The Lucky One, 2012

Film nie przypadl mi do gustu, takie srednie to wszystko bylo. historia jakby milosna, ale widzialem juz lepsze, no ale jakos to obejrzale. jutro pewnie wcale lepiej nie bedzie. teraz co nie ogladam to mi sie nie podoba, nic, teraz juz zaden film mi sie nie podoba. ten byl tylko o tyle ok, ze aktorsko bylo ladnie zagrane. ten aktor hefron bardzo ladnie. juz jest dorosly i nawet ladnie, bo pamietam go tylko z high school musical, a tam byl dzieckiem i film byl do niczego, ale ten tez byl taki sobie.

w nocy spalem jakos, ale snu nie pamietam zadnego, ale to bylo slabe spanie, no bo mialem goraczke i przez to dzis wcale fajnie nie bylo. rano wstalem i zjadlem sniadanie, popatrzylem na snookera, jak trump wchodzi do finalu. a potem do godziny 15 lezalem na lozku z zamknietymi oczami, staralem sie spac, bylem niewyspany po nocy jakby. tak mi dzien mijal. ojciec przyszedl o 15 i wtedy poszedlem do niego i tam spedzilem reszte dnia. potem wrocilem do siebie na kolacje i film, no i tak ten dzien sie konczy, zaraz pojde spac. nic sie dzis nie wydarzylo, dzien uciekl i nigdy nie wroci.
dzis mam niby specjalny dzien, nie dosc tego, ze ostatni dzien wakacji, ale dzis jest rocznica 33 moich urodzin, no starzeje sie, i robie to sam, cale zycie sam, to sie nie zmieni raczej nigdy. coraz blizej 40 lat, zobaczymy jak wtedy bedzie. no ale dzis mam rocznice urodzin.
no i to tyle na dzis. popatrze jeszcze ciut na ten boks, ktory jest w tv, no bo polak walczy no to obejrze a potem spac.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.