07 zgłoś się odc. 9

To jest srednie. nudzą mnie te śledzctwa. fajnie nakręcone, ale mnie wszystko nudzi. połowa serialu za mną.
Jakoś zasnąłem, ale nie na sensacjach. budziłem się mase. snów miałem dużo a tylko dwa pamiętam.
byłem z Maćkiem i jakąś muze kupowaliśmy, ale nie wiem co. sepultura była, ale co kupiłem to nie wiem.
prowadziłem jakąś statystyke. ile osób wyjechało do niemiec. takie rzeczy, ale nie wiem.
rano nie mogłem wstać. co się śniło zapisałem w południe. śniadania nie jadłem. zaraz obiad a ja chce spać. Daniel zadzwonił i spotkałem go. ciut gadał o zjeździe jehowych w płocku. chce bym tam był a ja nie pojadę bo będę spał. po tym był obiad i ledwo zjadłem. ziemniaki z podłogi. potem tv patrzyłem z zamkniętymi oczyma. cały dzień spać. nawet chmury pokazują i nic z tego nie pamiętam. teleexpress był i nie widziałem bo spać. melodie się udało. Grażyna dała naleśniki to zjadłem. zęby umyłem i nic nie jem. dziś tylko obiad, jutro pewnie nic. po tym obejrzałem 07. takie sobie. po tym będą wichry. ostatni odcinek. no i po tym spać. pewnie spać nie będę i cały dzień jutro będę leżał. ledwo bloga pisze. nic mi się nie chce. obym jakoś spał.
ciut film i kobra się ściąga.
jutro pewnie wstane o 12. nic nie zrobie. nic nie przeczytam. pewnie nic nie zjem. żyć mi się nie chce, ale nie umieram. to może tyle. nie mam siły na nic.

Nebel im August, 2016

Dla mnie nuda choć to na faktach i tak było. w nazistowskich domach opieki zabito 200 tys. dzieci. to nie fajne, no takie czasy były. dla mnie nuda. to się podoba, ale tylko 700 osób to oceniło. mi się nic nie podoba. tak już mam. nic nie chce patrzeć. tylko sport, ale to nie jest codziennie.
Zasnąłem jakoś a sensacji nic nie słysze. jakoś spałem do 6.30. snów miałem wiele i mało pamiętam.
byłem w modlinie i tam chodziłem. czegoś szukałem. po wojskowych budynkach chodziłem. samochód stary znalazłem i miał tylko 2 tys. przebiegu.
byłem też w pracy na 913. miamętam tylko, że Dorota tam była, ale na imię miała Jadwiga.
tyle tylko wiem. jeszcze miałem inne sny, ale nie wiem. rano leżałem wieki. dopiero o 8 wstałem. na 9 miałem jajka to zjadłem. po tym ciut tv. zadzwonił Łukasz i zabrał mnie do jehowych. nie było tam tak źle. świetne fragmenty pisma. na 13 wróciłem i magików widziałem. po tym obiad. jakoś zjadłem, rosół świetny. widziałem familiade. po tym sonde choć to kiedyś widziałem. odcinek świetny. po tym ciut muzy. po tym do kompa, ale spać się chciało to leżałem. poszedłem na tv i nic nie widziałem bo spać się chciało. o 18 tv nie działało bo chmury. deszcz pada. chleba w biedronce nie ma za bardzo. może Angela coś kupi. no i chleb jakiś jest. ja się ogoliłem. ledwo się udało. ciut krwi jest. ostrza nie ostre wcale. ledwo się udało. ledwo zrobiłem kolacje. prawie pociąłem się nożem. ogórkow nie pokroje. nic nie zrobie. chleb niedobry. jakoś zjadłem na filmie. film dla mnie nuda. choć nawet ciekawy, ale dla mnie wszystko nuda. po tym łazienka. zęby ledwo prawą ręką. lewą nie moge. boli bardzo jak lewą chce. po tym do łóżka. no i bloga napisałem jakoą. zaraz 07 i spać. spać mi się chce i na sensacjach nie zasnę. no ciut pośpię. jak nic rano nie wstanę. moja sis miała być a nie ma jej jeszcze. oby jej nie było bo jutro chce wichry obejrzeć.
ciut się ściąga. dali jeden film. horror, ale ściągam bo ma wysoką ocene. kobre jedną mam.
jutro to pewnie poczytam ciut. nie pisze bo mam mało pomysłów. nie będę pisarzem a chce nim być. kto to by czytał. tak jak bloga nikt nie czyta to i moich książek też nikt. choć mi się podoba co pisze. dobra to tyle. obym tylo spał.

Legia 1 – 1 Korona

Tylko remis a była szansa. mecz taki sobie jak każdy. no oglądam bo co robić. już to lepsze niż film. filmy też nuda. jakoś to dałem rade obejrzeć.
jakoś po sensacjach spałem. nadal nie wiem o czym to jest. spałem tylko do 5. no i leżałem tylko. jeden sen ciut pamiętałem.
Byłem w nowym dworze. chodziłem tam z kimś. była biblioteka. były bitwy, ale nie interesowały mnie. były małe książeczki i dwie kupiłem. nie wiem o czym były. na cene patrzyłem i tylko 4 pln, ale zapłaciłem 10 pln za sztukę. tyle wiem tylko.
rano leżałem wieki. nie chciałem wstawać. dopiero o 8.30 zwlokłem się z łóżka. o 9 zjadłem płatki na mleku. po tym patrzyłem jak kazaszki pokonały nasze. po tym leżałem bo spać się chciało. nic w tv nie widziałem. o 13 przyjechała Angela i wzięła mnie do mamy. zupę u niej zjadłem jaką miałem. nic mama nie robiła. familiade się udało. po tym anne german dwa odcinki. po tym na dworzu siedziałem. spać się chciało. na 17 wróciłem do domu i słownik widziałem. po tym teleexpress i słowo na niedziele. po tym cudem udało się włączyć kompa. meczu nie obejrze bo mama kąpanie wymyśla. drugiego worka nie wziąłem i może być kłopot jak ten będzie przeciekał. nie podoba mi się tu. kolacje jakoś zrobiłem, ale bez ogórka. nie pokroje. no i 07 na kolację. 07 takie sobie. i tak nie wiem kto Drabik zabił. po tym ledwo zęby. z każdym dniem jest trudniej. no i mecz lechia – cracovia ciut widziałem. po tym mama mnie wykąpała. nago mnie ogląda. paznokcie mi obcieła. mam nowego pampersa babci i jest za duży. po tym cudem legie obejrzałem. po meczu bloga napisałem. no i idę spać. pewnie prędko nie zasne. obym rano wstał, ale pewnie się nie uda.
tylko 150 mb się ściągnęło. tylko kobra.
jutro jakoś dzień minie. ciut tv popatrzę. pewnie będzie się chciało spać bo nie będę w nocy spał wiele.

Mon roi, 2015

Wynudziłem się na maksa. dla mnie głupota a to się podoba bo ocena 7,2 i ja nie wiem za co. no mi się nic nie podoba i nie chce nic oglądać. obejrze co mam i koniec. może cda. ale dziś to głupota.
07 było takie sobie, nic nie pamiętam a kiedyś widziałem. po tym spać i nie wiem jak było. może i na sensacjach spałem, no nie wiem. prąd był odłączony. no spałem ciut do rana. wcześnie się obudziłem i leżałem wieki. rano nie mogłem wstać. jakoś wstałem dopiero o 7.50 bo tata przyszedł. zrobił śniadanie i zjadłem na seksie. po tym leżałem i tv patrzyłem. wspinaczka była. nic nie chciało mi się robić. tylko chce leżeć i spać a to się nie da. nie wiem jak sobie dam rade ze wszystkim bez taty. mama dzwoniła i mam być u niej a niechce. widziałem też jak polki wygrały 3-0. łatwo poszło, nie było co patrzeć. numer wozów przeczytałem. olądałem buldering na polsacie. o 14 był obiad i ledwo zjadłem. do taty dzwoniłem i jest w sanatorium. jak ja dam radę to nie wiem. po tym muzy słuchałem. sranie mnie złapało i mam sedes podwójnie zapchany. robie ogromne. to cały sedes zajmuje. no i teleexpress widziałem. melodie też, po tym ciut buldering. no i kolację zrobiłem a nie chce jeść. odetkałem ciut sedes. był tak zapchany, że woda nic nie leciała. po tym zrobiłem cudem kolację. jakoś zjadłem na filmie. film nuda. po tym łazienka. zęby ledwo myje. bardziej prawą ręką. golenie w miare, ale pianka z ubrania. leci mi z ręki. po tym do łóżka. bloga napisałem, to jeszcze daje rade. zaraz 07 i spać. nie wiem jak zasnę. po tym leku dziś ciut spałem, ale rano wstać nie mogłem. pewnie zasne, ale rano nie wstane.
nic się nie ściąga. no 200 mega tylko od 11.
jutro obym rano wstał. do mamy mam jechać. nie wiem jak. pewnie u niej będę. jakoś mi dzień minie. może to tyle.

A Dog’s Purpose, 2017

Dla mnie nuda strasza. to dla dzieci i pewnie dlatego. to ma ocene 7,7 i oceniło 20 tys. osób. na imdb ocena 6,7 i oceniło 30 tys. osób. nie wiem za co tak się podoba. te reinkarnacje psa są głupie. tak sobie wymyślili by pokazać, że życie jest piękne. może i jest piękne, ale nie dla mnie. dla mnie to nuda. Dobrze, że skasowane, to nie było fajne.
sensacje słyszałem i nie wiem o czym to jest. już kilka razy to leciało. po tym leżałem wieki. nie mogłem zasnąć. pewnie koło 1 się udało i spałem. raczej się nie budziłem. jakoś do rana spałem. sen nad ranem jakiś miałem, ale nic nie wiem. ledwo o 7.25 wstałem. tata nie przyszedł to sam zrobiłem śniadanie. zjadłem jakoś. po seksie spać mi się chciało. przeleżałem do 12. o 12 telefon bym inwestował. po tym numer wozów przeczytałem. pisałem ciut i mało się podoba. nie takie złe bo to wspomnienia. zadzwoniła inna firma z giełdy i chcą kase a ja nie chce dać. spławiłem ich na razie. o 14.30 poszedłem do taty. jego nie było to nic nie zjadłem. obejrzałem encyklopedia i na 16 wróciłem do siebie. ciut siatki patrzyłem i myślałem o książce. tata wrócił po 16. był u mnie i ciut gadaliśmy. jutro go nie ma i już się boje jak sam dam rade. no musze dać. tata przyszedł i zrobił kolacje. zjadłem na filmie. to nuda i tylko w karty grałem. po filmie ciut meczu jagi patrzyłem. przegrywają i to koniec pucharów dla nich. lech ma szanse jeszcze. w przerwie łazienka. ledwo zęby myje.boli trochę, no ręka się trzęsie i nie moge. po tym łóżko i bloga napisałem. jeszcze ciut mezu popatrzę i spać pewnie. może 07 jeszcze. pewnie nie będę spał jak dziś. inny lek na sen wziąłem. po nim rano nie wstaje. obym tylko spał. do snu ciągle to samo bo ciągle nie wiem o czym to jest. obym tylko spał choć ciut. nie chce połowy dnia stracić jak dziś.
tylko 70 mega dziś. nic nie idzie. dali dwa filmu i nie chce ich.
jutro obym tylko pisał. ciut poczytam. jakoś mik dzień minie. czytałem dziś notki jakie kiedyś pisałem i dostawałem za nie podziękowania. a to co pisałem było takie sobie. o niczym ważnym nie pisałem. może to tyle, obym tylko jakoś spał.

Legia 6 – 0 IFK

To nie mogło się skończyć inaczej. mogło być więcej bramek. dobre i to a grały rezerwy tylko. takie sobie to było, piłka to nuda dla mnie. no legia to patrze.
07 nie rozumiem, nie wiem o co chodzi, ale zagrane świetnie. po tym spać o 22.40. zsnąłem jak sensacje się skończyły. prądu nie odłączyłem. no i ciut spałem. snów miałem mase. tylko ostatni ciut pamiętam.
było u mamy. rano wstałem z łóżka po 12. to pamiętam tylko.
rano leżałem wieki. nie mogłem wstać. ledwo o 7.30 wstałem. seks obejrzałem. po tym pisanie. zajęty iełdą byłem i miałem już 5 tys. by w pół godziny wszystko stracić. nic nie mam. pisałem dalej, ale to mi nie pasi. dwie strony napisałem i giełdą jestem załamany. nie chcę tego robić. ciut zmienników patrzyłem. o 14 poszedłem do taty na obiad. tylko zupe zjadłem. tata gdzieś poszedł. mi spać się chciało to wróciłem do siebie. tak leżałem i muzy słuchałem. teleexpress się udało. po tym melodia. po tym golenie. ledwo się udało, no ogolony jestem. wąsy ledwo. nie mogę utrzymać maszynki. jakoś się udało. po tym kolacja. nie było chleba i nie mogłem robić. tata przyszedł i zrobił. 07 już widziałem 4 odcinki i nic tego 20 lat temu nie widziałem. nie podoba mi się to wcale. dobrze zrobione, ale te historyjki nudne. po tym zęby i legia. fajke paliłem na meczu. tylko 35 min. wypaliłem tytoń. ciut mam jeszcze na poniedziałek. ten tytoń słaby. jeszcze mam wiśniowe. to poniedziałek. chyba nie będę już fajki palił. to nic nie daje na sen. po meczu bloga napisałem. zaraz spać idę. szybko nie zasne. mało będę spał. obym tylko rano wstał. jak nic nie uda się o 7. nigdy się nie udaje. styczeń, luty wstawałem 6-7 i teraz tak nie mogę a chce. no obym spał jakoś. sensacje ustawiłem na 20 min. nie zasne jak nic. krócej to może szyciej zasne. no chce rano wstać.
nic się nie ściąga. na cały dzień tylko 224 mb. tylko ciut kobra.
jutro pisanie. wiem co chce choć to mi się nie podoba. nie muzyka, o tym lepiej się pisało. ciut poczytam wozy, choć jeden numer. dzień mi jakoś minie. żyć mi się nie chce. blog mnie trzyma przy życiu bo ktoś to czyta. dobre i te 5 osob. robię to bym wiedział co robiłem. ostatnio czytałem ciut co pisałem w 2006 roku. nie takie złe. miłe wspomnienie. ten blog jest dobry na to. na giełdzie straciłem w sumie z 8 tys. to nie dla mnie, to nie łatwe jest. chce mieć duże pieniądze, choć na życie mam. dużo mi nie trzeba. na jedzenie i rachunki mam, ale chce być milionerem, choć tych milionów na nic nie wydam. muszę się skupić na pisaniu a to wcale nie jest łatwe i nie wiem czy to da choć kiedyś dwa grosze, ale chce pisać bo nawet lubię. może to tyle, tylko chce spać i wątpie czy się uda. jakoś tak, ale nie prędko i będę się budził całą noc. obym tylko o 7 wstał.

Lion, 2016

Wynudziłem się na maksa. dla mnie nuda. to się bardzo podoba bo ocena 7,7 i oceniło 40 tys. osób. dla mnie nuda. taka sobie historyjka. jakoś zmęczyłem.
na sensacjach nie zasnąłem. jakoś potem się udało. całą noc się budziłem. budziłem się i długo leżałem, jakoś zasypiałem na nowo. po każdym wybudzeniu miałem sen. żadnego nie pamiętam. myślałem, że choć ten ostatni zapamiętam. nic z tego. za mało spałem dziś. codziennie za mało śpie. o 5 nie spałem. leżałem i zasnąłem jeszcze. ledwo o 7.20 wstałem, tylko po to by leżeć dalej. tata zrobił śniadanie a ja chciałem spać. jakoś po 8 zjadłem. seks widziałem. wiem o czym było. po tym może poczytam co kiedyś pisałem. zęby ledwo umyłem. ręka tak się trzęsie, że ranie dziąsła. przeczytałem co 2 lata temu napisałem i po tym pisanie, ale nie wiedziałem co. no musze. ciut pisałem a to nie łatwe. coś muszę wymyślić. o 14 do taty. kalafiorową jakoś zjadłem. spać mi się chciało. sensacji i encyklopedii nie widziałem. po 16 wróciłem do siebie. Derbin przyszedł i gadałem z nim długo. chce mi pomóc. spotkanie klasy ma być. jestem ciekaw tego. podaje osoby, które znałem. sporo mu powiedziałem co robię. co bym chciał. może pomorze mi w tym. tylko weź napisz. po tym melodia. po tym tata zrobił kolacje. no i film obejrzałem. nuda straszna. po tym jeszcze zęby. nowa szczoteczka i jakoś myje. nie elektryczna. muszę dać rade. po tym do łóżka i bloga napisałem. zaraz obejrzę kobre i 07. po tym spać. może jakoś zasnę. do snu słucham ciągle tego samego. oszczędzam to. może jakoś zasnę. obym sny pamiętał a to łatwe nie będzie.
nic się nie ściąga.
jutro będę starał się pisać ile się da. już wiem co. Don zamieszka z Ann i o tym będzie. no i o bieliźnie Ann. to chcę napisać. no i na giełdzie chce zarobić. mam już 3,5 tys. obym miał tylko 10 tys. i dam tacie. legia będzie grała to obejrzę na koniec. dzień minie.

Wichry wojny, 83 odc. 6

Ten odcinek fajny. koniec dziś to wrzesień 41. za tydzień ostatni odcinek. pewnie pearl harbor będzie. dziś konwoje i wojna w rosji. dziś mi się podobało. prawie 2,5 godziny.
jak działa obejrzałem. drugi lek na sen wziąłem. o 22.40 położyłem się spać. no i spałem, nic sensacji nie słyszałem. nie wiem czy się budziłem. dwa sny niby pamiętałem i już nic nie wiem.
jeden chyba nad morzem. chyba wojna. nic nie pamiętam.
rano leżałem wieki, ledwo o 7.30 wstałem. leżałem dalej bo spać się chciało. tata przyszedł i zrobił śniadanie. zjadłem na seksie. odcinek fajny. było, że ma się tylko jedną wielką miłość i koniec. mnie miłość nie czeka. po tym spać się chciało. dopiero o 10 umyłem zęby. ciut popatrzyłem co pisałem. dalej spać się chciało. jeden numer wozów przeczytałem. takie sobie. ledwo czytałem bo spać się chciało. no i po 13 było już. o 14 do taty na obiad. jakoś zjadłem. zupę jem i cały mokry jestem. nie trafiam łyżką w usta tak mi się trzęsie. mięso ledwo kroje. jakoś zjadłem. ciut sensacje widziałem. o 15 wróciłem do siebie. encyklopedie obejrzałem. teleexpress widziałem, po tym melodia, po tym golenie. ledwo się udało. tak ręce się trzęsą, że nie moge. ledwo dziś. no i mam przerwe do środy. lubie być ogolony. jutro rano już nie będę. no i po tym kolacja. jakoś zjadłem. drugi odcinek i znowu nie rozumiem o co chodziło. po tym łazienka. zęby ledwo, ręka tak się trzęsie, że nie moge. szczoteczka nie działa. no i po tym czekałem na wichry. no i na nich paliłem fajke może pół godziny. no i obejrzałem wichry. ciut tłumacza co mówią botu jest źle wiele słów i zwrotów tłumaczonych. gram sobie też melodie jak hymny w serialu są. jakoś to minęło. po tym bloga napisałem. no i zaraz spać. obym tylko spał. nie chce w dzień leżeć. chce pisać i wiem co. obym tylko nie starał się spać. jakoś mi dzień minie. obym tylko pisał.
film się ściągnął i to koniec. kobra i friends nic.
jutro chce rano wstać. no i popisze. może ciut poczytam. wieczorem film. jakoś dzień minie.
sprawdziłem dziś przed chwilą ile osób to czyta. no i nikt. dziś tylko 5 osób. to jest zero. choć ja nie pisze tego by ktoś to czytał. pisze bym ja mógł to przeczytać za 10 lat. miłe jest jak ktoś pisze dobre, dobre. to się nie dzieje nigdy.
mam jeszcze tak, że chciałbym przytulić jakąś dziewczynkę. no dotknąć jej. dotknąć jej dłoni. to się nie stanie nigdy. nikogo poza rodzicami nie spotykam. no mogę sobie marzyć tylko.
no i to tyle. obym tylko spał. przypomniał mi się jeden sen z tej nocy. Meeke mi się śnił i pytałem ile zarabia. on powiedział, że 1,5 miliona euro. tak było chyba. obym dziś spał i miał sny jakieś. najbardziej to bym chciał by Jezus mi się przyśnił i coś ważnego mi powiedział. coś bym miał ochotę by żyć.

Anthropoid, 2016

Dla mnie to nuda. wszystkim się podoba bo ocena 6,9. mało oceniło, dla mnie nuda. Wołoszański to inaczej przedstawiał i myślę, że film bardziej prawdziwy. Wołoszański zmyśla dużo. dla mnie głupio pokazana historia choć ona jest ciekawa i to bardzo. ja bym ciut inny scenariusz napisał. no jakoś obejrzałem. staram się kasować to co mam. nie chce mieć już żadnego filmu.
Chyba na sensacjach już spałem. jak się skończyły to się obudziłem. już wtedy sen miałem i nie wiem jaki. spałem sobie dalej. do 5 tylko. no i zasnąłem jeszcze. sny miałem i tylko jeden ostatni ciut pamiętam.
mieszkałem na Asnyka. we śnie myślałem, że to Okrzei. po co tam byłem i co robiłem to nie wiem. Asia chyba też była. na pewno na koniec snu wyszedłem pod blok bo chciałem oglądać tv. tyle tylko wiem.
rano ledwo o 7.15 wstałem. i tak leżałem do 8. wtedy zjadłem śniadanie. ciut siatki patrzyłem. jeszcze zęby i nie wiem jak to zrobie. cudem szczoteczka działała. po tym tv patrzyłem. o 10 pojechałem do jehowych. czytali znowu o uchodźcach. mi spać się chciało i przesiedziałem z zamkniętymi oczyma. jakoś się skończyło i wróciłem do domu. u taty magików widziałem. dwie sztuczki pamiętam i obym nie zapomniał. no i spać mi się znowu chciało. familiady i sondy nie widziałem, obiadu nie zjadłem. ciut tenisa widziałem. tata mi powiedział, że śpię w dzień to w nocy nie będę spał. a ja nawet sekundy nie śpie w dzień. on myśli, że mam zamknięte oczy to śpie. on tak ma. ja nie śpie wcale. wróciłem do siebie po 16 i tenisa patrzyłem. teleexpress widziałem i po tym siatka. muzy słuchałem ile się dało. tata przyszedł i zrobił jeść. no to zjadłem na filmie. to takie sobie. mi się nigdy nic nie podoba. po tym łazienka. zęby ledwo umyłem. głowę też nie jest łatwo. po tym bloga napisałem. widzę jak polki prowadzą z koreankami. obejrze do końca i po tym jak działa i spać. pewnie nie zasnę szybko. może ciut pośpię. łatwo nie będzie. połowę dnia przeleżałem chcąc spać i nie śpie.
dali trzy filmy to dodałem dwa i jeden mam. kobra i friends nic.
jutro obym tylko rano wstał. no i cały dzień będę nad książką siedział. poprawię co się da i może coś dopisze. jakoś mi dzień minie.

Górnik 3 – 1 Legia

Początek sezonu słabiutko. nic nie grali. bardzo słabo. Górnik całkiem dobrze i wyrali. patrze na to a to nuda, nie jest ważne kto gra, piłka to nuda.
przed snem jeszcze raz na sen wziąłem i nic nie dało bym spał na sensacjach. jakoś potem zasnąłem. no ciut spałem. raczej nie budziłem się. rano jakoś wstałem tylko po to by leżeć do 10. sen jeden pamiętałem, ale nic z nieo. pod cmentarzem byłem. ale to dawno temu, teraz tak tam nie ma. dopiero o 10 zjeść śniadanie. po tym skończyłem koncert red hot. no i o 11 do taty. tam leżałem do 14. familiade widziałem i sonde po tym. po tym finał tenisa. na 16 wróciłem do siebie. Venus przerała. Derbin do mnie zadzwonił. ma być u mnie we wtorek. nie widziałem o 25 lat. po tym słownik, po tym skoki. słowo na niedziele też. tata przyszedł i zrobił kolację. zjadłem na kobrze. takie sobie było. czemu 20 lat temu mi się podobało. po tym łazienka. szczoteczka nie działa. ledwo się ogoliłem. cała pianka na ubraniu. ledwo to robie. po tym legia grała. w przerwie do łóżka. przy wyniku 3-0 bloga napisałem. nie było co patrzeć. jeszcze jak działa obejrze i spać. nie wiem jak zasnę. sensacji dalem dziś 66 minut. zawsze daje 20 min. zobacze jak będzie. włączyłem bloa i koment był. choć jeden. dziewczynka pisze, że czyta. teo nikt nie czyta. nawet ja tego nie czytam, tylko pisze. fajny ten koment. bardziej bym chciał o czymś pogadać z jakąś dziewczynką. coś o filmach jakie oglądam. miły ten jeden koment, ale i tak nie chce zyć.
nic się nie ściąga. tylko 15 mb.
jutro obym rano wstał. do jehowych pojadę. Bóg dla mnie ważny. potem u taty ciut. wieczorem film o śmierci Heydricha. to mnie interesuje. jakoś mi dzień minie. musze myśleć o książce. co pisać. ciut wiem, ale to mało.