Wołyń – zapis zbrodni, 2003

Ten film jest dobry. ogladalem to juz w kwietniu 2013 roku. podejscie ukraincow do tego co sie dzialo na wolyniu jest dla mnie dziwne. oni uwazaja, ze polacy zabijali ukraincow. a bylo odwrotnie. polakoww wtedy zginelo tak na oko 60 tys., ukraincow moze 15 tys., tylko watpie by polacy ich zabijali. nie latwa historia. ale trzeba sobie nawzajem wybaczyc. ten film byl ok. obejrzalem to bo chce snookrera obejrzec o 20.30, moze sie uda, no nie wiem.
Noc nie byla latwa. zasnalem latwo po tym leku od profesora. obudzilem sie o 2 w nocy i juz nie spalem cala noc. tylko chodzilem do lazienki co godzina. ale moglem chodzic. cala noc nie spalem, ale czas lecial szybko. przyszedl poranek. no i chcialem wstac. bylo przed 8.
no i wstawalem, ale nie moglem wstac. nie moglem usiasc, nie moglem stanac. nic nie moglem. to moze dlatego, ze wczoraj lek bralem na sm. no nie wiem. jakos wstalem. zaparlem sie w sobie, ze wstane. no i wstalem by zaraz poleciec na podloge. uderzylem w szafke i bylem na podlodze. spadlem tez na laptopa. balem sie by nic mu sie nie stalo bo by byla tragedia. jak upadlem to nic nie moglem zrobic. nie moglem wstac. nie moglem wrocic do lozka bo bylo za wysoko dla mnie. czolgalem sie po mieszkaniu. do lazienki by zrobic siku. nie bylo na to szansy. potem bylem tez w kuchni. nic nie moglem zrobic. nagle poprawilo mi sie i moglem usiasc, to doczolgalem sie do lozka i wzialem telefon. zadzwonilem do taty, ze nic nie moge zrobic. tata przyszedl i nic nie robil tylko zmywal nie wiem po co. no sprzatal. ja tego nie robie. mi zaczelo sie poprawiac. lezalem w lozku. poszedlem do lazienki i udalo sie. zrobilem siku. potem wrocilem do lozka i sobie lezalem. ogladalem tv. dwa programy obejrzalem. no i poszedlem zrobic sniadanie. juz moglem chodzic. co mi sie stalo nie wiem. zadzwonie do lekarza w poniedzialek. zrobilem sniadanie. jakos je zjadlem. potem mialem caly dzien dla siebie. cos tam ogladalem w tv. nic nie bylo. przez chwile czytalem ksiazke. ale krotko. czekalem na 14 bo mial byc snooker. no i troche obejrzalem. Ding gral i nie wygrywal. nie wiem jak to sie skonczylo. zobacze w necie moze. potem dalej ogladalem tv. nic nie bylo jak zawsze. skonczyly sie skoki i zrobilem kolacje. no i ja sobie zjadlem na tym krotkim filmie. jeszcze snookera popatrze jak sie uda i pojde spac. nie spalem calej nocy ostatniej wiec moze dzis sie uda. no nie wiem.
filmy znowu dodali dzis. ale nie dodaje ich. jeszcze i tak mam ich duzo. nie ma sensu.
to chyba tyle. no tyle mam teraz w glowie. moze cos zapomnialem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.