ice age 3

No i udalo mi sie obejrzec ten film, nie bylo latwo, ale jakos mi sie udalo, zalatwilem sobie wolne, ten wyjazd kosztowal mnie ponad 100 pln, ale coz. Film sredni, ogolnie to dwie pierwsze czesci podobaly mi sie bardziej niz ta. Te diznozaury jakos do mnie nie przemawiaja, choc powiem, ze film byl w miare smieszny. ludzie sie smieli, nawet ja tez czasem. moj ulubiony bohater Scrat nawet znalazl swoja milosc, co bylo dosc ciekawe. dalo sie to obejrzec. Na filmie bylem z Iwona i Beata. Spotkalem je pierwszy raz. Moj aniol stroz. Bylo ok, nawet sie ciesze, ze im obu sie ten film podobal, no tak mysle, bo smialy sie na calego. Wiec ja z tego sie ciesze. Spotkalem tez Macka dzis, milo mi sie z nim rozmawia jak zawsze. Ale zapomnialem go zapytac czy nie chcialby pojechac na woodstok, moze zadzwonie jutro i zapytam.

W pracy ok dzis bylo, choc nie mam zadnego kontraktu dzis na reklame w google, choc mam sporo osob zainteresowanych wiec wiem na 100%, ze oni podpisza mi papiery. no a ten sprzedany wczoraj, gosc sie nie odzywa wiec nie wiem co i jak, bede pewnie musial sie do niego odezwac.

dobra pozno juz, ide spac, nie chce siedziec do pozna bo potem rano srednio mi sie wstaje.

google

Zaczalem prace dla google.pl tak na calego, co sie stalo, oczywiscie nawet nie jestem zdziwiony bo jestem pierwszym z naszej grupy 4 osobowej, ktory podpisal kontrakt i to jest na razie jedyny kontrakt jaki mamy, jutro bede sie staral o kolejne. Teraz czekam tylko az klient mi podpisze i zaplaci kase na rachunek i bedzie fajnie. To byl producent garazy, ale mam jeszcze mase firm, ktore byly zainteresowwan. W Neti dzieki temu to raczej nie popracuje sobie, bo ja wole google jednak, to najlepsza firma na swiecie. Troche nie mile w Neti jest to, ze oni nie chca mi teraz zaplacic za to co sprzedalem dla nich, musze przeczytac umowe, ktora z nimi podpislalem czy oni moga to zrobic, choc nie martwie sie tym, bo mam ta pizzerie to tez cos kasy wpadnie, a tylko dzisiejszy dzien w google dal mi 250 pln, to jak na jeden dzien mysle nie malo. podoba mi sie ta praca bardzo. mam teraz troche wolnego od pizzy to sobie moge wieczorem odpoczac a nie latac caly dzien od 9 do 24, ten plus z dzisiejszego dnia, ze udalo mi sie odpoczac i moze jutro bedzie to samo, bo pojechal bym na epoke lodowcowa, tylko nie wiem czy sam pojde, bo moze uda mi sie Iwone wyciagnac, ale jutro juz musze pojechac, bo jak nie pojade jutro to nie pojade predko, albo i wcale i bede musial to sciagnac z netu a nie chce tak, bo chce to zobaczyc w kinie.
Obejrzale dzis film Ike, odliczanie do inwazji. Powiem, ze film nie jest zly, ale ja nie tego oczekiwalem. Takie rozgrywki zakulisowe, za stolem mnie naprawde nie interesuja chocby mialy bo mialy charakter jednego z najwazniejszych wydarzen dla naszej historii. To film wojeny gdzie nikt nie ginie, tylko ludzie rozmawiaja. Ogolnie rola generala Pattona nie podobala mi sie wcale, watpie by on tak sie zachowywal przy Ikeu. Trudno powiedziec. Montgomery za to mnie rozsmieszal swoja bezradnoscia, ale coz w to moge uwierzyc, ze on taki byl. Tak jakos ten film mi przelecial, nawet gre sobie odpalilem bo nie chcialo mi sie na to patrzec, bardziej sluchalem tego co mowia. Jeden moment dosc smieszny, to byl swietny numer i wykiwano  Montego wtedy, fajna sprawa. Ale film mimo wszystko jakos mnie nie poruszyl tak mocno. Teraz czeka mnie kolejny, kolejny film o tytule Chwala tym razem, bedzie on o czarnoskorym regimencie podczas wojny secesyjnej, czyli wojny domowej w usa. Czarnoskorzy beda walczyc o swoja wolnosc, tego jestem ciekaw, no zobaczymy jak to zostalo zrobione, a moze to juz widzialem, nie pamietam, ale kiedy to obejrze to nie wiem.
Wczoraj Ms K do mnie napisala na gg, by zaprosic mnie na woodstok, no ja mialem jechac ale nie pojade. ona jedzie juz jutro, zalatwila sobie wolne, ale ja tak nie dam rady, szkoda bo chcialem uslyszec 3 zespoly, ktore beda graly w niedziele. Dzem bedzie gral, ale to wiadomo, juz bylem na ich koncercie. Najwazniejsze to Clawfinger i Guano Apes to bym chcial uslyszec, ale nie dam rady, moge pojechac tylko w niedziele, ale pociagiem nie zdaze wrocic na poniedzialek rano, a samochodem to kosztowac ten wyjaz bedzie okolo 400 pln to wole te pieniadze przeznaczyc na cos innego, niestety. No szkoda mi, jeszcze gdybym z Ms K pojechal to mial bym ja blisko siebie i moglbym sobie na nia popatrzec a tak to coz, nie da sie, szkoda, naprawde szkoda.
Poza tym jezeli chodzi o google to juz 3 osoby mnie prosily o to bym trzymal reke na pulsie bo oni beda przyjmowac kogos we wrzeniu wiec bym informowal co i jak by te osoby moje znajome do tej pracy wkrecic. nie wiem jak to bedzie, ale jak cos sie dowiem to powiem.
dobra ide zapale, nie wiem czy dzis popisze, nie mam sily jakos, pojde spac pewnie wczesniej, bo jutro rano do pracy. no juz 21 stopni w pokoju, jeszcze 2 stopnie w dol i bedzie sie spalo bardzo milo.

saturday

Dzis obudzilem sie wczenie, cos kolo 6 rano, bo mnie obudzili, szykuja sie tu do chrztu Sary, ale pozniej udalo mi sie dospac i przed chwila sie obudzilem i ogladam Cejrowskiego co oznacza, ze jest 10. Wczoraj sie budze i wstaje z lozka do lazienki, a co mama mi mowi, no to co ostatnio o paleniu, teraz zmienila taktyke i mowi, pijany jestes, no wiadomo, ze jestem pijany bo spalem 6 godzin to musze byc pijany bo przez sens nie tylko pale ale i pije.

Wczoraj bylem w pizzeri tylko godzine bo nie bylo pracy to wrocilem do domu bo nie chcialo mi sie siedziec jak nie ma pracy. dzis ide znowu ale jak bedzie tak jak wczoraj to co bedzie, no nie wiem, nikt pewnie do domu nie pojdzie, a ja wczoraj poszedlem bo jak mnie nie ma to reszta wiecej zarobi, ale watpie czy ktos sie z nich poswieci tak jak ja, bo mi kasa sie przyda. O googlach ciagle mysle i cokolwiek zobacze w tv to zaraz sprawdzam jak sie tego szuka w google. sprawdzam sobie czy ktos wpisal to w google i szukal.

Film wczoraj obejrzalem, tytul Brazil, to nie bylo takie zle. De Niro taka poboczna rola, znaczaca dosc nie powiem, ale ile razy on sie pokazal na ekranie, z dwa razy, to nawet nie byl drugi plan, ale film ciekawy, tylko ja znam takie historie, sam bym zrobil to inaczej, choc tamten pomysl nie byl zly. Taka powtorka z roku 1984.

quite good day

Dzis budze sie rano, no mama mnie budzi i krzyczy do mnie palisz, a ja kurna spie wiec pewnie, ze pale przez sen, bo jak mogloby byc inaczej, ale pretensje to mozna miesc zawsze, fajnie sie tak pali przez sen, naprawde nie wiedzialem, ze tak mozna, ale skoro sie da to fajnie, widocznie musze palic nawet nie wiedzac o tym, pewnie lunatykujac. bo i tak papierosow nie mam wcale bo wszystkie sa wypalone, nie mam zadnego a dzis nie bylem w sklepie by sobie kupic jakies. kupie moze jutro jak bede w pizzy pracowal, zobacze jeszcze, bo tak fajnie by bylo na koniec pracy w pizzeri zapalic sobie cos.

dzis w neti podpisalem 3 umowy na raz, calkiem dobrze jak sadze. gdybym pochodzil jeszcze to bym znalazl klientow sobie, ale wole skoncentrowac sie na pracy dla google.pl. czyli w neti mialem 4 umowy w tym miesiacu, to powinno dac okolo 1.000 pln jak sadze bo to malo jest, za 10 umow mialbym 4 tys, ale za 4 to nie wiem jak to wyliczyc sobie, nawet nie chce mi sie za bardzo. bo pewna kasa to pizzeria.

ale dzis dzien byl ok, wczoraj tez nawet bo pracowalem dzis i wczoraj tylko do 15 bo nie poszedlem do pracy w pizzeri dzis tez nie i jakos nie dzwonia bo mialem byc na telefon, a jako, ze nie dzwonia to fajnie jest. obejrzalem wczoraj film, nawet nie taki do konca zly, ciekawy dosc. dzis tez obejrze cos sobie, moze nawet dwa, film a potem bajke madagaskar 2 choc nie przepadam za tym, pierwsza czesc mi sie nie podobala, nawet nie pamietam juz o czym to bylo. ale postaram sie to obejrzec dzis.

wczoraj tez troche popisalem, nie malo nawet, choc nie wszystko pisze mi sie tak jak o tym myslalem. to opowiadanie ma i tak juz okolo 25 stron, za duzo troche. musze to jakos zaczac konczyc, ale czuje, ze wiele zostalo. choc sporo z tego co chcialem juz tam jest, ale jak pociagnac ta historie jeszcze, jak ja zakonczyc ladnie.  dzis jak bede pisal to musze popisac cos wiecej o uczuciach tego chlopaka co czul do tej dziewczyny, to wazne jest, potem ona bedzie chodzic i sluchac jak on gra, bardzo czesto bedzie to robic, oni zaczna sie ciut przyjaznic. ona bedzie kochala jak on gra, potem on wyjedzie z miasta i nie bedzie jej widzial przez dwa miesiace. gdy wroci bedzie mial dlugie wlosy, bedzie gral dalej. dowie sie, ze Ms K jednak nie jest z tym facetem, z ktorym powiedziala mu, ze bedzie. a ona zobaczy, ze on wracajac ma obraczke na palcu i skonczy sie tak, ze nie beda razem choc on bedzie ja kochal, a ona coz, wez zrozum kobiete co ona czuje. tak jakos to pociagne do konca, no tak czuje. trzeba tak to napisac i musze sie z tym spieszczyc bo w glowie mam mase jeszcze do napisania i musze to zrobic chronologicznie. bo teraz robilem tak, ze pisalem to co mi ostatnie wpadlo do glowy choc mialem wczesniejsze pomysly. wiec teraz powinienem napisac opowiadanie o tytule Cameron, a potem sie gubie w tym co bylo pozniej. no dobra czyli Cameron, Ania, Sandra, Patrycja. Wiec to moze byc koniec choc cos czuje, ze jeszcze mi cos przyjdzie do glowy. Bo chcialem zakonczyc opowiadaniem, dalczym ciagiem pierwszego opowiadania z ksiazki, ale mysle czy tak robic, moze nie. Ale to by mi pasowalo, tylko nie wiem czy jest sens ciagnac dalej ta historie, bo zakonczenie, ktore teraz jest podoba mi sie, a gdy zaczne pisac dalej to bede musial ich polaczyc razem, nie bedzie innego wyjscia, i to by bylo dobre zakonczenie a nie wiem czy ja chce dobrego zakonczenia.

sweet

Praca dla google podoba mi sie bardzo, dzis bylem tam i pokazali mi jak sie liczy no ile bedzie kosztowac kampania reklamowa. wiec wyliczylem sobie, dwie moje znajome firmy, jedna ksiegarnia wyszla 500 pln na miesiac a druga to bylo okolo 4 pln dziennie, zerowe pieniadze tak naprawde. no wg mnie to zadne pieniadze w stosunku do tego jakie to moze przyniesc rezultaty i jakie to moze dac firmie, ktora sie reklamuje przychody, a mowi, reklama dzwignia handlu i cos w tym jest. podoba mi sie to bardzo, jezeli tylko mi tam wszysto sie ulozy to bede pracowal tylko tam, rzuce inne etaty i koniec. wczoraj z Radkiem pisalem do pozna w nocy i napisal mi, ze chlopak, ktory robi to samo w plocku zarobil w zeszly miesiacu 4,5 tys, moze byc, nie jest zle. dla mnie troche malo, ale ok kasa. bo ja chce zarabiac 20 tys miesiecznie i zrobie to, tak chce  by bylo.

netia do mnie wydzwania chyba ciagle, ale nie odbieram ich wcale bo nie mam na to czasu. jutro moze odbiore bo nie ide do pracy w google mamy wolne, dopiero w poniedzialek, postaram sie zalatwic tych kleintow netii, ktorych mam i jutro powinno mi sie udac to zrobic. potem nie wiem co zrobie, te umowy moze dam Rafalowi, bo nie bede mial czasu raczej na spotkania z kims z neti bo bede w google.pl

nie poszedlem dzis do pizzeri i jutro tez nie chce, musze sobie zrobic w koncu jakis dzien wolny tak calkowicie wolny, jutro nie mam google i pizze tez zrobie wolna i bede mial caly dzien tylko dla mnie. bo dzis mialem tylko pol dnia, i tak jest super bo wieczor bede mial dla siebie i cos sobie obejrze, no jakis film. juz 19 moze jeszcze cos poczytam, zobacze czy mi sie uda.

poza tym zaczalem jezdzic skuterem, ale problemy mam z nim, bo nie pali tak jak bym chcial, ogolnie to jak sie juz uruchomi to jedzie, ale wez go uruchom, to nie jest latwe, tak dlugo nim nie jezdzilem, ze akumulator wysiadl jak nic, staram sie nim jezdzic i go doladowac, ale nie laduje prawie wcale.

work, work, work

Jakis idiota do mnie dzwoni po nocy kurna, 1 w nocy jest i pyta kim jestem, no idiota jakis, nie mam sily do takich ludzi. Przed chwila wrocilem z pracy, wzialem prysznic i fajnie jest, no byloby gdyby nie ten idiota, ale Ania ze mna pisze smsy i juz do niej pisze bo sie niecierpliwi. napisalem do niej smska ale wyszly jedna wiadomosc, trzy smsowa.
Meczy mnie ta praca cale dnie, ale moze cos zarobie i to nie malo mam nadzieje, gielda tez rusza sie nawet fajnie wiec moze bedzie dobrze i splace te dlugi z kasyna i zaczne na nowo. Dzis dzwonili tez z google do mnie i dostalem tamta prace a juz spisalem to na straty, prawie dwa tygodnie czekalem na ich odpowiedz i dalem sobie spokoj a tu zadzwonili dzis i jutro mam na 11 do nich, ciesze sie. Szkolenie do konca tygodnia. netia jakos zaczela mi sie ukladac, dzis pewnie bym podpisal kolejna umowe, ale tak to nie wiem czy mi sie uda, na trzy etaty to juz nie dam rady jak nic. moze jeszcze znajde czas by podpisac tamte umowy z dwoma klientami, to powinno mi dac z 1000 pln, dobre i to, ale zobacze czy znajde na to czas.
popisal bym wiecej, ale musze isc dzis wczesnie spac, bo jak tak bede chodzil o 2 albo i pozniej to sie wykoncze.

after work

Wietrze pokoj, ale ciemno wiec nie wiem ile mam stopni, slucham sobie soundtracka z filmu Juno, jakos ostatnio sporo tego slucham, pewnie dlatego, ze film mna tak poruszyl.

dzis nie bylo duzo pracy, tylko 10 kursow zrobilem, nie wiem ile napiwkow bylo, nie dolicze sie bo nie sprawdzilem ile kasy mam przed praca, ale z 10 pln bylo na te 10 kursow to nie malo, poza tym kupilem pizze pracownicza za 5 wiec sie pogubilem w liczeniu, nie wazne jakby. dowiedzialem sie, ze pensje wyplacaja na 15 zawsze, moze byc nawet. W pizzeri moge jakby urlop wziac by wyjechac do Zwierzynca, w Netii mam nadzieje, ze tez sie uda, a jak powiedza, ze nie to niech spadaja i tak tam pojade. Jutro jade do CK by mi podpisali akredytacje.

W pracy do tych blizniaczek zarywa nawet taki Marcin troche a jedna z nich, moze dwie bo ja ich nie rozpoznaje nawet na to odpowiadaja, nawet potrafia go dotknac. to mnie zaskoczylo bardzo. Ten Marcin to ma chyba dziewczyne jakas, ale nie wiem do kocna jak to jest, nie wazne przeciez, to tylko taka zabawa w pracy.

Popisal bym wiecej pewnie, ale nie mam sily, postaram sie isc spac dzis wczesniej, no choc o 1, no moze ciut pozniej, ale nie za duzo. Musze popisac to opowiadanie dalej o Ms K. Fajny watek teraz opisuje, myslalem o nim dosc dlugo. Cos tam dzis dopisze. Ale palic juz dzis nie bede raczej. Dwa papierosy dzis wypalilem chyba, ale stracilem 4, bo dwa komus dalem, porazka troche, ale coz bywa.

Mala Mii

Zapomnialem, ze spotkalem wczoraj Mala Mii. Agnieszki nie widzialem juz z 4 lata gdzies, a wczoraj ja spotkalem i odwiozlem ja do domu, spala nawet o dziwo niedaleko mojego domu. Jakos przyjechala do nas na goscinne wystepy, troche imprezowala wczoraj bo powiedziala mi, ze jest pijana. Nie zmienila sie wiele. Slyszalem jak rozmawiala z kims i kurde on nie mowil do niej Mala Mii, to juz nie te czasy jak widze, ze ktos tak do niej mowi, no ja tak mowilem i wielu naszych wspolnych znajomych, ale Ci nowi znajomi tak do niej nie mowia. coz zmiany. Ale dostalem od niej buziaka na pozegnanie, nawet to mile bylo.

know her name

Wrocilem dopiero co do domku, ide zaraz spac bo jutro sa chrzciny, Napiwkow z dnia dzisiejszego okolo 12 pln. ogolnie jest tak, ze moge tankowac za napiwki a reszta bedzie dla mnie. to nie wyglada tak zle, ale Ci goscie co tam pracuje to sa od 9 do konca czyli wlasnie 1 w nocy albo 24, ile to godzin, nie przeszkadza im tyle pracowac i tak robia. ja jestem tam jedynym, ktory chce pracowac max 8 godzin co jeszcze mi sie nie udalo, ciagle mam po 10, czyli za godziny pracy dostane 50 pln, kursow dzis mialem 18, czyli to da 54 pln to juz ponad 100 dniowki, nie tak malo no i napiwek, cos tam da sie zarobic ale nadal daleko do mojej magicznej 20.000 liczby, ktora chcialbym zarabiac.

Dowiedzialem sie jak te blizniaczki maja na imie, ale nie wiem do konca nadal, ktora jest ktora. Ta z kolczykami w lewym uchu to chyba Asia, ona jakos podoba mi sie mniej. Ta jakby ladniejsza, no bardziej w moim typie to Karolina. Ale one obie sa jakies dziwne, nie pasuja mi do konca, w koncu to jeszcze dzieci wiec nie ma czego oczekiwac.

Powinienem popisac opowiadanie, ale nie mam sily, za pozno juz jest, postaram sie napisac jutro cos. Jutro wroce godzine wczesniej moze, bo pizzeria czynna do 23 wiec moze uda mi sie byc w domu o 23:30, no zobaczymy jak to bedzie, jezeli pojde jutro do pracy bo wiadomo mam chrzciny, ale na caly przyszly tydzien jestem zapisany od poniedzialku do niedzieli, bez dnia wolnego. nie bedzie latwo, ale cos tam zarobie a pieniadze sa mi na gwalt potrzebne. Dzis przeczytalem, ze ten kryzys moze trwac jeszcze 7 lat i to by mnie zalamalo totalnie. Nawet wielki kryzys tyle nie trwal, ale prawda jest taka, ze tamten kryzys byl przechodzony bardziej gwaltownie, ten sie tak slimaczy, mam nadzieje, ze to bedzie juz dobrze, i tak w ostatnim kwartale jestem 30% do przodu.

jakos chodze, ale nie ma latwo, ogolnie jest lepiej niz bylo, po schodach nawet jest ok, ale schodzenie to juz katorga.

tips

Policzylem napiwki z dwoch dni i wyszlo mi 70 pln, powiedzmy, ze bylo 60 i tak nie malo jak mysle, tym bardziej, ze ktos mi za ta prace jeszcze zaplaci.

Blog przekroczyl 3000 wejsc co mnie nawet cieszy. powli sie zbiera choc nadal malo.

Z pracy wracam pozno dzis to byla 1. Dzis pojawily sie w pracy 3 nowe dziewczyny i jedna z nich nawet mi sie podoba, krotkie blondy wlosy, ma tez taki dziwnie ucho przekute na wylot, ale nawet ladna jest, no wiadomo mi musi sie podobac bo jest niska, samo to, ale nie wiem jeszcze jak ma na imie. Tamte dwie siostry tez nie wiem jak maja ale dowiem sie, drugi dzien dzis, kiedys sie dowie, poza tym mam pomysl by o nich napisac opowiadanie, pewnie tak zrobie, zobaczymy.

Masaz dzis byl, juz tak nie pomoga bardzo jak za pierwszym razem. Ale ten gosc, ktory to robil powiedzial, ze to nie bedzie tak od razu, trzeba czekac, jakos chodze, super nie jest, ale chodze i to sie liczy, lepiej niz bylo.

TVP odrzucilo moja propozycje programowa, nie jestem tym zdziwiony. Wiec Polsat i TVP na nie. Zobcze jeszcze co powie TV4, ale nie licze na tak, zostanie mi TVN jeszcze, ale tez watpie. Raczej nie zanosi sie na to bym mial ten progtam w TV. Ale kazdemu komu o tym mowi, to kazdemu sie podoba ten pomysl i kazdy by chcial to ogladac, ale coz, to tylko telewizja. Ja wiem, ze ten program zmienia wiele, bo nigdy niczego takiego w polskiej tv nie bylo, ale coz.

Dobra ide spac bo juz prawie 2:30.