Attenberg, 2010

Mialem nadzieje, ze ten film mi sie spodoba. to byl grecki kandydat do oskara. nie podobalo mi sie to niestety. taka sobie historia. za duzo erotyki bylo. dla mnie za duzo seksu a teraz za tym nie przepadam wcale. bardzo srednie to bylo.
W nocy jakos zasnalem. troche to trwalo ale zasnalem. ale co z tego skoro budzilem sie bardzo czesto i nie moglem zasnac na nowo. dlugo nie spalem. bardzo dlugo. sny zapamietalem, ale nie tyle co wczoraj. dzis bylo trudniej choc tez dlugo nie spalem. a tak bylo.
cos zwiedzalem, nie wiem co. byla jakas grupa i ja z nia na cos patrzylem. nic nie wiem.
w drugim snie byl teleturniej 1 z 10. no i tam byly pytania i ludzie na nie odpowiadali. czy byly dobre odpowiedzi decydowala Ania. jak ktos sie troche zawahal to juz mowila, ze zle. duzo razy tak mowila. ja sie temu tylko przygladalem.
w trzecim snie bylem w mieszkaniu gdzie teraz mieszkam. cos robilem. chyba czytalem. chcialem wlaczyc telewizor. cos mi go zaslanialo. potem ktos na zewnatrz chyba gral. no to chcialem sprawdzic kto. wyszedlem na balkon ale nikogo nie bylo. niby bylo cos przygotowane, ale nie bylo nikogo.
tyle z tego spania. ale ogolnie to duzo nie spalem.
Wstalem dzis o 10.20. czyli ja tak wstaje. no ale jak nie spie to i tak mam pewnie. wstalem i zrobilem sniadanie. rano jakis film o konwistadorze jakiego nie znalem. potem czytalem. no i dzis nawet sporo przeczytalem bo ponad 100 stron. jak uda mi sie jutro rano wstac to skoncze pierwszy tom. ale ksiazka, ktora mnie zachwycala mocno 13 lat temu teraz jest taka sobie. nie pamietam prawie nic z niej. ja wiem tylko jak to sie konczy. czytalem sobie do 17. no a o tej 17 mialem rehab. jakos go przetrwalem. bardzo trudno nie bylo. ale latwo nie jest nigdy. nastepny raz beda cwiczenia na kregoslop. po tym troche popatrzylem na tv. grali w siatke. poszedlem do ojca, u niego troche posiedzialem. ojciec to spal. przesiedzialem te 1,5 godziny. wrocilem do siebie. zrobilem kolacje i obejrzalem film. no i dzien sie konczy. ide zaraz spac. jest jeszcze wczesnie wiem moze dzieki temu jakos rano wstane.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.