hopes again

wiec jest tak, 11 osob zlozylo do nich swoja oferte a maja wybrac 3, znajde sie wsrod tych szczesliwcow. z tego co sie dowiedzialem, to praca nie bedzie latwa a raczej bardzo trudna, nawet nie wiem jak beda placic za to, ale to nie wazne, niech mnie wezma to bede wtedy myslal i tak im dzis powiedzialem. kurde robilem to samo juz wczesniej i to nie przez krotki okres czasu, ale czy to jest atut dla mnie, kto wie. chyba nie bo nigdy mi sie nic nie udaje tak jak bym chcial.

hopes

Bylem na miescie i myslalem, ze zalatwie wszystko, jednak sie nie udalo, urzad skarbowy dal mi do wypelnienia mase papierow i jak to zrobie to pojade do nich jutro a potem do sadu pozbyc sie 200 pln, dzis stracilem tylko 20 na podatek. jak bylem w urzedzie miasta to ok, poszedlem tam odebrac list i patrze nie mam dowodu osobistego wiec wracam do samochodu po moje id i nagle dwie panie mnie zatrzymuja bo zlapaly kapcia, po oponie i prosza mnie, no pytaja czy nie umiem zmienic kola, a ja wiadomo, ze umiem, wiec wymienilem im, one kluczy nie mialy wiec poszedlem do swojego samochodu wzialem wszystko i zrobilem co bylo trzeba. nawet mi sie to podobalo bo ja bardzo, ale to bardzo lubie pomagac komus, wiec pomoglem tym dwom dziewczynom z dzieckiem, ktore siedzialo w samochodzie. jedna z nich byla naprawde ladna, no podobala mi sie w miare, nic specjalnego taka zwykla byla ale podobala mi sie mocno. ciemne wlosy miala, dosc szczupla i bardzo mloda, bo wygladala mi na 21 lat max. choc moze miala wiecej, bo jak sie okazalo miala juz meza, wiec na straty taka znajomosc choc ladna byla to przyznaje, podobala mi sie, ale jak ktos mi sie spodoba to albo ma juz meza, albo powie mi nie, wiec normalna sprawa. no szkoda mi jej troche, bo naprawde mi sie podobala, ale coz, nie dla mnie. z mlawy byly te dziewczyny patrzac po tablicy rejestracyjnej ich samochodu, ktory nawet nie wiem jakiej byl marki, wiem, ze byl czerwony i tyle. jakas stara bryka to byla, ale opona zostala wymieniona i fajnie, szkoda, ze jej juz nigdy wiecej nie spotkam, no szkoda wielka.

ciesze sie nawet i to bardzo, prawie skakalem do gory jak sciagnela mi sie muzyka z filmu Przekret. bardzo lubie ten film i szukalem jednego kawalka z tego filmu i na tej sciezce on jest i nie tylko on, bo jest tam kilka swietnych kawalkow i z tego sie ciesze, ze to mam juz. udalo mi sie tez zdobyc taki kawalek z gry Cannon Fodder, to moje dziecinstwo, gra byla z Amigi, nawet troche w to gralem, ale nie duzo, bo glownie podobala mi sie tylko muzyka tam i ja tez juz mam. to fajne nawet. film jaki staram sie sciagnac „ile wazy kon trojanski” to raczej nie uda sie, bo tak. sciagnalem juz 3 filmy a moze i 4 i zaden to nie jest ten, jak sciagam to jest ten tytul ale po sciagnieciu gdy otwieram to wychodzi cos innego, a na tym koniu mi mocno zalezy bo chce z niego recenzje napisac.

musze uciekac bo wlasnie dzwonil do mnie facet z netii, ze czeka na mnie, mam z nim rozmowe o prace, zobaczymy jak to bedzie. mam nadzieje, ze ta prace dostane i dlatego to hopes.

movies and life

ostatnio to nie widzialem zadnego dobrego filmu, a ogladam je przeciez codziennie. no w poniedzialek na polsacie byl armagedon, ale nie ogladalem bo widzialem to juz 100 razy, potem na tvp1 byl pearl harbor i obejrzalem po czesci, no nie caly, ale chcialem zobaczyc ten atakt sil japonskich ponownie i naprawde byl zrobiony ciekawie, bo tak to ten film byl dosc marny. wczoraj ogladalem sobie taki polski film zamiana, no i niestety tez porazka i to duza, jak gosc, ktory napisal scenariusz do filmu 300 mil do nieba mogl stworzyc cos takiego nie mam pojecia, no ale film powstal, bardzo watpie czy sie sprzedal, to komedia podobno byla, ale ja nic w niej smiesznego nie zauwazylem. teraz staram sie obejrzec kilka filmow, ktorych nie mam, dokladnie to ile wazy kon trojanki i milczenie lorny, bo jak napisze recenzje z tych o to filmow i jeszcze jeden, ktory juz widzialem, uprowadzona to jezeli moje recenzje beda dobre to moge dostac staz w gazecie newsweek, taka perspektywa nawet by mi odpowiadala, ale coz pomarzyc to mozna, bo na pewno ktos inny napisze inaczej i wybiora jego. tak bylo przeciez w przypadku WRC i ja czytam tego goscia co miesiac w WRC i wg mnie jego teksty wcale nie sa lepsze od moich, ale coz to nie ja wybieram.

musze wstawac z lozka choc nie chce mi sie, trzeba na miescie zalatwic znowu kilka spraw i stracic troche pieniedzy.

maybe

Jeszcze mam mokre wlosy, a suszylem je dosc dlugo kurde. wzialem sobie prysznic i fajnie, ale moje wlosy sa juz naprawde bardzo dlugie i nadal sa mokre, moze wyschna za jakis czas i pojde sobie spac, no pojde spac modlac sie o to by nie wstac znowu o 6 rano, albo i wczesniej, oby sie udalo. jeszcze zobacze moze co jutro w telewizji, ale pewnie jak codzien nic nie bedzie. jak to w telewizji polskiej, nigdy nie ma nic do obejrzenia, ja to bym chcial zmienic, ale zadna telewizja tego nie chce, nie wazne.

cos mi jest, ja to wiem od dawna, ojciec ma swoja teorie zmierzajaca do tego, ze to dzieje sie, ze jem pomidory albo i ogorki czasem i nigdzie nie chodze na spacery. coz on wie swoje. wiec dzis przewrocilem sie, no stracilem rownowage raz, no raz tak, ze upadlem bo bylo tego wiecej ale jakos sie ratowalem lapiac sie czegos, no i co ja mam na to poradzic. boje sie troche jezdzic samochodem w takim przypadku, bo kto wie co sie stanie, jak schodze po schodach to tez nie jest fajnie, ogolnie nie jest mi latwo chodzic i musze mocno uwazac. jak bylem u lekarza kilka lat temu z tym to mi powiedzili, ale pan jest za mlody, no wiec skoro jestem za mlody to jestem zdrowy i to, ze trace rownowage to jest normalne i kazdy tak ma. choc to nie wszystko, mialem przeciez cos takiego jak dretwienie ciala calego a szczegolnie konczyn, chyba mi to przeszlo, albo tak sie przyzwyczailem do tego, ze nie czuje juz, no nie wiem. bo teraz jakby w dloniach to mam, ale to jest takie inne, nie takie mrowienie ciagle jak bylo wtedy, no jest inaczej jakos. ja mam takie dziwne przeczucie, ze te moje choroby ukladu nerwowego spowoduja tylko jedno, no tylko to, ze bede za 15 lat jezdzil wozkiem inwalidzkim bo nie bede mogl chodzic, taka mam pewnosc co do tego i nie zdziwie sie gdy tak sie stanie, nawet moze i tak bedzie lepiej, kto wie, przekonamy sie jak dozyje, bo przeciez moze nie dozyje jezeli prognoza mojej smierci w grudniu 2012 sie spelni.

dzis dzwonila do mnie netia ponownie i mam rozmowe o prace jutro. ma jeszcze czlowiek do mnie zadzwonic jutro rano i powiedziec dokladnie co i jak, wiec czekam, ta praca wyglada nawet ok, wiec moze bedzie w miare w porzadku i sie tam zaczepie na jakis czas, no zobaczymy jak bedzie. dobrze by bylo jak bym ja mial, to by te 1000 miesiecznie bylo wiecej. dobry i ten tysiac choc powiem tak, na procad akcjach zarobione prawie 2.500 nawet ladnie, a kghm nieszczesny prawie 9.000, procad juz sprzedalem, ale z kghm czekam jeszcze bo chce na tym zarobic jeszcze wiecej. dzis tez przeczytalem, ze kghm bedzie dywidende wyplacal i mi by wpadlo prawie 3.500 z tego tytulu, ale musial bym czekac do sierpinia, no nie wiem, pewnie sprzedam niedlugo ten kghm no jak bedzie po 110 to pewnie juz puszcze, moze wiecej, zobacze jeszcze jak tam chodzily te akcje wczesniej. kupilem pewna ich pule za 30 pln a teraz kosztuja prawie 90 wiec prosze bardzo jaka przebitka. podoba mi sie. sam glupi kghm i w dwa miesiace tak naprawde mam tyle kasy, ze w pracy musial bym pracowac prawie rok, gdzie tu sprawiedliwosc, no nie ma. no i sprawdzilem ten kghm no i ma mi wychodzi raczej to 110, maksymalny kurs jaki byl to 130 okolo, ale tak dlugo nie moge czekac za duze ryzyko chyba, nawet nie wiem czy 90 to juz nie za duzy zysk bedzie wiec moze sprzedac jak bedzie 90 i przeinwestowac w cos nowego, zastanowie sie i policze to wszystko a jest co analizowac, moze sie zajme tym za chwile, bo co robic, to najlepsza pora dnia dla mnie wiec nie warto isc jeszcze spac, moze jeszcze do Patrycji kolejny list napisze, no zobaczymy.

jeszcze musze cos napisac, tak na koniec i uciekam. tesknie za Iwona, ta poznana przez tego bloga, no tesknie za nia, ale nie tak, ze chce ja zobaczyc, albo porozmawiac przez telefon, ja tesknie za kontaktem z nia takim pisanym, bym mogl z nia spedzic troche czasu na gg i pisac z nia, porozmawiac i wymieniac sie swoimi pogladami. no chcialbym z nia znowu popisac tak jak bylo to jeszcze kilka tygodni temu, nawet zaraz sprawdze kiedy to bylo ostatnio, ale jakos dawno. 9 maja ostatnia moja rozmowa z nia, to juz ponad miesiac i wlasnie z tego powodu mi troche smutno, ale coz, nie moge miec wszystkiego a raczej mam miec nic i tak mam.

 

holly spirit

bylem wczoraj na Jasnej Gorze, czuje sie fatalnie. Byla masza, no jakos to wytrzymalem choc padalo ciagle. cos ze mna jest nie tak, juz od dawna nie tak, ale to sie pogatrsza z kazdym dniem i przyczyna tego nie moze byc to, ze stracilem prawie 20 tys. to nie jest powod tego, choc milo mi z tym nie jest. nie wiem co jest, ale tak, jak zjem cos to od razu ide do lazienki, i to musi byc szybko bo inaczej to bedzie klapa. wczoraj tak bylo. ja nie moge tego przytrzymac tam w srodku, bo moj tylek sika a ja nie umiem tego powstrzymac wiec wczoraj tak bylo, cale moje majtki byly zasikane, ale ja nie sikalem, wiec musialem zdjac bielizne i chodzic bez niej w samych spodniach. jak wrocilem do autobusu to spalem juz tylko. ogolnie to cala podroz trwala autobusem 10 godzin i ja te cale 10 godzin spalem a nawet wiecej, bo byla przerwa miedzy masza a potem miala byc droga krzyzowa wiec poszedlem do autobusu i tez spalem. caly czas spalem nie moglem nic innego robic, a wzialem sobie mase rzeczy do czytania i sluchania, tylko nie moglem tego zrobic bo spalem tylko, no nie spalem ale staralem sie, w autobusie to nie jest takie latwe. ale najciekawsze jest to, ze nie moge umyc zebow sobie nigdy. jestem leworeczny i jak szczoteczke wezme w lewa reke to ta reka zachowuje sie tak jakbym mial chorobe parkinsona, nie wiem czy to mozliwe ale to tak jest. wiec by umyc zeby to trzymam moja prawa reka ta reke gdzie jest szczoteczka, tylko to nie zawsze pomaga, wczoraj nie pomoglo i musialem myc zeby prawa reka bo inaczej sie nie da. normalnie ta reka zachowuje sie tak jakbym mial parkinsona. glowa i tak mnie boli dzis, obudzilem sie znowu bardzo wczesnie, jakos to wylezalem. rano pradu nie bylo, nic nie bylo.

W piatek spotkalem sie z Patrycja i zrobilem cos strasznego bo pocalowalem ja, nawet nie tylko to, calowalem kogos po raz pierwszy od 3 lat. no i co, wlasnie nic. Patrycja jest ok, fajna z niej dziewczyna ale i tak mysle, ze zle robie, ze ona bedzie przez to cierpiec a ja nie chce by ona cierpiala. ona caluje nawet ok, lepiej niz inne kobiety jakie mialem, ale nadal nie caluje tak jak Ania, Ania to bylo to, a Pati caluje inaczej, fajnie ale inaczej, nie tak jak Ania i co zrobie. szkoda troche, a ona juz wyczula, ze cos jest nie tak, skad ona to wie, nie mam pojecia. piersi tez ma inne, nie widzialem nigdy takich, no spoko sa, ale takie inne, inne od tych jakie miala Ania, tylko Ania ma 38 lat a Patrycja ma ich tylko 15, wiec moze dlatego jej piersi wygladaja inaczej, ona jeszcze rosnie.

tez mysle glownie o tym by miec ten program w tv, bardzo tego chce i wiem, ze jestem do tego stworzony i koniec, ja musze miec ten program, ale zadna ze staji, do ktorej napisalem nie odezwala sie. polsat to jeszcze pisal ze mna a tu nic. porazka, ale czego sie spodziewac.

mirror

dostalem dzis wyciag z karty kredytowej i tak musze do 26 czerwca na gwalt znalezc 14 tys zloty bo takie jest zadluzenie karty, na koncie jest jeszcze 5 tys na minusie, ale to moge na razie odpuscic, karta najwazniejsza, rate mi wyliczyli na 700 pln, ale wole to splacic od reki bo inaczej to nie splace tego nigdy, no nie wiem, zobacze jak bedzie, bo sprzedalem juz czesc akcji za 7 tys i to wplace a potem zobacze co bedzie dalej. jeszcze mam co sprzedac i zobaczymy jak to sie ulozy dalej. latwo nie bedzie.

rozmawiam sporo z Patrycja na gg i jutro sie spotkamy, moze gdy ona sie do mnie przytuli na co mocno licze to mi sie humor poprawi. dobrze, ze choc 15 letnia dziewczyna chce mnie przytulic, lepsze to niz nic i mi sie podoba, tez chce ja przytulic.

slucham ostatnio ciagle takiego zespolu z miasta Opole Lubelski, kapela nazywa sie Infradzwięki, ja ich odkrylem dzieki filmowi Gamon i teraz slucham ich w kolko, niezle graja, podoba mi sie dosc, ale jak to w naszym kraju, jak ktos dobrze i ciekawie gra to nic nie znaczy, wiec oni nie pograja sobie naprawde i za pieniadze, musza na 100% gdzies pracowac i zarabiac na zycie bo to jest tylko takie nie wiadomo co. no coz taka juz jest polska, nic nie poradze ja ani oni. choc ich wolanie o pomoc juz slyszalem, no czytalem na stronach.

wake up

polozylem sie spac cos kolo 1 w nocy a obudzilem sie jak to ostatnio bywa dosc wczesne bo o 4. juz nie mam sily na to bo pozniej caly dzien mam rozbity, nie wiem czemu i po co tak rano sie budze.

wyslalem dzis, no odpowiedzialem na dwa ogloszenia o prace, i to znowu praca w warszawie, ale te stanowiska dosc ciekawe, wiec cos czuje, ze nikt sie nigdy nie odezwie. wczoraj za to zadzwonila do mnie juz Netia, wyslalem do nich cos w niedziele i prosze oni we wtorek wieczorem zadzwonili, w trakcie meczu Polska – Irak. tez nie mogli znalezc lepszego momentu. mecz obejrzalem bo czemu nie, ale to nie bylo nic specjalnego.

w kasynie mialem 20 euro i sobie dzis przegralem reszte jaka tam mi zostala bo chcialem cos sprawdzic i zostalo tam mi z 4 euro wiec program kasyna zostal odinstalowany z mojego komputera i koniec, bo to nie ma sensu, z nimi nie wygrasz za zadne skarby, bo skoro szansa na wypadniecie czegos jest jak 1 do 6.000 i to wypada 5 razy na 10 gier to przepraszam bardzo, w takim razie to nie jest szansa jak 1 do 6.000 tylko to cale 50%, wiec gdzie logika, to mile nie jest, ale oni tak robia i sie z tym nie kryja, moze kiedys przelicze to na nowo i zobacze co by bylo oplacalne bo to jakis czlowiek projektowal wiec ten ich algorytm da sie obejsc jak sadze, no musi byc na to jakis sposob. mam 1.000 gier a moze wiecej zapisanych co sie dziala, wrzuce to do exela kiedys i policze sobie. zobacze jaki to wynik mi wyjdzie.

spac mi sie chce oczywiscie, nie mam co robic jakby to czytam cale dnie i to jest ok, nie pisze nic prawie. choc do Ani wczoraj napisalem 3 maile, no jakos tak, ona jest na urlopie to szybko tego nie przeczyta, ale w poniedzialek wraca to zobaczy, pewnie i tak mi nic nie odpisze bo ja na to nie zasluguje.  czekam teraz az moja Patrycja wroci do domku i popisze ze mna troche, poza tym moze uda mi sie ja spotkac w tym tygodniu. a rozmawialem dzis z Ms sSs i ona juz ma wakacje jak mi napisala, nie chodzi do szkoly bo po co, takie podejscie mi sie podoba, trzymam za nia kciuki.

dzis na sniadanie ponownie obejrzalem cudowne lata i co mysle. no tak, ten chlopak, no ten serial to 4 lata jego zycia i on w te 4 lata pocalowal wiecej dziewczyn niz ja przez cale moje zycie, czyli lat 30, niezle co. znowu sie nie scigam w tej kategorii ale to dalo mi do myslenia nawet. poza tym obejrzalem ten odcinek gdy on wraca do tej dziewczyny z wakacji o imieniu Cara, stanie sie w tym odcianku to o czym ja myslalem, ona bedzie z kims innym. nie widzieli sie 8 miesiecy a dla kogos kto ma 16 lat to jakby to bylo 8 lat. w tym drugim odcinku z nia, to ona juz mi sie tak nie podoba mocno cale szczescie. ale coz milosc jest dziwna, bo ona kogos ma, a on nie wiem po co do niej jedzie skoro on tez sie spotyka z kims innym. chcial ja zobaczyc tylko, pewnie tak, ja tez bym chcial. ale moja historia bylaby inna bo ja bym nie mial nikogo tylko bym ja kochal, cale zycie bym ja kochal i nigdy bym o niej nie zapomnial, czyli tylko cierpienie dla mnie, nic wiecej. moja domena.

ojciec mnie wkurza jak ze mna rozmawia bo mowi mi, ze ja nawet nie zasluguje na wyplate rzedu 2,000 a ja wiem, ze jest inaczej, ze zasluguje na te marne 20.000 pln i oczekuje takiej pracy i takich zarobkow, ale wiem jak jest w tym kraju, wiem, wiec jak juz pracuje to pracuje za 1.100 i jest milo. ale ja nie powinienem pracowac za takie grosze, nie ma wyjscia, bo sie wkurze i pojade znowu do Anglii i taki bedzie koniec tej bajki. a nie chce tego, naprawde nie chce. poza tym ja wiem jedno, nie nadaje sie do zadnej pracy, ktora nie ociera sie o kulture, naprawde sie nie nadaje do niczego innego. ja to wiem. w kinie zadnym nie bede pracowal, bo gdzie, moze mnie i przyjma ale na kase to maks, a ja nie chce byc w kasie, chce byc odpowiedzialny za to co sie pokazuje w kinie, taka powinna byc moja rola i to ja wiem. juz nie mowie o moim programie w tv, to byloby super bo wiem, ze mam do tego dar, ja jestem do tego stworzony by z kims rozmawiac i zadawac jakies pytania, czasem mile a innym razem niewygodne, ja zostalem do tego stworzony, ale czy jakas stacja telewizyjna da mi szanse, bardzo w to watpie. napisalem maile do 3 stacji i co, wlasnie nic, nikt sie nie odzywa, za to pomyslalem sobie tak, jak sie nie odezwwa w tym tygodniu to zadzwonie tam, telefony tez podali i moze mi sie uda tam dodzwonic i z kims porozmawiac, bo nie wiem co zrobic inaczej. musze miec ten program i koniec, no musze.

dobra ide nie bede sie zalil juz dzis jaki ten swiat jest okropny, ale jest i nikt nie daje mi szanst. poczytam cos pewnie bo co innego robic.

Ms Lisa Gerber

  mam jej zdjecie to je tutaj dam, bym mogl na nia czesciej spojrzec gdy bede ogladal ta notke. powiem tak, znalazlem odcinek, gdzie ona pojawia sie ponownie, juz tak bardzo mi sie tam nie podoba, calego nie ogladalem, dojde do tego, ale Kevin przyjezdza do niej i ona pyta „co tu robisz” a on na to „tesknilem” ona „ja tez” tyle sie dowiedzialem, ja czuje, ze ona z kims bedzie, ze ten jego powrot do niej nic nie da, ale o tym przekonam sie za prawie 20 odcinkow czyli pewnie za okolo miesiac. jeszcze napisze tak, jak widac na zdjeciu ona nie jest jakos porazajaco piekna, no nie wiem, dla mnie jest, bo jest taka zwyczajna i prosta, nie rzuca sie mocno w oczy i jest, no tak wyglada na dosc nie ulozona, la lubie takie kobiety raczej. ale nigdy takiej nie dostane, co ja gadam, nie dostane nigdy zadnej. te wlosy, ktore jej tu spadaja, taki jeden kosmyk wlosow, przeciez to piekne jest. Ja nie wiem czemu Iwona mi mowi, ze mi sie podobaja same panienki jak z obrazka, same lalki jak ona mi powiedziala, ta dziewczyna lalka nie jest, wiec to co mowia to nie prawda jest. ona jest swietna, bardzo mi sie podoba, juz nie pamietam kiedy i jak dawno temu ktos mi sie tak podobal, bo przeciez mi nikt nigdy sie nie podoba, a tu wyjatek jak widac.

Cara

kredytu nie dostane na splate tej mojej nieszczesnej karty kredytowej, to po pierwsze wiec powoli zaczynam wyprzedawac akcje, ktore posiada, na szczescie i tak to robie z zyskiem, ale niestety ten zysk nie pokryje mi tej mojej straty i z 50 tys w akcjach zostanie mi oby 30 tys.  porazka totalna, ale co zrobie, kurde mialem 14 tys euro, czemu tego nie wyplacilem no, byloby tak dobrze wtedy, ale myslalem, ze to tylko zabawa jakas jest wtedy, nie mialem pojecia, ze to sa prawdziwe pieniadze, no trudno cos bede musial wymyslic na to, jakos sobie poradze, ale niepocieszony to jestem.

oczywiscie napisalem 3 maila do roznych stacji telewizyjnych, no i co ktos odpial, pewnie, ze nie, bo co, ktos mi odpisze. ja o nic nie pytalem tam, tylko o to z kim moge porozmawiac o pomysle na program jaki mam, zero odzewu, nie jestem zdziwiony bo to tylko Polska.

zakochalem sie chyba, no chyba, w takiej aktorce, gdy ona byla dzieckiem bo jak patrze na jej obecne zdjecia to mi sie nie podoba, ale jak miala 13 lat to byla boska, moje marzenie, cud dziewczyna. Wypatrzylem ja w serialu Cudowne lata. Kevin Arnold wyjezdza tam na wakacje z rodzicami i poznaje jakas tam sobie dziewczyne, ona ma na imie Cara. Serial byl krecony chyba w 91 roku, chyba, moze wczesniej a ta aktorka urodzila sie w 78, czyli jest w moim wieku juz, wiec jak grala w tym serialu to miala max kurde z 13 lat a grala panienke, ktora powinna miec lat 16, no cos kolo tego. podobala mi sie ta dziewczynka bardzo mocno, i ciagle teraz wracam do tego odcinka serialu, na koncu ona placze i ja lubie ten moment jej lez ogladac, to byly tylko wakacje wiec Kevin jest tam tylko przez tydzien a spotyka sie z nia, ale moment rozstania musi nadejsc i ona placze. ciekaw jest to, ze tytul odcinka to Lake, czyli wiadomo, ale juz sprawdzilem w ostatniej czyli 6 serii serialu jest odcinek Lake again, czyli moze jeszcze ja zobacze o rok starsza, ale cos czuje, ze tym razem oni nie beda razem, takie mam przeczucie. ona mi sie bardzo podoba, bardzo naprawde, ale co mnie najbardziej pociaga w tym, to uczucie jakie sie miedzy nimi narodzilo, i to trwalo tylko przez tydzien. tez chce przezyc cos takiego, ale coz moje zycie jest inne, ja tego nie przezyje nigdy. zaraz sobie spojrze na jej lzy ponownie.

pracy tez szukam, w moim kochany miescie, ale cos czuje, ze jestem tu skazany na porazke, bo wiadomo stolica to wszedzie mnie wezma i wszedzie moge pracowac ponizej moich umiejetnosci bo w stolicy to nikogo nie rusza i nikt sie tym nie interesuje. nigdzie tak naprawde to nikogo nie interesuje. dzis kumpel sie do mnie odezwal, ktory prace stracil w pazdzierniku zeszlego roku i u nas w miescie ma prace od lipca dopiero, troche sie naszukal co, nie krotko raczej. i to jeszcze taka praca, ze on musi dzialalnosc swoja uruchomic, czyli nic latwego i prostego i jeszcze niewiadomo jaka kasa z tego bedzie, pewnie zadna cos czuje. Tez tam wyslalem swoja oferte, chyba w niedziele, ale nikt sie nie odzywa i pewnie nie odezwie sie predko nikt.

trying

wiec przegralem, tak przegralem prawie 20.000 w kasynie i dalem sobie spokoj, juz nawet nie staram sie tego odrobic, poza tym jak, na koncie mam cos kolo 40 euro, a jeszcze wczoraj to mialem 1.600 i moglem oczywiscie przynajmniej 1000 wyplacic to nie bylbym w plecy 4 tys a 3 tylko, zawsze jakos mniej by bylo. a mialem na koncie kurde 14 tys euro, czemu wtedy nie wyplacilem i nie powiedzialem sobie basta, nie mam pojecia bo bym byl ustawiony na maxa z taka kasa, mogelm wtedy przerwac i koniec, zero grania a tak nie dosc tego, ze nie mam tego co mialem to jeszcze mam spory minus, co zrobie, no nie wiem, cos wymysle. ale dobrze to nie bedzie. pomysle jeszcze pozniej. mam troche czasu zanim mi wyciag z karty kredytowej przyjdzie i po co robilem sobie karte kredytowa na 20 tys mialem na 2 tys i bylo dobrze nie moglbym tego zrobic wtedy, moja glupota trudno.

jestem tak zdolowany, ze dzis wyslalem trzy oferty mojego programu w tv, trzy rozne stacje, tvp2, tvn i mtv. oczywiscie Patrycji tez sie moj pomysl na program podoba ale komu sie to nie podoba, kazdy jest zachwycony, ale stacje telewizyjne podchodza do tego roznie, bo wiadomo, oni wola papke dla idiotow, coz na to poradzic, nic nie zrobie. ale jak bym mial ten program w tv to bym i z tarapatow finansowych jakos wyszedl, no zobacze. ale licze bardzo na ten program, bo teraz Cejrowskiego mi zabrali przez eurowybory no i teraz juz nic nie ogladam, zostal mi tyko Tomasz Lis, ale to jest takie nie wiadomo co, ale patrze na to, a Cejrowski to bylo cos, nie byle co, najlepszy dokument podrozniczy w tv jaki kiedykolwiek widzialem, ale coz polityka i go wyjebali z anteny, chore oczywiscie.  dlatego i ja boje sie tvp2, bo cos jeszcze powiem zlego i mi program zdejma z anteny. tvn jest bezpieczniejszy ale oni maja Kube Wojewodzkiego juz wiec nie wiem czy by chcieli cos podobnego, wiec zostanie MTV, i tak mi troche osob mowilo, nawet gdy pisalem z Polsatem to mi mowili, daj sobie spokoj, chrzan polsat od razu uderz do MTV. Tak dzis zrobilem, ale jak bedzie, nie mam wielkiej nadzieii. Bo to tylko polska prawda, tu wszystko jest niemozliwe.

bylem dzis na eurowyborach, sklocilem sie z rodzicami bo oni nie poszli, bo nie beda kogos tam dorabiac, nie ptrzebne im to, ja ich nie przekonam, nie wazne, nie bede sie z idiotami klocil. ale zaglosowalem, chcialem na jednego pana Kuźmiuk sie nazywa ale musial bym sie wylamac z mojego systemu glosowania zawsze na kobiety i niestety poparlem PO bo tam byla pani Hibner, moze i to nie jest zly wybor, mam nadzieje, ze nie. Kuzmiuk jest moze i z PiS, ale wiem kim jest i co mowi, nie glupi facet, tylko nie wszystkie poglady mi odpowiadaja. tak naprawde ja musialbym kandydowac bo nikt nie ma takich pogladow jak ja. a czytalem tego troche, wiec legalizacja narkotykow kazdy mowi, nie. prosze nie to nie, a i tak jest w obrocie na czarnym rynku, prostytucja tez jest nie i jakos kurwa istnieje kilka tysiecy lat, choc mnie to nie cieszy, wiec ja jestem za legalizacja narkotykow, niestety to jedyny sluszny krok, nie ma innego wyjscia. Legalizacja zwiozkow nie hetero tez jestem za tym, no i nikt z tych, ktorzy kandydowali nie jest za tym i co zrobie, sam na siebie nie zaglosuje. juz inne sprawy takie bardziej przyziemne to moze wspolny jezyk znajde z kilkoma osobami wiec nie jest tak do konca zle. eutanazja kazdy nie a ja coz, nie wiem co powiedziec w tej kwestii, chyba jestem na tak, no musze byc na tak, bo zawsze musze zostawic czlowiekowi wolnosc, a pragnienie smierci to tez jego decyzja wiec ja musze mu pozwolic decydowac o sobie ja nie moge mu niczego zakazac, no niestety wiec w przypadku eutanazji tez musze byc na tak, choc sie z tego nie ciesze, to przykre jest troche bo to smierc, ale kto powiedzial, ze smierc jest zla. bo nie jest ja o tym wiem i czekam na nia.

no i skonczyl sie rajd Lotos, Kuzaj wygral co mnie cieszy, choc mial problemy z samochodem, ale ok. Bryan drugi, kurcze zaskoczyl mnie, ale wiem, ze on jest dobry, i to jechal n4 a byl drugi i nie mial duzej straty. wiec brawa dla niego. troche kuchar cos nie tak, ale nie wiem czemu, nie udalo mi sie dowiedziec. Sztuka dawno nie jezdzil to sie nie dziwie. Stanik dobrze, ale on na szutrze jest zawsze dobry. Ja bardzo lubie ten rajd Lotos, bo tam sa ciekawe odcinki rozna nawierzchnia a, ze w zeszlym roku go nie bylo, bo w pzm sa jacys idioci, dobrze, ze w tym roku ten rajd wrocil bo na to zasluguje. ciekawie bylo i Kuzaj wygral wiec ok, teraz czekam na rajd Polski, juz niedlugo bedzie, trzeba bedzie tam pojechac, tylko zobaczymy za co kurna.

dzis tez wyslalem kilka ofert o prace, ale to nie dla mnie ta praca, tylko wysylam bo cos chce robic, gdzies chodzic, oczywiscie na zarobki nie wiem jakie nie ma co liczyc prawda, polkomtel mnie wywali bo powiedzialem 5 tys no i co, znalezli kogos innego jak mi powiedzili, a niech maja kogos innego, nie wazne.

licze bardzo mocno na to, ze jakas telewizja kupi ode mnie ten pomysl na program, ktory i ja to wiem przyniesie im ogromne dochody bo ja naprwde nie sadze by to co wymyslilem mialo mniejsza ogladalnosc niz 3 mln.