Kiss the Girls 1997

Film byl dobry, naprawde fajny, a dzis go przegralem ze stacjonarki jak cos na nim robilem, no muzyke chcialem nagrac do samochodu bo w laptopie nagrywarka znowu nie dziala, to juz chyba z 5, ktora nie dziala, no ile mam ich kupowac jak po 3 miesiacach one przestaja dzialac, no nie ma sensu, nic na laptopie nie nagram i to zle, poki jestem w domu i mam drugi komputer no to jeszcze, ale jak go strace to nie wiem co bede robil, bedzie zle. no ale wracajac do fimu naprawde byl fajny, to moze i zasluga aktora, ktorego bardzo lubie. morgan freeman, no fajny jest. moze nie kazdy film w jakim on gra mi sie bardzo podoba, ale troche ich bylo. widzialem z nim 12 filmow juz, nie tak malo chyba i ocene ma ode mnie, no nie on tylko filmy w jakich on gral to maja ocene 7, nie taka niska znowu. na 800 filmow jakie widzialem to srednia mam 6,42. znowu nie taka wysoka, bo duzo bylo filmow zlych i dlatego. a ja dosc wybrednie oceniam, zadnemu filmowi nie dalem oceny 10, zadnemu, a jak patrze po innych to wiele osob daje 10, a ocena 10 to arcydzielo, no to ja takiego filmu jeszcze nie widzialem a naprawde ogladam mase tego. juz mam ocenionych prawie 800 filmow, to nie malo, a przeciez ile ogladalem a nie ocenilem ich, jak bym dodal wszystko co widzialem nawet dodal tylko to co bylo w zwierzyncu to bym mial grubo ponad 1000 filmow. sebastian jak patrzylem ma ocenionych 400 filmow, no ja dwa razy wiecej, ale ja kocham kino no to wiadomo. ten film mi sie podobal bardzo, fajny scenariusz byl, no ciekawa historia dosc. jutro bedzie cos nowego. zobacze i pomysle co. jutro moge obejrzec film, ktory dodalem dzis do sciagania, bo sie pojawil, a rozmawialem o tym filmie kiedys z renata i dzis sie pojawil z lektorem wlasnie to go sciagnalem i jutro bede go mial jak nic. 28 mb zostalo do konca, moze i dzis jeszcze bedzie, no zobacze. ogolnie to sciagalo mi sie dzis ladnie, duzo odcinkow pelnej chaty doszlo, juz zostalo do konca z 4 odcinki w sumie moze z 80 mb i bede mial wszystko, te, ktore musialem sciagac jeszcze raz tez sie jakos sciagaja, no troche zostalo ale do niedzieli bede mial wszystkie na pewno. rajd bulgarii wiadomo, ze nie bo nie ma znowu zrodel. film motodrama nawet, moze jutro bedzie jak tak to obejrze go moze w czwartek, no zobacze. bo jutro pewnie jak tak to obejrze ten wciaz ja kocham. a nawet mialem szczescie bo ame agaru sie sciaglo i dzis sciagnelo sie z 80 mb, nie tak zle znowu. motodrama patrze, ze sie sciaga moze bedzie i dzis, no zobacze. to tyle o filmie i sciaganiu.
dzien ogolnie tak sobie, no jak zawsze nie, nic ciekawego. czytalem sporo, ale to potem. rano wstalem o 8 zrobic samochod no i zrobilem, kosztowalo mnie to okolo 120 pln wszystko, no co zrobie, no ale jest zrobiony i tyle, nie tak zle. przeglad zrobiony, olej wymieniony i filtry i mam spokoj na rok. potem wrocilem do domu zjadlem cos. mialem obejrzec szerokie tory, ale nie dalo sie bo oni jakies przekrety daja i nowy odcinek jaki dodali to ja juz widzialem wiec nie bylo sensu tak. wiec obejrzalem sobie pelna chate. potem obejrzalem sobie jeszcze raz krolika po berlinsku, widzialem to w kinie, choc to dokument a dokumenty w kinach to czesto nie sa a raczej nigdy, no ale w zwierzyncu to widzialem i dzis pojawil sie ten film na stronie www.tvp.pl czyli telewizji polskiej to sobie go obejrzalem raz jeszcze. to fajny film byl to obejrzalem jeszcze raz rano. potem troche czytalem i poszedlem jeszcze na zakupy, cos kupic, skoro wydalem tyle na samochod to moglem wydac i na cos innego. poszedlem na te zakupy i co, juz bylem na miejscu prawie i czuje, ze musze na sedes, no kurna, tyle bylem w domu, tylko wyszedlem przeszedlem z 400 metrow i juz mnie bierze, zawsze tak jest i wiedzialem, ze nigdzie nie dojde to wrocilem do domu i udalo mi sie zrobic dosc normalnie i nie bylo krwi potem, no widzialem na papierze. no i znowu spacer by kupic  i kupilem to cos, takie cos do patelni i jutro z tego skorzystam rano bo cos zrobie sobie, no jajka na patelni na sniadanie sprawdze czy ok to dziala. potem bylem na bazarku to kupilem maliny 6 pln i slonczenika 3 pln, juz zjedzone jest. no moze slonecznika jutro jeszcze uda sie ciut poskubac, zobacze. potem jeszcze poszedlem do innego sklepu i kupilem taki ociekacz do naczyn, ktore sie umyje, niestety za duzy jest, no ale trudno znalazlem inne miejsce i sobie stoi i juz talerze w nim sa. troche dzis tych pieniedzy wydalem, powinienem jeszcze paliwo zatankowac, ale nie wiem, oj nie wiem, bo musze jeszcze tego dentyste zalatwic bo ten zab niedlugo mnie wykonczy. no zobacze. cos tam jeszcze mam, ale nie fajnie jest wcale.
czytalem dzis duzo, naprawde sporo jak sadze, skonczylem czytac o 20:30, no dosc pozno raczej. ogolnie w polsce zle sie dzieje. kircholm byl, takie ogromne zwyciestwo no i nic z tego. 12 tys szwedow z 4 tys polakow z czego 1 tys piechoty i polacy wygrywaja, no coz. mielismy swietnych dowodcow, no hetmanow wtedy. zolkiewski, chodkiewicz, zamoyski, koniecpolski i na koncu sobieskie, ogolnie duzo jak na taki kraj, ktory lubil pokoj, ale mielismy swietnych zolnierzy. potem jeszcze byla wojna z rosja, no panstwem moskiewskim. ogromny blad i nie wiem po co, no ale coz, krol sobie robil co chcial i to, ze hetmani mowili mu co innego to on ich nie sluchal i tyle. madrych rad nie sluchal. a byla naprawde jeszcze szansa, no jeszcze byla by zmienic ten kraj no. by cos zrobic by monarchia byla absolutna jak stalo sie w innych krajach, ktore nie upadly, jak francja lub rosja wlasnie i austria, ale nie u nas wszystko zaprzepaszczone zostalo no i lipa z tego wyjdzie, no bede czytal dalej to sie przekonam co tam jasienica o tym napisze, zobaczymy.
te muszki mnie nadal wkurwiaja na maxa. ile ja tego dziennie zabijam, ile odkurzacz tego wciaga, ale one ciagle sa, ciagle ich jest troche, no mniej niz bylo, ale ciagle sa, nie umieraja, muchy zwykle to umieraja po pewnym czasie, ale te owocowki nie chca, nie mam na nie sily.
jutro ide na zakupy ale tak przeanalizowalem wszystko i nie mam co kupowac, tylko chleb nic wiecej, wiec juz ciut oszczedze, no troche jakby, no zobacze, bo moge ciastka kupic, ale chyba tego nie zrobie, te zeby w koncu. piwo mam w lodowce juz z tydzien i tak je pije, ze ono w lodowce jest ciagle, moze jutro wypije, no nie wiem, zobacze.
a zimno jest teraz a jako, ze bylo tak goraco u mnie to teraz nawet jak jest 22 stopnie to mi zimno i siedzialem dzis pod kocem, co to bedzie w zime, kiedys 19 stopni to bylo dla mnie cieplo, ale tutaj jak mialem 30 stopni ciagle to organizm inaczej czuje i nie wiem jak bedzie, oj nie wiem.
dobra ide, nie wiem czy wszystko napisalem, ale i tak duzo tego jest. na pewno film kolekcjoner byl fajny i to sie liczy. choc ma juz 13 lat i angielski tytul jest calkiem inny, no coz ja tego nie tlumaczylem. no uciekam.

Edward Scissorhands 1990

Jakos jestem, nawet wczesnie, no nie powiem. film obejrzalem sobie, ale troche mnie rozczarowal, nie wiem dlaczego, ale jakos spodziewalem sie czegos wiecej, gdy bylem dzieckiem to ten film mnie zachwycil a tym razem tak nie bylo. Zmieniam sie i tak to juz jest, nie wiem czemu, to samo bylo z filmem Fenomen gdzie gral Travolta, jak mialem z 16 lat to bylem tym filmem zachwycony a ogladajac go w tamtym roku z Renata to byl to taki sobie film, no nic wyjatkowego, nie wiem czemu tak, no zmieniam sie, dorastam kazdy tak ma widocznie, wiec te oceny jakie daje na filmweb nie do konca musza odzwierciedlac co mysle o danym filmie bo za kilka lat moze sie to zmienic. no wiec film tak sobie, szkoda troche. malo mi zostalo na dysku filmow do obejrzenia, cos tam wymysle, bede przegrywal ze stacjonarki bo tam jest ich multum, no zobacze.
dzien tak sobie minal. zrobilem zakupy, nie tak zle, wydalem cos kolo 9 pln, to nawet sukces byl, nie tak zle. wode kupilem, ale juz tyle nie pije bo tak goraco nie jest, a mam jeszcze butelke coli to ja pije troche, to wody tyle nie musze. kolejne zakupy w srode zrobie. moze slonecznika kupie, no zobacze jeszcze, pomysle. mechanik ma jutro mi zrobic samochod i dobrze bedzie, tylko musze bardzo rano wstac by do niego pojechac, no i tak zrobie, jak wroce to dopiero zjem sniadanie, jakos tam bedzie, no uda sie. ale wydam troche kasy jutro, no ponad 100 pln jak sadze, zobacze. te czesci najdrozej wyjda, no ale coz.
czytalem dzis troche, kolejny rozdzial, nie podoba mi sie to co z polska bylo robione za  zygmunta III wazy, nawet zle pisze robione, bo nie bylo robione nic, a polska potrzebowala wtedy glebokich reform, tak samo jak na zachodzie, ale tam te reformy byly przeprowadzane a w polsce nie, no i to za 50 lat skonczy sie tragicznie dla polski niestety, najpierw chmielnicki bedzie w 48 roku a potem bedzie potop szwedzki, no coz. same zaniedbania, taka polska niestety. jutro moze poczytam troche dalej. ale musze czekac do sobieskiego zanim bedzie choc jedno dobre slowo bo tak to zle bedzie, nie podoba mi sie, to nie to co polska piastow, gdzie ktos rozumnie postepowal, no coz.
ciagle mam wielka ochote by wyjechac z tego kraju na dobre, naprawde mam, ale to znowu nie bedzie takie latwe jak sadze. choc znalazlem dzis paszport i dobrze, bo jak bede jechal to musze wyrobic sobie nowy, nie wiem do konca za co, no ale cos wymysle. matka jeszcze mi napisala sms’a bym jej przelal na konto 200 pln bo podatek od tego mieszkania jest do zaplaty, nie wiem skad to wezme, no ale cos wymysle. 200 pln to dla mnie bardzo duzo pieniedzy jest. wiec nie fajnie. do 10 wrzesnia musze miec, no i mam, ale te 200 pln to ja wydaje miesiecznie na jedzenie, to taki ubytek to srednio mi odpowiada, no ale co ja moge, nic nie moge.
sciaganie nie tak zle znowu. no tylko pelna chata bo to idzie, nawet ladnie, sporo odcinkow dziennie mam wiecej, i tak wiekszosc, ktore zostaly to 90% maja, moze z dwa tylko 60% ale tak to prawie koniec jest. no i wiecej nic nie sciagam. no rajd bulgarii ale nie ma zrodel znowu wiec lipa. film ame agaru nie sciaga sie wcale, nie ma zrodel tez, no ale moze kiedys sie sciagnie. ten film motodrama nie tak zle bo mam juz 90% to calkiem duzo i moze jakims cudem bede ten film mial jutro i sobie go obejrze, no ale zobacze. mam jeszcze na dysku z 4 filmy i tak moze jutro albo pojutrze zgram nowe jakies ze stacjonarki, no bo nic nie sciagne nowego, bo co znowu, nie mam pomyslu, a sciagam tylko lektora to wiadomo.
nie mam tak w nocy co robic, moglbym w cos zagrac ale nie mam w co wiec nie nie zrobie, moze poczytam zaraz cos z laptopa, no bo co innego moge zrobic. choc jeden rozdzial przeczytam, bo tego asimova to czytam malo, no ale z laptopa czyta sie raczej zle to wiadomo.
dobra uciekam, napisze oczywiscie cos jutro ponownie, jak zawsze. nowy adres jest i mi sie to podoba. zobaczymy kiedy Iwona i Renata napisza do mnie po nowy adres, jestem ciekaw. Renata pewnie juz tego nie czyta wiec mam spokoj, no ale Iwona kiedys napisze, zobacze. no uciekam juz.

one or two things that I will forgot

Bylem u mechanika mojego, no i jutro rano sie ze mna umowil, zrobi mi samochod, musze tylko rano wstac, pojade bez sniadania do niego, jakos dam rade, nie bedzie zle, duzo ode mnie nie zgarnie, wiec ok jest. w sumie z czesciami wydam na ta operacje okolo 100 pln to jeszcze ujdze, no jakos bedzie, moze uda mi sie to zarobic jeszcze, no moze, nie wiem, lekko nie ma przeciez.
ale mialem napisac o jednym bo to najwazniejsze dla mnie, moje zdrowie niby, a zawsze w nocy jak pisze to zapominam o tym. ostatnio jak wracalem z zakupow a bylo to w sobote, no wracam i zaraz mnie lapie i myslalem, ze nie dojde do domu, no juz sedes i musze zrobic, na szczescie bylem juz blisko mieszkania no i udalo mi sie wskoczyc od razu do lazienki i na sedes, pierwsze co zrobilem, wszystko inne rzucilem. no i siadam na sedesie i nic, no zero, tak mocno mi sie chcialo, a gdy usiadlem na sedes to koniec i nic nie zrobilem, no nic. potem jeszcze staralem sie zrobic, ale nic z tego, w niedziele jak bylem w pracy tez chcialem i nic z tego. dzis za to sie udalo ale jaka mordega byla, ile ja mialem parcia, normalnie jakbym dziecko rodzil chyba, ile to trwalo, bardzo dlugo, no nie chcialo ze mnie wyjsc wcale. no coz, nie wiem. ale jakos po bolach i dlugim czasie udalo sie, ale jak sie podcieralem to na papierze glownie byla krew wiec nie wiem czy to dobra oznaka, no nie mam pojecia co to moze znaczyc, nie wiem.
dobra starczy, wieczorem po filmie napisze cos wiecej, cos tam sie dzialo.

Crime Story 2×12 Femme Fatale

Obejrzalem sobie ten odcinek, fajne bylo troche, no takie inne, inna konwencja, tak przypominala mi jakis film detektywistyczny powracajacy do lat 20 XX wieku. ogolnie to bylo tak, ze byl czarno bialy, ale tylko jak byl torello, bo jak juz byl luca to byl kolor, nie tak zle, taka zmiana dziwna. tytul wiele mowi. kobieta byla, nie taka zla, ale nie w moim typie, jakas chinka. z tego co mowila to wnioskuje, ze mieszkala w mandzurii bo mowila, ze rosjanie wkroczyli do jej kraju i zabili ojca jakos tak, no a wojska zsrr zaatakowaly w 45 japonie i wkroczyly do mandzuri, no tak bylo. skonczylo sie nie tak zle. ona chcial wywiezc material rozszczepialny, no radioaktywny, ale torello ja zlapal, mogla go zabic miala go na muszce ale nie zrobila tego bo powiedziala, ze za bardzo go polubila, co pozniej torello powiedzial o niej to samo. a jeszcze bylo fajne to, ze torello wypowiadal w tle swoje mysli, to ciekawe, nigdy tak nie bylo wczesniej, no coz. ale 4 odcinki obejrzalem w tym tygodniu, nie tak malo znowu, no bo 4 dni pod rzad bylem w pracy, nie tak zle. kiedy bede w pracy znowu, tego nie wiem, przekonam sie, ale i tak boje sie, ze oni nie zadzwonia.
dzis bylem w pracy, choc jak pisalem powyzej balem sie, ze juz nie zadzwonia po tym jak poszedlem wczoraj dostarczyc na piechote, teraz nawet jak jest obok i mam 200 metrow od pizzeri to jade samochodem by sie nie przypierdolili do mnie, niech spadaja. dzis cos tam zarobilem, nie tak malo no to ile km zrobilem, bo przejechalem tylko 10 km, wiec nie tak zle jak na to co zarobilem, to mi pasuje. ten kierowca, ktory zaczal pracowac juz go zwolnili, pracowal z dwa dni, jakiegos nowego podobno maja. a ten, ktory przyszedl do pracy niedawno z dwa miesiace temu juz mu sie nie podoba i tez mi dzis mowil, ze planuje odejsc bo zarabianie 1000 pln mu zbytnio nie pasuje, no zobacze jak to bedzie.
dzis bylem u ojca, dosc dlugo bylem, troche z nim rozmawialem, no nie tak malo i ogladalem tez kubice bo jechal choc za tym nie przepadam znowu, na 3 miejscu dojechal i moze byc, choc dla mnie to wsio rawno. bardziej mnie interesowalo co na barumce sie dzialo a dzialo sie ciekawie, szkoda bryana bo myslalem, ze wygra ten rajd, no ale lipa. oleksowicz daleko ale 5 w mistrzostwach swiata, a chuchala czy jak mu tam wygral klase a6 i to duzy sukces dla niego, ale czemu go nie wybrali do pirelli star driver no tego nie mam pojecia skoro on wygral wiec czemu nie on to nie wiem. ale nie wazne.
dzis sie wkurwilem na maxa bo znalezli to ogloszenie jakie dalem o sprzedazy dzialki i zaraz mieli do mnie pretensje jakby to byla ich wlasnoc, no widocznie jest ich nie moja, w koncu ja kupowalem to za moje pieniadze, ktore widocznie tez nie byly moje, bo nic nie jest moje. wkurwili mnie. usunalem to ogloszenie z neta. i wiem jak znalezli to, bo przez nk, wiec zmienilem swoje dane na nk, zmienilem imie i nazwisko, i moze w ten sposob nikt mnie nie znajdze juz, no zobacze. musze tylko usunac jeszcze kilka osob ze znajomych, no ale zobacze. pomysle, bo nie moge usuwac, w koncu oni to chyba widza, wiec nie wiem, zobacze.
dzis tez rozdzial udalo mi sie przeczytac, jutro tez sie postaram, ale nic dobrego za wazy sie nie dzieje. no zamoyski jest ok, on moze i cos by zrobil dla dobra kraju jak on by zostal krolem, ale on nie mogl zostac. ale niszcza juz ten kraj, za 60 lat bedzie potop i tyle z tego dobrego.
szybko sie nie sciaga, ale powoli sie sciaga ten film ame agaru nic, no zero. powoli pelna chata idzie, dzis z dwa odcinki albo i trzy mi doszly, ogolnie to idzie powoli bo juz wiekszosc odcinkow mam powyzej 80%. rajd bulgarii zrodla sie skonczyly i stoi sobie na 35%. film motodrama nawet mam juz podglad tego, no jakos juz 77%, pewnie w tym tygodniu bede mogl to obejrzec.
a ostatniej nocy obudzilem sie o 4:30 z ogromym bolem glowy, nie wiem czemu tak. wstalem wzialem tabletke przeciwbolowa no i jakos zasnalem tak okolo 5:30, no jakos dalem rade i cos mi sie nad ranem snilo. ta dziewczyna z dealer support mi sie snila, nie wiem ona chyba sylwia miala na imie, i sniala mi sie karolina, ta z londynu, nie wiem czemu ona, ona tak w moim typie nie byla, ale we snie byla, no coz. jej zdjecia mam, czasem patrze na nia. mam nawet jej fotke w dokumentach i moge ja widziec, no coz tak sie jakos stalo, a jestem ciekaw co tam u niej, czy dalej jest z radkiem czy nie, a moze wyszla za maz za niego, kto tam wie, ale nie mam do niej zadnego kontaktu to sie nie dowiem. a cos chcialem sprawdzic i kurna mam do niej maila, moze kiedys napisze, o nie wiem. zobacze, choc nie wiem czy to moje pisanie do niej cos da, w koncu ona mi sie nie podobala jakos zbytnio, ale mi sie nikt nie podoba, no ale ciekaw jestem co u niej. no zobacze, moze napisze a snila mi sie. i jakies fajne zdjecie bylo jej w tym snie, no coz to tylko sen.
dobra uciekam juz, i tak sporo napisalem, no juz poniedzialek wiec trzeba isc spac raczej.
jeszcze mi sie cos kurna przypomnialo, a mialem o tym napisac juz dawno temu, pale papierosy teraz, no jeden dziennie, wiecej nie, wiecej nie wolno, oszczedzam ile sie da. ale pale przez fifke i o wiele bardziej mi ten papieros smakuje, no serio, dziwne troche ale tak jest.
ostatnia rzecz, mam zatrzesienie muszek owocowek w mieszkaniu, dzis odkurzalem je dwa razy i duzo zabilem ale ich nadal jest mase, wszedzie lataja i nie wiem jak sie ich pozbyc do konca, jutro cos jeszcze pokombinuje, no bo cala kuchnia to one sa wszedzie i juz nawet mam je w moim lozku, wkurwia mnie to.
no juz moge leciec, o fifce napisalem najwaznejsze.

Crime Story 2×11 Seize The Time

Wkurwilem sie dzis, no ale o tym potem.
Serial obejrzalem, kolejny odcinek mnie, zostaje tez mnie, jak bede mial szczescie i czesto bede w pizzeri to moze uda sie skonczyc ten serial we wrzesniu, wyjdzie, ze ogladalem to prawie rok, no nie tak zle. dlugo. no to kurde ile bede ogladal przystanek alaska jak to jest 5 razy dluzsze, no zobaczymy. ten odcinek no nie taki zly, moze byc. troche mi sie wieszal i juz sie balem, ze nie obejrze, no ale jakos przelecialo i udalo sie.
pozno dzis wstalem, no po 11 az. nie dziwie sie bo bylem zmeczony po wczorajszym calym dniu w pracy. sniadanie zjadlem cos kolo 12, no ale jakos dalem rade. jutro moze juz wstane wczesnie, choc i tak nie chce za wczesnie, tak chcialbym o 9 to by bylo najlepiej, no ale zobacze jak to bedzie.
troche poczytalem dzis, no jeden rozdzial, dobre i to, jutro nie wiem czy uda sie kolejny bo mam do ojca jechac, no ale moze sie uda. dzis bylo o tym co ten waza robil, nie podoba mi sie to. ogolnie to co dzialo sie po batorym to juz pasmo klesk naszego narodu i zle mi sie to czyta, oj zle, no ale co zrobie, tak wyglada nasza historia. za to czytajac skonczylem slonecznika jesc. nie byl taki zly. no super tez nie byl, ale jakos dalo sie go zmeczyc. moze kupie jeszcze nastepny kiedys, zobacze.
potem nie mialem co robic za bardzo. troche patrzylem na f1, kwalifikacje dzis byly i juz myslalem, ze kubica bedzie drugi, tak wygladalo, ale ostatnie okrazenie i hamilton go wyprzedzil, no coz, trudno, moze jutro jak bede u ojca to obejrze ten wyscig, zobacze jak bedzie.
wkurzylem sie tez bo kupilem zly dzem sobie na sniadania, dzis sprawdzilem go i jest wisniowy a chcialem truskawkowy, no jakos to zjem, ale nie pasuje mi wcale. lipa troche, nie smakuje mi taki wcale. a dzis bylem tez zakupy zrobic, kupilem sporo takich rzecz niepotrzebnych jakby. ogolnie wydalem 11 pln, a moglem wydac 5 pln mniej, to wlasnie te niepotrzebne rzeczy jakby, no ale tez je zjem. ciastka zjem i cole tez kiedys wypije, choc nie ruszylem jej jak na razie.
chlodniej mam w pokoju, mam juz 21 stopni, wiec jest ok, ale tak sie wszystko pozmienialo przez te upaly, ze przy takiej temperaturze to mi zimno jest troche, no nie fajnie, zobacze co bedzie pozniej, jak zima przyjdzie.
sprawdzalem moja dzialke na allegro, aukcje widzialo 60 osob, znowu nie tak duzo, ale nikt nie licytuje, nikt raczej jej nie kupi, zobacze jeszcze jak bedzie, no musze ja sprzedac, choc nie chce, ale musze skads wziac pieniadze a to jedyny sposob jest.
no i w pracy bylem, juz myslalem, ze bede mial wolne dzis, zobacze czy jutro bede, no ale niedziela to pewnie tak. bylem dzis 4 godziny i na koniec mnie szef wkurwil totalnie. ogolnie to duzo kilometrow zrobilem, kurde az 30, no nie wiem, za duzo jakos, no ale co tam. ale wkurwil mnie szef bo za ostatnia dostawe zaplacil mi 50% bo powiedzial, ze klient dzwonil i powiedzial, ze pizza zimna byla. i teraz mam ochote to sprawdzic, pojsc do nich i zapytac. bo to bylo obok pizzeri, dwie minuty na piechote to poszeflem na piechote a nie samochodem i on mi mowi kurwa, ze dzwonia i zimna, jak wczoraj jezdzilem i do kogos jechalem z pizza pol godziny to jakos nikt tak nie powiedzial. no i mam ochote zapytac o to tych ludzi, no ale nie wiem czy to zrobie, nie wiem, zobacze, ale ochote mam, tylko co mi to da, nic.
udalo mi sie sciagnac ten odcinek pelnej chaty i fajnie, bede mogl w poniedzialek go obejrzec. wczoraj w nocy ta gra mi sie sciagnela, wlaczylem ja ale juz skasowalem, nie podobala mi sie wcale, zadnej ekonomii i zarabiania pieniedzy tam nie bylo, wiec odpada. ame agaru nie sciaga sie wcale. motodrama mam 65%, no to juz cos, moze w przyszlym tygodniu uda sie obejrzec. rajd bulgarii mam juz 30% no to jest jakis sukces moze za jakis czas to bede mial, dobrze by bylo. rajdu niemiec nie moge sciagnac bo nie ma go, no jest ale z motors tv ale tego nie chce.
dobra ide juz. angelika myslalem, ze bedzie to moglbym z nia popisac ciut, i tak juz tesknie za nia, chce by znowu byla, ale jak bedzie tego nie wiem, kiedy przyjedzie nie wiem tego, ale bym chcial mocno. no ide, jutro napisze cos znowu jak zawsze.

Crime Story 2×10 Moulin Rouge

No jakos obejrzalem ten odcinek, znowu nie taki zly, ale zmeczony jestem mocno, ale jakos obejrzalem. no i zostalo mi jeszcze do konca serialu 12 odcinkow, zobacze jak dlugo bedzie to trwalo. ale pewnie caly wrzesien jak nic, no wiele zalezy od tego jak czesto bede w pracy i zobaczymy, ale obejrze caly serial i potem bedzie przystanek alaska. bylem dzieckiem to mi sie podobalo i zobaczymy teraz.
dzis bylem caly dzien w pracy, no 12 godzin, dlugo, zmeczony jestem troche, obym tylko zasnal normalnie, bo nie spie wcale po nocach. no wczoraj tez nie moglem zasnac, nie lubie tak, ale moze dzis zasne. no i bylem w pracy, zarobilem prawie 250 pln, jak na jeden dzien to chyba nie tak malo, wiec mam troche pieniedzy, juz mam odlozone troche ponad 1 tys. to nie tak zle. no ale paliwo jeszcze zatankuje go wiecej, mam teraz tak 1/2 baku. no i jeszcze zrobic musze przeglad samochodu i to z 200 bedzie jak sadze kosztowac. dzis sprwdzilem czesci ile beda kosztowaly no i wyjdzie tak okolo 80 pln, no zobacze. dzis jak jezdzilem tez mi padl prad  w samochodzie i radio mi nie dzialalo, no mp3 mi nie dzialalo, ale jakos udalo mi sie to naprawic, bo juz myslalem ze sie popsulo i by zle bylo, ale bezpiecznik padal, ale jakos udalo mi sie to zrobic. kupilem bezpieczniki, no i one jak wkladalem sie palily, ale 5 i jakos dziala, choc sadze, ze i tak jest zle, no ale jak bede robil przeglad to zapytam o to. najlepsze, ze troche zarobilem, moze jutro i w niedziele, tez bede w pracy to jeszcze cos bede mial, no zobacze. deszcz tylko padal dzis prawie caly dzien i moklem ciagle no. buty mokre i skarpetki, bo przeciez takie kaluze a jak ciemno to nawet nie widzialem gdzie ide i w nie wpadalem. no trudno, wyschna mi buty do rana, no oby.
nie bylo mnie caly dzien to i nic nie zrobilem, nic sie nie sciagalo. ale ten odcinek pelnej chaty zostalo 12 mb, no moze uda sie to jutro sciagnac. to najwazniejsze. choc teraz weekend i bede ogladal boso przez swiat. dzis rano ogladalem sensacje znowu, ale moze juz koniec z tym. no zobacze. nawet mi sie troche sciagnal rajd bulgarii mam juz 40 mb, no wiec powoli to idzie.
no dzis duzo nie napisze. wiele sie nie wydarzylo skoro bylem w pracy caly dzien. no ale wrc przeczytalem, skonczylem czytac, bo rano w pracy nie bylo co robic. dopiero sie zaczelo o 13 i nie mialem chwili wolnego. ogolnie to tak okolo godziny 16 juz zaczynam kulec. w poniedzialek tez tak bylo. no duzo nie moge chodzic, troche tak, ale duzo nie bo bede kulal na prawa noge jak w tamtym roku bylo. no nie fajnie, ale co ja moge. no ide juz, troche zmeczony jestem. moze zasne, mam nadzieje, ze sie uda. cos moze jeszcze porobie i uciekam. angelika do mnie nie pisze no i trudno.

Crime Story 2×09 MIG-21

no to jestem, jakos, nie tak zle, bylem w pracy, dwie godziny tylko ale 35 zloty mam, tylko jakos duzo km zrobilem, nie wiem dlaczego tak duzo, ale az 25 km, sporo jakos, nie wiem skad to sie wzielo, nie wiem, ale trudno. jutro bede w pracy caly dzien od 10 do 22, juz dzis zatankowalem troche, ale malo, bo ja tankuje tylko w weekendy bo wtedy mam paliwo pb98 wiec wole to lepsze paliwo. mam nadzieje, ze na jutro mi starczy i zatankuje wtedy wieczorem po pracy, powinno sie udac.
serial nie tak zle, nawet ok, ale nie zgadza mi sie w nim troche. ok w tytule jest jak widac mig 21, ale ten pilot przylecial z rosji, no przylecial ale to byl mig 19. przylecial, ale z tego co mi wiadomo to te samoloty nie mialy takiego zasiegu by mogly doleciec do usa. a nawet jak tak w co watpie, to czemu on ladowal w las vegas a nie gdzies od razu przy granicy usa, gdzies w los angeles. przeciez amerykanskie sily powietrzne od razu by go przechwycily. no i byl tam jeden amerykanski samolot. to byl f4 phantom, no nie taki zly, jak na lata 60 pasuje. ale odcinek nie taki zly. jutro obejrze kolejny sobie, no bo w pracy caly dzien, to jak wroce bede mogl obejrzec sobie.
dzis byla u mnie angelika, fajnie bylo. bardzo mi sie podobalo jak byla. chce znowu by ona u mnie byla. ale nie wiem czy przyjedzie, nie wiem kiedy bedzie u mnie, nie wiem czy bedzie miala ochote do mnie przyjechac, a ja tak lubie jak ona u mnie jest. no nic przez to nie czytalem prawie. ciut gazety wrc, ale tez nie duzo, choc zostalo mi do konca gazety 14 stron, pewnie w sobote uda mi sie ja skonczyc, no zobacze. ale angelika fajnie, ze byla. nawet udalo mi sie obok niej lezec. troche udalo mi sie ja przytulac, choc to jeszcze malo troche dla mnie. no ale mi sie to podoba mocno, tylko zeby to jej sie podobalo, bardzo bym tego chcial, no i chcialbym by u mnie byla znowu i by nie bylo z tym tylu problemow jak zawsze. i angelika mi placki zrobila, sporo tego, nie wiem nawet kiedy uda mi sie to zjesc. no ale zobaczymy, kiedys to zjem, ale pewnie w przyszlym tygodniu najpredzej. jutro nie zjem a w weekendy sam sobie gotuje wiec plackow jest nie bede. no ale ciesze sie bardzo, ze byla. bardzo.
internetu nie mialem prawie caly dzien. rano chwile mialem, ale wylaczyli tak o 9:30, jakas awarie mieli, nie wiem. a internet mi wrocil dopiero o 17, pozno troche. wlaczylem wtedy sciaganie i jak wystrzelilo mi z tym, na maxa sciagalo, ciagle z maksymalna predkoscia normalnie. dzieki temu mam edwarda nozycorekiego. a to dwa pliki wiec 1,4 gb i mam caly, sciagnelo sie w jeden dzien i to sukces. nawet nie w dzien w kilka godzin bo internet od 17 przeciez. ta gra jaka dodale ostatnio to tez duzo sie jej sciagnelo, no jutro nie bede wcale sciagal, ale ta gra moze bedzie na sobote. 90% juz jej mam a jeszcze sie dzis troche bedzie sciagalo. dzis tez jak czytalem wrc to oni w gazecie przypomnieli mi o jednym filmie, ogladalem go jak mialem moze z 8 lat, podobal mi sie choc to komedia i dodalem go do sciagniecia i tez duzo sie sciagnelo tego. no prawie 50% mam, kiedys sie sciagnie i obejrze. a tytul tego filmu to motodrama i jest z 71 roku, troche stare. no 40 lat juz ma, nie tak zle. nawet ten 9 odcinek z 3 serii pelnej chaty mam juz 82% tez sukces i sciaga sie teraz, no na dzis nie bedzie do konca, ale moze niedlugo bedzie. jutro rano obejrze jeszcze sensacje xx w. a potem juz w poniedzialek powinienem to miec. i ta gra jak patrze moze bedzie i dzis, ale i tak predko w to nie zagram jak sadze, nie mam czasu, nawet przeciez nie mam czasu na kompanie braci, no w to moze zagram w poniedzialek. zobacze. a ta gra, ktora sie wlasnie sciaga, ta ekonomiczna to pewnie jak cos to bede gral troche przed snem. rajd bulgarii w koncu ma zrodla. no 3 dzien, i powoli sie sciaga, to juz jakis sukces. rajdu niemiec nie ma jeszcze. no jest ale z motors tv ale z one hd nie ma i nie sciagam jeszcze. no a ta pelna chata, brakujacy odcinek tylko 30 mb do konca, oby sie udalo. jutro te sensacje jakis odcinek obejrze, w weekend boso przez swiat i na poniedzialek bym mial. no moze sie uda.
bylem dzis tez na rozmowie o prace, ale watpie czy bede tam pracowal. nie ma sensu, nic nie placa. za darmo nie chce mi sie pracowac. co to za praca za darmo jest. no nie oplaca mi sie to. nie chce i nie mam sily do czegos takiego. nie chce tak, wiec pewnie im podziekuje, no tak mysle. jestem ciekaw co iwona by na to powiedziala, no ale ja za darmo siedziec w pracy nie chce. ostatnio przeciez to samo robilem dla netii i miesiac siedzenia w pracy i nie dostalem nawet 1 pln, nie ma sensu. nie chce tak.
jeszcze bym moze i popisal troche, ale chyba nie chce mi sie, najwazniejsze, ze angelika byla i tylko to sie liczy dla mnie, kiedy teraz bedzie nie wiem. ale chcialbym jak najszybciej. chcialbym znowu by ona lezala obok mnie, zasnela moze bedac obok. polozyla glowe na mojej piersi i spala, tak mocno tego chce no.
a jeszcze jedno Ania napisala mi ze moja kochana dawna Ms K jest w szpitalu. wiec napisalem do mojej niby Ms K na gg, co sie dzieje i powiedziala mi, ze ma bialaczke i jest w szpitalu, ale bym sie nie martwil, bialaczki sa rozne i ona z tej wyjdzie, podobno jest dobrze, tak mi napisala. wiec sie nie martwie. no coz Ms K nie jest moja i nie bedzie nigdy. juz nawet o niej nie mysle tak jak kiedys, no ale jak Ania mi to powiedziala to sie troche martwilem.
dobra uciekam juz, jutro do pracy caly dzien. jakos dam rade, no musze.

Young Einstein 1988

Film mnie troche rozczarowal. ogladalem to chyba jak bylem dzieckiem, ale ile ja mialem lat, moze z 11, nic nie pamietalem, ale film taki sobie, ogolnie to komedia a ja za tym gatunkiem nie przepadam, wole jak film jest o  czyms i opowiada jakas wazna dla czlowieka historie, no tu tak nie bylo. muza jeszcze ujdzie, nie byla taka zla, ale znowu tez nie rewelka jak pisali inni o tym filmie, no ale obejrzalem i tyle. moge sobie zapomniec i miec odnotowane, ze juz widzialem i wsio. a juz mam na filmwebie ocenione prawie 800 filmow, a i tak nie oceniam wszystkich jakie widzialem, jezeli cos widzialem bardzo dawno temu to nie oceniam tego, bo juz sie wspomnienia zatarly, musialbym obejrzec ponownie, ale i tak nie malo ocenilem. na filmwebie nie znalazlem nikogo kto ocenil az tyle filmow, jakis plus.
dzis tez troche czytalem, nie tak malo moze. czekalem na angelike, ale zaden news, ze ona nie przyjechala, bo ona nie przyjedzie juz nigdy, nawet nie wiem czy ja chce by ona przyjechala, oj nie wiem. nie ma sensu na nia czekac i czegokolwiek z nia robic, ja nie lubie takich ludzi. no coz, nie zmienie tego.
pawel mnie wkurwia codziennie, oczywiscie pieniadze, ale dla niego liczy sie tylko on. i ja nie mam prawa oddac komus pieniedzy kto mi dal 3 lata temu, on mi dal rok temu i jemu oddac a nikt inny poza nim sie nie liczy. wkurwia mnie totalnie. nie mam sily do tego.
wystawilem na allegro moja dzialke na mazurach, ale nie wiem czy tak sie uda to sprzedac, oj nie wiem. a musze ta dzialke sprzedac i to migiem. nie wiem czy sie uda, jak nie to wezme jakas agencje nieruchomosci i moze ona kogos znajdzie, nie wiem, bo pieniadze mi sa na gwalt potrzebne, i to znowu nie takie male.
dzis rano zadzwonili, ze mam rozmowe o prace jutro o 11, zadna nowosc jakby, zadna firma, umowa zlecenie wiec co w tym ciekawego, no nic, ale pojde zobacze co powiedza.
a przegladalem przed chwila ogloszenia o prace i nie ma nic. no ja szwaczka nie jestem niestety i kobieta do opieki nad 4 letnim dzieckiem tez nie jestem.
dzwonil do mnie radek dzis z pizzeri zapytac czy moge jezdzic caly dzien w piatek. nawet mi to pasuje, zarobie znowu cos kolo 200 pln, to nie bedzie tak zle, wezme kupie benzyne na to, tylko nie wiem czy to paliwo, ktore mam mi starczy, no ale moze dam jakos radem, moze sie uda, zobacze, ale dobrze, ze bede. caly dzien strace bo 12 godzin w pracy, ale obejrze sobie crime story wieczorem. najwazniejsze, ze zarobie troche kasy, nie tak malo i dam rade, nie bedzie zle.
czytalem dzis troche. polowe gazety wrc mam za soba, jutro dalej ciut poczytam. a jasienicy tez troche. calosc stefana batorego, dobry to byl krol dla polski, niestety tylko rzadzil 10 lat, to za krotko bylo, szkoda, ze nie 30 lat, no ale co tam, tak wygladala nasza historia i tyle. ale batory zrobil wiele dobrego, naprawde duzo, jak by mial jeszcze troche lat rzadow to byloby lepiej, niestety stalo sie inaczej. potem jeszcze czytalem dalej. no i jestem, wybrali juz waze. krolem dobrym nie byl, ale co tam, poczytam o tym jutro i zobacze co jasienica o nim powie.
dzieki temu czytaniu mam pomysl na kolejny program dla tvp historia, ale nie chce mi sie wysylac, bo po dwoch odmowac jakos stracilem ochote na trzecia odmowe, nie ma sensu to chyba, tak mysle. ale ten pomysl mi sie podoba, wczesniejsze mi sie tez podobaly, nie tylko mi, no ale telewizji sie nie podobaly bo oni wiedza lepiej.
mam wiecej kasy to i pale ciut wiecej, no wiecej, jednego papierosa dziennie, wiecej nie. a mialem palic tylko wtedy jak jestem w pracy, no ale mam ciut wiecej kasy to pale tego jednego dziennie. tak sobie mi smakuje te papierosy, pewnie juz wiecej ich nie kupie, no zobacze.
wczesnie jeszcze i nie mam co robic, ciemno i nie poczytam dalej, bo nie chce palic swiatla.
dzis bylem tez w pizzeri, godzine tylko i zarobilem 7,5 pln, nie tak zle, bo jeszcze zalatwilem na miescie dwie rzeczy, no zapytalem o dwie rzeczy i wiem. i bede chyba moj drugi samochod oddac na zlom, tak mysle, bo nie mam innego wyjscia, raczej go nie uda sie zrobic.
sciaga sie tak sobie, dzis i tak duzo. juz mam 600 mb dzis sciagniete, no rano bylo cos kolo 100 mb. dzis duzo, bo wczoraj w sumie bylo moze ze 400 mb. oczywiscie pelna chata ta, ktora chce sie nie sciaga. za to film ame agaru mam juz 50% troche sie sciagnal i ta gra jakas ekonomiczna tez mam 50%, na poniedzialek moze bedzie, zobacze. dodalem dzis ogladajac tego einsteina edwarda nozycorekiego, ogladalem to bedac dzieckiem i znalazlem z lektorem to jak sie sciagnie to sobie obejrze, to bylo dobre jak sadze, kiedys tam sie sciagnie, pewnie w przyszlym tygodniu to obejrze.
dzis rano obejrzalem pelna chate, ale to byl blad, bo juz bylo nie tak. mieli psa, a ja nie wiem skad, nie bylo tego wczesniej, to bylo w tym odcinku, ktorego nie mam. jutro nie obejrze tego, znajde cos innego, tez cos co ma tak z 30 minut, nie dluzej, obejrze cos innego i bede czekal kiedy ten 9 odcinek 3 serii mi sie sciagnie, no ale to potrwa, w tym tempie szybko raczej nie bedzie.
w kompanie braci dzis nie gralem i nie wiem czy jutro mi sie uda, oj nie wiem. bo ta rozmowa o prace, nie chce mi sie w garnitur znowu ubierac, no ale musze, jakos dam rade. dlugo to raczej nie potrwa, wroce do domu, zrobie zakupy a potem bede sobie czytal co ten waza zrobil z naszym krajem umeczonym.
no dobra uciekam juz, nie wiem co tu robic, nie wiem. zobacze, moze cos wymysle. musze tez zmienic adres bloga niedlugo, mialem juz dzis, ale niedlugo zmienie na pewno, pomysle tylko na jaki.

Waist Deep 2006

Film tak srednio mi sie podobal, no bardzo zly nie byl, dalo sie obejrzec, ale znowu nic bardzo wyjatkowego. choc ocene na filmweb mial o dziwo wysoka, ja takiej wysokiej nie dalem, no i tyle na temat filmu.
dzis wstalem z lozka pozno, po 11, no nie fajnie jakby, ale tez w nocy nie moglem zasnac, jakos sie udalo, ale na pewno bylo mocno po 1. jakos tam zasnalem.
rano obejrzalem sobie szerokie tory, nie takie zle, ale nie spojrzalem na rok programu, piosenka mi sie podobala, ale nie udalo mi sie jej sciagnac, a szkoda, fajna byla a ja lubie rosyjskie piosenki.
pozniej bylem w sklepie kupic jedzenie, no i wydalem 14 pln, nie tak duzo znowu, ale moglem mniej, piwo sobie kupilem a to 2 pln wiecej. ciastek juz nie kupuje. no ale zakupy zrobione i nastepne beda w czwartek. nie tak zle. duzo nie wydalem wiec ok nawet.
potem juz czytalem troche. jasienicy duzo nie, ale jutro. jakos pierwszego krola henryka przerobilem, waleziusz. a to byl jeden z najlepszych krolow francuskich jak sie okazalo, no ale z polski uciekl. jutro bedzie batory. zobacze co napisze. czytalem tez troche wrc i przeczytalem cale opracowanie dotyczace sturmhaucice, wiec cos tam czytalem.
czekalem tez na angelike ale nie przyjechala dzis, normalne dosc. napisala mi dzis, ze bedzie jutro, ale czy bedzie tego nie wiem. jakbym wiedzial, ze dzis nie przyjedzie to bym cos zalatwil na miescie a tak to lipa. z pzu przyszly papiery i sprawdzilem pieniedzy nie ma nadal na koncie a to juz ponad 2 miesiace, a kazdy z moich znajomych, ktory to robil to mowil mi, ze max 3 tygodnie a ja nie mam nic, no nic, i co mam zrobic nie wiem. musze jeszcze pojsc do pzu innego z ubezpieczeniem samochodu, musze sie zapytac, bo ja samochodem tym nie jezdze bo jest rozbity a oni przyslali ubezpieczenie wiec nie wiem. no zobacze. musze tam podejsc jakos jak znajde czas. w takim razie pewnie to bedzie czwartek skoro angelika ma byc jutro. choc moze jak bym sie uparl to bym i mogl to zrobic jutro. no zobacze.
sprawdzilem tez licznik pradu no i nie tak zle. bo zuzycie pradu mi spadlo o polowe praktycznie. zmienilem w laptopie cos i to pomoglo jakby. choc ja to zmienilem gdzies w polowie sierpinia. zobacze jak to bedzie jaki bedzie rachunek za wrzesien. bo za ten okres wakacji to jak licze bedzie okolo 150 pln, no tak mysle, zobacze. no tyle jeszcze mam. a moze jeszcze cos zarobie, no zobacze. jutro ide w koncu do pizzeri w dzien tez, moze jakies grosze mi wpadna, zobaczymy.
gralem tez dzis w koncu w kompanie braci, dawno nie gralem, wkurzajaca plansza, myslalem, ze ostatnia, ale nie. chyba teraz ta co bedzie to juz ona bedzie ostatnia, no zobacze, jutro moze albo w czwartek zobacze jak sie uda.
laptop nie jest dlugo wlaczony i duzo mi sie nie sciaga. 300 mb mi sie sciagnelo dzis na razie, duzo raczej przez pozostale moze 2 godziny sie nie sciagnie. film ame agaru juz prawie 50% to nie tak zle. ale ta pelna chata tak sobie. ogolnie to ta 8 seria sie ciagnie powoli, nie tak malo juz tego mam. ale ten odcinek z 3 serii mi potrzebny i nie bede go mial predko, najszybciej jak sadze uda sie na piatek, ale tez bedzie cud pewnie, choc po dzisiejszym dniu, pierwszy dzien sciagania tego tak naprawde i mam juz ponad 30%, wiec zobaczymy jak to bedzie, no zobacze, moze jutro tez sie ciut sciagnie, ale pewnie bede i tak to ogladal, tylko nastepne odcinki ten pomine one jakos nie sa ze soba mocno zwiazane wiec moze sie uda, no zobacze.
no dobra uciekam. cos tam jeszcze porobie i spac. bede czekal na angelike. umyje sie i obym tylko szybko zasnal, bo jakos wczoraj nie bylo z tym latwo, moze za cieplo w pokoju, teraz mam 24 stopnie, moze jeszcze o 1 stopien spadnie, no zobacze.

Crime Story 2×08 Love Hurts

Dlugo dzis, no i pozno troche wrocilem, ale nie tak zle.
serial obejrzalem, dzis dziwnie troche, caly odcinek jedno, tylko luca, no tylko on, nie wiem, tylko o jego machlojkach jakby, choc nie do konca, o jego milosci niby, aktorka taka jedna a on przeciez ma zone, no zeby nie bylo, no ale dalo sie jakos obejrzec.
i tak wkurzylem sie rano bo nie dziala mi pelna chata, sprawdzilem wszystkie odcinki jakie mi sie sciagnely i co sie okazalo, ze musze 4 odcinki sciagnac jeszcze raz, no i lipa, kiedy mi sie to sciagnie to nie wiem, wiec mam raczej przerwe w ogladaniu tego serialu i co ja bede ogladal rano, no tego nie wiem, moze cos wymysle. no ale 4 odcinkow nie mam, okazalo sie, ze one nic nie zjamuja i musze je sciagnac jeszcze raz, moze sie uda, ale ile ja czasu na to bede czekal. tak samo bylo z crime story, ale to szybko poszlo, dwa dni i mialem, ale tu ile czasu to potrwa, no nie mam pojecia. no zobacze. wkurzylem sie rano na to mocno, bardzo.
w pracy dzis bylem 12 godzin, dlugo troche, wzialem sobie ksiazke do czytania, ale prawie nic nie przeczytalem bo bylo sporo pracy, no nie tak malo, i po 22 wrocilem tak naprawde, ale zarobilem w sumie 170 pln to nie jest zle. nie tak zle mam, nawet jak rachunek za prad przyjdzie to nie bedzie zle, no tak mysle. mam troche kasy i moge zdecydowa na co to wydac, mam dwie mozliwosci. musze zrobic przeglad samochodu i na to musze odlozyc, ale moglbym tez zatankowac samochod tak do pelna i zobacze jak to bedzie, no pomysle jeszcze nad tym, nie wiem jeszcze. nie wiem ile ten przeglad bedzie kosztowal, to wazne troche. nie wiem ile czesci, ale sprawdze i ile robocizna bedzie kosztowala, no przekonam sie, ale jeszcze mam do pzegladu 150 km to pewnie bede musial zrobic to we wrzesniu, jeszcze sierpien to raczej tyle km nie zrobie. najwazniejsze jest to, ze mam na prad, to wazne, bo za wode i gaz to nie bedzie raczej duzo, tak mysle, no ale zobacze, dzis byl gosc spisac licznik od wody to pewnie rachunek niedlugo bedzie, zobacze.
mam jeszcze troche do zrobienia, no moze w tym tygodniu uda mi sie to zrobic, no nie wiem, moze w srode.
bylem dzis w moim kiosku i kupilem gazety i powiedzieli mi, ze oni juz kiosku miec nie beda, do konca wrzesnia i kto bedzie mi gazety zostawial no nie wiem, musze poszukac jakiegos kiosku, ale moze pogadam z nimi to moze ja bym mogl ten kiosk jakos przejac, nie wiem, ale pogadam i zaptam ich, bo nie wiem.
ojca dzis spotkalem jak bylem w pracy, pranie mi przywiozl i cos powiedzial. no powiedzial, ze moja matka przepisala dom, wlasnosc domu na moja siostre, ktora nawet w polsce nie mieszka, ojciec zrzekl sie praw do domu no i wlascicielem domu jest teraz moja siostra, no ja raczej od matki nie dostane nic, to mnie nie dziwi, ojciec czyli jej maz tez nie dostanie nic, dostanie wszystko najwieksza idiotka w calej rodzinie. no coz taki jest swiat. ona nawet do szkoly sredniej jak zdawala to dwa egzaminy byly, polski na 1, matematyka na 1, ale matka jej zalawila inna szkole srednia i jakos ja skonczyla choc i z niej ja wyrzucili, no ale jakos matka to zalatwila. wszystko dla niej, no coz, co ja moge, nic.
no i kurna jeden odcinek ale z 7 serii, a teraz ogladam 3, no i ten z 7 mi sie sciagnelo 10%, nie tak zle, a ja potrzebuje teraz 9 odcinka z serii 3, bo to ogladam, a kiedy ja bede ogladal 7 serie, gdzies moze za 5 miesiecy. ale film ame agaru to mam juz 40%, wiec moze w przyszlym tygodniu uda sie to obejrzec.
kurde pozno juz no, pozno. ide spac zaraz. troche i zmeczony jestem. jeszcze przeczytam bloga angeliki, a ona ma jutro u mnie byc, czekam na nia, no czytam angelike i lece spac.