not good life

z milych rzeczy to zaraz sobie obejrze Terminatora a dokladnie 15 odcinek drgiej serii. Poza tym czekam co Lech dzis zaprezentuje a licze sobie po ciuchu na 1:0 dla nich. Fajnie by bylo. Ania K, coz o niej, nie pisalem tego jeszcze raczej. ona mnie zjechala dosc mocno, nawet nie chce mi sie przytaczac jej dokladnych slow ale nie byly mile, jakos to przezylem totalnie bo co mi tam, no ale mile te slowa jej nie byly, choc jak ktos mi mowi, ze nie jestem normalny to co to za nowosc, ja to wiem, wiec jak ktos to mowi to zadna nowosc dla mnie. poznalem tez ostatnio taka Kasie i co ona mi powiedziala, szuka meza, ma 23 lata niech jej bedzie ja zony nie szukam. No ale ona szuka meza tylko nie w mojej osobie, nawet nie chce mnie poznac bo juz wie jaki jestem i powiedziala mi, ze jestem zbyt romantyczny  ona szuka kogos normalnego, fajnie gdy ktos Cie splawia z takiego powodu nie. zbyt romantyczny, kiedys jak bylem dzieckiem to myslalem, ze kobiety sa romantyczne, ale teraz juz wiem, ze nie bo one wola jak sie je oklamuje no i takie wlasnie bajery wciska, to wtedy one sa zadowolone a jak jestes szczery to one tego nie lubia, oj wiem o tym spotkalo mnie to nie raz. szczerosc w stosunku do kobiet nie poplaca. ostatnio tez uczylem sobie taka mloda dziewczynke 19 letnia, nawet mi sie podoba, na imie ma Angelika, fajna nawet spoko, ma faceta wiec ok, nie ma sie co martwic, nie wiem czy sobie da rade w pracy bo jak tak patrze to sie za bardzo boi. ale moze bedzie dobrze. dzis zdawala egzamin na prawo jazdy i to juz czwarty raz, mam nadzieje, ze tym razem sie uda. nawet napisalem jej cos na nk, taka prosbe by chodzila ze mna na papierosa bo o dziwo to z nia pali mi sie lepiej niz z kims innym. ona jest kobieta i w jej towarzystwie czuje sie bezpieczniej. dziwne troche no ale tak jest. no to na tyle na razie. jeszcze bym cos popisal ale terminator czeka.

rustles

przygnebiony jestem jakos, to pewnie dlatego, ze wzialem dzis urlop i nie mam co za bardzo ze saba zrobic, poczytalem troche i skoczylem grac Niemcami. Najwiekszy sukces w Stalingradzie bylem po dwoch miesiacach kampanii Barbarossa. to bylo niezle, Moskwa na poczatku pazdziernika i Leningrad pod koniec listopada. To bylo nawet ok, przegonilem ruskich za Ural, udalo mi sie cos co nie udalo sie niemcom podczas IIWŚ. Ale mi to sie udaje zawsze, zaden cud i wiem, ze Niemcy tez mogli to zrobic, niestety dowodzil nimi nieodpowiedni czlowiek, ktorego podobno nazywano geniuszem, ale nim nie byl. no nie wazne. Za duzo mysle o Ani Kowalskiej, poza tym chyba zbyt wielu osobom mowie, ze ona mi sie podoba i w koncu ktos jej powie. Nawet zabaczyli, ze mam jej zdjecia na kompie, ale moze jej nie powiedza o tym, ale dowiedzialem sie, ze te fotki byly pstrykane w Irlandii, bo tam byla u siostry. Wczoraj dowiedzialem sie tez, ze ma 5 par okularow w szatni, teraz sobie mysle ile ma jeszcze dodatkowo w domu, ale skro ja jestem zalosny to sie raczej nie bede staral dowiedziec, no nie teraz moze kiedys, ale nie teraz. Wszystko przez Sebasiana, on mi ja pokazal, wiedzialem, ze ona jest, ale to on mi powiedzial, ze jest ladna i ja to tez wiedzialem, ale sie tym nie interesowalem bo po co, a jak on mi powiedzial to sie zaczalem nia interesowac i co mi po tym. Teraz co robie, rozmawiam z nia prawie codziennie, chodze z nia na papierosa, do kina, tylko jest jedno ale, jej nie ma przymnie, jest przy mnie wymyslona Ania, nie prawdziwa, ona jest tylko w mojej glowie i nikt jej nie widzi, pewnie i lepiej. to jest super na opowiadanie do ksiazki, tak mysle, pewnie to napisze i nie musze jej poznawac, normalnie to napisze, tylko szkoda, ze ona tego nie przeczyta nigdy, bo powiem, ze bym chcial.

Iwona ta z bloga do mnie nie pisze, a czekam na jej maile teraz dosc mocno. no coz pewnie nie ma czasu. Ania mowi caly czas, ze jestem zalosny, tak sobie mysle, ona spala majac meza z innymi facetami nie raz to nie bylo zalosne i niech jej bedzie, ja zalosny to moge byc bo mi to nie robi roznicy co kto o mnie mysli. policzylem dzis filmy jakie mam zgrane na kompie a jeszcze sciagame kolejne 12. A filmow mam prawie 130. niezle co tylko kiedy ja to wszystko obejrze. musialbym ogladac 3 dziennie to bym w miesiac jakos sie wyrobil a to nie latwe bo niektore z nich mam od lipca zeszlego roku i nawet nie dotknalem tego, ale coz kiedys to obejrze, poza tym czeka na mnie okolo 13 dvd filmow, ktore kupilem i tez trzeba to looknac. glodny jestem troche, pojde zjem rosol a potem cos jeszcze bo juz prawie 16 to trzeba cos zjesc. koncza na biznesie prace wlasnie.a ja mam na szczescie wolne. jutro tez bym chcial ale trzeba bedzie sie mordowac nastepne 4 dni wstajac o 7 rano.

nie mam sily na to wszystko co zwiazane jest z kobietami, w ogole czemu to jest takie trudne dla mnie, czemu innym to sie dzieje samo, nic nie robia i samo do nich przychodzi, nie martwia sie o to, maja to i tyle a ja nigdy, ciekawe, czemu tak jest nie wiem. nie wiem tez, czy ja bym chcial to zmieniac. bo AnieK chcialbym poznac, ale czy cos wiecej. balbym sie, wiec raczej nie, ale kto wie. moze ona tego potrzebuje i tez nie potrafi sobie dac z tym rady, pewnie tak jest. Dlatego tez pytala Sebastiana kim on jest, wpadl jej w oko, ja wpasc jej w oko nie moglem, bo ja jestem nikim, nawet gdy Iwonka144@ mi pisze, ze jestem calkiem spoko to jakos nie daje wiary takim bredniom, no niech jej bedzie, ale Ania na to nie zwrocila uwagi. dobra ide bo moglbym tak pisac wiecznosc, ale kto to bedzie czytal, no ja kiedys przeczytam, dore i to.

fight for life?

Kurde Lech przegrywa 2:0 i to jeszcze by mnie nie wkurzalo, ale ci Wlosi co ich nie lubie to wcale nie graja lepiej wiec kurde, ludzie wez teraz dwie bramki sobie strzel i to na wyjezdzie, zero szans. A jak Lechici maja szanse super na bramke to ona nie pada, to ci wlosi nie mieli zadnej podobnej szansy a maja z niczego dwie bramki, pilka mnie wkurza czasem totalnie, w snookerze nigdy by mnie to nie spotkalo, tam moze i farty tez sa, ale cos takiego by sie nie stalo. No coz snooker to inna gra.

Ani napisalem dzis co mialaby powiedziec innej Ani, ale coz powiedziala, ze jestem zalosny. Nawet mi wszystko jedno, moge byc i zalosny, ona nie jest, ma meza spi z kims innym i to co ona robi nie jest zalosne. Piekny jest ten swiat.

Reszta sie nie zmienia zbyt. Ania nadal nie zwraca na mnie uwagi, a staram sie przechodzic obok niej tak czesto jak sie da, ale to nic nie zmienia. Pewnie Sebastiana to jeszcze by jakos wylookala ale nie mnie przeciez. No totalne zero, bez spojrzenia, nie istnieje. no nie wazne. Dzis bylem w kuchni z Sebastianem i sobie tak o panienkach rozmawialismy i co sie stalo? Ms K na mnie spojrzala, ale nie tak spojrzala jak sie patrzy, tylko tak specjalnie, to trwalo moze sekunse, ale dobre i to, takie spojrzenie to juz cos, ona jest nawet fajna, ale za wysoka i za mloda dla mnie, 19 lat to juz przesada dosc mocna. Poza tym widzialem ja dzis jak spaceruje z facetem po miescie, nawet spoko ten jej gosc, niczego sobie. A coz t2m ma zrobic z Ania K. Iwonka mi powiedziala, ze za latwo rezygnuje z marzen, to jest prawda ale ja nie umiem o to walczyc, poza tym czy jest sens walczyc o swoje szczescie. Kto wie czy to bedzie szczescie wiec czy warto sie w to angazowac, nie mam pojecia. No i co mam z Ania zrobic? nie wiem. Napisac do niej cos ponownie, dwa maile do niej wyslalem i zero odzewu, nawet nie wiem czy to przeczytala. Moze napisac jej cos jeszzce raz na naszej klasie, albo normalnie zagadac do niej w pracy, ale to nie ja, nie umiem tak. Daruje sobie chyba, albo poczekam z miesiac albo dwa i wtedy jak bedzie cieplej sie tym zajme. bo juz nie wiem. No chcialbym o niej napisac cos a jezeli jej nie poznam to pewnie nie napisze choc to jest mozliwe wiec kto wie. Teraz musze skonczyc wreszcie to opowiadanie dla Marty bo juz jej powiedzialem, ze koniec a zostaly mi dwa watki do opisania. Powiedzialem jej, ze juz jej wysle na maila w tym tygodniu a tu klapa bo jeszcze z dwie, trzy strony trzeba napisac, nie ma wyjscia. moze dzis wieczorem to zrobie, zobaczymy, bo jak znowu bede myslal o tej Ani to nici z tego.

AK

Fajne to bylo to, ze nic nie robie w pracy, obijam sie totalnie, ale i nic nie moge sprzedac, nawet nie mam gdzie dzwonic bo oszczedzam klientow jak moge, by ich nie stracic bo jeszcze musze z nimi byc 7 dni.  Mile bylo tez, ze Ms A napisala do Sebiastiana druga wiadomosc na nk, a do mnie nic, nadal nic, zero. Do niego juz drugi raz, pewnie on wpadl jej w oko, kto wie. A Sebo mi powiedzial, ze sobie ja odpuszcza i zostawia mi bo on ma dziewczyne, fajny tekst, zostawia mi, przeciez ja nic z nia nie zrobie. Poza tym ona i tak by nie chciala, nawet nie chce mnie poznac i nie zwraca na nie uwagi zadnej, totalnie zadnej. Jak ogok niej przechodze to patrzy w inna strone, nie widzi mnie nigdy. Ale Sebastiana to jeszcze jakos kojarzy. Fajne, nie.

Nastepna ciekawostka, pisze do mnie Iwona, ale jaka to nie wiem. Ona mowi mi, ze widziala mnie nawet, ale co to za Iwona to nie mam pojecia.

Ide zaraz do Piekla, dokladnie do jade, ale jedno piwo to dam rade wypic, moze dwa jak zostane dluzej. Moze Ania bedzie, Ania B. to fajnie by bylo, bo jak bedzie Ania K., to i tak nic nie zrobie, ale bede mogl sobie popatrzec. Ania B. powiedziala mi, ze AK nie jest dla mnie bo jestesmy jakby na innym poziomie intelektualnym. No i co mam zrobic, pewnie tak jest, ale i tak chce ja poznac.

bad life

Zycie jest wielka tragedia, rozmawialem dzis z Sebastianem i co mi powiedzial, ze Ania do niego napisala, sama napisala, do mnie nie napisze pomimo tego, ze ja do niej pisze, slodko nie. Nie zna mnie, nie zna jego, ale do niego napisze, a do mnie coz, no do mnie nie, zero, nic, nul. niech mi ktos powie dlaczego. Chce cos jeszcze wymyslic by ja zmusic do tego by sie do mnie jakos odezwala ale nie wiem czy to sie uda, bardzo w to watpie. Dzis Umi powiedzial mi, ze ona zaakceptowala swoja samotnosc i raczej nie chce jej zmieniac, ale ja w to watpie, bardzo w to watpie, bo wiem, ze ona marzy caly czas, ze ja spotka w koncu ta jedna, jedyna milosc. Maly minus, ze to nie ja, ale spoko dam sobie rade, to juz nawet nie jest wazne, niech sobie robi co chce, tylko niech da sie poznac, bo juz nie chce nic wiecej, tylko ja poznac, przeciez nie musi byc moja, nie musze sie z nia spotykac, ale tylko niech mam szanse ja poznac. Bardzo watpie w to, ze to sie uda, ale coz, mam swoje inne problemy. Jeden plus, ze w styczniu zarobilem ponad 4 tys PLN, zobaczymy jak bedzie w lutym, jeszcze gorsze jest to, ze to caly czas dla mnie za malo, bo sobie ubzduralem, ze musze miec 50.000 miesiecznie. Tylko gdzie mi tak zaplaca, nigdzie chyba, no ale dobra jakos dam sobie rade. Ide spac, bo znowu bede padniety w pracy jutro, tak jak dzis, ledwo chodzilem i stalem. Nawet papierosa w spokoju nie moglem zapalic. Oby tylko jutro bylo lepiej bo zaczyna sie nowa kampania i trzeba troche sprzedac, choc ten glupi internet nadal do sprzedarzy i nic za to nie placa debile, tak to juz bym mial ponad 1.000 premii, a jest moze z 500. Dzis Maciek sie mnie zapytal kto mi sie podoba, nie powiedzialem mu, ale wyslalem jej imie na maila on tylko pokazal mi palcem ona a ja mu pokazalem glowa, ze tak, to byla 
Ms K, ja tak na nia mowie. Tylko mi powiedzial „nie masz szans”. Kurde co za nowosc, jakbym tego nie wiedzial, nie mam szans u nikogo, nie tyko u niej. Tylko u Ani, ktora mi pisze „gdybym chciala Cie pocalowac pozwolilbys mi”. Co to odpisac na cos takiego. Ania jest chyba szalona, zostawia mnie a potem po dwoch latach pisze mi cos takiego, no chora jest, pewnie, ze ja splawilem bo co mialem odpisac. Napisalem jej tylko, ze nawet mnie nie dotknie a co tu mowic o calowaniu. Moglbym jeszcze przed snem pomarzyc o tej Ani K, ale nie wiem czy jest sens zawracac sobie nia glowe.

 

priest

dzis bylem w kinie na filmie Ksiadz, nawet to nie bylo takie zle. Najbardziej podobalo mi sie jednak cos innego. Ja przed filmami robie male prelekcje, o czym jest film, kto gra, no kto rezyserowal takie tam bzdury, ogolnie to staram sie by bylo milo i smiesznie i dzis dostalem brawa takie male na koniec. Nie mogly byc duze bo sluchaly mnie 3 osoby, ale i tak dobre i to, prawda. Ten film byl nawet ciekawy, kiedys byl zakazany w Polsce, ale nie wiem dlaczego bo to co tam sie dzieje jest takie normalne dla mnie, wiec ja rabanu wokol tego filmu bym nie robil, takie jest zycie, co to kurna ksiadz nie moze byc homo, samych heterykow w spoleczenstwie nie ma. Te 15 lat temu to bylo szokujace, ale teraz dla mnie to jest takie normalne i zwykle. Ja podczas tego filmu myslalem tylko o jednym bo ten problem byl tez poruszony. Panna mu mowi, ze jest przez ojca wykorzystywana seksualnie i mowi mu to podczas spowiedzi, co w takiej sytuacji powinien zrobic ksiadz? Nie mam pojecia, ten w filmie nie zrobil nic, modlil sie. Za malo widocznie. To bylo dla mnie najciekawsze a nie to, ze ona byl homo a probosz spal ze swoja gosposia, te zwiazki ludzkie jakos mie nie ruszaja, sa takie normalne no coz czlowiek dazy ku drugiem i to jest normalne dosc wiec nie wiem czemu kosciol tego zakazuje. Wiec kosciol uwaza, ze milosc jest zla i jest grzechem a chyba w milosci nie o to chodzi, no tak mi sie wydaje. Dobra spadam juz spaciu, pomarze sobie o Ani Kowalskiej, ktos musi o niej marzyc, nie wiem czy ktos chce, nawet nie wiem czy ona chce by ktos o niej marzyl, nie dowiem sie. Wyslalem do niej dwa maile i na zadnego nie odpisala wiec nie bede jej juz wiecej zameczal. Nie ma sensu. Nawet moglbym o niej napisac opowiadanie do ksiazki, tak sie zrobilo, ze polaczylem jej osobe z kilkom historiami, ale czy ona by chciala, to i tak nic nie zmieni, nie wazne.

zycie dalej

Przypomnialem sobie oczywiscie tamten film, to byla Uprowadzona, nawet ok, dalo sie to obejrzec.

Ostatnio mam pecha do kobiet, bo jak nigdy spotykam takie, ktore sa fajne, no podobaja mi sie w miare. Ania Kowalska, i nawet maila do niej napisalem, ale oczywiscie nie odpisala, ona jest naprawde ladna i nie ma faceta co jest dziwnym wyjatkiem bo ona ma tyle lat co ja, a w tym wieku to samotnych osob sie raczej nie spotyka. no nie wiem. Wczoraj zobaczylem tez taka fajna panne, Iwona Banasiak, i nawet nie jest blondynka jak Ania, ale ma cos w sobie, tylko ma 19 lat, jakos to przezyje pewnie i tak ma kogos wiec spoko. Ale ladna jest i tak slodko niska, lubie tak. Dzis za to dostalem na nauke inna panne. Tez ladne imie bo Agnieszka oczywiscie tez 19 lat i juz zachlopczona wiec problem z glowy, ale milo mi sie z nia rozmawialo bo ona tez pisze ksiazki jak ja wiec mielismy o czym pogadac. Tylko w jej przypadku to co ona pisze czyta tylko jej facet, w moim jest ciut lepiej, nie jest znowu wielu tych czytelnikow ale troche bylo glownie znajomych. Co to sie dzieje, ze ja spotykam w miare ladne dziewczyny, normalnie to nikt nigdy mi sie nie podoba a tu nagle w jeden tydzien trzy fajne panny no jak nigdy. Oczywiscie zadna z nich nie przebije Emilki Grajczyk, ale coz Emilka wychodzi za maz wiec kolejny problem z glowy. Za to Ania mnie meczy nie wiem o co, chce cos ode mnie, ale potem mi pisze, ze sie niedogadamy. Jeszcze jak jej pisze, ze nie chce znac zadnych kobiet to cos tam odpisze, ale jak jej pisze, ze sobie kupie dziewczyne bo ona kosztuje 7 tys. dolcow to sie kontakt z nia urywa bo sie ze mna dogadac nie moze. dobra juz starczy na dzis. A nie, bo jeszcze jakas Iwona do mnie napisala maila, ktora czyta tego bloga nieszczesnego. wyslala maila 17 grudnia a dopiero dzis przeczytalem bo na tamta poczte wcale nie wchodze. Gdyby to byla Iwona wlanie Banasiak to bylby cud, ale spoko Bog istnieje, ale takiego cudu to dla mnie nie zrobi.

filmy

Wczoraj obejrzałem 4 filmy, ale pamiętam tylko 3 z nich, choc tylko jeden byl naprawde dobry. Obejrzałem cos ze Snipes’em gdzie byl bokserem, ktory siedzial w wiezieniu. Takie sobie to bylo, jeszcze widzialem Wall’E, taka kreskówka jakby, no animowany film, całkiem zabawne to bylo, ale znowu nie rozkoszne. Ten trzeci to nie wiem do konca co to moglobyc, moze jakos sobie przypomne. Ostatni obejrzalem w domu, siedzialem nad nim do 1 w nocy, nawet dluzej troszke. Premiera tego filmu byla w piatek w polsce a ja go juz mialem na komputerze, niezle co. Taki swiat. 11 nominacji do oskara, nie wiem dlaczego, film jest ciekawy, ale nie tak wyjatkowy jak bym chcial. Choc rola Pita byla ciekawa, fajnie to zagral, nie tylko on, ale ciekawe to bylo. Spojrzenie na czlowieka, ktory sie nie starzeje a mlodnieje. Tez traci to samo co my, ale chyba wolalbym byc w jego sytuacji czyli zaczac zycie od bycia starcem a skonczyc bedach w pieluchach, to takie inne jest. Inne od tego co wszyscy przezywamy. on mial problem bo kochal, wiec wszystko bylo dla niego odwrotnie ja o to martwic bym sie nie musial.

Nawet popisalem troche na nk z Ms K. Takie tam bzdury jakby, ale kilka zdan z nia wymienilem, na zywo nie odezwala sie do mnie jeszcze ani ja do niej, to predko sie raczej nie stanie a jak mysle sobie to nigdy.

ostatnio tez Ms sSs napisala do mnie, ze tesknila, bo malo rozmawiamy ostatnio, tez mi jej ciut brak, ale ja jej nie znam ani ona mnie, tylko gadu nic wiecej.