szans. z Ann tak sie nie porozumiem. musze sie z nia jakos spotkac. tylko nie wiem czy ona bedzie chciala. a mysle o niej sporo. przez ta ksiazke o niej. chce ja lepiej jeszcze poznac. by bylo o niej.
chyba tyle. pewnie starczy. wczoraj przed snem czytalem bloga z 2006 roku. nawet mi sie podobalo. fajne rzeczy pisalem. glownie o Ani. moze do niej wysle maila jakiego dnia. mam juz go dlugo napisanego. to jest to co pisalem o niej w styczniu 2006 roku. jeden sen o niej.

Mayor, 2013

Nie podobal mi sie ten film. zaden mi sie nie podoba. ale to bylo bardzo o niczym. nie lubie takich policyjnych filmow. wcale to nie bylo fajne. historia taka sobie. te dzialania policji rosyjskiej tez takie sobie. troche jak nie policja. ledwo ten film znalazlem. nie bylo go na filmwebie. nie moglem go znalezc. ale po rosyjsku czytam i przeczytalem po rosyjski kto w tym gra i w ten sposob znalazlem ten film. ale warto nie bylo. nie podobalo mi sie wcale. troche dziwne bo ten film podoba sie i to bardzo. ocene ma cos kolo 6,7. to jest bardzo wysoko. tylko ocenilo to 1,700 osob. wcale nie tak duzo. popularne to nie jest. a juz ma przeciez dwa lata. moglo to obejrzec wiecej osob. ale tak sie nie stalo. no mi sie nie podobalo wcale. jutro wcale lepiej nie bedzie. film na jutro ma ocene tylko 6,0. nie bedzie mi sie to podobac wcale. no ale obejrze. to o Dickensie bedzie, wiec moze mnie troche interesowac.
Wczoraj na koniec obejrzalem jeszcze szklo. jakos to minelo. jak sie skonczylo to polozylem sie spac.
Predko nie zasnalem. tak na oko to 40 minut. szkoda, ze nie szybciej. ale jeszcze nie tak zle. moze i dzis sie tak uda. zasnalem to troche spalem. raczej dlugo to nie spalem. zaraz sie obudzilem. no i odlaczylem prad tylko. zaraz spalem na nowo. bylo ok. szybko zasnalem. no i chyba spalem do rana. moze sie budzilem. nie wiem do konca. jakies sny zapamietalem wiec moze sie budzilem. ale powiedzmy, ze spalem do 6. wtedy sie obudzilem. bylo wczesnie i nie chcialo mi sie wstawac. dlugo lezalem. tylko czasem sprawdzalem, ktora godzina. no ale do 8 to lezalem. a sny byly takie. moze byly dwa. albo tylko jeden. nie wiem jak bylo. ale cos pamietam, to najwazniejsze.
Byla jakas woda. ja stalem posrodku niej i patrzylem co sie dzieje. tam chyba ktos bral slub. nie wiem do konca. ja za to zaczalem cos wyciagac z wody. to miala byc jakas ladna dziewczyna dla mnie pewnie. no i wyciagam. nie bylo to takie latwe. dlugo trwalo. no i wyciagnalem jakiegos potwora. to bylo straszne. obudzilem sie zaraz.
Jeszcze bylo cos takiego, ze mialem znowu erekcje. bardzo silna. moze to bylo na tym co opisalem, albo na innym snie. nic nie pamietam. ale te erekje zdarzaja mi sie ostatnio codziennie.
Tyle z tego spania. nie bylo tak zle.
Dzis bez problemu wstalem o 8. moglem wczesniej. tylko nie mial bym co robic o tej 7. wstalem i zrobilem sniadanie. obejrzalem friends. odcinek taki sobie. ale sprawdzilem aktorke, ktora w tym grala. ona mnie interesowala mocno. no i wiem, ze ma 38 lat. wtedy jak grala miala pewnie z 20. a moze mniej. ona nawet w piosence areosmith wystapila. to obejrzalem i zaczalem sobie czytac. tak cos kolo 8.40 zaczalem. nie tak zle. no i sobie czytalem. cale polskie wojsko sie wycofuje. ale nie tak bardzo. armie modlin, krakow, karpaty i lodz przestaly istniec. taka walka byla. tylko poznan i pomorze jeszcze walczyly troche. jutro przeczytam o bitwie pod bzura. ale to wycofywanie bylo slabe. nie bylo gdzie sie wycofac. no bo armia lodz sie wycofuje. ale to nic nie daje. oni chca sie wycofac do tylu, ale jak tam dochodza to juz tam sa niemcy. no bo oni jechali samochodami a nasi sobie spacerowali nocami. no lubie to czytac. juz przeczytalem 550 stron. jeszcze drugie tyle do konca. na sam koniec jak czytalem to napisali o 17 wrzesnia. no i w 79 roku nie mogli nic napisac. napisali tylko, ze zsrr wzial w opieke ludnosc zachodniej bialorusi i ukrainy. tylko po to by niemcy tam nie wedzli. jak bylo naprawde kazdy wie. skonczylem czytac o 14.40. no jako tako. no i poszedlem do taty. tam siedzialem i ogladalem tv. byl mecz w siatke kobiet. troche popatrzylem. potem byly sensacje i tez obejrzalem. no i byl teleexpress. no i jaka to melodia. po tym czekalem na 1 z 10. no i to obejrzalem. dzis byl final. nawet ladnie sie skonczylo. ale ten pan, ktory ostatnio zdobyl 300 pkt. nie wygral. jak to obejrzalem to wrocilem do siebie. zrobilem kolacje. obejrzalem film, ktory wcale mi sie nie podobal. strata czasu. po filmie jeszcze sie umylem troche i ogolilem. no i jestem juz w lozku. jeszcze szklo obejrze. no i wtedy poloze sie spac. jakos tam bedzie. obym tylko w miare szybko zasnal. wtedy normalnie rano wstane.
dzis wiecej mi sie sciagnelo. tak 1,4 gb. nie tak zle. ale nic wiecej nie mam. choc kilka filmow jest blisko. jeszcze 20 do sciagniecia. calkiem duzo jeszcze. chce to sciagnac by nic nie sciagac. to sie jak nic nie uda.
to chyba tyle. tyle pamietam.

El Artista y la modelo, 2012

Nie podobalo mi sie wcale. takie o niczym to bylo. no modelka i rzezbiarz. tak sobie rozmawiali. ona pozowala nago. nawet mi sie nago nie podobala. taka sobie bylo. choc mlodsza ode mnie o 10 lat. taki przegadany film. dla mnie o niczym. to ma ocene bardzo wysoka jak na taki film. jest az 6,6 i to jest bardzo wysoko. ja tak nie ocenialem. no mi sie nie podobalo wcale. ale to ocenilo tylko 1,400 osob. to nie jest duzo. a to wcale nie jest taki nowy film. ma juz 3 lata. no nie fajne wcale. a aktor, ktory gral glowna role ma 85 lat. on jak byl po 60 to jeszcze urodzilo mu sie dwoje dzieci. jest w wieku mojego dziadka.
Wczoraj obejrzalem tego playboya. nie podobalo mi sie wcale. ten film byl z 99 roku. wiele sie zmienilo juz wtedy. wszystkie te dziewczyny mialy ogolone psioszki. nie za bardzo za tym przepadam. Tylko moja Patrycja tak robila. tylko mlode tak robia. Ania nigdy. no i one byly pogolone cale. prawie wszysykie. to latwiej widac ich psioszki. tylko to. jak ogladalem film z 92 roku to tak nie bylo. a ten moglem w 200 roku ogladac na polsacie. tak mi sie wydaje. wtedy to ogladalem takie filmy. teraz juz tego nie lubie i nie ogladam nigdy. takie sobie bylo. no ale obejrzalem. ostatni raz. juz nigdy wiecej. bardzo w to watpie. po tym zaczalem ogladac szklo. no i polowe obejrzalem. jako tako. o 22.30 zaczela sie relacja z rajdu cypru. Kajto wygrl. to wiedzialem bo w necie przeczytalem. ale on wygral 14 odcinkow z 16. wiec deklasacja tak naprawde. no i mial cztery i pol minuty przewagi nad drugim. to sporo. szansa na tytul mistrza jest spora. jeszcze dwa rajdy. zobacze jak bedzie. na pewno bede ogladal. jak sie skonczylo to polozylem sie spac.
No i lezalem. sensacje lecialy a ja zasnac nie moglem. lezalem tak godzine. troche dlugo. niem moglem zasnac. juz sie balem, ze wcale nie zasne i nie bede spal cala noc. no jakos po tej godzinie zsnalem. spalem tylko godzine. obudzilem sie o 1. odlaczylem prad. zasnalem na nowo szybko. no i juz spalem chyba do rana. do konca nie wiem jak bylo. troche snow zapamietalem. wiec musialem sie troche budzic. sny mialem. srednio to zapamietalem. ale to co sie udalo bylo takie.
Kochalem sie z jakas dziewczyna. nie wiem kim ona byla. kochalem sie i mialem erekcje silna jak sie przebudzilem. tylko to tak naprawde pamietam.
nad ranem mialem taki sen, ze cos sprzedawalem w jakims sklepie. ale nie wiem co. materialow mialem mase. stanowisko pracy tez dobre. ale klientow jakos nie bylo.
juz po 7 mialem jeszcze jeden sen. zwiazany z tym poprzednim. tak mi sie wydaje. pojechalem na stacje benzynowa i chcialem kupic jakas plyte metalliki. tylko nie wiem jaka. to moglo byc jak mi sie wydaje kill’em all. no ale nie wiem.
Tyle z tego spania. nie bylo tak zle. troche spalem. tylko za dlugo zasypialem.
Rano dlugo lezalem. juz nie spalem dlugo. ale nie moglem wstac. dopiero o 9 wstalem. bardzo pozno. nie lubie tak. to jest najpozniej odkad biore ten nowy lek na sen. oby dzis tak nie bylo. ale nie wiem jak zasne. wstalem to zrobilem sniadanie. no i obejrzalem friends. taki sobie odcinek. sprawdzilem czy net dziala. na szczescie dzialal. nie mialem netu przez tydzien. balem sie, ze bede mial dopiero od pazdziernika. ale dziala. po friends juz tylko czytalem. sporo czytalem. byl wrzesien 39. od 1 do 7 wrzesnia. polska przegrywa na kazdym kroku. no ale walcza. jutro juz bedzie zalamanie calkowite. poczytam sobie. skonczylemo 14.20. poszedlem do taty wtedy. no i tam siedzialem. ogladalem tv sobie. najpierw zapowiedz rajdu francji. odcinek byl taki sobie. oby rajd byl lepszy. po tym jeszcze sensacje. po nim teleexpress. no i mecz jeszcze byl. polki graly w siatke. latwo wygraly. ale nastepny mecz raczej przegraja i to bedzie dla nich koniec grania. po tym juz czekalem tylko na 1 z 10. no i sobie obejrzalem. jako tako bylo. taki sobie odcinek. choc pan mial ze 112 pkt. jutro juz final. obejrze sobie. po tym wrocilem do siebie. zrobilem kolacje. no i obejrzalem ten film. nie podobal mi sie wcale. jutro raczej lepiej nie bedzie. no ale ogladam to co mam. i juz jestem po. po filmie jeszcze lazienka. ogolilem sie nawet. no fajnie. ale te nozyki maja juz ponad 2 miesiace. wcale nie sa ostre. ciezko sie golic. ale jakos daje rade. chce jak najdlzej. te nozyki nie sa wcale takie. no oszczedzam na wszystkim. no i juz jestem w lozku. jeszcze szklo obejrze i pojde spac. obym tylko szybko zasnal. no to rano wstane. nie wiem jak bedzie.
Z Ann bym sobie pogadal troche. musze sie od niej dowiedziec mase do ksiazki. tak naprawde to nie jest mi potrzebne bo ja juz wszystko mam obmyslone. ale moze lepiej bedzie jak to bedzie prawdziwa ona. bo ta ksiazka jest o niej. no ja tak chce by bylo o niej. wiec dobrze by bylo by mi wszystko powiedziala o sobie. a sporo chce wiedziec. net mi do tego troche potrzebny. bo chce by ona mi w necie troche o sobie pokazala. ten film z youtube o Jacksonie najwazniejsze. no i to czego slucha tez wazne. kiedy byl jej pierwszy raz tez chce wiedziec. choc mam to juz i tak wymyslone do ksiazki.
Mam jakos taka dziwna ochote by z kims sie kochac. nie wiem czemu. nawet sen taki mialem dzis. a juz od dawna mi sie nie chce. teraz troche tak. ale to sie nie stanie nigdy bo nie widzialem kobiety od 2010 roku. czyli ile lat.
Dobra to chyba tyle. net mi dziala to moge filmy sciagac. jeden sie dzis sciagnal. ale dzis sie sciagnelo tylko 300 mb. nie tak duzo.

Død Snø 2, 2014

Cudem mam internet znowu. nie wiem czy uda sie cos napisac. teraz neta to nie mam. postaram sie poloczyc jakos. no po czterech probach jakos mam. moze uda sie cos dodac. nie wiem.
Film nie podobal mi sie bardzo. to byl horror a ja takich nie lubie wcale. jeszcze w nazwie po polsku bylo ss. czyli troche o wojnie. nawet byl tygrys w tym. milo sie na czolg patrzylo. ale poza tym nie bylo na co patrzec. dla mnie to film o niczym. no tak bywa. ale to ma wysoka ocene. az 6,6. dziwne troche, ze az tak to sie podoba jak jest takie slabe. ocenilo to 4 tys. osob. wcale nie tak malo. to jest w miare nowed. no ale nie dla mnie. mialem obejrzec cos innego, ale tez by mi sie nie podobalo. wybralem to bo bylo krotsze. dzieki temu mam jeszcze szanse na playboya.
Wczoraj obejrzalem tego playboya. nie podobalo mi sie wcale. nagie kobiety nie dla mnie. nawet zadna mi sie nie podobala. nie zawsze byly nago. ale troche tak. to film byl z 92 roku. troche juz state. to ja mialem 13 lat wtedy. jakos to obejrzalem. ale nie lubie tego. po tym obejrzalem jeszcze szklo. jako tako minelo. no i o 23 polozuylem sie spac.
Nie wiem jak dlugo zasypialem. nie wiem jak dlugo sluchalem sensacji. ale chyba do zamachu z 39 roku nie dosluchalem. wiec tak mniej niz pol godziny zasypialem. no jako tako. no i troche spalem. obudzilem sie pewnie kolo 2. no i odlaczylem prad. na nowo raczej spalem szybko. no i do rana raczej spalem. nie wiem do konca jak to bylo. no ale powiedzmy, ze do rana. moze tak do 6. no nie wiem. rano nie chcialo mi sie wstawac. choc juz mnie o 7 nudzilo to lezenie. no ale wstalem o 8. nie tak zle. i tak nie mialem nic do roboty do 9.20. sny mialem i tej nocy. jeden troche zapamietalem. ale nie tak duzo. nic sie nie dzialo tak naprawde. sen byl taki.
Mialem moze dwa sny. tyko ten z rana pamietam. on mial moze tez dwie czesci. snila mi sie gra Dune 2000. pierwsza czesc byla pod ziemia jakos. choc w tej grze tak nie bylo. w heroes III tak bylo. tutaj nie. mialem tam mala baze. kilka budynkow tylko. malo wojska. jakos nikt mnie nie atkowal. w drugim akcie mialem juz duza baze na zimemi. sporo budynkow. troche tez wojska. moze ktos mnie atakowal, ale nie pamietam. chodzilo o ta gre i te bazy. tylko to pamietam.
No i tyle zapamietalem. noc minela. jakos spalem. fajnie by bylo jakby tej nocy jakas dziewczyna mi sie snila. to lubie. nie musze z nia nic robic. tylko niech ona bedzie.
Wstalem rano o 8. nie mialem nic do roboty bo Cejrowski zaczynal sie o 9.20. no to siedzialem i ogladalem tv. zapisalem sobie tez sny. o 9 zrobilem sniadanie. no i zjadlem na tym Cejrowskim. te nowe odcinki calkiem ciekawe. juz sa w Maksyku. choc Paragwaj byl ok. po tym poszedlem do taty. no i tam siedzialem. obejrzalem kawe na lawe. no jako tako. potem nie bylo nic. od 13 byli magicy to obejrzalem. z dwie sztuczki z tego odcinka beda ksiazce. no i byla familiada to obejrzalem. ale nie wygrali. ta pani slabo odpowiadala. po familiadzie pojechalem do babci. no i tam siedzialem. herbate nawet wypilem. troche slodyczy zjadlem. tata z babcia rozmawial. ja siedzialem i malo sie odzywalem. mame nawet spotkalem. cos mi tam pokazala co remontuje. nawet z Angela troche rozmawialem. chce sie ze mna ozenic. srednio mi to pasuje. bo ja nie chce z nikim. nigdy nie chcialem. ale juz mojego samochodu nie chce bo nie ma bagaznika. maly plus. jakos tam czas minal. slonce bylo to bylo cieplo. jak sie schowalo to bylo troche zimno. nawet wczesnie wrocilismy. bylem kilka minut po 18 u siebie. nie tak zle. no to sobie film jakis obejrzalem. ale nie podobal mi sie wcale. w trakcie filmu sprawdzalem wynik legii. nie moge ogladac bo nie mam neta. juz tak pewnie zostanie. oni przegrywali i to u siebie. ledwo zremisowali. tak sobie jest. termalika nie jest nie wiadomo czym. powinni wygrac. a piast wygral wczoraj. a lech znowu remis i nadal jest ostatni. sprawdzilem tez wynik rajdu cypru. no i Kajto wygral. fajnie sie stalo. szansa na mistrza europy coraz blizej. no i to wszystko minelo. jeszcze sobie tego playboya obejrze. ostatni odcinek jakby. na ten rok na pewno ostatni. potem troche szkla. no i na koniec relacje z rajdu cypru. zobacze jak bylo. jak to sie skonczy to poloze sie spac. jakos chyba zasne.
jak bylem u babci to polki graly w siatke. ale znowu nie wygraly. nie moglem tego obejrzec. moze jutro troche sie uda. no nie wiem.
Ann wyslala mi wczoraj swoje zdjecia. podobaja mi sie. fajna jest. nadal taka malutka i drobniutka. to lubie. nadal te czarne wlosy. balem sie, ze juz zmienila kolor. ale sa czarne i fajnie. Ann podala mi swoje skype. tylko ja z nia tak nie pogadam za chiny. jak ja nigdy nie mam wlaczonego komputera. tylko w nocy jak ogladam film i po nim jak pisze. a tak to komputer jest caly dzien wylaczony. wiec raczej tak z nia nie pogadam. predzej jakos moze sie spotkamy. jak przyjdzie do mnie. chyba, ze gdzies na miasto dam rade dojechac.
to chyba tyle. moze i wszystko.

Furious Seven, 2015

Cudem mam internet. jakos z raniecka udalo sie poloczyc. rano bylo bardzo ciezko. mam szczescie. to i dzis cos napisze.
Z w miare dobrego filmu. pierwszej czesci. o nielegalnych wyscigach i dobrych samochodach powstal film o niczym. bardzo mi sie nie podobalo. takie sobie. no o niczym. mozna robic i takie kino. kolejne czescie juz mi sie tak nie podobaly. nie ogladalem wszystkich. moze w sumie cztery. a to juz siodma. no o niczym. nie wiem za co to ludziom sie tak podpoba. to ma ocene az 7,4. ja nie wiem za co. a ocenio to sporo osob. az 74 tys. to nie tak malo. a to jest calkiem nowe. bedzie pewnie niedlugo juz 100 tys. ale mi sie nie podobalo wcale. caly film gralem w karty. nic innego nie robilem, tylko gralem. troche ogladalem, ale malo. tyle o filmie.
Wczoraj obejrzalem sobie na koniec szklo. jakos obejrzalem. polozylem sie jak zwykle 23 spac.
Predko nie zasnalem. tak na oko to pol godziny lezalem. nie moglem szybko zasnac. suchalem sensacji. ale tak nie do konca. myslalem bardziej o tym, ze przed jakas dziewczyna sie rozbieram i ona nagim mnie widzi. juz nie bede o tym mysal. to sie nie stanie nigdy. jakos w koncu zasnalem. no i troche spalem. zaraz sie obudzilem. moze dwie godziny to spalem. obudzilem sie i tylko prad odlaczylem. zasnalem na nowo szybko. no i spalem juz do rana raczej. nie wiem, do ktorej. ale rano. jakies sny z tej nocy zapamietalem. ale bylo trudno. te sny byly takie.
Srednio to wszystko pamietam. w pierwszym snie mieszkalem na przybosia. stamtad pojechalem na gwardii. tam mieszkala dziewczyna, ktora mi sie spodobala w 2011 roku. albo Karolina z Rejowca. nie wiem tego. no i tam bylem. ona miala drukarke. pokazyala mi ja. mowila, ze zle drukuje. to byla iglowka wiec mowie jej zeby kupila atramentowa. tyle tylko z tego pamietam.
W drugim snie to ja mieszkalem na gwardii. chyba tata byl u mnie. mielismy gdzies isc. no i poszlismy na miasto. chyba bieglismy. nie wiem dokladnie. no i bylismy juz przy 11 pulku. no to przechodze przez ulice i wchodze do baru jakiegos. tam nic takiego nie ma. jak wszedlem to zaraz znalazlem sie przy armii krajowej. tam byl ten bar. choc tam tez nic nie ma. no i wszedlem. piwo bylo chyba za 4,90 pln. no i kupilem jedno. usiadlem do stolika. mialem czapke i rekawiczki wiec je zdjalem. byl tam tez bilard. chcialem zagrac, ale byl zajety. tylko tyle pamietam. tak srednio.
Tyle z tego spania. cos tam zapamietalem, ale tak naprawde to nie tak duzo. fajnie, ze byly te dziewczyny w pierwszym snie. choc jakbym ich nie widzial tak naprawde.
Rano troche lezalem sobie. zobaczylem, ze bulek nie ma. tata nie przyniosl. raczej bym nie spal o 6. to ja wstalem o 7.20 i poszedlem kupic te bulki. zle zrobilem bo tata mi potem je przyniosl. kupil je, ale byl na gieldzie i mi ich nie przyniosl. zle, ze szedlem. niepotrzebnie wcale. tylko strata czasu. wrocilem potem do siebie. sny zapisalem. chcialem w necie posiedziec by porobic przelewy. ale za bardzo nie dzialalo. w koncu po 9 zrobilem sniadanie. zjadlem je na Cejrowskim. jak zjadlem to jeszcze umylem zeby jak zawsze i poszedlem do taty. no i tam siedzialem caly dzien. jakos bylo. ogladalem sobie tv. zbytnio to nic nie bylo. ale cos tam ogladalem. juz nawet nie pamietam co. na pewno familiade. byl specjalny odcinek i udalo sie wygrac. po tym jeszcze wielka gre. tez byly trzy wgrane. nie tak zle. ja na te tematy nic nie wiem. potem troche siatkowki kobiet patrzylem. mistrzostwa europy sa kobiet. obejrzalem po trochu mecz rosjanek, czeszech i holenderek. one latwo wygraly. po tym na koniec obejrzalem slownik polsko polski. byl dobry odcinek. podobalo mi sie o podwojnym i. sam tego do konca nie rozumiem. po tym wrocilem do siebie. ogolilem sie najpierw. no i zrobilem sobie kolacje. zjadlem ja na filmie. jakoa to minelo. ale film tragicznie zly. nie wiem jak on zarobil 1,5 miliarda dolarow. nie wiem za co. no ale obejrzalem i skasowalem. juz wiecej tego nie zobacze. to koniec z tym. jeszcze mam troche czasu to playboya obejrze. to czeka juz miesiac na mnie. nie bedzie mi sie podoba. no ale obejrze. nie przepadam jakos za nagimi kobietami. ale one piersi maja swietne. choc troche nie lubie takich duzych. ale ladnie to nawet wyglada. jak to obejrze to jeszcze szklo na koniec. no i po tym pojde spac. jakos dzien minal.
Dzis nawet Ann napisala do mnie sms’a. troche popisalismy. chce bym mial skype. a ja go nie mam jeszcze. skype mnie troche wkurza. na kompie mi wyskakuje a to mi sie nie podoba.
to chyba tyle. moze uda sie to jakos dodac. nie chce sie.

The Disappearance of Eleanor Rigby: Them, 2014

O neta walczylem dwie godziny. bym mogl cos napisac. unia nadal mi neta nie daje. oni nie wiedza co sie dzieje. jak mowia to tylko ja nie mam internetu. wszyscy maja. tylko ja nie. od poniedzialku nie mam. troche juz dlugo. powiedziedli mi dzis, ze bedzie jutro. bardzo w to watpie.
Nie podobalo mi sie wcale. takie sobie bylo. nic specjalnego. to ocenilio tylko 1,5 tys. osob. nie tak duzo. to trzecia czesc. a skoro mi net nie dziala to nie sprawdze jak oceniono te wczesniejsze czesci. to jest na 6,4. no jako tako. ale mi nie podobalo sie wcale. troche nuda. gralem tylko w karty i walczylem o to by miec neta. tylko strata czasu. nic fajnego. jakos obejrzalem. nie wiem jeszcze co jutro. jutro zdecyduje. no juz wiem. wybralem sobie szybkich i wscieklych 7. zobacze co to jest. jak nic nie bedzie mi sie podobac.
Wczoraj mecz sie skonczyl. chcialem jeszcze obejrzec studio po meczu. ale nie obejrzalem. zasnalem jakos na tym. nic nie pamietam. chyba tak bylo. obdzilem sie nie wiem, o ktorej. ale sie obudzilem. no i polozylem sie spac. szybko zasnalem. nie wiem ile bylo minut. ale bylo szybko. no i sobie spalem. troche pospalem. obudzilem sie pewnie kolo 2. no to odlaczylem tylko prad. spalem dalej do rana. jakos spalem. jeszcze sie raz obudzilem. moze byla 5. no nie wiem. snu nie pamietalem zadnego. srednio bylo. ale jeszcze udalo sie zasnac. troche jeszcze spalem. i tym razem mialem juz sny. udalo sie cos zapamietac. rano sie obudzilem, ale nie chcialo mi sie wstawac. tata gdzies o 7 przyniosl bulki. ja lezalem. wstalem dopiero o 8.20. tak sobie. jutro juz musze o 8 i koniec. a sny byly takie.
Bylem z tata u dziadka. siedzielismy sobie przy stoliku gdzies. to na dworzu bylo. bylo ciasto. sporo tego. chyba dziadek to kupil. jadlem jedno z truskawkami. dziadek mial jogurt. tez go jadl sobie. ale nie zjadl. troche zostawil. no to ja to zjadlem do konca. o czyms rozmawialismy. ale nic nie pamietam. a to byl caly sens tego snu.
jeszcze mialem jeden sen. nic nie pamietam. bylem w nim nago. jak nic nago. bylo chyba widac to, ze scialem wlosy w majtkach. ale bylo cos wazniejszego. podczas tego mialem erekcje. nie taka silna, ale troche to tak.
Tyle z tego spania. nie tak zle. cos jednak zapamietalem. na to sie nie zanosilo.
Rano wstalem o tej 8.20. tak srednio. no i zrobilem sniadanie. obejrzalem friends. no tak sobie. po tym poszedlem kupic wedline. choc nie bylo takiej potrzeby bo i tak do poniedzialku mialem. ale kupilem. ledwo tam doszedlem. nie moge wracac. kolano mi nie dziala tak po 800 metrach. jak wrocilem to zobaczylem, ze tata dzwonil. no to do niego oddzwonilem. tylko sie dowiedzialem, ze chcial mnie po ta wedline zawiezc. ale jakos doszedlem. latwo nie bylo. latwo jest isc. tylko trudno jest wracac. ta choroba tak ma. nikt prawie nie chodzi wcale. jak wrocilem to juz tylko czytalem. wojna sie zaczela. bylo o bitwie pod mlawa. no fajnie tam sie bronilismy, ale byly bledy Rydza. jego wina. mozna bylo w to miejsce dac jeszcze armie pomorze, ktora w swoim miejscu nie miala szans. 20 dp ladnie sie bila pod malwa. potem czytalem wlasnie o armi pomorze. oni nie mieli szans wcale. dalej byla armia lodz. bitwa pod mokra. fajna bo zniszczylismy okolo 50 czolgow niemieckich. a to zrobila kawaleria. ale nie wygrali. dalej co sie dzialo w armii lodz nie doczytalem bo jehowi przyszli. czytalem z nimi pismo swiete i tyle. zabrali mi gdzies pol godziny. poszli o 15. no to ja poszedlem do taty sobie. tam siedzialem. cos tam w tv ogladalem. nic nie bylo. programy informacyjne troche. potem byly sensacje. no to obejrzalem. po tym teleexpress. jaka to melodia jeszcze. no i znowu nic nie bylo. cos tam ogladalem. na koniec 1 z 10. odcinek byl slaby. nic sie nie stalo. no i po nim wrocilem do siebie. zrobilem sobie kolacje. dzis byly jajka. to lubie i to bardzo. jedno mi zostalo to jutro zjem. no i film obejrzalem. nie podobal mi sie wcale i tyle. szkoda czasu tylko. no i jest po filmie. jeszcze szklo obejrze. zaraz sie zacznie. jak sie skonczy to poloze sie spac. jakos chyba zasne. moze na szkle uda sie zasnac, no zobacze.
Palce mi nie dzialaja. zle mi sie pisze i to bardzo. no tak mam teraz i to czesto. nie moge dlugo przy kompie siedziec.
juz koncze. jeszcze jedna recz. tak mysle sobie o tym obcieciu wlosow w majtkach. mi sie to podoba nawet. chcialbym by to zobaczyla jakas dziewczyna. tylko juz zadnej nie znam. wiec zadna tego nie zobaczy nigdy. kiedys tez tak sie obcinalem, ale Ania na to nie zwracala uwagi. no i tak by moze bylo, ze jak ona by mnie zobaczyla to moze i ja bym ja zobaczyl troche. taka wymiana. mysle o tym troche. malo troche, ale to sie na szczescie nie stanie nigdy. to juz nie te czasy.
no i to chyba tyle. oby mi tylko net dzialal jutro rano. ale pewnie tak nie bedzie.

Legia 4 – 1 Lechia

Cudem mam internet. ten moj nie dziala. powiedzieli, ze zrestartuja moja karte w nocy i rano ma dzialac. jakos w to watpie. ale cudem neta mam. to tylko 256 kilko predko. troche malo. ale napisac cos moge. dobre i to. tak to bym nic nie mogl pisac. a przeciez pisze codziennie.
Mecz jako tako. legia miala sporo szczescia. trzy stale fragmenty i trzy bramki. no niezle nawet. no i sobie lekko wygraja ten mecz. jeszcze do konca 8 minut. lechia nie grala tak zle. ale mieli pecha i tyle. no tak bywa w pilce. dobrze, ze to ogladalem. film by mi sie nie podobal jak nic. jutro obejrze. w niedziele legia gra, ale pewnie nie obejrze jak nie bede mial neta. a pewnie nie bede mial.
Wczoraj obejrzalem sobie szklo. jakos to minelo. jak sie skonczylo to polozylem sie spac. bylo ok. zasnalem tak na oko w 10 minut. no i sobie spalem. jako tako. chyba sie w nocy obudzilem. nie moglem na nowo szybko zasnac. troche sobie lezalem. jakos zasnalem na nowo. no i spalem do rana. bylo ok. o ktorej sie obudzilem to nie wiem. nie wiem, ktora byla. rano sobie dlugo lezalem. nie chcialo mi sie wstawac. nawet o tej 8 nie wstalem. wstalem o 8.13. no nie tak zle. sny mialem w nocy. ale malo zapamietalem. tylko jeden sen. z niego malo. ten sen byl taki.
Kilka snow mialem. pamietam troche tylko jeden. bylo o pismie swietym. czytalem pismo. chyba sam nie bylem. no i czytalem. tam znajdowalem niewiarygodne rzeczy. bylo napisane, ze pierwszym krolem polski bedzie mieszko. inne kraje tez byly opisane, ale nie pamietam co tam bylo. polska najwazniejsza. tyle tylko pamietam.
Tyle udalo sie zapamietac tylko. no jako tako.
Rano po tej 8 wstalem. nie tak zle. w miare wczesnie. zrobilem sniadanie. no i obejrzalem friends. sprawdzilem czy net jest i nie bylo. dzwonie do nich by net byl. oni nic nie moga zrobic. ma dzialac a nie dziala. moze jutro. nie wiem. po tym juz caly dzien czytalem. jeszcze wojna nie wybuchla. opisuja wszystko co bylo przed. ale podoba mi sie bardzo. czytalem do 13:45. tata wtedy wrocil z rehabilitacji. zupe przywiozl. wiec zaraz do niego poszedlem. zjadlem ta zupe. pomidorowa byla. no a potem juz siedzialem tylko. cos tam ogladalem w tv. troche kanaly informacyjne. nic nie bylo. o 16 byly sensacje to obejrzalem. po tym teleexpress. no i jeszcze jaka to melodia. po tym obejrzalem powtorke debaty o uchodzcach na tvp polonia. no i bylo 1 z 10. odcinek byl dobry. ten pan zdobyl prawie 300 pkt. no ladnie. po tym wrocilem do siebie. ogolilem sie. no i zrobilem tez kolacje. i czekalem na mecz. doczekalem sie. no i sobie obejrzalem. wlasnie sie skonczylo. legia wygrala wiec nie tak zle. jeszcze troche popatrze co mowia po meczu. jak sie skonczy to poloze sie spac.
Oko ciagne troche. no mniej niz wczesniej. ale ciagne. nie fajnie wcale.
przelyk zblokowany mocno. nie biore juz dlugo tisercinu. to nie jest to jak nic. tez nie fajnie.
Wczoraj sie skaleczylem mocno jak robilem sniadanie. przecialem sobie palec. krwi bylo mase. dzis jeszcze ta krew czyscilem. nie moglem wczoraj zatamowac tej krwi. jakos sie udalo. ale jeszcze troche boli. to troche potrwa nim sie zagoi.
Wczoraj tez przed snem obcialem sobie wszystkie wlosy w majtkach. nie lubie tam nic miec. a juz mialem dlugie. nie lubie tak. teraz juz nic nie mam. tego nikt nie bedzie ogladal. ale robie to dla siebie tylko.
chyba to tyle.

The Congress, 2013

Cudem mam boga. prawie dwie godziny go otwieralem. no ale mam. moze uda sie cos dodac. no kto wie.
Film byl na podstawie ksiazki lema. dla mnie to zbyt futurystyczne. no i nie podobalo mi sie. pewnie ksiazka tez by mi sie nie podobala. takie sobie bylo. ale to sie nawet podoba. ma ocene 6,5. nie tak zle. a ocenilo to 7 tys. osob. nie tak malo jak na taki film. to jest jeszcze w miare nowe. moze bedzie wiecej. no ale mi sie nie podobalo wcale. taka nuda. wiekszosc czasu to gralem w karty i tylko to. jakos obejrzalem i skasowalem. juz tego nie ma i nigdy wiecej tego nie obejrze.
Wczoraj przed snem obejrzalem jeszcze szklo. jakos to minelo. jak sie skonczylo to polozylem sie spac.
Bylo ok. nie wzialem na czas leku na sen. ale zasnalem szybko. tak pewnie kolo 20 minut. no i sobie spalem. troche pospalem. ale zaraz sie obudzilem. tylko odlaczylem prad. no i spalem sobie dalej. juz do rana spalem. bylo ok. rano sie obudzilem o 5.45. jakos tak. nie wstawalem bo po co. lezalem sobie. trzy sny pamietalem. ale tak bylo, ze jeszcze zasypialem. jeden sen raczej fajny zapomnialem. ale mialem dwa dodatkowe i jeden tez zapamietalem. no nie tak zle. te sny byly takie.
Pierwszy sen byl jakos o obcym. byl zlapany i zwiazany. mialem go zabic. to bylo trudne, ale jakos sie udalo.
chodzilem po dywanie. to nie bylo takie latwe. byly male sciezki na tym dywanie, po ktorych mozna bylo chodzic. tylko po nich. po reszcie dywanu nie wolno bylo. ciezko bylo tak chodzic.
bylem w pokoju na przybosia. tym glownym. siedze na kanapie. obok mnie Grazyna i ciocia Gosia. im sie podoba obrus jaki jest na stoliku. a ja im mowie, ze spotykalem sie z dziecwczyna, ktora szyla wiec moze to dla nich uszyc. tyle pamietam. jeszcze jakis sen mialem, ale o 6 go zapomnialem.
Tyle z tego spania. nie bylo tak zle.
Rano nie chcialo mi sie wstawac. nie bylo po co. nie mial bym co robic rano. tylko cos ogladac w tv. a nie chcialem tego. lezalem do 8. no i wstalem. zrobilem sniadanie. zjadlem je na friends. odcinek sredni. ale pomysl byl dobry. nie taki zle. Ale Aniston jestem zawsze oczarowany. jaka ona byla swietna. miala wtedy 30 lat. no boska byla. po tym ogladalem siatke. grala rosja z japonia. bylo ciekawie bo rosja przegrywala. myslalem, ze bedzie niespodzianka. ale tak nie bylo. no i wygrali w pieciu setach jakos. potem byl mecz polakow. sprawdzilem wczesniej, ze przegrali z wlochami. nie fajnie wcale. ale obejrzalem dwa sety tego meczu. po tym poszedlem sobie kupic jajka. jakos doszedlem. latwo nie jest. muzyki sluchalem. trzy pioenki fajne przelecialy. wrocilem do siebie to ogladalem dalej siatke. grale argentyna z usa. jak by wygrali to polacy mieli jeszcze szanse na olimpiade. ale to usa wygralo. no obejrzalem to. po tym poczytalem jeszcze troche ksiazki. skonczylem rozdzial. podobalo mi sie bardzo. to jest swietne. bede to czytal raczej czesto. jak skonczylem ten rozdzial t ogladalem dalej siatkowke. bylo wreczenie medali. no to obejrzalem. polacy mieli braz tylko. dziwnie troche. no bo przegrali tylko raz. tyko raz. cztery lata temu przegrali trzy razy i zajeli drugie miejsce. a teraz tylko trzecie. tak sobie to wyszlo. jeszcze w trakcie od rana dzwonilem po internet bo nadal nie dziala. ma jutro ktos podobno do mnie przyjechac. moze mi to zrobia jakos. zadzwonie jeszcze rano do nich. odebralem tez maila od Ann. przeczytalem sobie. napisala bym jej jeszcze raz wyslal to co napisalem, ale nie zrobie tak. jak przyjdzie do mnie kiedys to sobie przeczyta. po tym wszystkim poszedem do taty. tam siedzialem. cos tam ogladalem w tv. nic nie bylo. troche meczu w siatke polakow. no i teleexpress. koniec jaka to melodia. potem troche meczu w pilke. tak czas plynal. w koncu byl 1 z 10. no to obejrzalem. odcinek byl dobry. sporo punktow bylo. no i po tym wrocilem do siebie. zrobilem kolacje. no i obejrzalem ten film. taki sobie byl. po tym sie jeszcze troche wykapalem. no i tak sie dzien konczy. troche jeszcze meczu lecha popatrze. ale to tylko 10 minut. zaraz sie skonczy i przelacze na szklo. jutro bedzie legia grala to obejrze sobie na pewno. bedzie ok. lepsze to niz film, ktory nie bedzie mi sie podobal.
to chyba tyle. starczy na dzis. moze sie uda to dodac jakos.

Teen Beach 2, 2015

Nie podobalo mi sie wcale. to bylo bardzo nie dla mnie. to ocenilo to tylko 700 osob. nie tak duzo. nikt tego nie ogladal. dla mnie to film dla 19 nasto latkow. nikt nie ogladal, ale to ma ocene 6,6. nawet sie podoba. ale nie mi. nawet troche muzyki jest. ale takie piosenki, ze dziekuje bardzo. bardzo mi sie nie podobalo. strata czasu tylko. mam cudem internet i dzieki temu przez caly film robilem sobie przelewy. jakos to minelo. no i kolacje jakos zjadlem. choc nie bylo to takie latwe. tylko strata czasu dzis. moze jutro bedzie lepiej. choc nie wiem. film ma taka sama ocene jak ten dzisiejszy. i to jest animacja. jutro sie dowiem co to jest.
Wczoraj obejrzalem sobie jeszcze szklo. nie udalo sie na tym zasnac. nie fajnie. ale jak sie polozylem to szynbko zasnalem. tak 10 minut i spalem. nie tak zle. podobalo mi sie. no i sobie spalem chwile. obudzilem sie zaraz tylko po to by odlaczyc prad. no i na nowo spalem szybko. do rana spalem. moze sie budzilem, ale nie pamietam. cos nawet mi sie snilo. sporo tego bylo. ale praktycznie nic nie zapamietalem. to co sie udalo bylo takie.
To bylo w modlinie. byl tam jakis schron chyba. nie wiem co to bylo. ja mialem sranie. byl tam sedes. to zrobilem tylko deski klozetowej nie bylo.
byl sen pod zamkiem. nic nie pamietam. to bylo jakos tak, ze byla tam dziewczyna i ja mialem z nia zamieszkac na witosa.
no i tyle mi sie snilo. wiele to nie zapamietalem.
Rano obudzilem sie chyba o 6. nie wstawalem bo chcialem o 7. byl o tej mecz w siatke. no i obejrzalem go. ciezko bylo wygrac. jakos sie udalo. no nie bylo latwo. 3:1 sie skonczylo dla polski. sniadanie tez na tym zjadlem. po tym obejrzalem jeszcze mecz rosja usa. ale rosjanom sie nic nie udalo. wysoko przegrywali poszczegolne sety. liczylem na nich. ale to juz nie ta rosja cos kiedys. po tym meczu czytalem sobie ksiazke. podoba mi sie ta ksiazka. troche poczytalem. jak czytalem to dostalem sms’a. Ann do mnie napisala. jak sie ciesze. tak mocno chcialbym ja spotkac. moze sie uda. napisala do mnie bo ja do niej tydzien temu wyslalem maila. no i odezwala sie. ja zaraz do niej zadzwonilem. troche rozmawialismy. jest w polsce. nie wiem co robi. moze gdzies pracuje. no nie wiem. chyba sie z mezem rozstala. i dobrze, bo on nie byl dla niej. ja jej dobrze zycze. troche porozmawialem. zobacze kiedy nastepnym razem. jeszcze troche poczytalem po tym. tak o 14.30 poszedlem do taty. wrocil z rehabilitacji. powiedzial mi, ze chce 4 tys. pln dla mojej sis. no dobra to ja mu jak ogladalem film przelalem 5 tys. pln. mam tyklo 5050 pln. zostalo mi tylko 50 pln. a paliwo bym kupil. no i nie kupie. u taty siedzialem. cos tam ogladalem. najpierw to powtorke meczu polakow z japonia. potem to juz teleexpress. jaka to melodia tez troche. potem nie bylo co to troche tvn24. no i bylo 1 z 10. nie obejrzalem bo tata rozmawial z sis przez skype. tylko koniec obejrzalem. byl dobry odcinek. ten pan zdobyl z 200 pkt. ta pani tez ladnie walczyla. jak by brala pytania na siebie to by wygrala. a tak to lipa. a ja jestem za kobietami. wole jak one wygrywaja. to sie skonczylo to wrocilem do siebie. kolacje zrobilem. no i film obejrzalem, ktory byl bardzo fatalny. strata czasu tylko. po filmie jeszcze sie umylem troche i ogolilem. no i jestem juz w lozku. jeszcze szklo obejrze i pojde spac. nie wiem czy zasne. zapomnialem leku na sen wziac o czasie. troche sie spoznilem. nie wiem jak bedzie. moze jakos zasne.
filmow nie sciagam bo nie mam netu. nie wiem kiedy bedzie. raczej nie predko.
Skad Ann wie, ze ja pisze bloga to nie wiem. podalem jej dzis adres. moze to ktos bedzie czytal. choc ja to robie tylko dla siebie. nie dla innych.
to, ze Ann jest to fajnie. ciesze sie. tym bardziej, ze pisze o niej ksiazke.
to chyba tyle na dzis. nie wiem czy to sie uda dodac. szklo sie zaczelo.

Selma, 2014

Nie dziala internet. ale jakos sobie napisze. jutro moze dodam jak bedzie dzialac. a jak nie to nie bede pisal i tyle.
Dzis filmy mi sie nie podobal. taki sobie byl. ale mial podstawy dobre. no bo byl o. martinie luterze kingu. to moglo byc dobre. ale nie podobalo mi sie wcale. no takie sobie. a czlowiek wielki. byl w moim wieku jak go zastrzelono. nawet piosenka z tego filmu dostala oskara. ale ja nie wiem ktora. nic nie slyszalem. nie podobalo mi sie. takie troche przegadane.
Wczoraj jeszcze przed napisaniem na bloga przeczytalem go. z 2006 roku. dawno temu. napisalem co mi sie wtedy snilo. ale jak duzo zapamietalem. podobal mi sie ten sen. wysle go Ani, troche jesto o niej. zobacze co powie, moze nic. no i napisalem sobie bloga. potem juz ogladalem powtorke ze snookera. gral Trump w finale. zaczelo sie od 7-3. tak przegrywal. no ale walczyl. zrobilo sie po 8. no i byl decider. w nim juz Trump sobie nie pogral wcale. no i Wilson wygral pierwszy raz w zyciu. w koncu cos zarobil bo on nie jest zawodowym graczem. jest barmanem. bardzo mlody jeszcze. Trump ma 25 a ten Wilson jest od niego mlodszy. tak to sie skonczylo. obejrzalem sobie i po tym poszedlem spac.
Predko nie zasnalem. lezalem sobie prawie godzine, troche dlugo. jakos zasnalem. no i sobie troche spalem. nie tak dlugo. zaraz sie obudzilem. odlaczylem tylko prad. zaraz chyba spalem na nowo. za duzo z tego okresu to nie pamietam. no i spalem do rana. obudzilem sie cos kolo 5. nie chcialem wstawac. myslalem, ze jeszcze zasne. ale to sie nie udalo. tak lezalem sobie do 8. jeden sen zapamietalem ze spania. byl taki.
To dzialo sie w warszawie. jechalem sobie samochodem. to byla honda civic. bardzo stara. tak lata 80 moze. ja myslalem o tym samochodzie, ze chcial bym go zmienic na cos szybszego.
moze juz taki podrasowany mialem wczesniej. wysiadlem z tego samochodu. szedlem chodnikiem. myslalem o motorze hayabusa. on byl szybki. tak lekko jezdzil 300 km/h. to tez chcialem kupic.
mialem jeszcze jeden sen. ale nic z niego nie pamietam. wiem tylko, ze byl na przybosia. mieszkalem tam w pokoju z lat 90 tych. tyle tylko wiem.
No i tyle z tego spania. nie bylo tak zle. tylko za dlugo zasypialem.
Rano lezalem dlugo. ale o 8 wstalo sie latwo. zrobilem sobie sniadanie. obejrzalem friends. jako tako. tylko ta dziewczyna co grala siostre Rachel ma juz oskara. a Aniston nie ma i miec nie bedzie. po tym juz zaczalem ogladac tv. mial byc mecz polakow w siatke. zaczal sie o 10. no to ogladalem. pierwszego seta przegrali wysoko. myslalem, ze przegraja lekko 3:0. ale zaczeli lepiej grac. i nastepne trzy sety wygrali. wysoko wygrywali. nawet 10 punktow. no i wygralismy. fajnie nawet. potem juz sobie tylko czytalem. troche sie dowiedzialem. wiem, ze w polsce w 39 roku bylo tylko 30 tys. samochodow. to bardzo malo. czytalem do 14 bo tata do mnie przyszedl. no to poszedlem do niego. cos tam ogladalem w tv. programy informacyjne glownie. od 16 sensacje. potem teleexpress. jeszcze raz mecz polakow w siatke. na koniec jeszcze 1 z 10. odcinek byl dobry. pytan zabraklo. ten pan co wygral mial 163 pkt. no nie tak zle. skonczylo sie to wrocilem do siebie. zrobilem sobie kolacje. no i zjadlem ja na filmie. film taki sobie. ale ocene mial 6,6. jakos tak. ocenilo to tylko 8 tys. osob. to nie tak duzo jak na taki film.
no i dzien sie konczy. nie mam neta i nie fajnie. moze jutro bedzie. no nie wiem.