personal note

 

Marcie podoba sie moja ksiazka, nie wiem nawet od kogo sie dowiedziala, ze ja pisze, ale wiedziala i pewnego dnia mowi mi bym jej przeslal reszte bo perzeczytala tylko 3 opowiadania i ja wciagnely bardzo. Nie mam pojecia kto jej to powiedzial, ze pisze i kto jej dal te fragmenty, a przeczytala juz prawie cala, zostalo jej ostatnie opowiadanie z napisanych i o dziwo podoba sie jej, ma jakies tam uwagi ale historie ja wciagaja pomimo tego, ze koncza sie smutno. O niej tez napisze, mam historie, ktora moge powiazac z jej osoba i zobaczymy jak wyjdzie. Choc gdy Marta czytala to mowila mi, ze jest mase bledow i czesto myle imiona, bo pisze wszedzie ta nieszczesna moja kochana Dorote, coz poprawialem i czytalem po nocach i dzieki temu wpadlem na zakonczenie tej ksiazki, bedzie fajnie. Do tego czasu musze napisac jeszcze to opowiadanie dla Marty i Eli, no i moze o insSso mi sie uda cos, plus na koniec opowiadanie dla Elishy Culberth jakby no i o tej dziewczynie, ktora jest robotem no i na koniec druga czesc Alicji, ktora skonczy sie dobrze dla jej zwiazku i Szymona, ale zle dla Karoliny, ale oni odnaja swoja milosc, bedzie ok.

Zycie poza tym jest strasznie okrutne i pojebane. Zaczalem grac na gitarze i to tak ostro, spelniam swoje marzenie, ktore chcialem zrealizowac od dawna i nawet dobrze mi idzie. Udalo mi sie zagrac dzis Metal Tenacious bez bledu wieczorem a rano nawet Weezer My name is Jonas tez bez bledu, niezle, choc to dopiero poczatki mojego grania ale bedzie dobrze.

Rozmawialem ostatnio z Ania i mamy zaklad. Powiedzialem jej, ze nie bede mial nikogo przez najblizszy rok, a ona w to nie wierzy, nie wiedziec czemu, rok poczekam i nie bede mial nikogo to sie ze mna spotka czy cos takiego, pojdzie na lody. A ona mysli, ze kogos znajde a to przeciez niemozliwe bo mnie kazda panna splawia i koniec. Ostatnio bylem w pzu i tam pracuje chyba jedna taka panna, ktora nawet mi sie nie podoba zbytnio, ale pomyslalem, ze moze dam jej do siebie maila i gadu to moze sie odezwie a ona nawet nie chciala wziac tego, zostawilem jej te dane na stole, ale co z tego nie odzywa sie, wiec pewnie je wyrzucila. Niezle jest to, ze splawiaja mnie nawet kobiety, ktore mi sie nie podobaja, nawet w londynie bylo tak, nie pamietam juz jak ona miala na imie, taka blondynka tragiczna, i tez mnie splawila. Cale zycie tak mam, i co Bog planuje dla mnie i za co mnie karze? A kiedys jeszcze niedawno nie chcialem nikogo i dobrze bylo mi tak jak bylo w samotnosci, a teraz nie umiem tak.

Ela przychodzi do pracy, wrocila z wakacji, byla na nich z facetem. Pokazalem jego zdjecie Ani i powiedziala, ze przystojny, a mi on sie nie podoba, ale widocznie dziewczyna wie lepiej, coz poradzic. Za to ona, Ela jest taka jakas inna. Jednego dnia podoba mi sie strasznie innego mniej, ale caly czas mi sie podoba i codziennie zauwazamy w niej cos innego. Nie jest do konca w moim typie , ale cos w niej jest. Cos tam siedzi w srodku, ale nigdy tego nie odkryje. Pisze o niej opowiadanie wiec pewnie tylko w ksiazce, jedyna opcja. Ma fajne ta Ela palce u stop, podobaja mi sie. Miala dzis na sobie niebieska sukienke i to dosc ktorka, czasem tak usiadla, ze widzialem tak duzo, nie wszystko, ale te nogi, byly ok, poza tym miala takie cus na nodze, taka blyskotke jakby, podobalo mi sie to. Kolor paznokci juz nie. Paznokcie palcow miala dzis ladne Marta, ona mi sie nie podoba zbytnio, ale jest cos w niej ciekawego, pewnie glowa, cos w niej siedzi i musi byc schowane cos ciekawego, tez zajeta jak kazda ciekawa istota na tym swiecie. Wszystko w zyciu to porazka i ja kazdemu znajomemu mowie, ze moje zycie to porazka. Nie pragnienie jak w reklamie tylko porazka.

Jezdze na motorze i codziennie mnie kierowcy wyzywaja, no codziennie maja anse do mnie, cos sie pluja albo trabia a przez rok mojego jezdzenia po londynie nie zatrabil nikt na mnie nigdy a jezdze tu tak samo jak tam, i czemu sie tak dzieje, ze tu trabia? Wieksze kultura jazdy pewnie i masa zrozumienia, coz poczac, ale nie chce mi sie tu zyc, naprawde zycie w tym kraju oslabia totalnie moje skolatane nerwy.

Ani B nie wyslalem nawet zyczen imieninowych, dzis bylo Anny i nic ode mnie nie dostala a dostawala zawsze przez ostatnie 8 lat, no ale to w koncu jej wybor a ja jej do niczego potrzebny nie jestem i nigdy juz z nia rozmawiac nie bede, ona sama tak zadecydowala, nie ja. Unikam jej jak tylko moge i obym jej juz nigdy nie musial ogladac, choc licze, ze ona bedzie jeszcze chciala mojej pomocy, ale ja jej nie pomoge raczej, niech liczy na Grzeska, zawiodl ja tyle razy wiec moze teraz juz jej tego nie zrobi a jak zrobi to znajdzie sobie kogos innego, nie mnie.

Sex w Wielkim Miescie

Wlasnie wrociliem z filmu, oczywiscie w kinie bylem sam, sam do czasu az weszla kolejna osoba, spoznila sie, zaczela ogladac z 10 minutowym opoznieniem i nie bylem juz sam. Film jest niezly, podobny do serialu bardzo i konczy sie dobrze, no tak jak kazdy tego oczekuje, ja bym poprowadzil ta opowiesc ciut inaczej ale zakonczenie zostawil bym takie samo. Wszystko co sie tam dzieje to wina kobiet, normalnie jak w zyciu, one nigdy nie dostrzegaja tego czego potrzebuje facet, zwracaja uwage tylko na siebie. Miarnada obwinia faceta, ze przespal sie z inna i rozstaje sie z nim, gdy ona sama nie chciala spac i kochac sie ze swym mezem. Nie spi z nimi pol roku i jest zdziwiona, ze znalazl sobie do lozka kogos innego. Boze normalna sprawa, gdyby nie byla tak glupia to robilaby inaczej, ale coz kazda kobieta jest taka jak ona, prawie. Usmialem sie na filmie niezle, podobalo mi sie. Byl jeden moment gdy mialem lzy w oczach, tak dlugo na nie czekam i nie moga przyjsc, tym razem sie pojawily, nie tak jak chcialem ale byly. Jest taki jeden moment pod koniec filmu, calkiem wzruszajacy. Na lzy na poczlikach musze jednak jeszcze poczekac do innego filmu. Julka odda mi Glowa w mur i zdobede je.

Widzialem dzis Anie. Bylem na fajce, spotkalem prawie cala Neostrade wtedy a ona wychodzila z pracy. Biale obcisle spodnie, oczywiscie stringi, bez watpienia, nikt tego nie widzi, ale ja wiem, ze miala je na sobie. Nawet nie zauwazyla, ze bylem obok. Malo wazne.

Ania jakastam nie przyszla do kina choc powiedziala, ze bedzie.

Ela miala dostac od Ani list, w ktorym mialo byc napisane, ze ja kocham. Siedizalem caly dzien obok niej i nic mi nie powiedziala, pewnie nic nie dostala i tyle.

InsSso nie ma na czacie, dzis dowiedzialem sie dlaczego i pewnie wiecej z nia nie pogadam, szkoda troche.

Marta K. pisalem do niej troche ale nie odpisuje, moze dzis tez cos napisze o Seksie w NY, zobacze.

kajaki i takie tam

Wczoraj bylem na kajakach, przepynalem sobie ponad 15 km, wszystko mnie boli, wczoraj gdy wrocilem bylo jeszcze gorzej, dzis juz lepiej. Spalilem sobie strasznie plecy, myslalem, ze slonce tak nie swieci a jednak, spieklo mnie na amen, plecy bola mnie troche i sa dosc czerwone. Rzeka byla strasznie zarosnieta ale bardzo spokojna, prad bardzo slaby, gdy przestawalem wioslowac to stalem w miejscu. Podobalo mi sie bardzo i chce znowu. Wiem dlaczego, nawet nie chodzi o to, ze Iwona wysluchiwala przez kilka godzin moich smutkow i zalow dotyczacych mojej samotnosci. Choc i ja o niej dowiedzialem sie kilku ciekawych rzeczy, o ktorych nie wiedzialem wczesniej. Gdy tak plyniesz wolno i spokojnie nic Ci nie przeszkadza, nic nie slyszysz, jest cisza i spokoj, wymarzony czas. Zadnych samochodow, bosko. Cisza i tylko przyroda obok ciebie. Slodkie chwile, marzenie. Gdybym mogl tak zostac na zawsze, niemozliwe niestety.

Ona oczywiscie sie nawet do mnie nie odezwie, na gadu ma opis „milosc to jedyny sens tego szalonego snu, w jakim jestesmy uwiezieni” Niezle, mojej milosci ona nie chce, nikt nie chce. Szkoda ostatnio tak dziewczyna sposobala mi sie w 2003 roku czyli 5 lat temu, calkiem czesto sotykam kogos kto mnie zakreci. Tamta wyszla za maz a ta Marta nawet ze mna nie rozmawia i tyle, slodko. Na co ja licze, na to, ze z kims kiedys bede. Iwona w to wierzy, ale ja chyba nie, modle sie o to, ale jakos nie moge w to uwierzyc, ze ktos mnie kiedykolwiek pokocha. Dzis z kims rozmawialem to powiedzial mi, ze to dlatego, ze jestem nienormalny i jakis dziwny. Cos w tym jest, w takim przypadku nie mam co liczyc na milosc, trzeba sie pogodzic z tym, ze moje zycie bedzie takie samotne i zostaja tylko przyjaciele i znajomi, pewnie dobre i to, prawda?