time

nie mam ostatnio wcale czasu na pisanie, ona pochlania za duzo czasu i nie mam go wcale na inne rzeczy. dzis ponownie bylem u niej, obejrzalem mecz siatkarek, bylem pewien, ze przegraja a tu niespodzianka. wrocilem do domu to obejrzalem film pozniej potlumaczylem dalej film, zostalo juz tylko pol godziny, skoncze w weekend tak mysle, ale nie mam ochoty i czasu na pisanie jakos, nie wiem czemu, to co pisze teraz tez nie powinno byc napisane. pic mi sie chce. caly swiat stoi przeciwko mnie i tej dziewczynie, nikt nie chce bym sie z nia spotykal. pierwsza moja dziewczyna w zyciu, pierwsza na 30 lat i caly swiat mowi mi nie. co mam zrobic, nie wiem. wiem jedno, gdy jestem obok niej i przytulam ja jest mi, no czuje sie swietnie, normalnie jak w niebie, ale czy ktos inny to zrozumie, nikt nigdy mnie tak nie dotykal, nie przytulal. coz widocznie to nie jest dla mnie i koniec.
w pracy znalazlem dwie firmy i to takie duze firmy, ktore moga podpisac ze mna kontrakty dajace mi wyplate miesiecznie 15 tys, uda sie to zrobic? znajac moje szczescie to watpie, choc modle sie do Boga by to sie udalo. dostalem wyplaty za wrzesien 800 pln, bosko nie, jak dlugo to jeszcze bedzie trwalo, gdyby te dwie firmy mi zeszly to nic nie musial bym wiecej robic tylko co miesiac brac ponad 10 tys wyplaty i wracac do domu, ale czy to sie uda, nie mam pojecia, modlitwa tylko, nic wiecej. mi sie nie udaje, Piotrek ma juz 13 klientow a ja mam tylko 3, szczescie pewnie bo co innego, jaki ja mam miec na to wplyw, facet z lipca wplaca mi 300 zloty bo nie ma czasu nigdy, no i co ja mam z nim zrobic, jak bym mial normalnego klienta to juz bym o takim szczylu dawno zapomnial, ale coz lekko nie ma. zawsze pod gore.

don’t know

nie chce mi sie pisac ostatnio, wina jakby Yoko mojej, mam pierwszy raz w zyciu moja dziewczyne tak naprawde, mam dziewczyne, spotykam sie z kims, jaka zmiana, podoba mi sie bardzo. przez to nie chce mi sie troche pisac, nie mam czasu, bo cale dnie spedzam z nia. dzis tez i nie zanosi sie na to, ze jestem aseksualny bo mialem dzis mocna erekcje gdy ja dotykalem a nie robilem nic strasznego, bo dotykalem ja tak normalnie, zadnych tam takich miejsc, ktore moglby by to spowodowac, ale bylem podniecony wiec moze bede mogl sie z nia kochac, zobaczymy.
w pracy jakby znalazlem klienta na 50 tys pln, zobaczymy czy to sie uda, mam nadzieje, ze tak bo jezeli ta umowa mi przejdzie to jestem juz ustawiony i nic nie musze wiecej robic w tej pracy, mam pensje co miesiac okolo 6 tys, zyc nie umierac, ale nie wiem jak bedzie, czy to sie uda, bede sie modlil do boga o to, mam nadzieje, ze wyslucha moich modlitw.
tlumaczenie filmu powoli idzie dalej, powoli, dzis moze tez cos przetlumacze, postaram sie kilka minut choc.
moi rodzice idioci, nie pozwalaja mi sie spotykac z Yoko, bo ona nie jest dla mnie, oni wiedza lepiej co jest dla mnie dobre i kogo ja moge kochac, oni wiedza to lepiej niz ja, sami mi wybiora kogo ja moge kochac, bo ja nie umiem przeciez. a sami jak wybrali ile razy bylo blisko ich rozstania, malzenstwo, ktore nigdy sie nie kochalo, ktore nigdy sie nie pocalowalo, nigdy tego nie widzialem, moze o to chodzi, ale za to radzic moga, wiedza najlepiej choc swojego zycia nie potrafili ulozyc tak by byli szczesliwi, przepraszam bardzo, nie bede ich sluchal nigdy.
a ja sie ciesze mocno z tego, ze jestem razem z nia, moze ona nie jest do konca dla mnie, nie jest karolina laura, nie bedzie nigdy mad the damn, ale jej nigdy nie poznam, ona jest we wroclawiu i nasze drogi nigdy sie nie polacza, za to z Yoko jest mi bardzo dobrze, bardzo tego potrzebowalem by ktos byl blisko nie a nikt nigdy nie chcial. ona chce, pierwsza kobieta, ktora mnie chce.
dzis byl tomek lis, ale mnie tam ludzie wkurzaja, oczywiscie katolicy, wredne swinie, nie wiedza nawet co to Bog i milosc a madrza sie jak nie wiem co. nie znosze katolikow, jeszcze lepiej oni nie uwazaja mnie, ze jestem wierzacy niezle nie, bo ja nie wierze w boga a przeciez wierze, ale oni wiedza, ze ja nie wierze, oni wiedza to bardziej niz ja sam, kto im dal taka wiedzie i mozliwosc ferowania takich wyrokow na ziemi, przeciez nie sam Bog. oni sa Bogiem na ziemi, takie wyroki feruja jakby mieli do tego prawo, a przeciez nie maja zadnego prawa do niczego, nawet nie maja prawa by mysle o tym co mysla nikt im na to nie pozwolil a na pewnie nie sam Jezus Chrystus. powinno to byc zakazane calkowicie.
wystarczy na dzis.

asexual

Niania mi sie cala sciagnela, mam juz 3 serie, moze zacznie dzis sciagac czwarta, zobacze, bo mam tak srednio miejsca na dysku, ale moze zaraz dodam, cos wymysle, moze nagram je na plyty i miejsce sie zrobi. tylko wladimir wysocki, ostatnia piosenka nie chce mi sie sciagnac a ona jest dla mnie najwazniejsza.
jezeli chodzi o tytul notki, to ja myslalem, ze jestem aseksualny i to okazalo sie prawda, naprawde tak jest, nie moge sie kochac, nie chcialem sie kochac i okazalo sie wczoraj, ze nie moge. poznalem ostatnio Angelike, wczoraj spotkalem sie z nia drugi raz, ona w piatek powiedziala mi, ze mnie kocha, naprawde kocha. Nie zna mnie, nie miala okazji mnie poznac, bo jak, spotkalem ja tylko raz, z godzine sie widzielismy i ona nastepnego dnia pisze mi, ze mnie kocha. no nie wiem czy to mozliwe, ale skoro ona tak pisze to niech jej bedzie. wczoraj bylismy razem, i ona chciala sie kochac, wiec ja staralem sie to zrobic. dotykalem ja wszedzie, piescilem jej cialo jak tylko moglem, a ona jak oddychala, no bosko, uwielbiam tego sluchac. czuc jej rozkosz, to jest piekne. wiec fajnie, mi sie podobalo, ale to nie spowodowalo bym ja byl podniecony, nawet nie pomoglo na to jej dotykanie. wiec ona dotykala mnie, ale ja sie nie podniece, nie umiem, nie chce, nie wiem. moze juz nigdy z nikim nie bede mogl sie przespac i kochac. jej i tak sie podobalo, powiedziala mi, ze jest szczesliwa, choc nie mogla sie ze mna kochac i nie wiem czy kiedykolwiek bedzie mogla. niestety ona jak kazda dziewczyna, ktora spotykam nie umie sie calowac, no szkoda, kto to potrafi, wiem, ze Ania potrafi bo ja calowalem, ale nikt inny nie umie tego robic, czy to wina Ani, nie wiem, nie chce tak mysle. na Angelike mowie Yoko a ona na mnie mowi John. powiem, ze cialo ma boskie. no uwielbiam takie male i drobne ciala, wazy 48 kg, nie duzo, ma tak male piersi, normalnie nie widac, ze je ma, chyba Ania miala wieksze, na pewno miala wieksze a przeciez miala miseczke A, Yoko ma piersi jeszcze mniejsze a podobaja mi sie bardzo, naprawde czemu ja tak lubie. ona mi mowi, ze mnie kocha, ja jej nie kocham, bo jak znowu, poza tym i tak licze na mad the damn, choc nie mam szans n nia, napisala maila, to jej odpisalem, ale ona i tak sie nie odzywa wiec to nic nie da. nie depiluje sie i to tez jest fajne, jakos depilacja kobiety w tamtym miejscu nie jest dla mnie taka przyjemna, a ona tego nie robi, tak mi sie wydaje, choc wloski tam miala bardzo krotkie, musialbym jej o to zapytac. nie moge sie z nia kochac a ona i tak dalej mnie kocha, tak mowi, powinna sie zrazic do mnie, co ona chce bez seksu wytrzymac cale zycie, bo ja juz kochac sie z nikim nie zamierzam, przeciez to nie jest przyjemne.
Mojej mamie sie ona nie podoba i zakazala wszystkiego co z nia zwiazane. przeciez ja mam 16 lat nie 30, wiec ona moze mi zabronic wszystkiego. Wiec zabronila mi jej przyprowadzic do domu, nigdy nie moze przekroczyc progu tego domu.
w totka czasem chce postawic cos i mam swoje liczby i one nigdy nie wypady podczas zadnego z ostatnich 4 lotowac nawet nie bylo 1 cyfry trafionej.
co Patrycja na to powie, nie wiem. ja tak chce jej szczescia i wiem, ze ona moze to szczescie miec, moze je osiagnac, tylko musi dac mu szanse. czy bedzie ta szanse chciala sobie dac. co chwila jest jakis nowy facet w jej zyciu, co chwila sie ktos nia interesuje, mna nikt nigdy nie interesowal sie tak jak nia i ona nazeka na to ciagle, nawet nie wie jaka szczesciara jest.
musze sie jak najszybciej wyprowadzic z tego domu, nie chce tu mieszkac, myslalem, ze do marca 2010 wytrzymam, ale nie wiem czy to mi sie uda. musze chyba jeszcze poczekac by zaczac zarabiac wiecej, zobacze jak to mi sie ulozy jeszcze. trzeba trzymac kciuki. poza tym zaczalem myslec czy nie wziac slubu z Yoko, to moze sie stac, a moja mama nie chce jej znac, to mi sprawia jeszcze wieksza satysfkacje bo mojej zony nie bede mogl nigdy wziac na spotkanie z moja mama.
moze z moja aseksualnoscia jest tak, ze moge kochac sie tylko z kims kogo kocham, nie wiem, przekonam sie kiedys, nawet nie wiem czy chce, seks nie wydaje mi sie wcale przyjemny.
dobrze uciekam, poczytam sobie troche jeszcze, bo bedzie f1 i siatkarki, moze sobie obejrze, raczej nie bede patrzyl a tylko sluchal jak zawsze, tylko slucham jak graja, nie ogladam nigdy.
jutro znowu do pracy, nie chce mi sie pracowac wcale, chce tylko pisac no. niech to sie stanie, skoro Bog spelnil moje marzenia odnosnie kobiet to moze spelni i to, to jest moje ostatnie marzenie, mam juz tylko je do spelnienia tak naprawde, nawet nie chce wygrac w lotto, chce byc pisarzem.

something new cdn

jeszcze angelika, spotkalem ja dzis, pisze z nia na gg i ona mowi o mnie tak

uwazam ze jestes osoba w ktorej moglabym sie zakochac
jestes inny wyjatkowy po prostu niezwykly
masz swoj swiat nie jestes tacy jak inni

inni sa banalni

a ty inny wyjatkowy
mile prawda, jeszcze kobieta to mowi, nigdy sie to nie zdarza

something new

Krotko ponownie bo mi sie nie chce, woczraj strasznie chcialo mi sie spac, nie wiem z 30 sekund i juz spalem jak nic, co prawda wczesnie sie obudzilem ale coz, trudno.
tak szybko. stalo sie tak. udalo mi sie przekonac jednego klienta na 1.500 wiec moze mam juz w sumie okolo 4 tys jeszcze 6 tys musze dociagnac by miec normalna wyplate, ale nie wiem jak dlugo to potrwa, zobaczymy. troche osob bylo tez zainteresowanych po te marne 500 pln i zobaczymy moze powoli to sie uzbiera jakos no. najwazniejsza rzecz jednak byla taka, zobaczylem tego maila rano, ale nie czytalem go, przeczytalem jak wrocilem do domu, kto napisal? ta karolina z wakacji, ja mowie na nia mad the damn. wiec ta Karolina z wakacji sama napisala do mnie maila, co w nim bylo, wlasnie takie krotkie nic. „teraz mógłbyś mi pisać długie e-maile o rzeczach o których nie mam pojęcia. teraz byłby dobry moment.” co to znaczy nie mam tak naprawde pojecia. napisalem jej dzis bardzo dlugiego maila, zobaczymy co na to odpowie i jak dlugo bede czekal na odpowiedz, pewnie dlugo. skoro na tego maila czekalem okolo miesiaca. zmienila zdjecia na nk, skopiowalem je sobie na komputer, mam dwa zdjecia wiecej, lepiej ja widac, mniej mi sie podoba bo lepiej jest widoczna na nich, ale dobre i to, moze zmienie tapete w telefonie, dzis wrocila Jola do telefonu ale w sobote postaram sie tam umiescic Karoline na nowo z nowego zdjeca z nk. kurna ona sama napisala, sama, nikt jej nie zmusil, sama do mnie napisala, a ja przeciez jestem nikim dla niej. a moze nie, nie mam pojecia jak to jest. moze wlasnie nie, moze.
no dobra biore sie za tlumaczenie a potem moze cos jeszcze do niej napisze, wiec do jutra.

once again quite short

Znowu bedzie krotko bo nie chce mi sie pisac. Wiec w pracy Piotrek podpisal jeden kontrakt na 9000 i juz sciagnie wyplaty z 2 tysia, wiecej niz ja, mial szczescie. nowe osoby przychodza do pracy, bede mial same dziewczyny, zobacze jak to bedzie. za wysokie one wszystkie sa, nie dla mnie, ale tamta Ania z Krubina nawet chyba w miare ladna, no nie wiem. A mi zmniejszaja wyplate do 500 pln na miesiac i co zostac tam czy nie, pewnie zostane bo licze, ze to sie ruszy w koncu tak jak Piotrkowi sie ruszylo.
film obejrzalem, ale nic specjanego, tytul juz zapomnialem, horror to byl, kanadyjski. da sie obejrzec ale nic wielkiego, no nie wazne tak naprawde.
nie mam sily pisac opowiadania, nie chce mi sie, zaczne za kilka dni, musze sobie to jeszcze w glowie ulozyc, choc myslalem o tym wczesniej i juz wszystko mam zaplanowane.
moje modlitwy do Boga odnosza maly skutek, poznaje duzo dziewczyn, no druga, ktora chce mnie poznac. nie wiem co sie dzieje, oczywiscie zadna z nich mi sie nie podoba, ale i tak brne w te znajomosci z nimi, nic z tego nie bedzie jak sadze, choc moze kolejna mnie przytuli, zawsze jakis plus.
film tlumacze wechikul czasu, opornie to idze, dopiero 12 minut, moze jeszcze dzis cos dopisze, zobacze. bo teraz jakby rozmawiam na gg z Angelika, to nowa dziewczyna i nie podoba mi sie wcale, nawet ubiera sie nie tak jak ja lubie, ale moze niska jest, to moze byc jej maly plus, zobacze jutro bo mamy sie spotkac na lodach. Ania nie chciala dzis ze mna na lody to znalazlem sobie kogos innego. no dobra biore sie za film bo dzien sie konczy i znowu do pracy.

shortly

Będzie krotko bo mi sie nie chce jakos, mialem nic nie pisac ale juz jakos sie zmuszam.
Po pierwsze, trzy moje maile do Ani nie odpisala wcale, czy jestem zdziwiony, pewnie, ze nie jestem.
Filmy obejrzalem dzis dwa, jaja w tropikach, tragiczny film a wcale nie zli aktorzy, jeden z nich nawet byl producentem tego i rezyserem, aktor nawet znany by nie bylo. Drugi film tez porazka, ale juz dalo sie to jakos obejrzec. tytul to fired up, o dwoch chlopcach lubiacych sobie zmieniac codziennie panienki w lozku, cos robia by robic to czesciej, jeden sie zakochuje i wiele sie zmienia, no dalo sie obejrzec, super nie bylo, ale znioslem to jakos.
skonczylem opowiadanie pisac dzis, opowiadanie Cameron zostalo definitywnie skonczone, moze w przyszlosci bedzie mialo poprawki, zobaczymy, ale skonczylem je, mialo byc 22 strony i wyszlo troszke wiecej, chyba 26 z tego co pamietam, choc i tak skracalem to jak moglem, ciecia watkow na kazdym punkcie. ale skonczylem i ciesze sie, teraz piszemy Anie chora na bialaczke, ktora niestety umrze, ale jeszcze sie zakocha.
Angelika jakas do mnie zagadala na czacie, teraz rozmawiamy na gg. nie podoba mi sie wcale, wyslala mi dzis swoje zdjecia, wcale mi sie nie podoba, ale wiadomo to tylko zdjecia, na zywo moze jest lepiej. 20 lat ma, troche za mloda jak mysle.
no dobrze starczy na dzis.

this is the end my only friend the end

konie weekendu, moglem sie tego spodziewac, ten dzien musial nadejsc w koncu. wzialem sobie prysznic, ogolilem sie i gotowy jestem na piecio dniowa walke o klienta ponownie. Do Ani napisalem maile nie krotkie, moze cos odpisze. bedzie ciezko, nowe osoby przyjda do pracy, no musza kogos zatrudnic bo sam tam zostane, nikt jakby nie chce tam pracowac, za takie pieniadze to nawet nie dziwne.
zaraz powinienem skonczyc opowiadanie Cameron, mam nadzieje, ze mi sie uda, bo konie mam juz napisany, tylko musze dojsc do tego miejsca no i potem napisac kilka zdan na zakonczenie. jutro, albo za kilka dni, nie wiem jeszcze zaczne pisac kolejne opowiadanie o tytule Ania. Ania bedzie powiedzmy ladna blondynka, ale bedzie miala jedna tajemnice. pewien chlopak, ktorego imienia jeszcze nie znam, zakocha sie w niej, a ona bedzie chora na bialaczke i na koniec umrze, on nie bedzie o tym nic wiedzial, poznej sie dowie na sam koniec co sie stalo. mysle czy akcje w polsce umiejscowic czy moze ponownie w usa, pomysle o tym jeszcze. on bedzie do niej mowil ms boss. Ten chlopiec jakie imie ma dostac, jak by bylo w usa to bym mu dal macon a ona Ania, czyli Ann, no nie wiem, chyba tak zrobie, bo imie Macon bardzo mi sie podoba. to imie jest genialne dla chlopaka, biore je z filmu uwierz w milosc.
Qzi wygral Elmot, to nawet jest ok, szkoda tylko, ze drugi pan Q spadl na 3 miejsce, ale jeszcze nic nie jest rozstrzygniete, jeszcze powiedzmy 3 kierowcow ma szanse na tytul, zobaczymy jak bedzie na dolnoslaskim.
filmy staralem sie obejrzec 3, niestety zasnalem na jednym i obejrzalem 2. ten rano lepszy, dokument o czarnobylu, nie mialem pojecia ile kosztowalo pracy posprzatanie po tamtej katastrofie i jakie to byly ogromne koszty. 18 miliardow dolcow to kosztowalo wszystko, niezle nie. film byl ok, naprade ciekawy dokument. wieczorem za to byl marny film, jakos to byl horror czy co nie mam pojecia, juz nawet zapomnialem tytul, bo nie warto o tym pamietac.
dobrze koncze juz, bo nie ma co pisac, poza tym na czacie zagadala mnie Angelika i pisze sobie z nia.

too fast

Weekend mija, dzis juz niedziela, i zaraz na nowo do pracy, a nie chce mi sie totalnie, ale coz, bedzie trzeba na nowo zmordowac kolejny tydzien. co ta tam bede robil, jak dlugo to potrwa nie mam pojecia, ten miesiac jeszcze wytrzymam, czy koolejny dam rade, nie wiem. powoli mi sie serial sciaga, to nawet ok jest i moze dzis sciagnie mi sie album piosenek Wladimira Wysockiego, niestety nie ma w nim piosenki Tot katoryj nie strielal, ale moze sciagne to jakos inacze. nie wiem nawet czy piosenki wysockiego daloby sie gdzies kupic w polsce, sprawdze to pozniej.
wczoraj obejrzalem 4 filmy, pierwszy byl ciekawy bo to o egzorcystach, prawdziwe wydarzenia, autentyczne fakty. pozniej parcie na tarcie to juz nic ciekawego, nastpepnie o 20 godzinie rzeznia, taki horror ale nie balem sie wcale, nic ciekawego. na koniec dnia, film skonczyl sie przed polnoca bylo love and dancing, to nie bylo takie zle znowu, bajka jakby, o tancu i milosci, dalo sie to obejrzec nie powiem. kobieta, ktora grala glowna role nawet interesujaca, ale mi znowu sie nie podobala, no nie tak by mi szczeka opadla, byla ladna ok, ale nie cudowna, tez mam wymagania.
nie chce mi sie wstawac z lozka, ale niestety trzeba, niedziela juz niedlugo sie skonczy, moze dopisze jeszcze z dwa slowa wieczorem jak skonczy sie rajd orlen.

qzi on the lead

Sobota mija mi bardzo szybko, choc co ja mowie, dwa filmy obejrzalem juz a moglem wiecej, naprawde moglem, jeden raz egzorcysta to taki dokument ale ciekawy naprawde warto to zobaczyc, jak opetalo cos dziewczynke mloda, bardzo ladna, oni nagrywali co ona mowi, to nie ona mowila, nie da sie by takie dziecko mialo taki meski glos, jeszcze tak krzyczalo w ten bolsny sposob. no sorry dziecko przedstawia mi sie jako hitler, mowi, ze tam gdzie jest, to nie ma stamtad ratunku, tam on jest na zawsze i nie chce tam wracac. ciekawe to jest, ta dziewzyna zmarla a jej rodziow oskarzonno o jej zabicie, niezle nie. bo sad nie zrozumie nic takiego jak opetanie przez jakies moce nieczyste powiedzmy, bo to nie jest rajonalne i tyle, ale film byl ciekawy. potem obejrzalem parcie na tarcie i to nie bylo fajne, za duzo seksu, jak ktos ciagle gada tylko o tym i to stara sie jakos pokazac to mnie to nie pociaga i nie kreci, ale jakos te 1,5 h przetrwalem i mam 700 mb wiecej wolnego na dysku, w zyciu nikt by mnie nie zaciagnal do kina na cos takiego, wyrzucona kasa w bloto jakby.
ale sobota mi ucieka i zaraz zostanie mi tylko niedziela i znowu do pracy. z praca latwo nie ma, ale ciagle sie ludze, ze bedzie lepiej, ale nie jest. bo ludzie mowia mi czesciej tak, ale co z tego, mowia tak, ale nawet sie z nimi umawiam wysylam zamowienie, ktore trzeba podpisac i oni go nie odsylaja i tyle, wiec to ich tak jest tak samo jak by bylo nie. w sierpniu tak bylo 2 razy, ale tak, ze zaplacili, bo w sumie to tak bylo wiecej razy, ale zaplacilo tylko dwoch klientow, we wrzesniu, no zostal jeszcze tydzien, zaplacil tylko jeden klient, i nie wiem czy to sie zmieni, wiec wyplate dostane gdzies z 800 pln, no oby nie, bo moze jeszcze mniej. wyslalem troche ofert pracy, ale co z tego bedzie to jakos czuje, ze nic. moge wrocic niby do tp, ale nie chce sie z nimi wiazac jakos.
slonce swieci mocne, mam 24 stopnie w pokoju, teraz odslaniam okna w dzien bo noce sa zimnem jak w nocy otwieram okno to mi temperatura potrafi spasc do 16 stopni, tak bylo wczoraj, nawet chlodno robie w pokoju, wiec zasypia mi sie lepiej jak sadze.
slonecznika mecze czwarty dzien i nadal nie jest koniec, jeszcze zostalo go z 30% i moze uda mi sie dzis go skonczyc, kto wie.
jakis film obejrze wieczorem ale jeszcze nie wiem co, a moze zobacze dwa, no nie wiem, zobaczymy jak mi wyjdzie. pisze teraz by wlasnie w nocy miec wiecej czasu na pisanie ksiazki albo na film jakis, no zobacze jak to mi sie ulozy.
Niania mi sie ladnie sciaga, jak bym mial farta to by sie sciagnela cala dzis, mialbym cala druga serie, ale nadal zastanawiam sie czy aby na pewno chce ten serial ogladac, bo nie wiem, czy to nagrywac na plyty czy obejrzec i skasowac, nie mam pojecia. zaczalem tez powoli sobie tlumaczyc film maszyna czasu, troche to potrwa bo chce 10 tys klatek na raz robic, a film ma ich 180 tys wiec z miesiac to potrwa pewnie, moglbym to obejrzec bez tlumaczenia, ale chce napisy i je sobie sam zrobie, ten film jakos wyjatkowy jest dla mnie.
Qzi prowadzi, ale przewage nad Qcharem ma niezbyt duza, Bryan tez jest obok, jeszcze nic nie jest wyjasnione, mam nadzieje, ze pierwszy z panow Q bedzie pierwszy na mecie a drugie Q bedzie drugie, ale zobaczymy jeszcze jak to bedzie. dluga droga do tego jeszcze.
tak mnie slonce pali, ze musze sie jakos schowac bo nie wyrobie no, zapalilbym ale nie moge, w weekendy staram sie nie palic wcale, tylko w tygodniu, weekendy nie, choc czasem zapale z jednego i dzis moze tez to zrobie w nocy, zobacze jak bedzie mi szlo pisanie.
no dobrze starczy na razie.