Jestem twój, 2009

Wiedzialem, ze ten film mi sie nie spodoba. Arek go ogladal i ocenil nisko i ja tez tak nisko ocenilem. nudnawe to troche bylo. ale zagrane bylo swietnie. to mi sie podobalo bardzo. muzyka tez mi sie podobal. ale raczej jej nie sciagne. ale muza byla fajna. z dwie piosenki. no ale film taki moze i o czyms ale nie fajne wcale.
Bylo ciezko zasnac tej nocy. lezalem bardzo dlugo i sluchalem. myslalem, ze wyslucham do konca. nie udalo sie. na sam koniec zasnalem. ale to bylo prawie dwie godziny. wiem tylko z tego to, ze czechy sa po godzinie. wiec kiedys zasypialem o wiele wczesniej. bylo pewnie okolo 40 minut. no ale zasnalem i troche spalem. budzilem sie tez, ale chyba troszke mniej. snu nie zapamietalem zadnego. pewnie sie zle budzilem. choc jeden w nocy pamietalem. ale zasnalem na nowo i zapomnialem. wiec dzis nie bedzie zadnego snu.
dzis trzeba bylo wstac rano i udalo sie. jak spojrzalem na zegarek to byla 7.15, tak okolo, no i wstalem o 8.15 nawet latwo dosc poszlo. kupilem bulki. bylo ich duzo. nie zawsze tak jest. no i sniadanie. obejrzalem dzis film o beringu. nawet ciekawe. potem czytalem. troche czytalem. konczylem pierwsza czesc ksiazki. ojciec szybko przyszedl. wiec konczylem czytac ksiazke u babci na sloncu. a slonce bylo ladne. bardzo cieplo jak na srodek pazdziernika bylo. jutro zaczne czytac druga czesc faraona. nadal jest takie srednie. bylem u mamy i tam zjadlem zupe. pomidorowa byla. wrocilem do siebie. patrzylem troche na tv, troche w kompie sprawdzalem film, ktory rano ogladam. ojciec wrocil to poszedlem do niego. troche siatkowki patrzylem. 1 z 10 tez i wiadomosci. ojciec spal no bo to jest jego pora na spanie. on chodzi spac o 18 zawsze. ale w dzien o 11 tez potrafi sobie spac. jakos ten moj pobyt tam minal. wrocilem do siebie. zrobilem kolacje i obejrzalem film. no i dzien sie konczy. ide zaraz spac. jeszcze tylko szklo skoncze ogladac.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.