That Awkward Moment, 2014

To tez mi sie nie podobalo. bardzo slabe bylo. podobne byly opinie tych co to ogladali. ale to mialo 6,2 ocene. wiec sa ludzie, ktorym sie to podoba. ale dla mnie bardzo slabe. ocenilo to juz 33 tys. osob. calkiem sporo jak na tak slaby film. ale on zarobil 40 milionow dolarow. jakos ludzie na to chodza. ale to nie dla mnie. nuda i nic wiecej. jutro mam przerwe. obejrze sobie siatkowke. choc nie wygramy. no ale obejrze. ten film do niczego na koniec.
Wczoraj obejrzlem noce i szklo na koniec. jakos to minelo. no i polozylem sie spac. po 45 minutach nadal nie spalem. sensacje sie skonczyly. no i nie spie. dzis tez nie bede spal. nie biore nic na sen. no tylko lek, ktory nie dziala na moj sen. moze nie bede spal i przez to rano wstane. no nie wiem jak to bedzie. ale musze rano wstac. nie rano, bo o 8. to nie rano. ale bedzie ciezko. no a wczoraj nie zasnalem. no i sobie lezalem i czekalem na sen. spac nie chcialo mi sie wcale. nie wiem jak mam spac. jakos zasnalem, ale pewnie bylo cos kolo 1. no nie wiem, nie patrzylem na zegarek. no i spalem. troche pospalem, zle nie bylo. do rana spalem. a rano jak zawsze wstac nie moge. nawet jeden sen zapamietalem. on byl nad ranem. sen byl taki.
To bylo w mojej szkole sredniej. byla koszykowka. tam sobie grali. ja nie gralem. ale patrzylem na to. moze trenerem jakiejs klasy bylem. nic wiecej nie pamietam.
No i tyle z tego spania. troche spalem wiec nie tak zle. ale zasnac nie moge. jak bedzie dzis to zagadka. moze przez cala noc bede czytal. ale chyba nie. rano musze wstac bo jade do lekarza.
Dzis wstalem o 9. zawsze tak wstaje. latwo nie bylo. ale wstalem. zrobilem sniadanie. zjadlem je ogladajac friends. nie tak zle. pamietam co bylo w odcinku. jako tako. no i po tym zaczalem sobie czytac. nie dlugo bo tata przyszedl i mowi, ze jedziemy do babci. a mialem jeszcze zakupy zrobic i te 100 stron przeczytac. no i pojechalem do babci. jajka i salate udalo mi sie kupic. no i u babci bylem. czytalem sobie. te 100 stron przeczytalem. nie tak zle. ale jutro mnie nie ma i tego nie skoncze. nie fajnie. tata nie mial nic do roboty to kosil trawe, nie wiem po co, nie byla dluga wcale. no ale on kosi. co ma robic. siedziec i nic nie robic. to potrafi jak malo kto. babci nawet nie widzialem. zle sie czula. to juz chyba dlugo nie potrwa. nie wiem jak to sie skonczy, ale raczej nie dobrze. nie cieszy mnie to. tak o 14 wracalem do domu. no i wrocilem. tata truskawki kupil. potem je zjadlem. byly nawet dobre. ten pan ma dobre. no i siedzialem u taty. polki graly w siatke to sobie to obejrzalem. wygraly nawet w pieciu setach. nie tak zle. graja w finale pewnie w sobote. moze obejrze. no nie wiem. jak to obejrzalem to byl teleexpress, ale nie obejrzalem tego. spac mi sie chcialo. no i nie obejrzalem. wrocilem do siebie. no i zrobilem kolacje. zjadlem ja na filmie. to bylo slabe. nic wielkiego, ale obejrzalem. no i teraz jestem po to pisze. mecz trwa turczynek. to tez o final z polkami. jakos to sie skonczy. obejrze sobie noce i dnie. no i na koniec szklo. wtedy poloze sie spac. ale jak nic nie zasne. zobacze jak to bedzie. to raczej tyle. najwazniejsze rzeczy.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.