hospital

Jestem w szpitalu, wczoraj tu trafilem. nie fajnie. ale tak to jest jak sie ciezko pracuje, jeszcze nie ma sie mieszkania i nie ma sie gdzie spac. wzialem interferon ale nie wzialem paracetamolu i pewnie to spowodowalo moj pobyt w szpitalu. tu nie jest tak zle. mialem wczoraj w pracy goraczke ponad 40 stopni, pracowalem, nie wiem jak. nie wiem jak dojechalem do szpitala ale jakos sie to udalo. nic nie widzialem, nie moglem sie rozliczyc w pracy bo nic nie widzialem, no to jak. troche mi pomogli. ale latwo nie bylo. w szpitalu zmierzyli mi goraczke i bylo 39,9 i to juz spadlo. potem dostalem paracetamol w krolowce i goraczka spadla do 38,6 a potem juz przed snem bylo 37 wiec spadlo i fajnie. jutro juz wroce do niby normalnego zycia. tak wygladal ostatni dzien jakby. w pracy latwo nie bylo, nigdy nie jest, ale juz dlugo tam nie bede pracowal. ale papierosow to stamtad mam do konca roku, nie wiem ile to paczek sobie wzialem moze z 8, nie wiem juz, ale duzo, mam tych papierosow bardzo duzo.

filmy ostatnio tez troche patrze, ale wszystko jest bardzo ale to bardzo slabe, bardzo, czasem nawet aktorzy sa dobzi, ale film jest do niczego.
olimpiada sie zaczela i tez malo na to patrze, tyle co nic, teraz to dla mnie nic wielkiego, jak bylem dzieckiem to bardziej mnie to interesowalo. wczoraj grali siatkarze i tez nie obejrzalem bo zapisywalem sie do szpitala. nasi przgrali pierwszego seta ale potem poszlo juz gladko, a ostatni set chyba do 14 to poszedl gladko, no jak z bajki.
ogolnie nie jest latwo, no ale jakos daje rade. zaraz przeczytam sobie ksiazke. bedzie szczack wytyczno, to o walkach na kresach polski  39 roku. wczesniej przeczytalem wilno grodno kodziowice, tez fajna ksiazka. czytalem ja z 6 lat temu, fajne to jest bo to tez o walkach na kresach owczesnej rzeczpospolitej. radzieckie wojska dzialaly bardzo slabo. gdyby nie ta walka z niemcami to nie mam watpliwosci, ze rosjanie nie wygrali by z polska, ktora by miala wszystkie swoje wojska na froncie wschodnim. ale wszystkie byly zaangazowane w walke z niemcami. polacy by z wojskami radzieckimi wygrali wtedy, nawet ich przewaga w broni pancernej nic by nie pomogla. ksiazka mi sie podobala. zaraz zaczne czytac kolejna o walkach na kresach. ta jest w kompie i bede czytal z laptopa.
to chyba wszystko, nie wiem do konca, ale chyba tak. jeszcze rece zaraz umyje i sobie ksiazke przeczytam, bedzie ok. w szpitalu jest ok, nawet lepiej niz u ojca, mam prad za darmo, wszystko tu jest ok, ale jutro sie skonczy. no dobra uciekam.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.